Nasz egzystencja jest tylko iluzją a teraźniejszość nie istnieje

Kategorie: 

źródło: dreamstime.com

Otaczający nas świat wydaje się większości ludzi czymś namacalnym, racjonalnym i realnym. Mimo takie pozornej oczywistości jest to oczywista nieprawda. Kształt rzeczywistości kreują nasze mózgi i każdy może widzieć otoczenie inaczej, nawet o tym nie wiedząc. W pewnym sensie możliwe jest, że istniejemy poza czasem teraźniejszość to po prostu niemożliwy do określenia proces stawania się wszystkiego wokół obserwatorów.

 

Pojęcia takie jak przeszłość, teraźniejszość i przyszłość to byty sztuczne, które starają się jakoś ułatwić nam sprecyzowanie tego, co się stało, tego, co się dzieje i tego, co się stanie. To nasz mózg jest odpowiedzialny za to, że w ogóle jesteśmy świadomi tego, że istniejemy i to oraz wolna wola może być warunkiem koniecznym do tego, aby dana istota mogła wchodzić w interakcje z wszechświatem.

 

Jednak założenie, że mózg nas nie zawodzi jest błędne, ponieważ mimo całej swej złożoności jest tylko maszyną renderującą w naszym umyśle to, co odbierają nasze receptory. W najnowszym NewScientist znajduje się ciekawy artykuł opisujący to, w jaki sposób mózg potrafi nas mylić. Zaproponowano eksperyment z błyskiem światła i tarczą ze wskazówkami. Po jakimś czasie mózg, wiedząc, że do błysku dojdzie i będzie widoczny z pewnym opóźnieniem, zaczyna go dostrzegać zanim jeszcze nastąpi.

Takich przykładów jest więcej. Można spróbować odczytać powyższy tekst. Mimo, że jest on jednym wielkim błędem daje się go odczytać, dlatego, że zgadza się ilość liter w słowach oraz pierwsza i ostatnia literka. Oznacza to, że nasz mózg robi pewne ułatwienia, które mogą fałszować obraz rzeczywistości.

 

Fizycy doszli już dawno do wniosku, że są pewne limity ludzkiej percepcji. Nazywają to paradoksem obserwatora, czyli osoba obserwująca dany eksperyment poprzez sam fakt jego obserwacji wpływa na niego. Nazywa się to dekoherencją kwantową i zdaje się, że bez świadomego intelektu obserwującego dany przedmiot, nie mogłoby dojść do zjawiska dekoherencji kwantowej, czyli przedmiot lub twór, który uważamy za realny wcale takim nie jest i tylko nasza interakcja z nim powoduje, że dochodzi do ostatecznego ustalenia stanu kwantowego, umasowienia cząstek elementarnych i powstaje to, co racjonaliści uważają za coś stałego, namacalnego i realnego.

 

 

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)

Komentarze

Portret użytkownika Mophun

Autorze odwracasz zrozumienie

Autorze odwracasz zrozumienie o 180 stopni niż to jest w rzeczywistości.

Istnieje jednocześnie każda możliwa kombinacja, każdej możliwej rzeczywistości i każdego możliwego zdarzenia, wolna wola polega na wyborzę tego co już zaistniało, coś jak interaktywny film wideo tylko tak bardzo zaawansowany że wręcz z nieskończoną ilością gotowych wyborów, ale co to za problem dla nieskończoności ? Czas nie istnieje, istnieje tylko teraźniejszność, przeszłość i przyszłość to też teraźniejsza pamięć o tym co się wydarza. Natomiast obserwator narzuca sam sobie odpowiednie filtry aby doświadczać rzeczy z odpowiedniej perspektywy, np. ciało fizyczne jest jednocześnie pojazdem do doświadczania materii ale także ogranicza naszą duszę na tyle aby doświadczenia były prawdziwe. Bo emocje tak głębokie mogą zaistnieć tylko wtedy jak gracz wierzy że gra jest prawdziwa. I jak widać po 99 % ludzkości, bardzo dobrze ten system działa

Portret użytkownika Krzysztof Korczyński

Paradoks obserwatora?

