Marsjańskie bajanie

Kategorie: 

http://pixabay.com/

Niedawna dyskusja z kolegą z INNEMEDIUM, która dotyczyła terraformacji Marsa, skłoniła mnie do napisania tego artykułu. Plan przygotowania Marsa do zasiedlenia przez człowieka, jest bardzo ambitny, jednak tak nierealny aż razi w oczy, w internecie jest dużo informacji co do planów z tym związanych i wszystko wygląda pięknie jak w bajce...no właśnie, w bajce.

 

Przygotowanie odpowiedniej atmosfery dającej możliwość życia ludzi, zwierząt i roślin jest czynnikiem niezbędnym i naukowcy bardzo szczegółowo opisują, jak myślą to zrobić, jednak nieliczni wspominają o problemie numer jeden...polu magnetycznym, które utrzymało by tą atmosferę przy Marsie, z takim polem jaki Mars posiada aktualnie, nie jest on w stanie ani utrzymać atmosfery, ani ochronić nas przed nadmiernym promieniowaniem kosmicznym, więc raczej nie jest to błahostka, którą nie warto sobie zawracać głowy.

 

Istnieją wprawdzie wzmianki o zwierciadłach orbitalnych, które mogły by zostać użyte do wzmocnienia pola magnetycznego, wspomina o tym chociażby amerykański pisarz science fiction, Kim Stanley Robinson, autor obsypanej nagrodami trylogii marsjańskiej „Czerwony Mars”, „Zielony Mars”,”Błękitny Mars”.

 

W wielu informacjach na temat terraformacji Marsa, właśnie ta propozycja jest brana pod uwagę, jednak nie wyobrażam sobie aby takie lustra miały dać gwarancję bezpieczeństwa dla życia ...awaria takiego wynalazku sprawiłaby, że Mars znowu pozostałby bez atmosfery i wszystko trzeba by było zaczynać od początku, a więc czy gra jest warta świeczki ? Ja osobiście nie sądzę.

 

Ambitne plany zasiedlania innych planet w ten sposób, są wręcz absurdem, no chyba że chodzi tylko o to by powstał projekt, który wydziera z kasy państw fundusze w bilionach dolarów.

 

Przygotowanie warunków do życia na innej planecie, to w najlepszym czasie plan na setki jak nie tysiące lat, czy jest sens inwestowania tak potężnych funduszy na projekty które być może okażą się niepotrzebne, przecież może zajść sytuacja, gdy ziemię trzeba będzie opuścić szybko, bądź w miarę szybko i nie będziemy mogli tyle czekać.

 

Kolejnym bezsensem tego pomysłu jest to, że prawie pewne jest to że jeśli kiedykolwiek dojdzie do terraformacji innej planety, to wszystko wskazuje na to że będzie to właśnie Mars...a więc planeta „blisko” ziemi, w tym samym układzie słonecznym, przecież jakakolwiek duża anomalia ze strony naszego słońca może sprawić zniszczenie życia w całym układzie, więc czy nie lepiej byłoby zainwestować w szukanie nowych napędów, dających możliwość przemieszczania się dużo dalej i szybciej i szukać planety która mogłaby przyjąć nas bez długoletniego oczekiwania na warunki do życia.

 

Oczywiście to tylko plany, a wiadomo że z planami bywa różnie i być może nigdy nie dojdzie do tego że taki program wejdzie w życie, jednak znalezienie planety podobnej do ziemi jest moim zdaniem, jedyną szansą na to że kiedyś opuścimy naszą planetę i zasiedlimy inną.

 

Jeżeli Stwórca wszechświata brał pod uwagę że istoty będą się przemieszczać po kosmosie i szukać domu gdzie indziej i wyrazi na to zgodę, z całą pewnością ten nasz dom, jest gdzieś i czeka na nas a my musimy „jedynie” tam dolecieć, a wszelkie marzenia o tym, że zrobimy sobie nową planetę, możemy opowiadać dzieciom na dobranoc, a dzieci do pewnego wieku szkolnego, może w to będą wierzyć.

