Obcy - Brutalna Prawda - część II

Kategorie: 

internet

W części pierwszej: //innemedium.pl/wiadomosc/obcy-brutalna-prawda-czesc przedstawiłem logiczne i sensowne argumenty przemawiające przeciwko pozaziemskiemu pochodzenia tak zwanych Obcych. W częsci drugiej natomiast nie będziemy już bujać wzrokiem wśród gwiazd tylko zejdziemy już na dobre na ziemię. A nawet pod...

 

WĄŻ MIDGARDU

Wąż Midgardu obecnie jest niemal zupełnie nieznany i to jest niesłychanie zagadkowe zagadnienie, ponieważ polski Internet na jego temat milczy kompletnie. Przyczyn jest bardzo wiele ale najistotniejszą jest ta, że w mrocznym świecie jahwistycznej, katolickiej patologii nikogo za bardzo nie interesują trochę mniej mroczne wierzenia dawnych Pogan. Światełko nadziei dla wszystkich niewiernych pogrążonych po uszy w odmętach grobowego chrześcijańskiego obłędu niesie co prawda bacologia, ale to, czy dobry chrześcijanin zechce nie być dobrym analfabetą nie jest nigdzie przesądzone w sposób ostateczny. Nawrócenia trwają…

 

Tymczasem w starożytnej skandynawskiej mitologii Wąż Midgardu był… wężem oplatającym całą Ziemię. Tak przynajmniej twierdzą zgodnie wszystkie starożytne ody tych alkoholików mieszkających na północy Europy. Mity te w sumie nie do końca określają co też ten wąż miał tam niby do roboty, (bo przecież nie oplatał Ziemi po to aby zasysać krowy na jakąś orbitę), ale za to dużo opowiadają o niezliczonych podbojach, walkach dobra ze złem, zła z gorszym złem, jednych bogów z drugimi no i oczywiście o całkiem sporych zwierzętach i elektronarzędziach używanych przez tę boską swołocz w przypadkach nieporozumień na najwyższym szczeblu. I tak, w ramach boskiego dialogu na okrągło szczuto się przerośniętymi wilkami, podpalano żywcem miotaczami, uderzano po głowach tępymi narzędziami no i koniec końców niejaki Thor - bóg piorunów - zatłukł węża młotkiem, co w sumie w sposób zasadniczy rozwiązało raz na zawsze problem z wężem. Gad dostał w beret, do czasów obecnych przetrwało powiedzenie: "bez młota to ch*j nie robota", i to jest raczej koniec opowieści o mitycznym wężu.

Ale o co w ogóle chodziło temu wężowi?

Hm… na to pytanie cholernie trudno jest dziś odpowiedzieć, bo niemożliwe jest odnalezienie kogoś trzeźwego w Skandynawii. Zamiast logicznych wyjaśnień na temat węża są wyłącznie nieskładne i pozbawione sensu opowieści dziwnej treści: że żona odeszła, że nie ma roboty, że muslimy po skandynawski socjal się zlatują jak muchy do gówna, że klopsiki z Ikei zeszły na psy, że Volvo wykupią jakieś żółtki, bla, bla, bla. Same tematy zastępcze a w najważniejszej kwestii - Węża Midgardu nikt niczego konkretnego nie jest w stanie opowiedzieć.

No więc jeśli polski Internet na temat Węża Midgardu niczego nie wie, szwedzki również jest niedoinformowany, no to może angielskojęzyczny. Poszukajmy…

Wujek Google zapytany o „Snejka Midgardu” sypie jednak w 90 procentach wyłącznie obrazkami… węża oplatającego ziemię. Natomiast w 10 procentach pozostałych wyników wąż w jakimś dziwnym, gejowskim uścisku oplata Harrego Pottera, masakra i totalne międzygatunkowe zboczenie.

No cóż, tyle że wąż oplata Harrego albo ziemię no to już wiemy z relacji cierpiących na chorobę alkoholową Szwedów… a skoro nie posunęło to sprawy węża do przodu, zaczęła już nadciągać głęboka załamka w środowisko bacologów. Nie wiadomo nawet dlaczego ten wąż to tu to tam jest niebieski? Dlaczego tu i ówdzie ten wąż jest na czym…? Na jakichś łapkach? Hmm… totalna dezinformacja, jeśli chodzi o angielskojęzycznych lemingów, no bo czy kto widział kiedyś niebieskiego węża na kaczych łapkach?

No i kiedy historia z wężem zaczynała już wyglądać całkiem beznadziejnie sprawę uratował w końcu internet w wersji dla głuchoniemych – ten dla niemowów - niemieckojęzyczny.