Paradoks obserwatora? Obserwacja to nic innego jak odbiór światła odbitego lub wysyłanego przez obiekt obserwowany. To działa tylko w jedną stronę. Obserwator nie wywiera żadnego wpływu na obiekt. Jednoczesna obserwacja tego samego obiektu czy procesu prowadzona przez wielu w jednym czasie daje identyczne wyniki, ewentualne różnice wynikają jedynie z nieco odmiennych interpretacji dokonywanych przez obserwatorów.

 

Portret użytkownika Mentalcoach

Tak jest taka teoria i w

Tak jest taka teoria i w psychoterapii często ją stosujemy.
To nawet więcej niż teoria - to właściwie w świetle badań psychologicznych, psychiatrycznych i neurologicznych właściwie pewnik.
Wiemy przecież, że to nasze myśli kształtują nas, naszą rzeczywistość. I nasze myśli mogą ją zmienić.
Na warsztatach   pt. "Jak zmienić swoje życie na lepsze "  proponuję uczestnikom opisanie na kartce otaczającej ich rzeczywistości. Okazuje się że każdy opis jest inny. Tak więc  nauczenie się nowego sposobu myślenia, nauczenie się  włączenia w proces zmian naszej podświadomości pozwoli nam na wydostanie się ze stworzonej przez nas samych klatki w której się szamoczemy myślęc że jest bez wyjścia....

Portret użytkownika dementator

Mózg fałszuje rzeczywistość,a

Mózg fałszuje rzeczywistość,a raczej interpretuje na swój sposób.Dla jednego coś jest ładne dla drugiego nie.Wszystko rozbija się o zapisane wzorce,mózg pozyskuje je przez cały czas,eliminuje,porządkuje i ustawia priorytety.Wzorce te mają ścisły związek z odczuciem zła lub dobra.System gdzie np. dobro jest nr.1,a zło nr.0 sprowadza sie do sygnału zerojedynkowego.Takie moje spostrzerzenie.

Portret użytkownika mir

Witam   To coś ja z językami

Witam
 
To coś ja z językami Orientalnymi np.. Japoński Hiński itp.. czytałem, że tam jak już znasz znaki to wystarczy spojrzeć na tekst i tak samo pierwszy i ostatni znak i przeczytasz słowo zdanie i to bd szybko. Apropo tekstu bardzo łatwy do przeczytania, jak to odbierają poloniści?? Jest ktoś taki na tym forum??

Portret użytkownika kuzYn

  Oczywiście że tak, olej

 
Oczywiście że tak, olej podatki. Jak przyjdzie komornik, to mu przywal, to tylko fantom.
Policji powiedz... panów tu nie ma, liczę do 3 i znikacie. Proste prawda ? ... A jak Cię wsadzą za te podatki to się nie przejmuj bo więzienie to też iluzja, ono nie istnieje. Ty To kontrolujesz wszystko, i w kiciu nikt Ci nie podskoczy.  Pełna kontrola !!! Lol

 

Portret użytkownika fakir

nie da się skutecznie wsadzić

nie da się skutecznie wsadzić człowieka bez dowodu osobistego i adresu zameldowania, podobnie jak i komornik nic takiemu nie zrobi - tak więc jak się trochę pomyśli to i pełna kontrola się znajdzie w tym chorym kraju Smile

Portret użytkownika kuzYn

  A możesz wyjaśnić dlaczego

 
A możesz wyjaśnić dlaczego według Ciebie wolna wola nie istnieje ?
Dlatego że przyszłość już istnieje i jest zapisana ?
Tak może być, ale również Ty mogłeś być jednym z tych którzy ją stworzyli i zapisali właśnie dzięki temu, że masz wolną wolę wyboru. Wszyscy ludzie na świecie wciąż tworzą historię, dzięki własnym wyborom. Nawet mój kot podejmuje wciąż sam decyzje, więc też ma wolną wolę.
Takie jest moje zdanie, ale jestem ciekaw Twojego.

 

Portret użytkownika kuzYn

  Nadal się nie rozumiemy. Co

 
Nadal się nie rozumiemy. Co ma piernik do wiatraka ? Wolna wola to możliwość wyboru. To ja decyduję czy iść w prawo, czy zawrócić, czy kogoś zabić, czy nie. I nie ma to związku z żadnymi super mocami, ani czarami. Nikt nie podejmuje za mnie decyzji.

