Nikt nie wie czym był dziwny obiekt latający zaobserwowany nad Ameryką Południową

Kategorie: 

Źródło: Kadr z Youtube

Do dziwnego przypadku obserwacji niezidentyfikowanego obiektu z kosmosu doszło 15 października bieżącego roku. Wszystko rozegrało się około  21:30 czasu lokalnego, już po zapadnięciu mroku. W pewnym momencie zaobserwowano jasny obiekt przelatujący na nocnym niebie.

Uwagę zwraca to, że obiekt przelatywał z niewielką prędkością, co może sugerować, że nie był to meteor. Bardzo podobnie wyglądają deorbitacje starych satelitów i jest to najbardziej prawdopodobne wytłumaczenie tego fenomenu.

 

Biorąc pod uwagę fakt, że niedawno w Chile spadło coś niewyjaśnionego, można podejrzewać, że przynajmniej dwukrotnie, doszło do deorbitacji jakichś tajnych wojskowych satelitów wystrzelonych w czasie tzw. "zimnej wojnie"

 

 

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)

Komentarze

Portret użytkownika pilippek

shhh, czekamy na keri, artura

shhh, czekamy na keri, artura, zibiego i resztę głupków którzy zaraz napiszą, że to satelita na balonie spadł Biggrin a efekty dodali specjalnie, żeby wyglądało realistyczniej, że niby płonie heheh, nasza elita się na to nie nabnierze, mają za duże mózgi, żeby dać sie tak łatwo nabrać Biggrin

Portret użytkownika Kmieciu

A tam "nikt nie wie", znowu

A tam "nikt nie wie", znowu żandarm narodów czyli uSSa szpieguje - Ameryka Południowa nie chce być już bananową kolonią Hameryki, z jakimś dyktatorkiem na sznurku CIA, ani poligonem do testowania na ludziach wszystkiego, czego Jankesom nie wolno u siebie testować, a przynajmniej bez wnoszenia milionowych opłat za milion zezwoleń i spełnainia miliona norm (no i "dzikusom" z dżungli nie będzie trzeba płacić odszkodowań za praktyki a la "doktor" Mengele).

 

Skomentuj