Jeśli bowiem wpisać „Midgard Schlange” w te kolorowe okienko to wujek Google w końcu wypluwa coś, co nie jest niebieskim wężem oplatającym kaczymi łapami Harrego Pottera albo całą ziemię. Są wreszcie jakieś konkrety zamiast pijackich wizji, które narysował jakiś oszołom kiedy był nietrzeźwy.

Wąż Midgardu był jak się okazuje tajną bronią wujka Adolfa – wunderwaffe z prawdziwego zdarzenia. Nie poruszał się oczywiście na kaczych łapach tylko jak wszystkie niemieckie pojazdy z tamtego okresu przemieszczał się z punktu a do punktu b na gąsienicach. Wujek Adolf przygotował go, kiedy podczas nocy poślubnej posprzeczał się z wujkiem Józkiem, co sprawiło, że się w Europie zrobiła zadyma jak na wiejskim weselu, ponieważ zaproszono na uroczystość parę milionów gości, którzy wzięli później udział w tęgim mordobiciu od Atlantyku aż po Ural.

 

Wynalazek pojazdu poruszającego się pod ziemią był oczywiście rosyjski, ale jak zawsze w tego typu przypadkach, natychmiast ukradł go Słowianom aszkenazyjski koczownik czyli tak zwany Niemiec i poddał natychmiast intensywnej modernizacji. Dla niedowiarków - niezliczona wręcz ilość podobnych – najważniejszych dla rozwoju cywilizacji - skradzionych Słowianom wynalazków opisana była już dawno tutaj:

//innemedium.pl/wiadomosc/slowianska-sila-najwiekszy-skarb-rasy-ary...

Natomiast pełna historia tego konkretnego wynalazku – Węża Midgardu - jest obszernie opowiedziana w części czwartej Władców Podziemnego Świata, które polecam wszystkim gorąco na poniższym filmie:

https://www.youtube.com/watch?v=2EKkp4AabBo

Tak więc opracowywaniem skradzionego Słowianom wynalazku zajął się w szkopach niejaki von Ritter. Zajął się tak intensywnie, że pod koniec II wojny prototyp Węża Midgardu już był u Niemców w pełni gotowy.

Ewolucję Węża obrazuje parę fotografii…

… aż po postać ostateczną widoczną na poniższym rysunku.

Wąż Midgardu wujka Adolfa był to więc gigantyczny, samowystarczalny podziemny kombajn zdolny do poruszania się pod ziemią na głębokości nawet 100 metrów. W założeniu miał to być odpowiednik ziemskiego czołgu, czy może raczej pociągu pancernego z tym, że poruszającego się pod powierzchnia. Wiertła miały średnicę około piętnastu metrów a silniki moc 18 tysięcy koni mechanicznych, co dawało Wężowi prędkość 30 km/h na powierzchni i około 10 km/h pod ziemią.

Ta wunderwaffe Hitlera była naprawdę straszna - rzucę parę danych wyzbieranych po niemieckich forach: załoga 30 osób, na pokładzie tego „okrętu podziemnego” były: kuchnia, pokój sypialny z 20 łóżkami, trzy warsztaty, peryskopy, 580 zbiorników powietrza, systemy tworzenia mgły, sześciometrowe torpedy o nazwie Młot Thora zdolne do wyrąbywania drogi lub niszczenia podobnych pojazdów wroga, tysiąc ćwierćtonowych min oraz standartowe uzbrojenie czołgów typu ciężkie karabiny maszynowe i armaty. Przewidziano nawet 12 par mechanicznych wioseł o mocy 3 tysięcy koni mechanicznych służących do poruszania się pod wodą.

Miała to być broń ostatniej szansy - zdolna do wysadzania „od spodu” portów, bunkrów dowodzenia lub największych istniejących fortyfikacji. Jej małą i ograniczoną zwrotność nadrabiać miała kolosalna masa i gigantyczna ilość ładunków wybuchowych na pokładzie.

Już w roku 1934 przy pomocy tej właśnie technologii Niemcy planowali zbudować... kanał pod Kanałem La Manche.

Dla znających mowę głuchoniemych źródło:  http://germaniamagna.forumup.ch/about119-germaniamagna.html

To byłoby na tyle w temacie mającej prawie sto lat technologii podziemnych pojazdów o których do dziś się milczy grobowo. A dziś, zbiegli przecież po wojnie do Ameryki Aszke-Naziści dysponują oczywiście maszynerią dużo potężniejszą, jak na przykład podziemny świder z napędem atomowym, który już nawet nie wierci tylko zwyczajnie wytapia w skałach korytarze i to na głębokości, o której nawet wujkowi Adolfowi się nie śniło nigdy. Te dzisiejsze Węże Midgardu zdolne są do poruszania się na głębokościach idących w kilometry!