 

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen



Komentarze

Portret użytkownika aabeen

Piszę o tym od lat, że trwałe

Piszę o tym od lat, że trwałe zasiedlenie Marsa to utopia chociaż kasa na to przeznaczana już napewno nie. Trzykrotnie słabsza grawitacja Marsa nie jest w stanie utrzymać gazów w odpowiedniej gęstości w pobliżu planety dlatego w śladowych ilościach znajduje się tam CO2 gęstszy od O2, który jeśli tam był w większych ilościach to dawno uleciał w przestrzeń. Poza tym tak niska grawitacja zdegeneruje układ szkieletowy każdego dziecka jakie miałoby urodzić się na Marsie. Stałe zasiedlenie Marsa to idiotyzm!!! Osobnym problemem na zasiedlanie planet podobnych do Ziemi są odległości kosmiczne. Można śmiało powiedzieć, że zostaliśmy na Ziemi uwięzieni do momentu, w którym nauczymy się obywać bez ciał. Bioorganizmy, którymi jesteśmy są skazane na przebywanie w pobliżu Ziemi. Dla fantastów polecam  http://innemedium.pl/wiadomosc/podroz-predkoscia-965-kilometrow-godzine-przez-17-lat   Nie jesteśmy w stanie zbadać "naszej" galaktyki o rozpiętości tylko 100000 lat świetlnych a co dopiero eksplorować miejsca odległe o miliony lat świetlnych. Co tu zresztą dużo mówić. Nie potrafimy dogadać się z sąsiadami "zza płotu" a szukamy obcych cywilizacji!!!

Żyjemy zbyt krótko by życie marnować na nic niewarte bzdury.

Portret użytkownika El Koto

Ciekawe zagadnienie.

Ciekawe zagadnienie. Pamiętajcie jednak że jeśli już wtłoczycie jakoś powietrze do tego Marsa to następne co ujrzycie na tym Masie to będzie sklepik żyda, który sprzeda wam oryginalne pamiątki z Masa. Aha, muszę wspomnieć o tym, że najwspanialszym towarem eksportowym Marsa (w przyszłości) będzie poszukiwanie i wydobycie skamieniałych odchodów Niewidzialnego Jednorożca Fluffy. Odchody te mają bardziej niż cudowne właściwości, ale w tym przedziale czasowym jest to jeszcze tajemnica.

Portret użytkownika benet

terraformacja Marsa jest

terraformacja Marsa jest możliwa ale tylko czysto teoretycznie w praktyce, to możemy nakręcić sobie tylko film s-f . Skolonizowania martwej planety która jest bardziej narażona na kolizję z jakimś ciałem niebieskim, niż nasza Ziemia, brzmi trochę absurdalnie.  Nie wiem czemu ale jak myślę o terraformacji Marsa to zaraz nasuwa mi się obraz człowieka lezącego pod respiratorem Smile Jak narazie nie mamy na to szans, jest zbyt dużo barier do pokonania, ale technika cały czas gna do przodu, więc niczego wykluczyć też nie możemy. Ale kto wie Baron  ? moze już jako emeryci spotkamy się na Marsie w jakimś miejskim parku i rozegramy partyjkę szachów ? Smile

Portret użytkownika kimbur

Problem leży gdzie indziej -

Problem leży gdzie indziej - posłuchajmy Nostradamusa: Mars zostanie zniszczony w czasie wielkiego pożaru wszechświata (kataklizm podobny do rozbicia Tiamat), jego odłamki pospadają na Ziemię jako ogniste kamienie i zniszczą tu życie. Azylu ludzkość musi szukać poza Marsem.