 

Portret użytkownika devoratus

Nie rozumiemy się, bo

Nie rozumiemy się, bo sądzisz, że masz wolną wolę bo możesz zdecydować czy zjeść kartofla lewą ręką czy prawą. Ja mówię o zjedzeniu pomarańczy - a Ty, że to cuda z kreskówek.
 
"To ja decyduję czy iść w prawo, czy zawrócić, czy kogoś zabić, czy nie" - Tyle samo wolności ma rybka w akwarium.
 
"Nikt nie podejmuje za mnie decyzji."
 
Rozumiem, że wyznanie, kraj w którym mieszkasz, szkoły jakie skończyłeś - wybrałeś sobie sam?
Nie ochrzczono Cię na siłę, nikt nie zmusza Cię do stosowania się do jakichkolwiek przepisów, a po ulicy samochodem jedziesz sobie tam gdzie chcesz - nie zważając na przepisy ani na wytyczone ulice. Po prostu wsiadasz i jedziesz gdzie oczy poniosą. A jedzenie bierzesz sobie z półek nie płacąc, bo nikt za Ciebie nie podejmuje decyzji co do tego ile kosztuje.
 
Pensję, jak rozumiem również ustaliłes sobie sam...
 
Taki to pożyje...

Portret użytkownika Kawa

Wolna wola nie istnieje bo: -

Wolna wola nie istnieje bo:
- nie mozesz latac
- nie mozesz oddychac pod woda
- nie mozesz zagrac w gre z PS3 na Xbox360
...i wiele innych. Jednym slowem wszyscy jestesmy ograniczeni i w tych ramach mozemy podejmowac decyzje.

Portret użytkownika Kawa

kuzYnie - to troche wstyd, ze

kuzYnie - to troche wstyd, ze moderator ubliza. Generalanie po mnie to splywa, ale ktos inny moze poczuc sie urazony. Portal taki jak ten raczej sklania do otwartego myslenia, a Twoj poglad na to co napisalem zamyka go w bardzo waskich ramach. Jednym slowem: sam przeczysz sobie. 
 
Z czystej ciekawosci sprawdzilem czym jest rzeczywiscie (?) pojecie "wolna wola". Mozemy wszak miec inne spojrzenie. 
 
Wolna wola (łac. voluntas wola, velle chcieć) – hipotetyczna cecha świadomości, z powodu której miałoby się wybór przy podejmowaniu działania. Zagadnienie wolnej woli jest jednym z odwiecznych pytań, będących m.in. częścią etyki orazteorii bytu. Pogląd, że wolna wola nie istnieje, nazywamy determinizmem, a pogląd, że istnieje to indeterminizm (inaczej woluntaryzm). Według pozytywizmu logicznego istnienie wolnej woli jest względne. Większość neurobiologów jest zdania, że wolna wola nie istnieje[1]
 
Jak widac sa tez tacy, ktorzy uwazaja, ze nie ma "wolnej woli". Moj przyklad z PS3 i Xboxem wynikal tylko z faktu, ze pracuje w tej branzy - stad proste skojarzenie. I uwierz mi - nie robilbym tego co robie bez dobrej szkoly Wink Pozdrawiam!

Portret użytkownika kuzYn

  A czym ja Cię obraziłem ?

 
A czym ja Cię obraziłem ? Sam napisałeś - cytuję  " Jednym slowem wszyscy jestesmy ograniczeni i w tych ramach możemy podejmować decyzje."
Też napisałeś że jestem ograniczony, więc nie rozumiem skąd te pretensje. I nie odpisuj mi że użyłeś tego w innym kontekście, bo też nie wiesz w jalkim ja to użyłem.
 

 

Portret użytkownika devoratus

Nie przesadzaj Kuzynie,

Nie przesadzaj Kuzynie, doskonale wiadomo co obaj mieliście na myśli, też myślę, że jako moderator nieco się zapędziłeś.
 
Rozumiem, bo i mnie się to zdarza, choć nie powinno, ale człowiek nie kamień Wink
 
Ziemski świat ma ograniczenia i wszystkie nasze wybory są dokonywane w ramach tych ograniczeń. W więzieniu ludzie także podejmują różne decyzje, co nie znaczy, że są wolni.
 
Pozdrawiam

Portret użytkownika devoratus

Widocznie ja również jestem

Widocznie ja również jestem ograniczony i pokończyłem kiepskie szkoły, bo także uważam, że wolna wola (przynajmniej w odniesieniu do naszego ziemskiego wcielenia) nie istnieje.
 
