Niezwykły przypadek samospalenia podczas operacji chirurgicznej

Kategorie: 

Źródło: Pixabay

Chirurdzy w Australii przez przypadek wzniecili pożar w klatce piersiowej mężczyzny podczas operacji serca.

60-letni obywatel Australii cierpiał na przewlekłą obturacyjną chorobę płuc i potrzebował pilnej operacji ratunkowej w związku z rozerwaniem tętnicy aortalnej. Podczas zabiegu lekarze przypadkowo przebili obszar nadmuchiwanych tkanek płuc, powodując wyciek powietrza. W związku z tym wymagane było podanie pacjentowi większej ilości dodatkowego tlenu.

 

W połączeniu z zastosowaniem urządzenia elektrokauteryzacyjnego, lekarzom przypadkowo "udało się" podpalić gazę chirurgiczną. Na szczęście dla 60-latka ogień został ugaszony dość szybko i mężczyzna nie odniósł większych obrażeń. Sam zabieg chirurgiczny był kontynuowany zgodnie z planem, a tętnica aortalna została skutecznie naprawiona.

Mimo to incydent doprowadził do dyskusji na temat przeglądu szkoleń przeciwpożarowych i strategii zapobiegania przyszłym pożarom podczas operacji. Departament Medyczny w Melbourne wydał oświadczenie, w którym zwrócił uwagę, że "lekarze powinni być bardziej ostrożni i świadomi zagrożeń, jakie czyhają na pacjenta podczas operacji".

 

 

Ocena: 

3
Średnio: 3 (3 votes)
loading...

Komentarze

Portret użytkownika Racjonalista

Czysty tlen i

Czysty tlen i elektrokauteryzacja. Ja tu widzę oczywistość a nie żadne "niezwykłe samospalenie". 

Głosuj za
52
Portret użytkownika pilippek

pomyślcie nim coś zamieścicie

pomyślcie nim coś zamieścicie.. jakie samospalenie? toż to nawet nie był samozapłon!

 

halo ZYCH MAN, MYŚL CZŁOWIEKU, MYŚL

Głosuj przeciw
-47
Portret użytkownika arof

Dno i pięć metrów mułu. Jakie

Dno i pięć metrów mułu. Jakie samospalenie??? O ile to nie zmyślony clickbait, bo tak sądzę, facet sam się nie zapalił przecież.

Głosuj przeciw
-53

Skomentuj