Portret użytkownika kp

Zycie jest wszedzie tam gdzie

Zycie jest wszedzie tam gdzie istnieja sprzyjajace ku temu warunki.Na marsie nie istnieja jakies zlozone formy organizmow w porownaniu z ziemia ale z wlasnego podworka mozemy wywnioskowac ze jego odmiany mozna znalezc na naszej planecie w najbardziej niesprzyjajacych srodowiskach.Termin -terraformacja-wywoluje u mnie smiech,ktos tu sobie pochlebia myslac ze powola do zycia nowa instytucje,ktora bedzie sie zajmowala zasiewaniem zycia w obcych swiatach.Cos takiego juz istnieje,precyzujac-taki mechanizm dziala od poczatku,a kiedy byl ten poczatek i czy wogole byl,nie wiadomo.Wiadomo ze sami jestesmy produktem tego mechanizmu a to ze jestesmy bardziej zlozeni od innych organizmow to zasluga naszej matki ziemi,po prostu sa tu sprzyjajace ku temu warunki.Wpraw w ruch jadro marsa,to wyindukuje pole magnetyczne a pozniej tylko czekaj co tam wyrosnie.Za dlugo trzeba czekac?Proponowal bym troche pokory dla sil ktore rzadza tym swiatem,prawda jest taka ze od malp i innych stworzen dzieli nas tylko cienka linia,jeszcze nas na marsie brakowalo zebysmy tam stworzyli kolejny chory rzad albo nie daj boze unie marsjanska.Juz wole czekac,moze samo tam cos wyrosnie,lepszego niz tu.

Portret użytkownika Juszka1980OGL

No w końcu ciekawy temat

No w końcu ciekawy temat Baron. Baaa wiele osób nawet na pewno nie słyszało o terrformowaniu więc wnoszący coś do umysłu, ajak juz nieraz pisałem na temat artykułów o czyms są to konspekty i jak kogos to zainteresowało to ma od tego google i sobie poszuka. Brawo.
A teraz merytoryczniej, dziś....jutro..... na pewno nie na naszym poziomie technologicznym niczego nie osiągniemy w terraformowaniu ale czy jeszcze sto lat temu społeczeństwo nie marzyło o wysyłaniu ludzi na Księżyc (w kosmos), rozmawiać czy widzieć na żywo osobę z drugiej półkuli itd... Marzenia to wspaniały dar.
Po druhgie czy Mars to dobre miejsce na osiedlenie ludzi hmm cóż osobiście uważam to za bezsens co innego planeta oddalona o setki czy tysiące lat świetlnych taki zapasowy dom na wypadek pożaru.

W DYSKUSJI WYRAŻAM WŁASNE POGLĄDY KTÓRE NIE MAJĄ NA CELU NIKOGO OBRAZIĆ ,TYM NIEMNIEJ OBRAŻALSKIM WSTĘP DO DYSKUSJI SUROWO ZABRONIONY !!!

Portret użytkownika qx

Autor tego tesktu tez trochę

Autor tego tesktu tez trochę baja - bo pole megnetyczne nie odpowiada za utrzymanie atmosfery (od tego jest grawitacja). Ale faktycznie brak ochronnego pola magnetycznego jest poważnym problemem zaówno dla przyszłej terraformacji jak i dla pomysłów typu Mars One...
Może (idąc daleko w s-f) można by pomyśleć o jakiś nadprzewodnikowaych orbitalnych  generatorach pola magnetycznego jednak przy dzisiesjzej technologi to tylko bajanie z pogranicza s-f.... 

Portret użytkownika klaunator

Co do wypraw na Marsa, podaję

Co do wypraw na Marsa, podaję Wam link do filmiku zamieszczonego na youtube. 
http://youtu.be/DNJT-beqglU  - polecam oglądać od 13 minut 20 sekundy.
Autor filmiku zadaje bardzo trafne pytanie. Jaki jest cel robienia tego typu filmiku i chowania go przed światem? Jako analogia może posłużyć filmik z lądowania na księżycu. Czy lądowanie było, czy też nie relacja była dostępna, bo amerykańce chcieli się pochwalić. Jakie są wasze opinie?

Portret użytkownika klaunator

No moim zdaniem to ten

No moim zdaniem to ten dziadek to wygląda i brzmi, jak by potrzebował pomocy :), jednak dalej nic nie wiem na temat tego rzekomego lądowania. Gdzie to było nagrane, przez kogo, w jakim celu? 

Portret użytkownika klaunator

Po pierwsze nie napisałem, że

Po pierwsze nie napisałem, że uważam to za prawdę. Dopuszczam taką możliwość, gdyż my gó**o wiemy. Chyba wszyscy się zgodzą, że bardzo łatwo znaleźć filmiki, które przedstawiają obiekty niewiadomego pochodzenia - a co ważnie nie są grafiką komputerową. Cała dywagacja może dotyczyć "niewiadomego pochodzenia" - a dokładniej czy są to obiekty wojskowe, czy raczej pochodzące od obcej cywilizacji.
Biorąc pod uwagę chociażby Tesle, który wykraczał swoją myślą nawet dzisiejsze czasy, czy innych naukowców (głównie tych, którzy pracowali dla 3 rzeszy) można bez zbędnego ryzyka stwierdzić, że technologia jaką dysponują wojska największych potęg światowych jest daleko przed tym co my wiemy i co jest dla nas dostępne. 

