Mechanika kwantowa starożytnych cywilizacji ? część II

Kategorie: 

http://champagnewhisky.files.wordpress.com/2013/04/moray.jpg

Witam kolejny raz wszystkich poszukiwaczy prawdy o początkach cywilizacji Ziemian. Prawda to coś bardzo niezwykłego, to coś czego potrzebujemy. Bardzo możliwe, że wszystko co w tym artukule zostało zaprezentowane w skróconej i uproszczonej wersji jest tym co doprowadzi mnie i was drodzy czytelnicy, do odkryć które zmienią nasze postrzeganie na otaczający nas świat, a w szczególności na historię rasy ludzkiej umiejscowionej w tej rzeczywistości. 

 

Poszukiwacze prawdy o ludzkości są rozproszeni na całym globie, ich badania nie są koordynowane. Wielu z nich pracuje nad dopasowaniem skomplikowanych elementów układanki historii i nauki poprzedniej ludzkości w całość. Jest to niezwykle ciężka praca, praca wymagająca od badaczy odwagi, intuicji, znajomości historii oraz najnowszych odkryć z dziedziny planetarnej pamięci jaką jest archeologia. Umysł badaczy jest często bezbronny w kontakcie z niezliczoną ilością danych napływających szerokim strumieniem z oficjalnej nauki, natomiast prawdziwych informacji potrzebnych by zdekodować prehistoryczne zdarzenia w zamieszchłej przeszłości jest ciągle mało lub są ukrywane przez oficjalne instytucje archeologiczne.

 

Nasze życie na tej planecie trwa średnio 80-90 cykli Słonecznych. Życie to proces wielce tajemniczy, jaka siła nim kieruje, czym jest w swej istocie ? Tajemniczy proces życia świadomego jest jeszcze bardziej skomplikowany gdy się człowiek zapozna się z budową "mechanizmu biologicznego" zwanego ludzkim ciałem.

 

Nie dość, że zachodzą w nim tysiące jeśli nie setki tysiące procesów, zmian - stanów na sekundę, to ta niezwykła konstrukcja w połączeniu z Duszą wytwarza prawdopodobnie świadomość ludzką. Swiadomość ludzka jest kolejnym mało znanym i mało rozpoznanym stanem humanoidów ziemskich zwanych ludzmi. Świadomość to wielka niewiadoma, czym jest to "zjawisko" występujące w procesie życia inteligentnego ciała w połączeniu z Duszą ?

 

 

Na pograniczu informatyki kwantowej rozważa się możliwość, że świadomość odgrywa rolę w fizyce kwantowej. Naukowcy Roger Penrose razem z Hameroffem stworzyli ideę, według której ludzka świadomość jest wynikiem oddziaływania mikrotubuli w komórkach mózgowych z grawitacją kwantową. Mózg wysyła też fale elektromagnetyczne, które są odbierane przez encefalografy i nowsze urządzenia w metodzie SPECT.

 

Świadomość jest to stary problem sięgający przynajmniej czasów greckich. Dokładnie od początku istniały dwa współzawodniczące ze sobą poglądy. Sokrates uznał elementy zjawiska umysłowego, za „produkty mózgu". Z drugiej strony Demokryt twierdził, że qualia (czyli elementy zjawiska umysłowego) są częścią natury, do której po prostu mózg uzyskał dostęp(czy nie na tym bazuje tzw channeling ?) Współcześnie istniejące stanowisko, które wydaje się pochodzić od Demokryta, przyjmuje, iż qualia (elementy zjaw. umysłowego) są fundamentalnymi cechami wszechświata opisywalnymi przez fizykę, podobnie jak spin czy ładunek. Pogląd ten zawierają nowoczesne wersje panpsychizmu, pan-protopsychizmu, Whiteheadowskiej pandoświadczalności i jest on uzależniony od rozwiązań, w skład których wchodzi teoria kwantowa. Można zatem powiedzieć, że dwoma wielkimi podejściami do świadomości są: (1) emergentyzm i (2) fundamentalizm.

 

Pierwsza rycina przedstawia przekrój mikrotubul, a kolejne przedstawiają tajemnicze konstrukcje na pustyni, czyżby przedstawienia biologiczne mikrotubul, starożytni wiedzieli o mikrotubulach ? O tym w dalszej części tekstu.

