Najlepiej udokumentowany przypadek opętania demonicznego w Afryce

Kategorie: 

Źródło: dreamstime.com

Historie opętań są częstym motywem w kulturze. Znajdziemy je w bestsellerowych książkach i najpopularniejszych filmach, zwłaszcza horrorach. Przypadków nie brakuje także w historii - na przestrzeni dziejów w kronikach znajdziemy zapisy wielu egzorcyzmów na potencjalnych ofiarach demonów. Jednym z najbardziej interesujących i najlepiej udokumentowanych jest przypadek szesnastoletniej dziewczyny o imieniu Clara Germana Cele.

 

Ta historia wydarzyła się w południowoafrykańskiej prowincji Natal (dziś KwaZulu-Natal), w okolicach roku 1900. Jednym z członków misji Św. Michała była 16 letnia Clara Germana Cale, spokojna, wierząca dziewczyna. Według informacji znalezionych w zarchiwizowanych dziennikach księży i zakonnic, bliżej nieokreślonego dnia Clara przyznała się podczas spowiedzi do zawarcia paktu z Diabłem - powód takiego czynu nie jest jednak znany. Wkrótce po tym wyznaniu doszło do wydarzeń, które mogłyby posłużyć jako fabuła przerażającego horroru.

Clara szybko przestała zachowywać się racjonalnie. Z początku objawy były niegroźne - znikąd wpadała trans, w którym potrafiła korzystać z nieznanych sobie wcześniej języków, w tym łaciny, by zapomnieć o sytuacji tuż po "przebudzeniu". Z czasem było tylko gorzej - zaczęła wyjawiać sekrety reszty misjonarzy (o których nie mogła mieć żadnego pojęcia), a także odczuwać dyskomfort w obliczu świętych symboli. Wydawała z siebie także demoniczne krzyki.

Problem postanowiono rozwiązać za pomocą sesji egzorcyzmów. Opętana stawiała opór, sycząc i warcząc, a do jej utrzymania w miejscu potrzeba było kilku ludzi. Podczas ceremonii dziewczyna mówiła językami, a nawet lewitowała, odróżniała także wodę zwykłą od święconej - kontakt z  tą drugą doprowadzał ją do furii. Księża potrzebowali aż dwóch dni ciągłej walki z demonem, aby udało się go pokonać i wypędzić.

 

Opętanie dziewczynki należy do jednych z ciekawszych przypadków. Choć po blisko 100 latach od wydarzenia nie sposób go zbadać lub poddać analizie, sceptycy mogą więc uznać, że całość jest oszustwem - czy aby na pewno? Część zjawisk mogło być efektem nierozpoznanej choroby psychicznej Clary, jednak liczni świadkowie zgłosili także sytuacje bezsprzecznie paranormalne, jak np. lewitacja. Czy cała misja postanowiła okłamać resztę świata? A jeśli tak - dlaczego?

 

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)

Komentarze

Portret użytkownika Kmieciu

I stąd wiemy, że czarne

I stąd wiemy, że czarne kiecki to szataniści - póki się tam nie przypałętali ze swoimi "świętymi" demonami, to takie szajby się tam nie działy. Ale co sądzić o zboczeńcach co w sukienkach chodzą, kobiety za "wór gnoju" uważają, jak te wojujące pedały - "ojcowie kościoła", do dzieci się dobierają, na łbach czapkę Dagona noszą, a "szacunek" swoim zmarłym "świętym" okazują rozbierając ich jak mięso w jatce i rozsyłając po kawałku trupa po kościołach("relikwie")...? Fuj, na samą myśl o takim nekromancko-nekrofilskim świętokradztwie i bezczeszczeniu to aż na pawia mi się zbiera!

 

Skomentuj