Naziści są na Księżycu? Zdjęcia z powierzchni tego globu zdają się to potwierdzać

Kategorie: 

Rzekoma baza w kształcie swastyki w obrębie krateru Schroedingera

Mniej więcej w 2009 roku w Internecie znalazły się zdjęcia rzekomo wykonane przez tajemniczą sondę kosmiczną Cassiopeia, która przelatywała w okolicy niewidocznej z Ziemi strony Księżyca. Zdjęcia wzbudziły duże kontrowersje wśród zwolenników teorii spisku. Pokazują one strukturę w formie swastyki w kraterze Schrödingera znajdującym się w pobliżu południowego bieguna Księżyca.

 

Fotografie te nie są wyraźne.  Wynika to z dużej odległości i zjonizowanego pyłu księżycowego. Mimo to da się na nich dostrzec zarys kształtu w postaci swastyki, który jest nieco mniejszy od krateru mającego około 1,5 km średnicy.  To nie pierwszy raz, że dziwne obiekty są wyraźnie widoczne na zdjęciach z sond kosmicznych.  Na Marsie w regionie Cydonia znajdują się nawet struktury przypominające piramidy.  Badacze nie są pewni, czy księżycowa swastyka to rzeczywisty twór czy złudzenie optyczne.

 

Odkrycie jest szczególnie intrygujące, z powodu niezwykłej formie.  Anomalia jest wyraźnie ukształtowana w formie swastyki, symbolu, który został wykorzystany, m.in., przez narodowych socjalistów w latach trzydziestych i czterdziestych ubiegłego wieku. Ogrom zbrodni, jakie zostały nią podpisane zdyskredytował skutecznie ten starożytny symbol. Idąc jednak tym torem i zakładając, że baza w formie swastyki faktycznie się tam znajduje można dojść do ​​wniosku, że hitlerowcy po drugiej wojnie światowej po prostu uciekli na Księżyc. 

 

Puszczając wodze fantazji można tez zadać pytanie czy struktura z południowego bieguna to nie jest dowód na istnienie w przeszłości zaawansowanej cywilizacji technicznej w starożytnych Indiach, swastyka jest tam nadal używana, jako symbol dobrobytu, szczęścia i sukcesu, setki tysięcy Hindusów rozpoczął pielgrzymkę w całym kraju. 

 

W kontekście odkrycia na Księżycu przywoływano też rzekome oświadczenie osoby z NASA, Roslyn Villacorta, która stwierdziła, że rzekome obserwacje na srebrnym globie były spowodowane zakłóceniami między satelitą a balonami meteorologicznymi. Nie dość, że tłumaczenie to jest delikatnie mówiąc niemądre to jeszcze NASA oficjalnie stwierdziła, że nikt taki w agencji nie pracuje.  

Problemów jest zresztą wiele włącznie z takim, że nie sposób znaleźć w Internecie jakiekolwiek informacje na temat sondy Cassiopeia poza tymi prowadzącymi do rzekomej swastyki. Próba zweryfikowania tego mitu tą drogą jest, zatem nieskuteczna i oficjalnie nie ma ani takiej sondy, ani oświadczeń NASA ani żadnych interesujących zdjęć przedstawiających anomalie. Potem jeszcze rozpuszczono plotkę, że rzekome znalezisko to po prostu oryginalna kampania marketingowa filmu opowiadającego historię Nazistów, który po wojnie przenieśli się na pobliski glob przygotowując swój powrót w 2018 roku.

 

Trudno nie zadać w takim razie pytania: co jest prawdą a co fikcją skoro wszystko się przenika, kłamstwa mogą być prawdą a prawdy opakowane są jak kłamstwo.

 

 

Ocena: 

1
Średnio: 1 (1 vote)

Komentarze

Portret użytkownika heniow

Cos w tym wszystkim jest. Po

Cos w tym wszystkim jest. Po pierwsze informacje o tym ze IIWS nie skonczyla sie w 1945 ale toczyla sie dalej na Antarktydzie. Po drugie teraz sa informacje ze na Antarktydzie dalej cos sie dzieje. Jest wiele tajemnic o technologiach niemieckich i sa pokazywane w telewizji niemieckiej (n24, pheniks) z czasow IIWS.PZDR.

Portret użytkownika Zenek

Za proste by było

Za proste by było prawdziwe.
 
Pomyslcie, budujecie tajna bazę na latającej Gwiezdzie Śmierci. Chcielibyście zostawiać info TU BOMBIĆ BO TU JESTEŚMY?
 
No przeca, że nie. Swoi wiedzą gdzie wlatywac a obcy wiedziec tego przecież za żadne skarby nie powinni. A do markowania podjeścia do lądowania wystarczą zwykłe "radioboje" niewidzialne z daleka, nie?

Portret użytkownika Pilipweefee

nie bądź śmieszny. gdyby

nie bądź śmieszny. gdyby Niemcy posiadali taką technologię juz w latach 30-40 to by wojny nei przegrali, bo by wyprzedzali inne kraje o CO NAJMNIEJ 20 lat. posiadaliby technologie, która by przezwycięzała wzystkie inne w tamtych czasach.

Portret użytkownika baca

to czy Niemcy nadal są na

to czy Niemcy nadal są na Księzycu to jest bardzo wątpliwe - przecież tam z powodu braku zaopatrzenia z Ziemi nie miał nawet prawa nikt przeżyć - nawet UFO nie daloby rady przedostać się przez pasy promieniowania - te ruiny w kształcie swastyki sa pewnie pełne zwłok Niemców zmarłych z głodu po pamiętnych eksplozjach jądrowych w wyższych partiach atmosfery jakie w celu eliminacji III Rzeszy z pobliskiego kosmosu przygotowali i przeprowadzili podający się za Amerykanów żydzi
ale nie ulega wątpliwości że pod koniec wojny i długo po niej Niemcy tam właśnie byli gdyż za dużo niezależnych i wiarygodnych źródeł to wzajemnie potwierdza - jak również za bardzo tak zwanym "Amerykanom" zależy na wprowadzeniu międzynarodowego zakazu lotów na... Księzyc, a ponadto dochodzi do tego wręcz skandalicznie kiepska jakość współczesnych zdjęć jego powierzychni aby nie zrozumieć że coś tam grubo śmierdzi, tak że suma sumarum potwierdza się zatem w pełni także to, że Niemcy posiadali bazę w okolicach bieguna południowego (księzycowego) o czym zresztą pisalem nie tak dawno tutaj:
//innemedium.pl/wiadomosc/ufo-brudna-prawda
tacy jak podjuszka się wówczas bardzo ostro zapienili skowycząc coś o antysemityźmie ale jestem dziś bardzo ciekaw jak zinterpretują Księżycową Swastykę bo co jak co ale do "gwiazdy dawida" albo siedmioramiennych grabi ktory syjonisci używają jako lichtarza to to nie jest na pewno podobne?
podjuszka jak masz trochę wolnego czasu to przyświeć latarką na Księzyc i... "wyjaśnij" nam tę mroczną sprawę...

Strony

Skomentuj