 

 

Emergencja- (łac. emergo – wynurzam się) – powstawanie jakościowo nowych form i zachowań z oddziaływania między prostszymi elementami. Przykładem takiego zjawiska jest proces myślenia. Zjawisko określa się jako emergentne, jeśli w jakimś sensie nie można go opisać opisując jedynie jego części składowe. W ścisłym sensie naukowym oznacza to nieredukowalność danego zjawiska. (nieredukowalność zjawiska psychicznego-myśli? dopis mój)

 

Panpsychizm jest ideą, iż istnieje rodzaj świadomości obecny we wszystkim, np. w typowym stole. Jest to stary pogląd, który został odnowiony w XVII stuleciu przez Spinozę. Panprotopsychizm jest terminem wprowadzonym przez filozofa

Davida Chalmersa na oznaczenie idei, iż istnieje „dwuznaczny" byt, który jest potencjalnie świadomy, lecz który nie staje się świadomy dopóki nie jest aktywowany lub udostępniony. Tak np. kiedy protoświadome
qualia ( elementy zjaw. umysłowego )  podlegają aktywacji, lub gdy mózg uzyskuje do nich dostęp, stają się świadome, wzbogacają procesy nerwowe doświadczeniem..., natomiast pan-protopsychiczne qualia mogą zostać pewnego dnia opisane w terminach podstawowej dla wszechświata fizyki. Oczywiście istnieje, w powiązaniu z tym zagadnieniem, jeszcze inna zupełna tajemnica. Jaka jest ostateczna struktura wszechświata? Czym jest pusta przestrzeń? Jaki jest najniższy poziom rzeczywistości? Prawdopodobnie schodzi on do czegoś zbliżonego do skali Plancka, do poziomu 10 do minus 33 cm i 10 do minus 43 sekundy, na którym czasoprzestrzeń nie jest już gładka i jednorodna, ale skwantowana i nieregularna. Zatem jest to poziom, na którym może być składowana potencjalnie ogromna ilość informacji, być może protoświadome elementy zjawiska umysłowego.

 

Naukowcy od "świadomości" napotykają problem wiązania, w jaki sposób połączyć razem różne aspekty odczuwanych doświadczeń tak, by otrzymać subiektywne odczucie czegoś jednego, odczucie jednego „ja”. Jak wiadomo, większość procesów poznawczych pozostaje nieświadoma; świadomość to wierzchołek góry lodowej. Teoretycy emergencyjni, nie potrafią przewidzieć progu. Świadomość po prostu trafia się.

 

Roger Penrose dowiódł na bazie teorii G ̈odela, iż pewne czynności wykonywane przez umysł są nieobliczalne. Pokazuje on, iż nie można wyjaśnić ludzkiej myśli algorytmicznie, że w celu wyjaśnienia tej nieobliczalności trzeba odwołać się do kolapsu kwantowej funkcji falowej i grawitacji kwantowej. Mikrotubula (microtubuli cellulares) – włóknista rurkowata sztywna struktura o średnicy 20 – 27 nanometra powstająca w wyniku polimeryzacji białka tubuliny wewnątrz komórki. Mikrotubule wraz z innymi strukturami pełnią funkcję cytoszkieletu nadając komórce kształt.

 

Mikrotubule przewodzą informacje. W jaki sposób wyjaśnia to cokolwiek, coś więcej poza poziomem neuronalnym przewodzenia informacji? Wcześniej wspomniani naukowcy Penrose razem z Hameroffem odkryli , że mikrotubule są konieczne zarówno do uczenia się za pomocą modulacji synaptycznej, jak i wstecznego przenoszenia’ błędu. Podkreślili również, że na 10 do potęgi 7 tubulin na neuron włączonych na nanosekundę, przewodzenie informacji bazujące na mikrotubulach dostarcza około 10 do potęgi 16 operacji na sekundę na neuron... Czy nie wynika z tego, że nasze muzgi są "podłączone" do rzeczywistości ? Są przecież częścią materialną tego wymiaru. Czym w takim razie jest umysł i rozum, składowe człowieka ? Czy są niematerialne ?