To oczywiście również ewoluuje i obecnie koczownicy posiadają takie coś:

Cała strona poświęcona wyłącznie podziemnym tunelom dla elity rynsztoka jest tutaj:

http://www.bibliotecapleyades.net/sociopolitica/esp_sociopol_underground35.htm

I tu rodzą się proste i logiczne pytania:

1 Dlaczego ówcześni oraz dzisiejsi koczownicy - popaprańcy wyznający przecież zdegenerowany do samego końca kult ciemności o nazwie satanizm, posiadają od dziesiątek lat tak niezwykłe parcie na drążenie dziur w ziemi?

2 Po jaką cholerę posiadając do dyspozycji ponad 90 procent powierzchni naszej planety, która jest przecież zupełnie niezamieszkała, pieprzą głupoty o rzekomym przeludnieniu?

3 Dlaczego w sekrecie przed okłamaną ludzkością drążą nieprzerwanie podziemne korytarze, autostrady, bazy, obozy koncentracyjne lub wręcz miasta?

4 Czego tam szukają, te wszystkie koczownicze kanalie odpowiedzialne bez żadnego wyjątku za dosłownie całe zło na Ziemi?

No cóż… niezwykle bolesną i oczywistą prawdą jest fakt, że ci koczownicy pragną po prostu przetrwać w sterylnych i doskonale odizolowanych od powierzchni luksusowych podziemiach holokaust, jaki gotują na dowidzenia całej ludzkości. Tylko w XX wieku udało im się przy pomocy celowo wywołanych kryzysów i wojen wymordować ponad 200 milionów ludzi. To ci sami szubrawcy sponsorowali i wujka Adolfa i wujka Józka, aby ci dwaj we wzajemnej wojnie wybili niemal do nogi najzdrowszy i najbardziej wartościowy kwiat białej rasy, jaki żył w ich ojczyznach.

 

Z perspektywy czasu widać również jasno i wyraziście, że również podczas I wojny światowej była identyczna sytuacja – na front po pewną śmierć szli najlepsi, najzdrowsi, najwartościowsi pod względem genetycznym i tam natychmiast padali pod skoordynowanym do granic cynizmu ogniem artylerii i karabinów maszynowych. Tysiącami dziennie. Rzeźnia białej rasy była tak wydajna, że dochodziło wówczas do tak absurdalnych sytuacji, że lemingi z obu stron frontu, bratały się razem śpiewając kolędy lub rozgrywając mecze piłkarskie, kiedy tylko się zorientowały, że to nie jest ich wojna tylko jakiś bezsens i że nie mają absolutnie żadnego interesu umierać w imię koczownika, ponieważ są… tacy sami.

 

Kiedy tylko w przerwie na rzeźnię zamienili ze sobą kilka słów okazywało się mają taką samą pracę, taką samą religię, takie same hobby, podatki lub upodobania. Nie mieli absolutnie żadnych powodów do wojny! I dlatego właśnie, aby nie dochodziło w przyszłości do podobnych przebłysków zrozumienia u prostego leminga wrzuconego siłą w mundur, w czasie II wojny światowej naniesiono koczownicze poprawki, aby rzeźnia białej rasy była dalej efektywna, z których to poprawek najważniejsza była ta: działania wojenne zbrutalizowano tak bardzo dokonując bezsensownych masowych egzekucji niewinnej ludności cywilnej, aby w sposób sztuczny wzbudzić rzeczywistą nienawiść w stojących naprzeciw siebie armiach, które przecież nigdy nie były swoimi wrogami w rzeczywistości.

 

Pamiętamy przecież jak szkop traktował jeńców radzieckich, prawda? Pamiętamy oczywiście również jak nieliczni ze szkopów przeżyli niewolę rosyjską, no bo czyż nie? Pamiętamy też początek wojny, kiedy szkop łapał na ulicach cywilów i rozstrzeliwał, kiedy bombardował uchodźców, kiedy mordował nauczycieli i wykładowców w zbiorowych egzekucjach, kiedy koczownik zakonspirowany w obydwu rzekomo wrogich walczących rzekomo z sobą stronach, tak naprawdę kierował tym wszystkim zza kurtyny oraz mordował jeńców wojennych Słowiańskich w Katyniu. Tyle cywile… ale te armie które szły na siebie, przecież składały się z chłopów i robotników, którzy nie mieli nic do siebie w rzeczywistości.