Portret użytkownika b@ron

klaunator...cyt... "można bez

klaunator...cyt...
"można bez zbędnego ryzyka stwierdzić, że technologia jaką dysponują wojska największych potęg światowych jest daleko przed tym co my wiemy i co jest dla nas dostępne"
i właśnie tego należy się trzymać...chociaż w kosmosie jest zapewne życie, mniej lub bardziej zaawansowane bynajmniej nie świadczy to o tym, że cokolwiek zobaczymy na niebie niezidentyfikowanego...to przybysze z innych planet.

W DYSKUSJI WYRAŻAM WŁASNE POGLĄDY KTÓRE NIE MAJĄ NA CELU NIKOGO OBRAZIĆ ,TYM NIEMNIEJ OBRAŻALSKIM WSTĘP DO DYSKUSJI SUROWO ZABRONIONY !!!

Portret użytkownika Terenia z Torunia

Bajanie, oczywiście że

Bajanie, oczywiście że bajanie. W końcu wszelkiej maści eksparci NASA muszą z czegoś żyć i wypracować sobie emerytury. Przykładem jest tu projekt SETI, który powinien zostać zamknięty zanik został uruchomiony...Jednynie do czego będzie zdolna nasza cywilizacja to wysyłanie sond ew. przy bardzo dużym szczęściu wysłanie tam człowieka w jedną stronę i nic więcej... Te wszystkie prace o zaginionych cywilizacjach Marsa, o przejściu do innego wymiaru (ewolucja teozoficzna), duchach Marsa itd itd są bajkami i bajkami pozostaną....Zawsze mnie zastanawiało skąd ludzie biorą te udziwnienia i oczywiście okazało się, że w 99.9% są to ich channelingowe i medytacyjne urojenia, które zalewają rynek księgarski w zastraszającej ilości

Portret użytkownika aron jasnowidz

baron piekne jest to że i tu

baron piekne jest to że i tu poznamy geniusz Stwórcy ,bo nikt nie bedzei w tym wymiarze kolonizował żadnej planety ,jak zauważyłeś nie mamy takiej mozliwości natomiast gdy przejdziemy stopień wyżej albo dwa ,lub gdy ten eksperyment który teraz trwa na ziemi uda sie, wówczas ,zaczniemy postrzegać śwait z wyzszego wymiaru ,będzei nam dana technologia wyższego wymiaru i oczywiscie ściągnieta zostanie zasłona z naszych pieknych ale zablokowanych oczu i zaczniemy widziec to co teraz jest przed nami ukryte i nagle okaże się że nie trzeba kolonizowac marsa bo on sobie wspaniale radzi na wyższym wymiarze do kórego nas własnie podłączają ,nie trzeba będzie nic budowac bo tam juz wszytko jest ,jedyne co trzeba bedzei zrobić to poprosić ich o zgode na odwiedziny ,a zresztą ta rasa jest na ziemi ale nie angazuje sie w etap naszego przejścia ponieważ sa tylko 1 wymiar wyżej od nas i mars jest kolonią ,czyli planeta na której sie osiedlili ,własnie to teraz się dzieje ,gdy zostaniemy podłączeni do wymiarów wyższych będzeimy korzystać z tego co one nam dają a że wówczas nasi kosmiczni bracia będa  z nami wspołistnieć to pokażą nam to co mają ,niektórzy ludzie już to widzieli ,ale teraz zmiana spowoduje że zaczniemy widziec o wiele więcej ,na tym polega piekno towrzenia i porządek wszechśwaita ,jeszcze wiele razy zadziwi nas geniusz Stwórcy i piekne jest to że to się dzieje teraz na naszych oczach .