 

 

Przed dalszymi rozważaniami powinniśmy sobie przypomnieć czym jest superpozycja kwantowa. W wielkim skrócie moglibyśmy to określić jako świadome zachowanie się subcząstki, cząstka subatomowa "wie" że jest obserwowana(rzeczywistość jest interaktywna ? jest częścią większej świadomości wszechświata ?):

 

Istnieją pewne cząstki splątane, tzw. singlety, które mają taką właściwość, że gdy dokonujemy pomiaru wartości jakiejkolwiek składowej spinu jednej z cząstek, to otrzymujemy zawsze przeciwne wyniki drugiej – czyli pełna anty-korelacja. W związku z tym, że dla singletu przed pomiarem składowe spinów każdej z cząstek są całkowicie nieokreślone, to mamy pozornie do czynienia z pewnego rodzaju oddziaływaniem rozchodzącym się natychmiastowo na dowolną odległość. Tymczasem według szczególnej teorii względności nie ma możliwości przekazywania informacji szybciej niż prędkość światła.

 

Trzeba tu także wspomnieć o efekcie Zenona :

Sformułowanie kwantowego efektu Zenona: cząstka ciągle obserwowana nigdy nie zmieni stanu. Idąc dalej, cząstka obserwowana co chwilę w pewnych odstępach, będzie zmieniać stan wolniej, niż nieobserwowana.
Taki eksperyment fizycy przeprowadzili i dał właśnie takie efekty. Zamknięto trochę jonów w pułapce magnetycznej, wzbudzono je promieniowaniem gamma i jednocześnie obserwowano fotonami światła, czy nie opuszczają stanu wzbudzenia. Okazało się, że kiedy nikt ich nie podgląda, to normalnie opuszczają stan wzbudzony. Natomiast kiedy co chwilę ktoś na nie patrzył, to żyły jako wzbudzone o wiele dłużej i nie miały śmiałości, żeby się poruszyć.

 

Ktoś może powiedzieć: OK, być może to oddziaływanie z fotonami użytymi do obserwacji daje taki efekt. Okazuje się, że nie, bo gdyby rozważyć tylko ewolucję unitarną, to fotony obserwujące powinny przyspieszyć rozpad jonów. To zjawisko nosi nazwę odwrotnego efektu Zenona i również było mierzone. Wygląda jednak na to, że sam fakt obserwacji przez człowieka powoduje zmianę funkcji falowej. Mamy więc pogwałcenie ewolucji unitarnej i wyraźną granicę między mechaniką kwantową i klasyczną.
Efekt Zenona pozwoli nam być może sfalsyfikować niektóre z interpretacji mechaniki kwantowej. W niektórych z nich bowiem on występuje a w niektórych nie. Powoli więc wkraczamy w erę, kiedy będziemy eksperymentalnie weryfikować, czy lepsza jest szkoła kopenhaska, interpretacja wielu światów, czy teoria de Broglie i Bohma.

 

W związku z odkryciami na polu informacji kwantowej Komisja Parlamentu Europejskiego zabroniła 4 października 2007 roku uczenia w szkołach o „inteligentnym projekcie”, uznając go za nienaukowy zabobon. (jeżeli się coś zabrania to może to oznaczać iż jest prawdziwe i poprawne !) Urzędowo narzuca się tylko kopenhaską interpretację mechaniki kwantowej, gdzie rola prawdopodobnego przypadku jest decydująca. Pomija się tutaj fakt, że chociaż interpretacja ta opisuje zjawiska zgodne z doświadczeniami, to jednak nie wyjaśnia wszystkich problemów fizyki. Przede wszystkim interpretacja kopenhaska nie jest jedyną naukową interpretacją, jak to próbuje się narzucić. Między innymi rozwijane od lat 80-tych teoria kwantowej grawitacji pętlowej oraz teoria dekoherencji kwantowej wskazują na zachowanie informacji na poziomie kwantowym, co coraz częściej potwierdzają eksperymenty. Zaprzeczają one jednocześnie wnioskom wyciąganym z probabilistycznej interpretacji kopenhaskiej. Wynalezienie lasera umożliwia od lat 70-tych eksperymentalną weryfikację kwantowego splątania. Te doświadczenia zdecydowanie odrzucają punktowo zlokalizowane cząstki, jak to interpretuje szkoła kopenhaska. Spowodowało to powstanie w latach 80-tych wielu alternatywnych interpretacji mechaniki kwantowej.

