Na naszej planecie przebywają co najmniej 4 rasy istot pozaziemskich

Kategorie: 

dreamstime

Paul Hellyer był kanadyjskim Ministrem Obrony Narodowej w latach '60 podczas zimnej wojny. Do zakresu jego kompetencji należało między innymi zarządzanie kanadyjskimi Siłami Powietrznymi, Marynarką Wojenną oraz Armią lądową. W tamtych latach był on najwyższym rangą urzędnikiem Departamentu Obrony lecz dzisiaj jest on jednym z najwyżej postawionych byłych urzędników państwa, otwarcie mówiących na temat UFO i istot pozaziemskich.

 

Hellyer już od bardzo dawna opowiadał o swoich doświadczeniach z UFO. Tuż po przejściu na emeryturę, były minister przyjął sobie za cel rozpowszechnianie wiedzy na temat istot pozaziemskich i zajął się tak zwanym whistleblowingiem. Jest to anglojęzyczny termin oznaczający mniej więcej demaskowanie ukrywanych przez rządy, bądź korporacje informacji, które mają nie dostać się do opini publicznej. Ostatnimi czasy Hellyer pojawił się w telewizji Russia Today, gdzie podczas rozmowy z prezenterką opowiadał o conajmniej 4 znanych mu obcych rasach, które odwiedzają ziemię od tysięcy lat.

 

Jego twierdzenia zdają się mieć wsparcie w zeznaniach setek wysokich rangą oficjeli rządowych z całego świata. Mało tego, odtajniane ostatnio oficjalne dokumenty z agencji wywiadowczych pokroju amerykańskiego FBI oficjalnie dowodzą, że istnienie latających spodków to fakt, który rządy starały się potajemnie badać.

 

 

Warto też wspomnieć o ostatnich poczynaniach rządu Kanady, który oficjalnie przyznał, że wiele miejscowych agencji federalnych włączając w to Transport Canada, RCMP oraz Department of National Defence badało i śledziło różnego rodzaju niezidentyfikowane obiekty latające. Twierdzą oni, że te programy zostały już przerwane, ale stoi to w zupełnej sprzeczności z tym o czym mówił Paul Hellyer. Zdaniem byłego ministra w tym momencie nie możemy wykluczyć, że wiele dowodów wskazujących na to, że UFO to nie pozaziemskie pojazdy może być fabrykowanych. Co za tym idzie różnego rodzaju tajne służby nie zajmowałyby się już teraz badaniem zjawiska UFO jak za czasów Hellyera, ale wchodziły by z nimi w kontakt w celu przyswojenia nowej technologii.

 

Oto część wypowiedzi Paula Hellyera na temat kłamstw dzisiejszych rządów:

„W jednym z przypadków, podczas zimnej wojny, w 1961 odkryliśmy blisko 50 UFO lecących w ścisłej formacji z południa Rosji przez całą Europę. Dowódca wojsk sprzymierzonych był bardzo zmartwiony tym przebiegiem spraw i już miał nacisnąć „guzik paniki”, gdy nagle obiekty zawróciły i skierowały się na Biegun Północny. Zdecydowano zbadać to zdarzenie a po blisko trzech latach z całą pewnością zdecydowano, że jedynym rozwiązaniem może być to, że 4 pozaziemskie cywilizacje odwiedzają naszą planetę średnio co kilkanaście tysięcy lat. W ostatnich dwóch dekadach notuje się zdecydowanie coraz więcej obserwacji UFO, szczególnie od kiedy wynaleziono bombę atomową. Przybysze są bardzo zmartwieni tym czy wykorzystamy ją ponownie, ponieważ cały kosmos jest jednością a takie działanie dotknęło by nie tylko nas ale i innych mieszkańców wszechświata. Bardzo boją się, że możemy znowu użyć bomb atomowych co byłoby złe zarówno dla nas jak i dla nich” – Paul Hellyer

 

 

Można oczywiście powiedzieć, że rewelacje głoszone przez Hellyera to tylko bajdurzenie starego człowieka. Choćby dla czystego sumienia, warto jednak dowiedzieć się, co takiego ma nam do powiedzenia ktoś kto miał dostęp do największych sekretów rządu kanadyjskiego. Tajemnic o których większość z nas, może tylko pomarzyć.

 

 

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)
loading...

Komentarze

Portret użytkownika zadziwiony

Jak nie patrzeć to sytuacja

Jak nie patrzeć to sytuacja mocno niezręczna.
Z  jednej strony jakoś mało (zero - to też mało) zebrał dowodów, jak na kilka lat pracy jako minister obrony z dostępem do najwiekszych tajemnic....a z drugiej strony to czyłbym się niewyraźnie słysząc, że minister obrony opowiada, że "kosmici żyją wśród nas", bo Kanada chyba miała na swoim terenie bomby atomowe.