Portret użytkownika aron jasnowidz

jak pisałem baron dowiesz się

jak pisałem baron dowiesz się wszystkiego dokładnie kiedy przyjdzie czas ,kiedy nikt z ludzi nie będzie sie wywyższał ,kiedy będziesz w stanie ich kochac ,kiedy nie będziesz im zazdrościl technologi ,kiedy zaden z ludzi nie będzie miał napuszonego ego ,wówczas wejdziemy do wspołisteninia z rasami pozaziemskimi i poznamy nazwy ,obrazy ,symbole jakich używają oraz swoja nazwę i swoja historię ,teraz ta wiedza jest zatrzymana aby znów nie wywołać fali nienawiści i kolejnej idiotycznej rozmowy przez zaprogramowanych i dezinformowanych ludzi którym podrzucono kilka nazw aby ukierunkowac nienawiść i stwarzac preteksty do kłotni ,wyzwisk czyli do karmienia złych obych .jak wiesz ja nie używam nazw aby nie prowokować takiej energi i robie to celowo bo szanuje to co mi przekazują i szanuje też to co obce rasy mówia o swoim czasie i planetach .jeżeli będa chcieli abysmy poznali prawde o nich i o marsie to nam powiedzą i tego właśnie nas uczą ,że to nie my rządzimy i że to nie nasze chciejstwo jest najważniejsze tylko cierpliwość ,szacunek wyznacza droge do poznania innych ras .jak zrozumiemy że we wszechświecie panuje ład i porządek i że nie jedna rasa z rozdętym ego i rządaniami poznania istoty stworzenia rządzi to poznamy wiele ras które żyja obok nas tu na ziemi  i w galaktyce ,a na razie dzieciaki napisza że nie chce im powiedziec bo nie wiem i niech maja tą radość i sie ciszą ,niż gdyby mieli tutaj wyzywać i zabijac się za nazwy które wyczytali gdzies w książkach .pamiętaj że skoro  naczelne rasy złe mogą kontrolowac kilka milardów ludzi to umieja kontrolowac ksiażeczki i tych co je piszą ,dlatego nazwy są zatrzymane aby nie okraszac ich energią nienawiści i aby zło które panuje na ziemi nie mogło przedstawić ich jako wrogów a siebie jako wybawców . 

Portret użytkownika Kontrapunkt

Jeszcze dodam, że tworzenie

Jeszcze dodam, że tworzenie tymczasowych baz na różnych planetach nie jest wyciąganiem pieniędzy na te projekty tak dla picu. Ponieważ jeśli chcemy poznać nasz układ planetarny dokładnie, to jest koniecznie w przyszłości budowanie takich baz - choćby po to, by można byłoby potem wydobywać z danej planety surowce naturalne, które możemy wykorzystać do budowy stacji kosmicznych i statków.  Wyobraź sobie, że jedna planeta jest bogatsza w tytan, w złoto, w srebro i inne szlachetne pierwiastki niż nasza planeta, to raczej warto eksplorować nasz bliski kosmos – co nie? Gdyż te i owe pierwiastki są niezbędne do budowy poszczególnych podzespołów w okrętach kosmicznych. Ale także wiedza o naszym układzie planetarnym może nam pomóc w poszukiwaniu planet poza słonecznych, które mogą się nadawać do życia, a które nie. Ale nawet nauczenie się sztucznie terraformwać planetę ma większe możliwości, niż na przykład poszukiwania świata podobnego do naszego, który i tak może być już zamieszkały przez inteligentne formy – co wtedy z tym zrobimy? Potraktujemy ich jak rdzennych amerykanów? A może to oni nas potraktują jak intruzów ( w zależności jak są rozwinięci technicznie )?  Odpowiedz sobie sam. Smile

Portret użytkownika b@ron

Kontrapunkt...mowa tutaj jest

Kontrapunkt...mowa tutaj jest o ogromnych nakładach finansowych na projekt, który teoretycznie może wypalić...zainwestowanie tych funduszy w nowe źródła napędu , mogły by przynieść dużo większe korzyści.
człowiek jeśli będzie musiał opuścic ziemię, być może będzie to musiał zrobić szybko i projekt na setki lat jest tylko wyrzucaniem pieniędzy w błoto.
Co innego jeśli mając możliwości techniczne, moglibyśmy szukać daleko poza naszym układem słonecznym...być może znależlibyśmy tam życie, jednak może nie kolidowało by ono z naszym a w razie czego moglibyśmy szukać dalej a z Marsem ??? jeśli się nie powiedzie taki projekt, znowu nie bedzie planety na której moglibyśmy się schronić w razie czego...jak już wspomniałem, awaria naszego słońca zabiłaby nas i na ziemi i na terraformowanym marsie, więc to nie jest wyjście z sytuacji...w innym układzie słonecznym to już co innego.