Nawet nasza "wolna wola" tego, by móc wyrazić odmienne poglądy nie będąc zaatakowanym - również została właśnie przez Was pogwałcona.
 
Moim zdaniem polegacie na wpojonych stereotypach. W komuniźmie także była wolna wola, o ile oczywiście była ona zgodna z komunistycznym wzorcem.
Każdy mógł wybrać dowolnego przywódcę, mógł to być na przykłąd Lenin, albo Lenin, albo Lenin...

Portret użytkownika kuzYn

  Każdy ma prawo mieć własne

 
Każdy ma prawo mieć własne zdanie. Możesz nie wierzyć w wolną wolę, to Twoje życie, ale w takim razie napisz dlaczego nie wierzysz. Dlaczego Twoim zdaniem ludzie nie posiadają wolnej woli ? Zadałem to pytanie na początku i jakoś nikt mi nie potrafi  tego wyjaśnić, co nie znaczy że nie znam odpowiedzi.  Wiem że część neurobiologów jest zdania, że wolna wola nie istnieje, i mają swoje naukowe uzasadnienia. Chodzi mi o to żeby ktoś napisał własnymi słowami ... Dlaczego ?

 

Portret użytkownika devoratus

Ponieważ dopóki nie dokonamy

Ponieważ dopóki nie dokonamy inkarnacji, czyli nie wcielimy się w naszą ziemską powłokę - jesteśmy bytem energetycznym, nieograniczonym.
 
Pojawienie się na ziemi jest jak uruchomienie gry - znajdujemy się w świecie, który jest opisany przy pomocy praw i równań, w świecie, który ma swoje ramy i granice. Dlatego postać w grze nie może zrobić rzeczy całkowicie naturalnych dla gracza, nie może na przykład kopnąć przeciwnika, jeśli programista tego nie przewidział. Grający może dużo więcej, ale nie zrobi tego, co naturalne dla jego "duszy" czyli nie przejdzie na przykład przez ścianę - bo projektant wszechświata zablokował taką opcję.
 
W każdej grze możemy obejść pewne ograniczenia, korzystając z kodów, podobnie w realnym świecie możemy obejść wiele z jego blokad, korzystając z mocy nadprzyrodzonych. Są to moce całkowicie normalne dla naszego ciała energetycznego, ale niedostępne na poziomie fizycznym.
 
To jest jak zapisanie się do szkoły tańca - masz wolną wolę podczas zapisów, ale jak już wejdziesz na salę, to nie zaczniesz się uczyć karate - bo uznają Cię za psychicznego i wykopią za drzwi Wink
 
Pozdrawiam
Dev

Portret użytkownika kuzYn

  Mnie to nie przekonuje.

 
Mnie to nie przekonuje. Wynikałoby z tego że tak naprawdę to każdy z nas jest zdartą płytą puszczaną na okrągło przez kogoś.... ??? Każde nasze kolejne życie to nowa płyta. ROFL
Ale dziękuję Ci za wyjaśnienie swojego punktu widzenia.
 
Miłego dnia życzę (programie) Smile

 

Portret użytkownika devoratus

Generalnie masz

Generalnie masz rację.
 
Gdyby usunąć całe zło, to nie będzie można stwierdzić, czy to co pozostało jest dobrem.
Filozoficznie można powiedzieć, że to, co zostanie także będzie można podzielić na lepsze i gorsze dobro, gorsze dobro stanie się automatycznie złem, z braku innej perspektywy...

Portret użytkownika hopsiup

Czyli istnieje samo zło...

Czyli istnieje samo zło... Zatem musimy jednak przyjać, że wolna wola istnieje, inaczej jesteśmy źli i trzeba nas wyrżnąć. Zatem program depopulacyjny byłby słuszny i dobry. I tak okazuje się, że NWO zbawieniem dla świata. Czyż nie jest to cudne?

