Niezwykła metalowa sfera spadła na pole w Peru!

Kategorie: 

Źródło zdjęć: Alfredo Quispe

Całkiem niedawno, w mediach społecznościowych pojawiło się wiele doniesień na temat niezwykłego płonącego obiektu, który wpadł w ziemską atmosferę. Początkowo, mieszkańcy Peru i Brazylii myśleli, że są świadkami upadku meteoru lecz wkrótce okazało się, że były to szczątki czegoś zupełnie innego.

Kula ognia została zaobserwowana 27 stycznia w godzinach popołudniowych. Obiekt przez cały czas palił się w atmosferze, lecz przetrwał lot i upadł w południowej części Peru w regionie Puno. Zaniepokojeni mieszkańcy zgłosili to zjawisko odpowiednim organom państwa aby te odpowiednio się nim zajęły.

Wkrótce udało się ustalić dokładne miejsce lądowania. Jak się potem okazało, Peruwiańczycy nie mieli do czynienia z meteorytem, lecz z niezwykłą metalową sferą niewiadomego pochodzenia. Upadek kulistego przedmiotu o masie 40 kilogramów utworzył nawet niewielki krater uderzeniowy o szerokości 29 cm i głębokości 30 cm.

Co ciekawe, nie byłby to pierwszy tego typu przypadek. Niezwykłe metalowe sfery spadały już między innymi nad Brazylią oraz Chinami. Wówczas, przerażeni mieszkańcy nie uzyskali żadnego oficjalnego wyjaśnienia czym może być ta metalowa kula. Większość internautów sugerowała, że mógł to być jakiś pojemnik na paliwo, który spadł z orbity okołoziemskiej. Jednak ta teoria, nie została oficjalnie potwierdzona przez rządy obojga państw.

   Znalezisko z Brazylii

Przynajmniej do tej pory. Okazało się bowiem, że pracownicy organizacji Exoss którzy zainteresowali się tym zdarzeniem, twierdzą że jest to pozostałość po ukraińskiej rakiecie nośnej Zenit 3F, która wystartowała 26 grudnia 2017 roku z kosmodromu Bajkonur celem dostarczenia na orbitę satelity Angosat-1.

Trudno nie odnieść wrażenia, że kompletna cisza medialna ze strony peruwiańskiego rządu, może sugerować, że nie mówi się nam wszystkiego. Nie wykluczone, że kryje się tutaj jakaś tajemnica, nie koniecznie paranormalna ale czysto polityczna, o której nie mamy jeszcze pojęcia. Kto wie, może chodzi o testy jakiejś nowej broni? Niezależnie od tego czy uznajemy to wyjaśnienie za zgodne z prawdą, najważniejsze w tym wszystkim jest to, że obiekt nie wywołał żadnych zniszczeń i nikt nie ucierpiał w wyniku impaktu. Wszystko inne jest sprawą drugorzędną.

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen


Komentarze

Skomentuj