W DYSKUSJI WYRAŻAM WŁASNE POGLĄDY KTÓRE NIE MAJĄ NA CELU NIKOGO OBRAZIĆ ,TYM NIEMNIEJ OBRAŻALSKIM WSTĘP DO DYSKUSJI SUROWO ZABRONIONY !!!

Portret użytkownika Kontrapunkt

Baron – tu się z Tobą nie

Baron – tu się z Tobą nie zgadzam.  Ponieważ trwają pracę nad różnymi napędami i możliwościami podróżowania w przestrzeni kosmicznej. Są projekty śmieszne i warte uwagi. Śmiesznymi projektami są takie jak podróżowanie z prędkością światła – to może i wykonalne, ale konsekwencje są gorsze – choćby to, że im większa prędkość tym większa masa, a za tym idzie wiele fatalnych problemów. Ale pomijając ten szczegół, to nawet nie zdążylibyśmy wyjść po za nasz układ z tą prędkością, bo zdążylibyśmy się roztrzaskać przez drobinki ( kamyczki ), które znajdują w przestrzeni kosmicznej jak szarańcza, a nie mówiąc już o większych klockach.  Kolejnym śmiesznym projektem jest żagiel słoneczny – polegający na popychaniu światłoczułego materiału przez strumień fal elektromagnetycznych, lub przez laser...
Co do wartościowych projektów, to  jest choćby stworzenie stabilnych tuneli czasoprzestrzennych, ale aby je zbudować, to musimy najpierw wiedzieć jak one funkcjonują – bo bez tego ani rusz. To dlatego istnieją akceleratory hadronów, które nas przybliżą do poznania funkcjonalności Wszechświata, ale także, które cząstki można wykorzystać do budowy takiego projektu lub też innego. A tym innym jest napęd WARP - czyli skrócie mówiąc surownie po czasoprzestrzeni. Szkopuł jest w tym, że potrzebne jest coś, co umożliwi zwężanie czasoprzestrzenie z przodu pojazdu, a drogiej strony rozszerzanie – w sumie to tak działa jak odkurzacz – może trochu nie trafne porównanie, no ale i tak wracamy do sedna sprawy, czyli akceleratorów, by znaleźć coś, co umożliwi budowanie tego projektu, albo też wcale. Więc jak widzisz nie ma wyrzucania pieniędzy w błoto, bo wszystkie badania wiążą się z innymi projektami, które umożliwią nam coś kiedyś. Fakt, że nauka popełnia błędy, ale naukę tworzą ludzie, ale ludzie są omylni. Pieniądze które są wyrzucanie w błoto, to te które wyrzucane są na wojny wszelakiego rodzaju i zbrojenia. Mocarze którzy zarządzają pieniędzmi są odpowiedzialni za zastój nauki, tak jak kiedyś religie. Ludzie po prostu muszą porzucić dobra materialne na rzecz wiedzy, aby współpracować jako całość, a nie jako jednostka. Bo jeśli tego nie dokonamy, to nie będziemy musieli czekać na zagładę z kosmosu, gdyż wcześniej sami się unicestwimy z własnej głupoty...

Portret użytkownika b@ron

Kontrapunkt...cyt... "Co do

Kontrapunkt...cyt...
"Co do wartościowych projektów, to  jest choćby stworzenie stabilnych tuneli czasoprzestrzennych, ale aby je zbudować, to musimy najpierw wiedzieć jak one funkcjonują – bo bez tego ani rusz."
no i właśnie to jest moim zdaniem przedsięwzięcie, w które powinna być wpompowana ta kasa...lot na inną planetę nie może trwać tysięcy lat...