 

Czy podczas całej tej wojny chociaż jeden rosyjski rolnik z kołchozu posprzeczał się z chociaż raz z jednym bambrem z Bawarii na temat lepszej metody masturbacji knurów w chlewni, co było by oczywistym powodem do wojny? Czy chociaż jeden robotnik niemiecki pobił się z robotnikiem rosyjskim w wyniku oskarżeń o kradzież śrubokrętów, co też było by powodem do inwazji?

Oczywiście że nie.

Jedyne co ich dzieliło to… mit. Mitologia koczownika. Mit, czyli coś nieistniejącego. Coś jak wąż na kaczych łapach. Tym co sprawiło, że wybuchła II wojna była zmyślona ideologia – faszyzm lub komunizm - a obie były starannie wykreowane sztucznie przez koczownika. Obydwa systemy są, bowiem stworzone zupełnie z niczego i nie istnieją w przyrodzie. Koczownik uwielbia tworzyć lipę – te wszystkie fałszywe religie, te wszystkie ustroje z demokracją oczywiście włącznie są tego ewidentnym dowodem. W ten właśnie sposób wyprodukowano dzisiejszą wojnę na Ukrainie – prawosławni popi wierzący w żyda Jezusa święcili siekiery i piły którymi mordowano poświęcone i ochrzczone przez księży wierzących w matkę Jezusa dzieci. Tego gnoju by nie było oczywiście, gdyby i ukraińscy i polscy Słowianie nie dali się nabrać na koczowniczą fikcję o Jezusie i jego dziwnej mamie która jak się nie odmówi różańca wszystkich żywcem spali jak leci. Słowianie tylko i wyłącznie gdyby pozostali przy dawnej – rodzimej wierze – nie mieliby żadnych powodów do hodowania na własnej piersi koczowniczych węży – tych wszystkich naszczuwających i podjudzających jednych Słowian na drugich księży i popów z których co drugi jest… koczownikiem!

Gdzie dwóch się bije tam koczownik korzysta! Warto sobie to w końcu uświadomić, bo razem ze świadomością tego nadejdzie myśl – gdy Słowianie się zjednoczą staną się niezwyciężeni a jeśli tego nie zrobią… wyginą wymordowani przez koczowników!

To tyle dygresyjni na temat jahwistycznej patologii.

Tymczasem ten sam mechanizm „udoskonalania” czyli nanoszenia przez koczowników „poprawek do następnej wojny” jest zresztą starannie zaplanowany na kolejną – III wojnę światową. Ona już bowiem trwa na Bliskim Wschodzie i tam, jeśli się jest uważnym obserwatorem, można dostrzec już dziś, kiedy nawet jeszcze tego oficjalnie nie potwierdzono, jeszcze większą brutalizację działań zbrojnych niż podczas poprzednich wojen. Sponsorowane i wyposażone przez koczownika „państwo islamskie” obcina głowy, pali żywcem, dokonuje masowych egzekucji lub bezcześci świątynie i muzea, czego nie robił nawet Hitler, a w tym samym czasie sponsorowane przez tego samego koczownika NATO bombarduje ludność cywilną walcząc rzekomo z jakimś niewidocznym terroryzmem. To już się rozpoczęło.

Kiedy przeciwko ludzkości zostanie użyta broń biologiczna, jądrowa, ekonomiczna, cyfrowa no i tradycyjna powstanie takie mordobicie, przy którym tamte wujka Józka i wujka Adolfa będzie wyglądało na bójkę w przydworcowym barze. Koczownik tym razem zaplanował rzeź oraz głód i epidemie od Antarktydy aż po Arktykę i tylko zestaw doskonale zorganizowanych podziemnych baz i schronów umożliwić ma jemu przetrwanie nadchodzących plag, działań wojennych, klęsk głodu i tych żywiołowych. Wyobraźcie sobie ile trudu, starań, pieniędzy i knucia kosztowało koczownika zorganizowanie I i II wojny światowej, aby wymordować zaledwie dwieście milionów a zrozumiecie jak wielka nadchodzi wojna, której zadaniem jest wybicie co najmniej 6 miliardów ludzi. To już się zaczęło – ta wojna jest w fazie realizacji – zarzewia już się tlą na Ukrainie i Bliskim Wschodzie – a kiedy opadnie kurz koczownik spodziewa się zagarnąć całość – planetę Ziemię.

