Naukowcy nadrabiają swoją niewiedzę o wszechświecie wymyślając abstrakcyjne byty

Kategorie: 

NASA/ESA

Naukowcy często wpadają w manierę, która zdaje się sugerować, że większość fundamentalnych praw natury już odkryto i dysponujemy wiedzą o większości zasad rządzących wszechświatem. Zwykle jednak brak pokory zostaje ukarany i fizyka, gdy dochodzi do teorii wszystkiego nagle potrzebuje "cerowania" z wykorzystaniem pojęć pośrednich. Takim przykładem jest sławny bozon cechujący Higgsa, ale też pojęcia ciemnej energii i ciemnej materii.

 

Wszystkie te pojęcia łączy to, że są potrzebne naukowcom, bo uzupełniają ich teorie. Paradoksalnie ogólnym problemem, jaki mają jest kwestia masy, z którą dzieją się dziwne rzeczy. To przecież problem nieskończonych mas zrodził koncept cząstki Higgsa. Podobny proces zachodzi w astrofizyce gdzie ze powodu kompletnego skompromitowania teorii kosmologicznych. Astronomowie i astrofizycy potrzebują wirtualnych pojęć typu "ciemna materia" czy "ciemna energia".

 

Najpierw wysnuli koncept stwierdzający, że grawitacja wszystkich kosmicznych obiektów jest tak wielka, że wszechświat musi zacząć się kurczyć. Gdy jednak odkryli, że znany nam wszechświat nie dość, że nie zwalnia to przyspiesza wysnuli teorię, że to zapewne niewidzialna siła,  "ciemna energia". Cóż coś niewątpliwie ciemnego jest tu istotnym elementem układanki.

 

Nauka, w której wymyśla się, co chwilę na nowo pojęcie "eteru" nie jest poważna, ale co zrobić skoro tak mało wiemy o świecie. Pojęcia ciemnej energii i ciemnej materii są idealnym przykładem na bezradność nowoczesnej nauki. Gdy już uważano, że cos wiemy nagle okazuje się, że jest jakieś „ale”. Teoria dotycząca ciemnej materii zakłada, że jest ona głównym składnikiem wszechświata, jest to jednak tak naprawdę klajstrowanie braków wiedzy w zakresie teorii grawitacji.

 

Jednak ostatnio okazało się, że jest jej za mało w okolicy gwiazd i ich bliskiego otoczenia. Modele wskazują wręcz, że jej nie ma, bo naukowcy badający ruch gwiazd po wprowadzeniu parametrów bez ciemnej materii otrzymali wyniki wskazujące, że ich ruch występuje zgodnie z rzeczywistymi pomiarami. Znowu matematyka nie zagrała i okazuje się, że brakuje nam jakiegoś ważnego czynnika umożliwiającego pojęcie procesów zachodzących we wszechświecie.

 

To interesujące, że braki w wiedzy nowoczesna nauka ma zwłaszcza w stosunku do pojęć, które są zupełną podstawą w opisie wszechświata, masy i grawitacji. Wszystko, co wiemy to, że aby opisać te zjawiska potrzebujemy pojęć pośrednich.

 

Źródło:

http://news.nationalgeographic.com/news/2012/04/120419-dark-matter-sun-missing-stars-milky-way-space-science/

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen

Komentarze

Portret użytkownika robokop

naprawde dobry artykuł o krok

naprawde dobry artykuło krok od teorii wszystkiego... tak mi sie zdaje że drogi do teorii wszystkiego są 2- pierwsza, będziem zgłebiać czysto fizyczne aspekty otaczającego uniwersum- druga, ludzki umysł i wszelkie nierozwiązane kwestie z nim związane, prekognicja (przewidywanie przyszlości) itp, rzeczy które ciężko udowodnić ciężko badać a jednak wystepują i łamią wszelkie zasady stanu nauki z pierwszego podejścia teoria wszystkiego urodzi się z połączenia obydwu podejść nie zapominajmy że naukowca coraz bardziej obcinane są środki na badania, jak i w laboratoriach jak i w badaniach kosmosu (w tej dziedzinie to sie chyba uwsteczniamy), ważnijsze sa pieniążki do kies korporacji wydane na analityków rynku marketingowców bankierów, czyli załe ZŁO tego świata