Portret użytkownika Damian

Rubikman, dobry jesteś...Ale,

Rubikman, dobry jesteś...Ale, oni nie są z kosmosu tylko z ziemi...Tacy są ludzie i zganianie na inne cywilizacje, że działają na ziemi i że robią te wszystkie rzeczy na ziemi przez politykę, jest niedorzecznością...
Przybysze są na ziemi, ale nie ingerują czekają na znak odpowiedni...Oni się wcielili w istoty ludzkie...I nie mówi się kosmici, tylko przybysze a lepiej już bracia i siostry z kosmosu... Smile
Pozdrawiam
Damian

Portret użytkownika Ari

To ze ludzie sa postrzegani

To ze ludzie sa postrzegani jaki ostatnie prymitywne istony w galaktyce co niszcza wlasna planete i zwalczaja swoj wlasny gatunek i maja sie przy tym za inteligentne istoty nic dziwnegoe  o obawy. a zarazem o to ze ten smietnik zabieraja zawsze ze soba na rozne wyprawy.
Jest wiele nie tylko 4 rasy. Glownymi to byli mieszkancy maldeka te agresywne istoty  teraz pokazuja  swoj potencjal. Maldek byl miedzy jowiszem i marsem.
Innymin  to syriusz b, Orion, byle nibiru. Plejadianie , kasjopejanie jak i arkturianie i andrmeadanie.. Jest tez wielki wplyw upadlego systemu, ale ich tez jest spora chierarchia.  w Sumie obserwuje nas galaktyczna federacja z ponad 20tys czlonkow tejze federacji przrciw upadlym.Jednak  wolna wola  i galaktyczne prawo zabrania ingerencji.
Pozdrawiam A

Portret użytkownika Zenek :)

Masz nieaktualne

Masz nieaktualne "channelingi", Ziemia od jakiś 3 lat jest centrum MEGAGALAKTYCZEJ NAWALANKI z "rozwojowymi" tendencjami. Acute

A na Ziemi jest więcej ras niż 4, przynajmniej było bo już kilkanaście wybyło w swoją OSTATNIĄ PODRÓŻ DO PIACHU.... tfu właściwej im gęstości a reszta chętnie by stąd dała drapaka ale... hm... portale im się sfajczyły... więc grzecznie czekają w kolejce do "piachu". Smile

Portret użytkownika Zdzichu

Jeżeli istnieje zaawansowana

Jeżeli istnieje zaawansowana cywilizacja to nie ma powodów żeby się ujawniać takim szkodnikom.Śledzą naszą degenerację i prowadzą badania antropologiczne.A my udajemy,że coś tam wiemy i mądrzymy się opluwając nawzajem.Wyobraźcie sobie cywilizację,która istnieje miliard lat dłużej niż my :)Nie można sobie wyobrazić.

Portret użytkownika Rodak

Te pokazywane spodki latające

Te pokazywane spodki latające  to  wytwór  ziemski, który prezentowany  był od  dawna, ale w taki sposób aby nikt  ich nie rozpoznał jako ziemskie  wytwory, które  w pewnym momencie zostaną  zaporezentowane jako przybysze  z kosmosu, którzy z  nikim nie chca sie  spotykac tylko z  bogatymi  elitami.
To  taki  planowany spektakl  dla  tłumów.

Portret użytkownika pacynka

Jedyny sensowny komentarz

Jedyny sensowny komentarz jaki tu przeczytałem. Iluminaci powoli tracą cierpliwość. Szczepionki, GMO, Chemtrails itp dają mizerne efekty w stosunku do ich zamierzeń. Rozpatrują więc wiele ewentualnych możliwości przeprowadzenia "ostatecznego rozwiązania kwestii ludzkiej". Jednym z nich może być najazd złowrogich "Obcych"... wytworzonych oczywiście w tajnych laboratoriach. Skoro "dzień sądu" jeszcze nie nastąpił znaczy że nie są gotowi. Ludzie nie mają jescze wystarczająco wypranych mózgów i/lub technologia UFO nie jest na tyle gotowa żeby publika to łyknęła (ciągle im się rozbijają te wehikuły). Wszystkie te obserwacje i "dowody" istnienia UFO plus filmy (szczególnie SF - całe Hollywood też do nich należy) służą przygotowaniu nas do ewentualnego scenariusza

Strony

Skomentuj