I dlatego ta wojna to będzie coś. Coś naprawdę dużego i już dziś szczerze i głęboko mi szkoda tych wszystkich ciamajdów, ciapciaków i innych łazęgów, którzy zamiast wojaczki wyuczyli się marketingu, zarządzania albo bankowości. Specjaliści od „sprzedaży bezpośredniej” i telemarketingu robiący na dzisiejszych infoliniach za cwane we własnym mniemaniu teleprostytutki, bardzo przydadzą się ze swoją „wiedzą” podczas nadchodzących działań wojennych. Będą potrzebni a jakże… do testowania zatrutej żywności i robienia przejść na polach minowych, aby uchronić te naprawdę wartościowe zasoby ludzkie – te które potrafią zbudować dom, zrobić ubranie lub wyhodować żywność Biggrin

I dlatego właśnie, aby „potrzebę wojny” w świadomość, (nieświadomego przecież) leminga wepchnąć potrzeba tym razem nie lada sensacji.

I właśnie rolę tego sensacyjnego wydarzenia ma oczywiście spełnić koczownicza mega lipna szopka o nazwie…

 

OBCY

Aby szopkę z obcymi, hm… to dobre słowo… obcy… kać jak należy, trzeba sięgnąć do jej początków oczywiście. Do samiutkich źródeł.

I tak 99 procent „sprawozdań” z epoki, kiedy ta koczownicza heca się rozpoczęła i tak się zaczyna identycznie: „Keneth Arnold leciał sobie bla, bla, bla… samolotem i zobaczył… zieeeew… latające talerze”.

No tak, czy nie tak?

I pomimo prostego faktu, że cała reszta ludzkości, nie będąca przecież Kenethem Arnoldem, również leciała samolotem ale nie widziała latających talerzy – ta reszta ludzkości właśnie, nie tylko wierzy w latające talerze ale również w to, że te spodki są to obcy z kosmosu – obce cywilizacje.

Hmm… dlaczego ci wszyscy, którzy nie są Arnoldem dali sobie wcisnąć taką lipę?

Odpowiedź zawiera się w jednym słowie – Hollywood, albo może jednak w dwóch – żydowski Hollywood.

Tylko i wyłącznie po to Hollywood i w ogóle cały biznes S-F karmił celowo wyobraźnię lemingów historyjkami o kosmitach kreując im na poziomie podświadomości pragnienia i… obawy. Koczownicy z fabryki gówna – Hollywood - od czasu zakończenia II wojny światowej zaserwowali lemingom każdy możliwy do wyobrażenia wizerunek kosmity, zielone ludziki, szare humanoidy, Marsjanie, dobre ET, niedobre Obce z Nostromo, wojownicze insektoidy, galaretowate kosmitki, spiczastousze Spocki, oślinione ślimaki i suche jak moherowa babcia mongoloidy. Jest to nic innego tylko robione przez koczowniczych masonów intensywne pranie mózgu całej ludzkości, aby ona uwierzyła w zjawisko „obcych cywilizacji”.

Ten koczowniczy obłęd osiągnął… kosmiczne rozmiary bo posunęli się nawet do sfingowania lądowania na Księżycu – czego w rzeczywistości dokonał Stanley Kubrick w studiu filmowym. Kiedy Stanley nakręcił Oczy Szeroko Zamknięte – ukazując metody masonów oraz parę ich sekretów dostał jak ten Wąż Midgardu w czapkę a na jego miejsce wskoczył Stephen Spielberg – który jest autorem filmu pt Sekcja Szaraka, który na pamięć jak paciorek zna przecież każdy jeden „ufolog” od siedmiu boleści. Znacznie więcej informacji o ścisłych związkach Hollywood z żydomasońską lipą o nazwie Obcy znajduje się tutaj:

https://radtrap.wordpress.com/2011/06/01/co-stoi-za-propaganda-ufo/

Dlaczego to robili? Oczywiście w celu zaprogramowania i przygotowania ludzkości na „wstrząsające” bla, bla, bla, całą Ziemią „ujawnienie”, które może nadejść… zieeew… w każdej chwili, podczas którego światowe media głównego ścieku staną na uszach ze swoimi „pilnymi informacjami z ostatniej chwili”. Będą to oczywiście brednie o tym, że USA, Wielka Brytania, Francja no i oczywiście i ich sojusznicy są w kontakcie z „zaawansowanymi technologicznie istotami z innego świata.” I naturalnie kiedy ci obcy powiedzą życzliwie: „zabierzcie nas do swojego przywódcy” będzie to oznaczało spotkanie z mulatem albo Merkel lub jakimś beniaminkiem z pustyni. Na bank Obcy będą rozpytywać o mulatów, białych koczowników lub grubaski, bo przecież nie pójdą się macać z Bronkiem albo Władimirem albo jednym z pierdyliona innych przywódców jakich jest wysyp na Ziemi. Na sto procent pójdą się macać z koczownikiem i po tym właśnie będzie można się bezspornie przekonać, że to tylko… lipa.