 

Mechanicy kwantowi odkrywają, że cały nasz Wszechświat materialny i niematerialny działa jak jeden wielki komputer, który powstał na bazie dostarczonej informacji. Profesor Uniwersytetu Wiedeńskiego Zeilinger, współtwórca słynnego eksperymentu GHZ potwierdzającego nielokalność cząstek, twierdzi, że wszystko zbudowane jest z informacji. Na początku była informacja i z niej powstały materialne cząstki, jak elektrony, protony… Na poziomie kwantowym czas i odległość nie istnieją.  Dopiero informacja tworzy czas i przestrzeń. Jeśli teza kwantowej dekoherencji i zachowania informacji jest prawdziwa, to powstanie i istnienie naszego Wszechświata jest możliwe dzięki informacji. Ta informacja nie powstała z niczego, bo zabrania tego teoria no-creating, i nie jest niszczona, bo zabrania tego teoria no-deleting. Aby system mógł się rozwijać, musi być do niego dostarczana informacja z zewnątrz, tzw. wolna energia wg Schroedingera. Większa ilość informacji wymaga też większej przestrzeni do zapisania. Dlatego nasz widzialny Wszechświat rozszerza się, co obserwują astronomowie i określają jako prawo Hubbla. Energię odpowiedzialną za powiększanie przestrzeni Wszechświata astronomowie nazywają Ciemną Energią, a każda energia to przede wszystkim informacja, o ciemnej energii geometrycznej pisałem w poprzednim odcinku mechaniki kwantowej starożytnych.

 

Według najnowszych badań prawo zachowania informacji wydaje się najbardziej fundamentalne. Z tego prawa wynika zasada zachowania energii, na co wskazują Ryszard i Paweł Horodeccy, profesorowie Uniwersytetu Gdańskiego. Jeśli 20 lat temu według Landaua popularne było hasło „informacja jest fizykalna”,to teraz możemy powiedzieć, że to „fizyka jest informatyczna”. Profesor Bekenstein stwierdził w 2003 roku, że coraz więcej naukowców uważa fizyczny świat za zbudowany z samej informacji.

 

 

Wróćmy jeszcze na chwilę do mikrotubul  Penrosa i  Hameroffa, którzy odkryli następujące rzeczy:

 "...mikrotubule mogą być miejscem dla kwantowo-grawitacyjnych procesów Rogera, które sprowadził on do nieobliczalności, co nazwał „obiektywną redukcją” lub OR. Mikrotubule mogą być aktualnie kwantowymi komputerami w mózgu...,  zwrócili uwagę na fakt, że spiralne otoczki w kracie mikrotubulnej powtarzały się w interwałach, które określają ciągi Fibonacciego....

...mikrotubule są o wiele mniejsze od neuronów i strukturalnie spójne jak kryształ..."

Człowiek jest więc odbiorcą informacji kwantowej, żyjemy przetwarzając świadomie lub nieświadomie treści docierające do nas z całego otoczenia na zasadach matematyki. Konstrukcja naszych muzgów a co za tym idzie i myśli może być przekształcona-odwzorowana jako figura złotego podziału co potwierdzają odkrycia w karcie mikrotubulnej.

 

Kolejnymi odkryciami są te dotyczące wszechświata jako pewnego rodzaju matrixa, który jest nadzorowany przez Super Byt. Byt który utrzymuje cały wszechświat, daje mu życie. Bez informacji z zewnątrz system przez dekoherencję z otoczeniem dochodzi do maksymalnej entropii i zamiera. Fizycy XXI wieku dochodzą do wniosku, że bez programu i informacji istnienie materii i całego naszego Wszechświata jest niemożliwe. Profesor Dieter Zeh uważa cały Wszechświat za jedną Uniwersalną Falę kwantowo splątaną.

 

Dekoherencja może być rozumiana jako utrata informacji o układzie wskutek jego oddziaływania z otoczeniem. Informacja, która jest w pewnym logicznym systemie wzajemnie powiązana, nie może powstawać przypadkowo. Z definicji przypadkowe jest niezależne i niepowiązane zdarzenie, niemające przyczyny. W kwantowo splatanym świecie istnieje tylko niewielki margines wyboru w ramach genialnego programu wysyłającego informacje. Czy taki genialny program mógł powstać przypadkiem?  Taka hipoteza wydaje się niedorzeczna.

 

Na tle tych zagadnień, które w skrócie zostały tu zaprezentowane, pojawia się pytanie o działalność tajemniczych istot z "pojazdów" UFO. Skąd pochodzą te istoty ? Czy posiadają materialne ciała ? Świat będący pewnego rodzaju strukturą informacyjną jest połączony z urządzeniami informatycznymi naszych ciał, a te z kolei są często zabierane na pokłady istot z Ufo, które podłączają-wszczepiają ofiarom porwań urządzenia wydające się być nano-komputerami potrzebnymi do przesyłu informacji pomiędzy układem nerwowym a Ufo.