Portret użytkownika radioactive_teheran

kiedy odkryłem ten portal

kiedy odkryłem ten portal bardzo mi się podobały artykuły tutaj zawarte. jeszcze bardziej podobały mi się artykuły na bliźniaczym portalu zmz. z biegiem czasu jakość artykułów spadała i spadała. w obecnym czasie, smutno mi że takie artykuły powstają bo są słabe, a co najgorsze agresywne. zarzucają dorobkowi całego świata że jest w błędzie poprzez ciągłe narzekanie na braki w obecnej wiedzy i zarzucanie naukowcą, że są śmieszni ze względu na swoje teorie. bardzo trudno odróżnia się tutaj fakty od spekulacji, a opinie zamieszczane w artykułach są w wielu wypadkach są oparte na niewiedzy i kłamstwie. wszyscy są świadomi tego że są braki w wiedzy o świecie, ale czy to jest powód do zarzucania ułomności?mam nadzieję, że ten komentarz się pojawi na stronie i nie zostanie usunięty, bo skoro artykuły są krytyczne wobec nauki (a mogą) to dlaczego komentarze nie miałyby być krytyczne wobec artykułów.

Portret użytkownika pulsar

No cóż,... nic tylko

No cóż,... nic tylko przytoczyć biblię:"Napisano bowiem: "Sprawię, że zginie mądrość mędrców, i odtrącę inteligencję intelektualistów". Gdzie zatem jest mędrzec? Gdzie uczony w Piśmie? Gdzie badacz tego świata? Czy Bóg nie zamienił mądrości świata w głupotę?" (1Kor. 1:19,20)"Mądrość bowiem tego świata jest u Boga głupotą, bo napisano, że: "Bóg zaskoczy mędrców mimo ich chytrości". A w innym miejscu: "Pan zna zmysły mędrców i wie, że są bez wartości"."  (1Kor. 3:19,20) "Jehowa Bóg założył fundamenty ziemi mądrością. Mocno utwierdził niebiosa rozeznaniem." (Przys. 3:19)

Z jakiegokolwiek poziomu bysmy nie spogladali , nigdy nie zobaczymy dookola siebie wiecej, niz znajduje sie w nas samych . 

Portret użytkownika dąb

zapewne chcesz przytoczyć

zapewne chcesz przytoczyć pare mądrości z ksiąg obecnych uczonych. A taką prozaiczną sprawę poruszę , czy ci uczeni już wiedzą jaką dietę należy stosować by schudnać , bo to co się czyta w prasie jedno drugiemu zaprzecza zmieniając się co kilka lat. Biblia opisuje historię cywilizacji bliskowschodniej i przytacza mądrości życiowe nabyte drogą doświadczenia a nie teoretyzowania. Bóg powiedział , żebyśmy nie próbowali odkryć mądrości wszechświata bo i tak to jest dla nas niemożliwe. Prawdziwy mędrzec to taki który wie , że nic nie wie. A takich mędrców teraz nie znajdziesz , teraz mówią że wiedzą lepiej od innych nie zwracając uwagi na swoją marność.

Portret użytkownika ja

przecież to proste. Ziemia

przecież to proste. Ziemia jest centrum wszechświata. I nie mam tu na myśli (ci co kiedyś też tak uważali też to wiedzieli) tego, że Słońce krąży dookoła Ziemi tylko to, że Ziemia ma główny wpływ na cały wszechświat. To na razie tyle, bo gdybym napisał więcej to zwoje mózgowe osób to czytających mogłyby ulec paraliżowi.