Jak to bardzo słusznie zauważył autor podanego już powyżej źródła, gdyby coś takiego wydarzyło się dzisiaj, niewątpliwie uwierzyłaby w to większość opinii publicznej. Ba, bardzo wielu zakrzyknęłoby nawet gromkim głosem: „Wiedziałem! Wiedziałem o tym od samego początku!” I na tym polega właśnie trwające od zakończenia wojny programowanie umysłów przy pomocy prania mózgów. Gdyby to wydarzyło się dziś oczekiwania, (odpowiednio już przygotowanych) ludzi byłyby ogromne, jednocześnie też… bardzo przewidywalne i możliwe do kontroli – oczywiście przez stojących za kurtyną koczowników.

Oczywiście nie można też zapominać o tym, że przecież zjawisko o nazwie OBCY oraz pokrewne o nazwie UFO nieustannie się splatają ze sobą wzajemnie.

 

UFO

O UFO pisałem już kiedyś w materiale pt UFO – Brudna Prawda //innemedium.pl/wiadomosc/ufo-brudna-prawda

więc ci, którzy czytali wiedzą doskonale o co chodzi – czyli że UFO nowożytne jest odtworzoną przez Niemców technologią dawnych cywilizacji – technologią, której istnienie jest starannie ukrywaną przez dzisiejszych koczowników informacją.

I w związku z tym zastanówmy się teraz co by się wydarzyło gdyby mulat, grubaska lub benjaminek z pustyni zmuszony został do powiedzenia czegoś co jest dużo bardziej prawdopodobne niż obcy z kosmosu: że UFO owszem istnieje, ale to nie są żadni Plejadanie, Marsjanie albo pasażerowie Nostromo, tylko niemieckie pojazdy wojskowe skonstruowane przez Trzecią Rzeszę i udoskonalone przez jej elitę, która się schroniła po wojnie bezpiecznie na Antarktydzie. Co to by się działo, kiedy do świadomości przeciętnego leminga dotarłby prosty fakt, że ani koczownicy ani ich systemy monetarne, wojskowe albo polityczne, ani ich religie NIE MOGĄ pokonać garstki hitlerowskich niedobitków? No jak w oczach leminga wyglądałby rzekomo wszechpotężny mulat, grubaska lub benjaminek z pustyni, w sytuacji kiedy hitlerowcy mogą bezkarnie latać nad każdym jednym miastem, każdą bazą wojskową w Ameryce, szkopach lub Palestynie?

Świta już coś?

No właśnie – bo właśnie o to chodzi, że w takim wypadku kurtyna opadłaby ujawniając całą małość koczowników, którzy od tysięcy lat jadą wyłącznie na bezczelnych mega kłamstwach: że są potężni, że mają jeszcze potężniejszych bogów, że mają niesłychane bogactwa w bankach, że są militarnie niepokonani – te wszystkie mity LEGŁYBY MOMENTALNIE w gruzach i ukazała się goła prawda: że są słabi, że ich bóg to kozioł albo ropucha na pajęczych nóżkach wzbudzająca niepohamowany… rechot, że ich banki to puste skrzynie po jabłkach, że ich armia to banda tchórzliwych małpich neandertalczyków zdolnych wyłącznie do walki z bezbronnymi kobietami w ciąży albo dziećmi. Koczownik okazałby się małym garbatym pokurczem ze smętnie zwisającymi pejsami stojącym nago na środku sceny z miną dobrze ułożonego idioty. To byłaby najbardziej obciachowa sekunda jego marnej wegetacji, bo już w następnej zostałby humanitarnie rozdeptany przez rozwścieczony, oszukany tłum lemingów.

A tak własne wygląda „UFO – SYTUACJA” i dlatego ona nigdy nie zostanie oficjalnie ujawniona – gdyby któryś koczownik to zrobił – to byłby koniec koczownictwa – Ziemia by odetchnęła wreszcie od wędrownych pasożydów!

