Nastolatek powrócił z zaświatów i opowiedział, kto na niego czekał na końcu tunelu

Kategorie: 

Źródło: tg

Młody Amerykanin z Teksasu, imieniem Douglas, który zmarł w wyniku śmierci klinicznej, opowiedział, jak wygląda "życie" po drugiej stronie. Incydent, który spowodował to doświadczenie miał miejsce, gdy miał on dopiero 17 lat.

 

Chłopiec miał problemy z alkoholem i często używał duże jego ilości. Brał także tabletki nasenne. Kiedyś lekarze przepisali mu lek, którego nie należy mieszać z alkoholem. Douglas zignorował ostrzeżenie ekspertów, a jego serce nie mogło znieść tego obciążenia. Młody człowiek popadł w kliniczną śmierć.

Douglas napisał dla Fundacji Research Experience Near Death: „Widziałem, jak całe moje życie migocze przede mną. Dobre i złe chwile. Potem zobaczyłem jasny tunel, jaśniejszy niż Słońce. Coś ciągnęło mnie w jego kierunku. Jasne światło było na końcu tunelu i mogłem zobaczyć moje ciało na podłodze”.

Na szczęście lekarze byli w stanie zapewnić mu terminową pomoc i przywrócić go do życia. Potem pacjent powiedział dziennikarzom, że początkowo widział ciemny tunel, na końcu którego widoczne było jasne białe światło. Potem Douglas zobaczył swoje ciało na podłodze. Przez chwilę mógł zobaczyć swoje krótkie życie jako film. Wszystko wokół było ciche i spokojne. Na końcu tunelu czekał na niego Jezus. Powiedział nastolatkowi, że jego czas jeszcze nie nadszedł i dusza powróciła do ciała. Budząc się, Douglas stał się wyjątkowo religijnym człowiekiem i zapomniał o alkoholu.

Dr Sam Parnia, dyrektor ds. Badań w zakresie opieki krytycznej i resuscytacji w NYU Langone School of Medicine w Nowym Jorku, powiedział: „Ludzie opisują uczucie jasnego, ciepłego, przyjaznego światła, które przyciąga. Opisują uczucie przeżywania swoich zmarłych krewnych, prawie tak, jakby przyszli ich powitać. Często mówią, że w wielu przypadkach nie chcieli wracać”.

Dr Parnia powiedział, że istnieją naukowe wyjaśnienia reakcji i twierdzi, że wizje ludzi nie są dowodem na życie pozagrobowe, ale bardziej prawdopodobne jest, że mózg po prostu skanuje się, stosując technikę przetrwania. Dzięki nowoczesnej technologii i nauce „śmierć nie musi ograniczać się do filozofii i religii, ale można ją badać poprzez naukę”.

 

 

Ocena: 

1
Średnio: 1 (1 vote)

Komentarze

Portret użytkownika joker27

Nie zgadzam się ze

Nie zgadzam się ze stwierdzeniem: "na szczęście lekarze byli w stanie zapewnić mu terminową pomoc i przywrócić go do życia". A może on nie chciał i tamto życie było w jego poczuciu lepsze od obecnego?

Portret użytkownika Racjonalista

Sześciotygodniowe dziecko

Cholera, pomyliłem artykuły. Przepraszam
Ale tak czy inaczej się z Tobą nie zgodzę. Po pierwsze lekarze mają obowiązek ratować życie, więc nie mogli go zostawić na pastwę losu, po drugie żadne "tamto życie", tylko zwykłe przedśmiertne halucynacje, ostatnia paniczna, bioelektryczna burza w wyłączającym się mózgu.
Aczkolwiek zgadzam się, że chłopak może woleć nicość od trudów i cierpienia swojego życia. Ale skoro tak, to jak dalej będzie chciał się zabić, zawsze może spróbować ponownie.

Portret użytkownika Kmieciu

Jezusy widzieć jak się tak

Jezusy widzieć jak się tak zachleje że się zgona zaliczy to też trzeba umieć. Ja raz, jak pochlałem z góralami spirytu, to mie się wydawało, że jestem w świecie "Wiedźmina" (akurat byłem w trakcie "połykania" całej sagi naraz i mi się nieźle potrybiło). Sqrwesyny może jodu nimajo w tych górach i z IQ różnie, ale wypić umiejo...

 

Portret użytkownika Racjonalista

Spotkałem się z informacją,

Spotkałem się z informacją, że wizje towarzyszące śmierci klinicznej niekoniecznie muszą dotyczyć spersyfikowanego boga czy innych konkretnych postraci, ale mogą np. wywoływać uczucie obecności nieokreślonej siły lub wiązać się z bezosobowym, rozproszonym poczuciem jedności ze wszechświatem. Czytałem również, że osoby niereligine najczęściej są "zawracane" przez poczucie obowiązku dokończenia jakiegoś zadania, przeżycia wielkiej miłości itp. 

Portret użytkownika YaHu

Był też w stanach jeden

Był też w stanach jeden muzułmański  imam co Jezusa widział w stanie śmierci klinicznej. Zdziwiony  tym faktem opowiedział o tym kolegom w wierze. Po około tygodniu ponownie spotkał Jezusa tym razem już na stałe Smile

Skomentuj