W DYSKUSJI WYRAŻAM WŁASNE POGLĄDY KTÓRE NIE MAJĄ NA CELU NIKOGO OBRAZIĆ ,TYM NIEMNIEJ OBRAŻALSKIM WSTĘP DO DYSKUSJI SUROWO ZABRONIONY !!!

Portret użytkownika pasjonat

Baron znow patrzysz na

Baron znow patrzysz na problem z jednego kierunku... awaria naszego slonca ? a co powiesz o rozblysku gamma ktory przemierza kosmos dluzej niz stad do plejad ? Myslisz ze w innym ukladzie slonecznym sie schowasz ? Kontrapunkt slusznie Ci nakreslil - wyrzucanie pieniedzy w bloto ? To sa projekty scisle powiazane ze soba szukanie innych planet wokol gwiazd Keplerem (srednio znajduje sie 2 dziennie)
Baza na marsie nie powstaje w celu zasiedlenia zlotego globu, bo zasiedlic to mozna obszar geograficzny, ludzie tam poleca w celu dlugotrwalych badan glownie ich organizmow - jak zniosa 30 lat niewazkosci, promieniowania, oddychania sztucznym tlenem, picia dziwnej wody, ekspozycji na czynniki zewnetrzne? Moze sie okazac ze te badania pokaza jasno iz nie opuscimy ukladu slonecznego bo nasz organizm moze dziwnie zareagowac na oddalanie sie od maciezystej gwiazdy.
Baron to Ameryka wyrzuca swoje PKB na badania z czego kiedys pewnie i Polska skorzysta nie doplacajac ani centa za badania.

Myślę, więc jestem...

Portret użytkownika b@ron

pasjonat..."Baza na marsie

pasjonat..."Baza na marsie nie powstaje w celu zasiedlenia zlotego globu" ...raczej czerwonej planety ...
czy schowam się w innym układzie słonecznym przed rozbłyskiem gamma ? ...a co ile lat rozbłysk gamma "sterylizuje" ziemię? ...sugerujesz że ziemia jest jedyną planetą która jest pod tym względem bezpieczna?
wiara w bajki że sobie zrobimy ziemską atmosferę na marsie jest absurdalna...tutaj na ziemi nie panujemy nad własną którą "rzekomo" zbyt podgrzewamy i zatruwamy i od lat nauka nie potrafi sobie z tym poradzić, a ktoś widzi możliwość "wyprodukowania atmosfery na marsie Biggrin
 

W DYSKUSJI WYRAŻAM WŁASNE POGLĄDY KTÓRE NIE MAJĄ NA CELU NIKOGO OBRAZIĆ ,TYM NIEMNIEJ OBRAŻALSKIM WSTĘP DO DYSKUSJI SUROWO ZABRONIONY !!!

Portret użytkownika pasjonat

atmosfere jak da sie

atmosfere jak da sie zrobic..to na pewno nie bedzie to trwa 10 ani 100 lat tylko setki wiekow....
 
rzekomo zanieczyszczamy atmosfere ? to jest udowodniony fakt. w latach 70tych nie bylo zjawiska smogu nad najwiekszymi metropoliami. zapamietaj baron 1 samochod o pojemnosci 1,5 l zuzywa w 1 sek tyle powietrza ile 30 ludzi w 1 godzine. A ile produkuje np dąb w srednim wieku ? 100 razy mniej w ciagu doby niz potrzebuje ten 1 samochod. Wnioski powinny nasunac sie same.
 
 

Myślę, więc jestem...

Portret użytkownika b@ron

pasjonat...inwestowanie w

pasjonat...inwestowanie w atmosferę marsa jest bezsensowne...to jak dmuchanie powietrza do dziurawego balonu...większa burza magnetyczna i diabli biorą to co robilibyśmy przez wieki...
a tak na marginesie...
"atmosfere jak da sie zrobic..to na pewno nie bedzie to trwa 10 ani 100 lat tylko setki wiekow...."
...satysfakcjonuje cię ten przedział czasowy ?

W DYSKUSJI WYRAŻAM WŁASNE POGLĄDY KTÓRE NIE MAJĄ NA CELU NIKOGO OBRAZIĆ ,TYM NIEMNIEJ OBRAŻALSKIM WSTĘP DO DYSKUSJI SUROWO ZABRONIONY !!!