Koczownicy wiedzą doskonale, że to dla nich byłby koniec i dlatego „wolą”, a raczej muszą pozostać przy zielonych Marsjanach i przemilczeć wszystko inne…

A jest tego trochę, gdyż nie mogą przecież wspomnieć o niemieckim UFO, ponieważ musieliby natychmiast dodać:

Że Trzecia Rzesza stworzyła system walutowy odporny na lichwę, podatki i na „publiczny dług”. Że Trzecia Rzesza od niechcenia „cudownie” przemieniała mega kryzys i mega bezrobocie w „nadrobocie” (słyszał ktoś kiedyś te właśnie wymyślone przeze mnie słowo – nieznane zupełnie w systemach koczowniczych, hę?) i w związku z tym musiała po całej Europie łapać ludzi do… pracy, gdyż wszędzie na jej terytorium… brakowało rąk! Że wystarczyło zaledwie garstkę koczowników umieścić w obozach pracy, aby od ręki uzdrowić bankowość, przemysł, rolnictwo, medycynę, politykę, handel i… wszystko inne. Że do zarządzania olbrzymią Trzecią Rzeszą zupełnie zbędny się okazał jakikolwiek, reichstag, parlament, sejm, senat lub inna dajmy na to komisja europejska, a zamiast ich wszystkich wystarczyło w zupełności… KILKU ministrów. 

Czy kiedykolwiek koczownicy zrobili film o UFO z Trzeciej Rzeszy?

Bo ten jeden, który właśnie o tym jest (Iron Sky) oczywiście nie pochodzi z Hollywood ale jest w pełni dziełem niezależnym – sfinansowanym przez zbiórkę kasy wśród internautów.

William Cooper powiedział:

Doszedłem do wniosku, że historie o pozaziemskim pochodzeniu UFO to nonsens, chociaż cała ta technologia rzeczywiście istnieje. Wielu z nas pokazano te fałszywe dokumenty, żebyśmy potem powtarzali to innym. Jak można by utrzymać istnienie obcych w tajemnicy, gdyby byli prawdziwi? I jak ktokolwiek może milczeć, wiedząc o oficjalnych dokumentach oznaczonych jako top secret potwierdzających istnienie istot pozaziemskich odwiedzających naszą planetę? Chciałem wiedzieć, ile z tego jest prawdą i rozpocząłem swoje własne dochodzenie czy obcy istnieją, i to co odkryłem było zaskakujące. Odkryłem, że od około 1917 roku istnieje plan, żeby stworzyć sztuczne zagrożenie z zewnątrz dla Ziemi aby stworzyć ogólnoświatowy totalitarny rząd socjalistyczny. Przeprowadzano eksperymenty aby sprawdzić wiarygodność pomysłu o inwazji z kosmosu i trwają one nadal. Aby stworzyć rząd światowy niezbędny jest zewnętrzny wróg. Choć w dzisiejszym świecie wydawać się to może grubo przesadzone, to podobnie rzecz ma się z zagrożeniem bronią nuklearną, które wyparte może zostać przez zagrożenie zanieczyszczeniem środowiska, będące równie dobrym substytutem wojny. Zaczyna to do Was docierać, Kochani?”

William „Billy” Cooper to nie był nawiedzony leszczyk ze wsi, któremu wylądowali na furmance poprzebierani w maski płetwonurków oszołomieni studenci. Billy Cooper to był jeden z pionierów teorii połączenia szopki UFO z NWO. To jeden z pierwszych, którzy dostrzegli w szopce UFO koczowniczą mega lipę. Jeśli ktoś ma wątpliwości co do jego kompetencji można od niechcenia przypomnieć, że William Cooper NA KILKA MIESIĘCY PRZED jedenastym września przewidział ten zamach, będący kolejnym krokiem milowym ku NWO. Krótko po 11 września został zastrzelony przez policję.

Czy policja kiedykolwiek zastrzeliła jakiegoś Spielberga „ujawniającego” ET?

No właśnie.

A na deser bardzo dobry film z jewtuba pt Maskarada z UFO

No i tak żeśmy się tu rozgadali o wężach i głuchoniemych grubaskach na kaczych łapach planujących NWO, że znowu artykuł się rozrósł niesamowicie tak bardzo, że nie wystarczyło miejsca na Obcych. A Obcy przecież istnieją… oni są… no ale o nich opowiemy sobie w części trzeciej. Tym razem już na bank.

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen

Komentarze

Portret użytkownika ojciec

A mnie sie podobało, co

A mnie sie podobało, co prawda zbyt "szołmeńsko" napisane, autor ma również zbyt dużo pewnosci w tym co pisze (jest to przeciez tylko jedna z teorii) przedstawiajac nam swój oświecony umysł. Jednak.. kwestia Hitlera, Anktartydy, nowych(starych) technologii  jest równie tajemnicza co sami "kosmicì" i spokojnie można w dywagacjach (bo nie lubie gdy ktos sie upiera przy swojej najprawdziwszej prawdzie) łączyć je razem doszukujac sie różnych podtekstów. Art cos tam wnosi,  nie jak wiekszosc sztampowych "newsów" jakie przyszło mi tu czytać.

