Niezwykły "kosmiczny organizm" na nowych zdjęciach z amerykańskich misji kosmicznych Apollo

Kategorie: 

Źródło: NASA

Amerykańska agencja kosmiczna NASA opublikowała wczoraj ponad 10 tysięcy zdjęć wykonanych podczas z przeprowadzanych w latach sześćdziesiątych i siedemdziesiątych, misji kosmicznych w ramach programu Apollo. Na jednym z nich mogliśmy zobaczyć w wysokiej rozdzielczości niezwykłą anomalię znaną z przeszłości, a nazwaną "kosmiczną istotą".

 

Niezwykłą anomalię zarejestrowali w 1968 roku, amerykańscy astronauci z pokładu statku kosmicznego Apollo 8. Zdjęcie na światło dzienne wyciągnął amerykański naukowiec Joseph Skiper. Uznał on, że jest na tyle niezwykłe, że warto się nim podzielić z innymi. Obraz przedstawia Ziemię i na jej tle coś, co przypomina chmurę. Jednak takie formacje pary wodnej w warunkach kosmosu po prostu by się rozproszyły lub zamarzły.

Misja Apollo 8 miała za zadanie przetestować możliwość lotu wokół Księżyca. Była to zatem pierwsza próba lotu poza orbitę okołoziemską dokonana z powodzeniem w historii ludzkości. Znajdujący się wtedy na pokładzie Frank Borman, James Lovell i William A. Anders stali się pierwszymi przedstawicielami gatunku homo sapiens, którzy zobaczyli Ziemię z takiej perspektywy, że mogli ją przykryć kciukiem.

To rzeczywiście zadziwiające, że NASA oprócz 10 tysięcy innych zdjęć, opublikowała również to niezwykle ujęcie. Nie sposób jednak powiedzieć po upływie 40 latach, co ono przedstawia. NASA nie komentuje tej fotografii. Dobrze byłoby chociaż usłyszeć, że jest to jakiś artefakt obrazu z ery analogowej. Jednak jeśli  tak, to po co opublikowano fotografię tej anomalii w lepszej rozdzielczości? Przydałoby się jakieś przekonujące wyjaśnienie odnośnie tego, co ukazało się w tak spektakularny sposób pierwszym ludziom oddalającym się na znaczną odległość od naszej Ziemi?

 

 

 

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)
loading...

Komentarze

Portret użytkownika pirogronian

Chciałem właśnie zasugerować

Chciałem właśnie zasugerować podobną możliwość, z tym, że mnie przypomina to bardziej wyładowanie elektryczne. Ponieważ takie wyładowanie nie powstałoby raczej w próżni międzyplanetarnej, to można by dopatrywać się jakiegoś wyładowania przy obiektywie lub nawet wewnątrz aparatu. W podróży na księżyc i z powrotem astronauci doświadczyli widomych skutków promieni kosmicznych, w postaci błysków w oczach. Być może to wyładowanie powstało podobne. O ile faktycznie nie jest to lód, choć nie wydaje mi się... Wink

Portret użytkownika Homo sapiens

USA od lat pracuje nad

USA od lat pracuje nad psyopsami, jdną z takich akcji było sfingowanie lub nagranie ladowania na księżycu w studio. Dla fanów prawdziwej historii polecam bardzo ciekawą audycję w tym temacie pt "10/8/15 Dr. Michael Lake -The Shinar Directive-Nephilim Possession & Antichrist", język angielski
https://www.youtube.com/watch?v=GThqDtKcIbc
Oczywiście należy pamiętać, że słuchając takich audycji trzeba wpierw wzmocnić się Duchem Świętym, tego typu audycje koncentrują się na siłach ufonautycznych więc zapobiegawczo należy stosowac obronę duchową Chrystusa Zbawiciela.

W tym temacie polecam artykuł "Żyjmy póki jesteśmy prawdziwi (zanim nie staniemy się podmieńcami)"
http://popotopie.blogspot.com/2015/09/zyjmy-poki-jestesmy-prawdziwi.html

Los dał ludziom odwagę znoszenia cierpień.-Rzeczą człowieka jest walczyć, a rzeczą nieba – dać zwycięstwo.

Portret użytkownika Io600

Z tymi podmieńcami, to jak z

Z tymi podmieńcami, to jak z androidami, gdybym myślał, że tylko ja jestem prawdziwy, a reszta to roboty, które udają ludzi, żeby zrobić mnie w konia. To już podchodzi pod paranoję i manię prześladowczą. Powinieneś to skonsultować z psychiatrą. Narysuj sobie na kartce jakieś krzyże i coś tam, żebyś wierzył, że to cię chroni i idź do specjalisty, skonsultuj to zanim będzie za późno.

Portret użytkownika lipka

Mam wrażenie, że te zdjęcia

Mam wrażenie, że te zdjęcia to są chyba z Marsa bo tylko tak można wytłumaczyć miniaturkę Ziemi pokazaną na kolejnych zdjęciach zamieszczonych na stronie nasa, skoro Ziemia jest kilka razy większa od Księżyca to jak Ziemia z Księżyca może być mniejsza od Księżyca widzianego z Ziemi. Inna sprawa to "lądownik księżycowy", który na zdjęciach przypomina pudełko z materiału i tektury i to podobno już w 1968 roku leciało z rakietą kosmiczną i zostało wystrzelone by osiąść na Księżycu w ciągu ostatnich 5 sekund bo inaczej zabrakło by im paliwa na powrót. Można się śmiać? Nawet dziś połączenie wahadłowca ze stacją orbitalną nastręcza wielu kłopotów i musi być precyzyjne a 47 lat temu szast prast i już astronauci przycumowali do rakiety krążącej po orbicie a potem dwa kółka naokoło Ksężyca, kilka zdjęć miniaturowej Ziemi i pędem do domu. Tylko jak ta rakieta rozpędzona do drugiej prędkości kosmicznej mogła wyhamować będąc na orbicie około księżycowej do takiej prędkości by startujący z Księżyca lądownik (jaka mogła być jego prędkość?) mógł dolecieć do rakiety, obrócić się i by ci śmiałkowie mogli wejść do rakiety a ta zwiększając znów swoją prędkość (na jednym tankowaniu) szczęśliwie wrócić na Ziemię. Sukces odtrąbiony. Ale takie cuda niewidy nie tylko w kosmosie były bo atak na pentagon (11 wrzesień) za sprawą ogromnego samolotu to przeogromna mistyfikacja. https://www.youtube.com/watch?v=Ypc4ieJO0pg
Nie są to jedyne mistyfikacje, więc do czego te rządy są zdolne, strach pomyśleć.

Strony

Skomentuj