Portret użytkownika Kontrapunkt

Baron - cytując:  „polu

Baron - cytując:  „polu magnetycznym, które utrzymało by tą atmosferę przy Marsie” – planeta nie potrzebuje magnetosfery by utrzymać atmosferę ku sobie, lecz za ten czynnik jest odpowiedzialna jak najbardziej grawitacja samej planety. Owszem zgodzę się, że magnetosfera ( pole elektromagnetyczne ) jest jak najbardziej potrzebne organizmom biologicznym ( przynajmniej tym złożonym jak my ) przed szkodliwym promenowaniem kosmicznym i słonecznym.  Co do przekształcenia atmosfery marsjańskiej na korzystną dla nas nie jest problemem, lecz problemem jest sama grawitacja tej planety, która jest za mała, a gdy jest mała, to nie będzie takiego ciśnienia atmosferycznego i gęstości składu atmosfery takiej jak na naszej planecie. W tym wypadku trzeba by było modyfikować ludzkie geny tak, aby przystosować człowieka do życia w tych skrajny warunkach marsjańskich, albo powiększyć sztucznie masę Marsa, ale tego na dzień dzisiejszy nie potrafimy i zostaje nam żyć pod kopułami z odpowiednimi warunkami – lecz i to jest bardzo odległą przyszłością...

Portret użytkownika b@ron

Kontrapunkt...nie mogę się z

Kontrapunkt...nie mogę się z tobą zgodzić do końca...piszesz...
"planeta nie potrzebuje magnetosfery by utrzymać atmosferę ku sobie"
bez magnetosfery, wiatr słoneczny wywiewa atmosferę i prawdopodobnie właśnie to było przyczyną utraty atmosfery przez Marsa. grawitacja utrzymuje atmosferę jednak wiatr słoneczny ją pokona.
Co do modyfikacji ludzkich genów...no cóż ? może i to jest brane pod uwagę, jednak wtedy to już nie będzie przygotowanie planety dla życia, a przygotowanie życia pod planetę...trudno określić czy w końcowej fazie po modyfikacji genów, człowiek byłby dalej człowiekiem.

W DYSKUSJI WYRAŻAM WŁASNE POGLĄDY KTÓRE NIE MAJĄ NA CELU NIKOGO OBRAZIĆ ,TYM NIEMNIEJ OBRAŻALSKIM WSTĘP DO DYSKUSJI SUROWO ZABRONIONY !!!

Portret użytkownika Kontrapunkt

Baron – masz racje z

Baron – masz racje z magnetosferą, że ma też właściwości ochronę przed wiatrem słonecznym -przepraszam za mój błąd.
Co do modyfikacji ludzkich genów, czy człowiek będzie wtedy człowiekiem, czy nie,  to musimy wówczas zapytać co nazywamy człowieczeństwem – co nas odróżnia od innych stworzeń? Moim zdaniem, to co nas odróżnia jest przede wszystkim inteligencja, samoświadomość, intelekt, kreatywność....itd. Wygląd zewnętrzny jak i wewnętrzny nie ma tu znaczenia – a przede wszystkie funkcje i cechy obronne przed środowiskami skrajnymi. Gdyż jeśli zmodyfikujemy własne ciała genetycznie do danego środowiska danej planety korygując układ krwionośny, oddechowy i szkieletowy, czyli inaczej mówiąc zmienianie takie, które umożliwia swobodne funkcjonowanie na danej planecie - aby wszystko było zrównoważone, to nie ma tu mowy, że ten człek nie będzie człowiek. Ponieważ zmienią się tylko preferencje funkcjonowania danego podzespołu w naszych ciałach do danej planety, a nie zmiana układy na inny. Tak czy siak, modyfikacje naszych ciał raczej będę niezbędne z tego powodu, że znajdywane planety, które mogą podtrzymać życie są masywniejsze od naszej i tak na prawdę znalezienie idealnej świata synchronizowanego jak nasz do nas, to może być iluzją. Smile No chyba że będzie modyfikować planety ( terraformować ), lub zbudujemy ruchomą planetę, jak „Gwiazda Śmierci” w Gwiezdnych Wojnach – lecz to wszystko jest jak na razie s-f. Wink

Skomentuj