Naukowcy z Harvardu natrafili na pozostałości "Starożytnej Ziemi"

Kategorie: 

Źródło: Internet

Grupa badaczy z uniwersytetu Harvarda uważa, że odnalezione przez nich dowody mogą wskazywać na istnienie "Starożytnej Ziemi" tuż pod powierzchnią naszej planety. Uważają oni, że niewyjaśniony do tej pory wysoki wskaźnik izotopów odkrywanych w głębokich warstwach ziemskiej litosfery może być rezultatem resztek materiałów skalnych pochodzących z czasów z przed powstania ziemskiego księżyca.

 

 

Niestety, dla zwolenników teorii pustej Ziemi Agartha termin "Starożytna Ziemia" ma sie tyczyć tylko i wyłącznie warstwy geologicznej powstałej na samym początku istnienia naszej planety. Dla badaczy tego okresu, powstanie księżyca to wielka zagadka, która niestety nadal nie doczekała się swojego rozwiązania.

Najbardziej poważaną obecnie teorią odnośnie powstania naszego ziemskiego satelity jest ta zgodnie z którą Ziemia blisko 4,5 miliarda lat temu zderzyła się z planetą wielkości Marsa, która określa się nazwą "Theia". Zgodnie z teorią ciepło wygenerowane w wyniku kolizji stopiło z sobą fragmenty naszej planety tworząc tym samym naszego ziemskiego satelitę.

Jednak zgodnie z badaniami naukowców z Uniwersytetu Harvarda tylko fragment ziemskiego płaszcza uległ stopieniu. Zgodnie z nową teorią, siła zderzenia Ziemi z Theią (mimo iż oczywiście ogromna) nie była równo rozdystrybuowana po całej planecie. Innymi słowy przeważająca część naszej planety musiała ulec spopieleniu, ale półkula która stała po przeciwległej stronie do zderzenie mogła zostać osłonięta i przynajmniej w pewnym stopniu uniknąć całkowitego stopienia.

Źródło: futura-sciences.com

Co jednak zmienia to w naszym rozumieniu początków naszej planety ? Otóż okazuje się, że wielki impakt do jakiego doszło przed miliardami lat nie musiał wcale przekształcić całej Ziemi w jeden wielki ocean magmy tak jak sie powszechnie uważa. Jeśli teoria ta okaże się zgodna z prawdą to wiele z powszechnie przyjętych prawideł dzisiejszej nauki będzie musiało ulec zmianie, włącznie z początkami istnienia organicznego życia.

 

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (3 votes)

Komentarze

Portret użytkownika MiterMann

ludy bardziej zaawansowane

ludy bardziej zaawansowane jak nasze obecnie... zamieszkale na naszej planej prowadzily miedzy soba wojne, Aryjczycy i bastia żmijowa (plemie żmijowe), Aryjczycy to w duzym skrocie słowianie-potomkowie Adama i Ewy.

Biblia wspomina o dwoch rasach zyjacych na ziemi i okresla jedna z nich jako potomkowie lucyfera (plemie zmijowe),  a wiec:

Obj. 2:9 "Znam ucisk twój i ubóstwo, lecz tyś bogaty, i wiem, że bluźnią tobie ci, którzy podają się za Żydów, a nimi nie są, ale są synagogą szatana."

my słowianie  mamy genetycznie potwierdzony rodowod ofiarowanego od boga a tym swiadectwem jest Haplogrupa DNA R1a1, moze zdziwi was fakt iz najwiecej ludzi posiadajacy ten gen w europie to wegrzy i polacy (polak wegier dwa bratanki)  ale poza europą jeszcze ciekawiej,  genetyczni bracia w tej sferze to  indyjczycy pasztuni tadzykowie iszkaszimowie kirgizi ałtajczycy, mają oni najwiekszy odsetek posiadania tego genu. rosja wsrod swego terenu przedstawia ich najwiecej.

