Niewiarygodna siła umysłu i odwagi - rosyjski lekarz zoperował sam siebie

Kategorie: 

Źródło: http://www.kulturologia.ru/blogs/180316/28846/

Chirurg Leonid Rogozow przeprowadził operację na sobie samym.

 

Zwykle, gdy naukowcy udają się w długą podróż, obok nich zawsze jest lekarz, aby pomóc w razie potrzeby. W 1961 roku u jednego z uczestników ekspedycji antarktycznej nagle pojawił się ból żołądka, gorączka i wymioty.

Nie było wątpliwości, że to zapalenie wyrostka robaczkowego. Jednak, jak na ironię, zachorował chirurg, który miał monitorować stan swoich towarzyszy. Człowiek ten doszedł do wniosku, że jedynym sposobem wyjścia z tej sytuacji jest operacja na sobie samym.

Wieczorem, 29 kwietnia br. u chirurga Leonida Rogozowa, biorącego udział w antarktycznej wyprawie, pojawiły się wszystkie objawy zapalenia wyrostka robaczkowego. Medyk próbował usunąć objawy bólowe, odpoczywając i biorąc antybiotyki, ale nic nie pomagało. Na domiar złego pogoda uniemożliwiła przetransportowanie chorego do bazy Nowołazariewskaja. Bez większego wahania, Leonid podjął zdecydowaną decyzję – „zoperuję siebie sam”.

Jego asystentem został meteorolog, inżynier i kierownik stacji Juri Wereszczagin, który nie miał pojęcia o operacjach. Leonid Rogozow przeprowadził przyspieszony kurs medyczny, a potem starał się uspokoić swoich towarzyszy, którzy byli przerażeni.

Operacja została przeprowadzona bez rękawiczek chirurgicznych. Wszystko robiono „na dotyk” z użyciem lustra, na które cały czas patrzył Leonid Rogozow. Chirurgiczne usunięcie wyrostka robaczkowego trwało 1 godziny 45 minut.

 

Chirurg cały czas utrzymywał świadomość podczas zabiegu. Nie mógł sobie pozwolić na utratę świadomości. Rogozow wyciął sobie wyrostek robaczkowy, wstrzykiwał antybiotyki i zszył nacięcie. Kilka dni później gorączka ustąpiła i lekarz poczuł się dobrze. Jest to jedyny przypadek w praktyce lekarskiej, gdy człowiek sam wyciął sobie wyrostek robaczkowy. Ten epizod świadczy o tym, że w historii ZSRR zdarzały się rzeczy niebywałe.
 

Ocena: 

4
Średnio: 3.3 (3 votes)

Komentarze

Portret użytkownika baca

Do Europy napłynęło z Afryki

Do Europy napłynęło z Afryki parę milionów wyrostków robaczkowych i jeszcze parę milionów napłynie, tak więc niedługo każdy rozgarnięty Europejczyk, który opanuje szermierkę kataną lub maczetą będzie potrafić robactwo i wyrostki sprawnie i bez nieczulenia wycinać...trochę gorzej widzę przyszłość tych, którzy nie wykształcili się na chirurgów ale na doradców inwestycyjnych, jasnowidzów, klepaczy paciorków, graczy w fifę, specjalistów od sprzedaży bezpośredniej, kasjerów z biedronki lub teleankieterów - no cóż prawo doboru naturalnego wyeliminuje ich na szczęście jako pierwszych... tak więc nowy wspaniały świat będzie znacznie lepszy bez obciążającego społeczeństwo elementu bezproduktywnego

Strony

Skomentuj