 

Zdjęcia implantów wydobytych z ciał porwanych przez ufo. Podłączenie implantu do systemu nerwowego (zdjęcie 02)

 

zdjęcie 01

 

zdjęcie 02

Zbadane implanty ufo wykazały obecność w ich budowie nanorurek węglowych, były one podłączone do układów nerwowych poprzez nerwy ruchowe. Jakiego rodzaju informacje są przesyłane pomiędzy ofiarami porwań a ufo istotami pozostaje tajemnicą. Możemy jednak stwierdzić, że jest to wymiana informacji bądz świadomości. Implanty w zbadanych przypadkach otoczone były polem magnetycznym o wartości ok. 10 mGaussów i emitowały sygnały radiowe, sygnały te są często trudne do wychwycenia, co nie oznacza, że nie udaje się przechwycić informacji pochodzącej od i do istot ufo. 

 

Zdjęcia implantów ufo

 

Niestety nic mi nie wiadomo czy takowy sygnał został zdekodowany i czy w ogóle został zarejestrowany do dalszej analizy co byłoby rozsądnym posunięciem. Należy zapytać po co istotom ufo informacje pochodzące z naszej świadomości, z naszych ciał ? Czy są to badania ufo istot nad świadomością ludzką, badania nad świadomością ludzi obdarzonych przez Super Byt Duszą ?  Czy badają w ten sposób coś nadprzyrodzonego czego sami nie posiadają a chcą się ubiegać o to ? Czy są to badania ludzi i zbieranie informacji w celach naukowo-poznawczych, czy może są to działania na ludziach by nas zmieniać pod jakimś kontem, dla ich ukrytych celów? Pytań jest wiele, jednak jak na razie pozostaje tajemnicą w jakim celu ufo istoty wszczepiają ludziom te skomplikowane urządzenia informatyczne.

 

Starożytna cywilizacja nadludzi posiadała zaawansowaną wiedzę potrzebną do badania wszechświata oraz innych wymiarów rzeczywistości. W większości tajemniczych budowli pozostałych po cywilizacji przedpotopowej można zauważyć zaimplementowaną matematykę złotego podziału czyli liczb Fibonaciego. Do czego służyła starożytnym ta "technologia" ? Czy był to zaawansowany projekt badawczy nad ludzką świadomością, która okazała się także kosmiczną ? Przecież nasza planeta jest częścią kosmosu, wszechświata galaktyk a ten z kolei jest częścią jeszcze większego układu, większej rzeczywistości o której informują nas mechanicy kwantowi.

Według kwantowej teorii wielu światów Hugh Everta nazywanej przez niego „Wieloświatową Interpretacją Mechaniki Kwantowej” (ang. The Many-Worlds Interpretation of Quantum Mechanics), wszystko co może się zdarzyć, zdarza się na pewno w którejś z odnóg rzeczywistości, która przypomina wielkie, rozgałęziające się w każdej chwili drzewo życia. Zgodnie z jedną z interpretacji mechaniki kwantowej w tej przestrzeni znajdują się wszechświaty, które pochodzą od naszego wszechświata.

 

Innego rodzaju multiwersum opisane zostało w 11-wymiarowym rozszerzeniu teorii strun. W tej teorii nasz i inne wszechświaty powstały w wyniku kolizji membran w przestrzeni 11-wymiarowej. W przeciwieństwie do wszechświatów w „multiwersum kwantowym” mogą one mieć zupełnie różne prawa fizyki a co za tym idzie i inne istoty obdarzone inną świadomością ?

 

Tego typu teorie są jednak często krytykowane za niespełnianie zasady brzytwy Ockhama. Nie zmienia to jednak faktu, że dziś tylko nieliczni fizycy wierzą w tradycyjne ujęcie fizyki kwantowej – większość skłania się raczej ku teorii światów równoległych. Czy istnieje wiele światów równoległych, czy może raczej powinniśmy napisać wiele rodzajów nieba duchowego ?

 

Na przykład w najważniejszej monoteistycznej religii hinduizmu, wisznuizmie naucza się, że istnieją dwa światy – wieczny duchowy (Królestwo Boga) oraz materialny wieloświat podlegający cyklicznej kreacji i destrukcji.