Portret użytkownika zielonawyspa

Iluzjoniści to są ci co nas

Iluzjoniści to są ci co nas oszukują, tu jest link do tych iluzjonistów, znalazłewm na stronie o takiej samej tematyce, napisał to człowiek co ma nazwe "mandarin"
No jasne, wierzcie im? Jedno wielkie namawianie do magii z przemilczaniem faktu ze owe kregi powstają w miejscach silnie związanych z poganstwem. Pewnie, jakze by tym istotom mialo nie zalezec na pozwoleniu by mogly wniknac w ludzkie dusze. Dla tej mozliwosci nie taki cyrk moga odstrzelic. Jak sie mowi o kregach to sie powinno mowic otwarcie o wszystkim z czym sie one wiążą:
http://zmiennoksztaltne.blogspot.com/2012/03/kregi-w-zbozu-i-sprytna-strategia-u.html

Portret użytkownika hopsiup

Takie moje(?)... Jeśli świat

Takie moje(?)...
Jeśli świat jest hologramem to:

  1. materia jest nietrwała i jest "realistycznym" złudzeniem
  2. musi istnieć coś/ktoś co podtrzymuje nieustannie w istnieniu ten "hologram"
  3. mistyka jest "wyrwaniem" się ze złudzenia realności materii.
  4. śmierć nie jest realna a nasze postrzeganie śmierci jako końca wszystkiego jest tylko związane z oparciem się na "holograficznym" postrzeganiu rzeczywistości.

 

Portret użytkownika damian.michalewicz

      "Z tą wszechogarniającą

 
 
 
"Z tą wszechogarniającą miłością..."
Skojarzył mi się film, w którym ojciec wkroczył w zaświaty, żeby wydobyć syna z pęt diabła (ciekawe efekty, czerwony pysk, demoniczne oczy i takie długie paluchy - szył coś tam chyba, albo co) i na końcu był taki motyw, że jak było wszystko już dobrze, to okazało się, że dusza ojca zastąpiła miejsce chłopca i w jednej z ostatnich scen na fotografii była zamiast niego jakaś czarno ubrana babcia. Nie pamiętam tytułu.
"Otóż wydaje mi się, że..."
Klik ...również moje skojarzenie.
"To jednak daje pewnie limit doświadczenia..."
Nie martw się. Ja też czasem nie mogę uściślić swoich metafizycznych przeczuć. Ale postaram się jak mogę dopomóc, bo jak mawiał Anaksymander z Miletu "Jeśli brak ci słów - wymyśl nowe". I nie chodzi mi tu o same w sobie neologizmy, ale ich etymologię w naszym szerszym odczuciu - nie tylko w rozumieniu. To co określiłeś w tym akapicie ja postrzegam jako selektywny mechanizm reinkarnacji. Nie wiem czy nie zabrzmi to jak herezja i czy w świecie nauk już o tym coś głoszono, ale wydaje mi się, że każdy cykl egzystencji da się porównać do wektorów. Nasze uczucia są siłami. Nie chcę marginalizować ich w dualiźmie, ale coś w tym jest, że są te subiektywnie dobre i złe uczucia (dobrze wyrażone zostały w filmie pt. Sekret). 
Nie jest bowiem tajemnicą, że nasz charakter, nasz stan ducha, biorytm, wszystko co wywołuje u nas nawzajem intuicyjne uprzedzenie 'ten człowiek mnie przyciąga, tego wolę unikać'. Dlaczego tak jest? Ano dlatego, że nie zawsze człowiek zadaje sobie to pytanie kim lub czym jest, ale też dlaczego. Samego pojęcia egzystencjalnej istoty człowieka nie rozumiem (bo nie chodzi tu o same życie na tym świecie, jak zaznaczyłeś), ale umiem sobie odpowiedzieć na to drugie pytanie. Otóż te wszystkie uczucia kreują w nas stan ducha. To co przeżyliśmy i to ile energii umysłi i serca wkładamy w przyszłość definiuje teraźniejszość. Są w nas introwertycy, ekstrawertycy, sagnwinicy, melancholicy, flegmatycy i cholerycy.
Powiedzmy że dzisiaj kopnąłem w kalendarz. To gdzie pójdę jest tym czym w istocie ja sam jestem teraz. A to czym jestem teraz jest wektorem wypadkowym wszystkich składników enegii jakich doświadczyłem i jakimi wymieniłem się w sprzężeniu zwrotnym ze Wszechświatem. Dlatego właśnie posiadamy wolną wolę, aby móc określić - chcę wrócić tutaj jako robal, jako człowiek, albo może do innych wymiarów jako postać czysto eteryczna, jako sama świadomość i światłość (np. Kasjopejanin etc.)
"Żeby zdobywanie doświadczenia było efektywne..."
Otóż to. Jesteśmy więźniami Matrixa. Tutaj wymądrzać się nie zamierzam.
"Schodząc do naszego poziomu..."
W tej kwestii również doskonale się rozumiemy.
 