istnieja dwie rasy, wygladamy moze i tak samo ale skladnik X posiada jedna rasa. kto mordowal morduje i mordowal bedzie hipotetycznie mozna powiedziec przypisane jest do rasy, ucisk niewola itp od powstania czasu tej planety przejawia tylko jedna grupa,  gdzie nie patrzec w dzialy historii tam sami mozecie potwierdzic te slowa. Nawiązując do tematu artykulu są teksty opisujace wojne w ktorej skierowano jeden z ksiezycow ziemi prosto na ziemie w wyniku czego przybylo nam 5 dni w roku...  z opisu wynika zastosowanie tego ruchu jako ostatnia deska ratunku nad nadmierna przewaga przeciwnika aby wprowadzic reset oraz rownowage.... doprowadzajac ludzkosc do ponownego odrodzenia i rozdania nowych kart.... a to czasy tak odlegle byly iz komponujac jakas oś czasu można śmialo stwierdzic ze takie resety stosowane byly nie jedno krotnie.... nawet wnioski w Mahabharata wysuneli nasi potomkowie ze trzeba robic wszystko aby bron atomowa nie byla uzywana ani nawet posiadana.... gdyz przewaznie bywalo tak że tonący brzytwy sie chyta... prowadzac reszte ogólu nie do przodu a na sam start..... zyjemy w systemie ktory przejawia pewne aspekty tego co juz bylo a my klepiemy to ponownie.... bo system ktory zostal wykreowany w celu bezpieczenstwa daje rowniez mozliwosc niebezpieczenstwa.... i to podstawowy problem naszej planety

Portret użytkownika Angelus Maximus Rex2

Nier wiem co za debile Ciebie

Nier wiem co za debile Ciebie zminusowali... To krokodyle, żydowskie łby zapewne, którym tą świętą prawdę opowiedziawszy ustawiłeś ich na poziomie ekstrementów ludzkości.

Doskonały i prawdziwy post- pozdrawiam serdecznie

...Angelus Maximus Rex

Portret użytkownika Angelus Maximus Rex2

Cóż... rasa żydowska to nie

Cóż... rasa żydowska to nie jest rasa ludzka, jako, że ludzka nazywa się Homo Sapiens a żydowska to nie ludzie, tylko neandertalczycy... zmutowani z Homo Sapiens...

 Róznica astralna pomiedzy tymi dwoma różnymi gatunkami polega na tym, że Homo Sapiens mają dusze a neandertalczycy mają zamiast duszy pasożyda...

 Zmutowanie neandertalczykówz Homo Sapiens Sapiens nie pomogła i z pasożyda została tylko jego dupa a duszy jak nie ma tak nie ma...

...Angelus Maximus Rex

Portret użytkownika Angelus Maximus Rex2

Ziemia z Theią... "4,5 mld

Ziemia z Theią... "4,5 mld lat temu... buhahhaaaaa...!!! Co za osły dardanelskie!!!

 Taki impakt rozpyliłby obie planety w kosmiczny gruż!!!

Ilośc energi powstałej z takiego impaktu określaja prawa fizyki. Przyjmując stałą grawitacji i odległość ziemskiej orbity geostacjonarnej oraz prędkośc początkową tej "Thei"  prędkość  jej wynosiła w momencie zderzenia min. ok 850m/s!!.

 Z tego wynika, że "pocisk"(Theia) posiadał energię kinetyczną rozpylającą Ziemię w kosmiczny gruz z wywaleniem jej szczątków  w pobliski gwiazdozbór..

 Chyba, że Ziemia była uwiązaqna na lince zrobionej z idiotów naukowców o niezwykle twardych neoronach

... do Słońca...

...Angelus Maximus Rex

Portret użytkownika b@ron

tak się zastanawiam... 

tak się zastanawiam...  przyjmując że te miliardy lat temu zderzyła się ziemia z theią , mogła ta katastrofa wyglądać inaczej... otóż mogły one niekoniecznie zderzyć się czołowo, nadlatując z naprzeciwka, czy jest możliwe, że ziemia i theia poprostu były na tej samej orbicie jednak obieg tych planet wokół słońca był minimalnie inny, na tyle minimalny że odległość pomiędzy nimi zmniejszała się przez setki bądź miliony lat... aż w pewnym momencie jedna z planet "dogoniła" drugą... z drugiej strony, zastanawiam się czy zderzenie planet jest wogóle możliwe, czy w pewnej odległości od siebie poprzez siłe grawitacji poprostu zaczełyby się rozrywać

W DYSKUSJI WYRAŻAM WŁASNE POGLĄDY KTÓRE NIE MAJĄ NA CELU NIKOGO OBRAZIĆ ,TYM NIEMNIEJ OBRAŻALSKIM WSTĘP DO DYSKUSJI SUROWO ZABRONIONY !!!

W DYSKUSJI WYRAŻAM WŁASNE POGLĄDY KTÓRE NIE MAJĄ NA CELU NIKOGO OBRAZIĆ ,TYM NIEMNIEJ OBRAŻALSKIM WSTĘP DO DYSKUSJI SUROWO ZABRONIONY !!!

Skomentuj