Portret użytkownika racja

a ile było tych Wielkich

a ile było tych Wielkich Wybuchów, może 2 może, 3 może kolejny, może to byc jakis ciag zdarzeń, w pętli czasowej, który sie powtarza i powtarza, przyjmowanie czegoś na wiarę, że tak jest to paranoja..., cywilzacja nasza osiągneła jakis niewielki poziom poznawczy od niedawna i juz Wydaje się naukowcom, że wszystko zjedli... jesteśmy obserwatorami a nie laborantami mieszającymi sobie znane tylko substancje, których oddziaływania będziemy 100% pewni, problem wtym że ludzkosc za bardzo opiera sie na statystyce a nie na logice, na prawdopodobieństwu a nie na udowodnionej tezie, żyjemy w skali i jestesmy jej czescią, na względności a nie na wzorcu,   może my jesteśmy jakimś wszechświatem dla innych mniejszych istot, poznac człowieka nie wsposób a zrozumiec cała wiecznośc.

Portret użytkownika baca

no wreszcie jakis krytyczny

no wreszcie jakis krytyczny artykul bo trzezwe spojrzenie w dzisiejszych czasach to jest naprawde bardzo w cenie.
pewnie Adminie ze "naukowcy" na sile dorabiaja dziwne rzeczy do "swojego" obrazu wschechswiata.
jest tak dlatego poniewaz tkwia w Einsteinowskim obledzie ktorego jak tonacy brzytwy sie trzymaja -
wszechswiat nie powstal w Big Bangu, nie rozszerza sie z jednego punktu i rzecz jasna nie istnieją w nim zadne dziwne osobliwosci albo horyzonty zdarzen gdzie mialyby panowac inne prawa fizyki.
nie istnieje rowniez zadna boska cząstka - bozon Higgsa - to idiotyzm cos takiego w ogole zakladac!
to wszystko bzdury lansowane przez srodowiska żydowskie po to aby powstrzymac lub jak najdluzej utkwic w zacofaniu ludzkosc.
kiedys te mrowczą  "robote" wkonywal kosciol - dzisiaj robia to z powodzeniem zydzi
dlaczego? to proste - głupszymi o wiele łatwiej się rządzi.
prawdziwy obraz wszechswiata wyglada tak:
w centrum kazdej galaktyki znajduje sie czarna dziura z ktorej emitowane sa kolosalne ilosci energi - z tej energii powstaje materia a wszechswiat sobie rosnie. w tym modelu nie ma zadnej "niewidocznej materii" czarnej materii itp Smile
dowodem na to sa poruszajace sie we wszystkich mozliwych kierunkach galaktyki ktore non stop wchodza ze soba w najprzerozniejsze kolizje.
gdyby byl big bang - nie byloby tego tylko wszystkie ladnie oddalalyby sie od siebie
rozwalajac atomy na fragmenty w akceleratorach naukowcy ODKRYWAJA i beda odkrywac coraz to mniejsze czasteczki - w zyciu nie znajda tam czegos o masie wiekszej niz poczatkowy atom poniewaz to po prostu debilne!
nie ma we wszechswiecie miejsc gdzie panuja inne prawa fizyki bo dlaczego by mialy byc?
bo Ensteinowi takie cos "pasuje"
on sam przyznał przed Nicolą Teslą że jego teoria względnosci jest po prostu głupia.
pozdrowienia
 

Portret użytkownika nanashi

Jeżeli chodzi o czarne dziury

Jeżeli chodzi o czarne dziury to też nie jest fundamentalna teoria. Kiedyś o niej czytałem. Możliwe że jest coś czego wogóle nie wiemy. Możliwe że wszechświat to po prostu jakiś zbiór informacji. Fundamentalnie istnieje informacja i nicość. To co obserwujemy nie jest dokładnie tym co obserwujemy.

Strony

Skomentuj