Interesujące jest stwierdzenie Świętej Księgi chrześcijan odnośnie Niebios:

"..Na początku Bóg stworzył niebiosa i ziemię. A ziemia była bezkształtna i pusta i ciemność panowała na powierzchni głębiny wodnej..." Ks. Rodzaju 1:1

 

Czy chrześcijańskie Niebiosa nie są siedzibą wielu różnych istot ? Czy we wszechświecie przypominającym swoją konstrukcją tkanki nerwowe (zdjęcie powyżej) znajdują się istoty zdolne przemieszczać się za pomocą urządzeń przenoszących "świadomość" ? Czy te drogi-kanały to "połączenia nerwowe wszechświata ? Czy istoty ufo nie są fantomami informacyjnymi zdolnymi do wpływania na rzeczywistość materii naszych ciał oraz tego wymiaru planety Ziemia ?

 

Po więcej zapraszam na blog o tej tematyce:

http://popotopie.blogspot.com

 

Źródła:

http://www.alienscalpel.com/alien-implant/alien-implant-october-27-2008

http://www.youtube.com/watch?v=G3bNoeut47E

http://www.youtube.com/watch?v=Kq5_RtORQUA

http://www.youtube.com/watch?v=ux_Zkqc79gA

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)

Komentarze

Portret użytkownika kolo

A jeśliby tak było, że

A jeśliby tak było, że pokazany wcześniej obrazek przedstawiający wszechświat jako komórki mózgu były tak naprawdę jakąś istotą. Istotą zozumną i żyjącą. I jabyśmy żyji w tej istocie, a ona to my i my jesteśmy z niej. To przedstawiała by się nam tu istota samego Boga. Bo czemu mówi się, że Bóg jest wszędzie, że my jesteśmy w nim a On jest w nas.

Los dał ludziom odwagę znoszenia cierpień.-Rzeczą człowieka jest walczyć, a rzeczą nieba – dać zwycięstwo.

Portret użytkownika Angelus Maximus Rex

Bardzo podoba mi sie Twój

Bardzo podoba mi sie Twój artykuł. Homo Sapiens odpowiedz mi prosto na pytanie, czy ludzka myśl jest materią-energią, czy jest niematerialna istniejąc...? Fale elektromagnetyczne wysyłane przez mózg nie są przecież myślami tylko aktywnym ich nośnikiem, lub ich skutkiem... Jakie jest Twoje zdanie w tym temacie?
I czym jest niematerialność... nie jest przecież NICZYM...

Portret użytkownika benamunra

dodam tylko ze w Vvisnuizmie

dodam tylko ze w Vvisnuizmie swiadomosc jest symptomem duszy w ciele, kiedy dusza czyli osoba opuszcza cialo to cialo nie ma zadnych sypmptomow zycia miedzy innymi swiadomosci, Vedy szczegolowo opisuja jak dziala cialo i jakie rozrozniamy energie ktore ksztaltuja cialo, rzeczywistosc itp: subtelne i wulgarne oraz duchowe i materialne. Opisuja tez 3 glowne energie jakie rzadza tym swiataem materialnym ale takze wskazuja na fakt ze energia duchowa jest nadrzedna. To tak w wielkim uproszczeniu...

Portret użytkownika Konserwat0r

Zapomniałem dodać iż w jednym

Zapomniałem dodać iż w jednym z ostatnich tematów Rasta4 podał link pasujący do tematyki.. a mianowicie chodziło o kwantową komunikację... film otwiera "trzecie oko" polcecam 

"Quantum Communication" na yt 

;]

Portret użytkownika Konserwat0r

"Czy nie wynika z tego, że

"Czy nie wynika z tego, że nasze muzgi są "podłączone" do rzeczywistości ?"

Oczywiście szacunek dla Ciebie Homoś za wartość merytoryczną  arta
ALE... Smile 

PS. mógłbym nieodpłatnie w wolnej chwili wykonać dla Ciebie szate graficzną na stronę we flash'u...
Ale że prowadzisz blog Wink to moge się pokusić o wykonanie ruchomej górnej grafiki w tej  że  technologii 
na TOP twojego bloga. Jeżeli Masz ochotę na modyfikację to napisz na e-maila. Bo ja wiem, że popotopie odniesie sukces.... 

Pozdrawiam 
Konserwat0r

Skomentuj