Portret użytkownika mistrz

powiem wam jak to jest bo Bóg

powiem wam jak to jest bo Bóg dal mi dar... to co powinienem napisac to temat na ksiazke a nie na referat ani nawet nie na post wiec bede pompowal swoja wiedze po troszke kiedy uznam to za stosowne do tematu
to co widzicie - caly wszechswiat to wyobrazenie swiata w 'mozgu' Boga
ON nie stworzyl swiata a jedynie go sobie wyobrazil i stad wziaelo sie pojecie fizyki kwantowej ze cos jest a jednoczesnie tego nie ma jak zapewne wszyscy wiecie e=mc kwadrat czyli ze wszystko co widzicie czego dotykacie w zasadzie jest tylko energia = wyobrazeniem Boskim
otrzymalem od Niego dar zycia - prosilem aby dal mi jeszcze jedna szanse 'kazdy jesli obieca poprawe i poprosi o kolejna szanse otrzyma ją' obiecalem ze uratuje swiat przed destrukcja ludzka i zawiodlem wole sie bawic niz ratowac ludzkosc i to co od Niego otrzymalismy
moje wizje zawsze ukazuja sie podczas snu 'to nie sa sny' to wiedza ktora otrzymuje za ich posrednictwem...
to co wam napisze nie bedzie wg hronologii ale wg waznosci zgodnie z moim widzi mi sie
kiedy 3. raz przyszla do mnie Matka Boska - plakala, powiedziala 'ze nie ma juz dla mnie nadzieji' jej slowa  byly melodyjne niczym spiew i chociaz nie byly mowione w zadnym z ludzkich jezykow doskonale rozumialem to co do mnie mowi - cos jak automatyczny tlumacz
dostalem od Niego takze talent malarski i wkoncu zaczne szkicowac i wklejac do iternetu to co mi przekazal podczas snow cos mi mowi ze musze to zrobic nie wiem dlaczego ale czuje wewnatrz siebie ze musze sie tym podzielic z innymi
te sny... chodz nie sa czeste to sa inne od reszty snow potrafie rozpoznac kiedy to sie dzieje sa tak relane i zaskakujace przerazajace autentyczne ze ryja mi psychike
40 okrazen ziemii wokol slonca czekalem w kolejce po te zycie chociaz tam to nie ma zadnego znaczenia 'jestes bytem jakby duchem' kazdy jest podobny do siebie i wszyscy komunikuja sie ze soba, mozna prowadzic kilkadziesiac rozmow w tym samym momencie... kolejek na ziemie bylo 5 albo 6 dla istnien ludzkich
kiedys Bóg ukazal mi lub ukaral mnie za niespelnienie obietnic... nie wiem bo w sumie to nie kara - przyszedlem na ziemie jako mrowka - na szczescie zycie mrowki jest krotkie...
planet typu ziemia gdzie istnieja zaawansowane formy zycia nie jest zbyt wiele ale istnieja
Jego dom - dom chwaly to inny wymiar kazdy moze tam trafic po 'smierci' ale malo kto na to zasluguje wiec jesli go poprosi dostanie kolejna (nie druga szanse lecz kolejna) ale trzeba poprosic w innym wypadku jesli nie poprosimy o naprawnienie bledow bedziemy potepieni
dzisiaj zaluje ze nie uczylem sie animacji moje sny... ten film... to bylby przelom... hit kinowy
pozostaje mi to co otrzymalem od urodzenia talent w lapie olowek kredki farby wkoncu to zrobie chociaz jest czasochlonne, zycie krotkie a obrazow do przekazania mam wiele w glowie... wiem ze nie bez powodu tu jestem
czytam innemedium od ponad roku poki co tylko czytalem ale to sie zaczelo musze zaczac szkicowac i opisywac, jestem przekonany - niemal pewny ze po kilku moze 10 moich postach dostane zaproszenie do wklejania tematow
na dzisiaj to wszystko
 
ps. people please stop war

Strony

Skomentuj