Portret użytkownika Shizu

Artykuł jak zawsze godny

Artykuł jak zawsze godny uwagi. Ten ostatni filmik na jutubie o tych ziomkach co tak próbowali rozgłośnić prawde o NWO mnie zaciekawił. UFO statki kierowane przez obcych to tak naprawde maszyny wojske kontrolowane przez .. no własnie w filmiku było wspomniane coś o demonach, hybrydach. Czy Ty Baco wieżych w takie istory duchowe jak demony (nie ma tu ani grama ironi)? Podczas próby zrozumienia religi chrześcijanskiej nie raz spotkałem się z tematem demnów, przybierających nawet postać UFO statków. Cieakwy temat ..

Portret użytkownika baca

demony to mit - wg zasady

demony to mit - wg zasady strach ma wielkie oczy - koczownicy od lat urabiają lemingi "nawiedzonymi domami", "zjawami" "duchami" demonami" itp...
jeśli już coś takiego rzeczywiscie istnieje to jest to co najwyżej holograficzna zaawansowana technika kreatur żyjących w głębi ziemi - są przesłanki aby sądzić że mają doskonałą technikę pochodzącą z minionych cywilizacji którą od czasu do czasu wykorzystują (np produkując "objawienia") aby kontrolować masę lemingów...
to żadne demony tylko cyrkowe sztuczki... jeszcze nigdy w dziejach żaden demon nikogo nie skrzywdził - strachy na lachy - to tylko straszak jak w wesołym "strasznym" miasteczku

Portret użytkownika aron jasnowidz

bacus gdy pisałem że jesteś

bacus gdy pisałem że jesteś przykładem zaprogramowanego umysłu wiedziałem że dostarczysz na to dowody i sam wpadniesz w absurd swoich wierzeń i teorii i tu w tym komentarzu dokładnie pokazujesz jak nie widzisz absurdu w który wierzesz i który opisujesz .wg ciebie to żadne demony tylko cyrkowe sztuczki... jeszcze nigdy w dziejach żaden demon nikogo nie skrzywdził - strachy na lachy - to tylko straszak jak w wesołym "strasznym" miasteczku 
w/g ciebie  oczywiście demony nie istnieją sa tylko obce złe rasy które nas gnębią .tylko robecie kochany kto nauczył te obce złe rasy zła ?inna zła rasa ? a kto tą inną nauczył ? i tak zadając w kólko te same pytania dojdziesz do wniosku że musialo bys stworzone pierwotne zło ,rasa kóra jest esensja zła a raczej braku miłości ,wiary ,braku światła . a jak nazywa sie ta rasa ? ta pierwotna która sieje zło po wszechsiwatach i po innych złych rasach ? na ziemi nazwali je demonami ,szatanem ,diabłem itd ,to pierowtna rasa która stwrozył sam Stwórca aby wszystkie pozostałe istoty miały prawo wyboru i doceniły dobro .A gdzie przebywa ta rasa ? skoro ma dostep do wszystkich ras we wszchśwaitach i jest nie zwauażalna a mimo to czujemy ja gdy sie pojawi ? czujemy gdy krzywdzimy innych (przynajmniej wiekszosc bo ci co sie sprzedali nic nie czują do czasu kiedy ich zło nie dotknie ) przebywa w swiecie który oczywiscie w/g ciebie nie istnieje ,wiec jak moga uzyc ciebie abys krzywdzil ,wyzywał ,bluzgał i pisał bzdury ? gdy zrozumiesz abusrd swoich teorii uwolnisz sie od programu który powielasz w kazdym poście ale jak ci pisałem szanuje cie za to że wałsnie ten absurd moze pomóc innym ludziom którzy tak jak ty odeszli od wiary ,pluja na istoty dobre duchowe ,obwiniaja żydów za wszystko bo przeciez demony nie istnieją .Złapałes sie sam w absurd swojego myslenia ale ciesze sie ze kolejny raz pokzaujesz programy jakie obce złe rasy wgrywaja ludziom aby odciąć ich od śwaitła ,wairy ,miłosci ,szczęscia a potegowac zło i nienawiść . Ciesze sie że nie dotknał cie zaden demon szkoda że nie poznałes ludzi którym piewrotne zło zabrało dzieci ,ludzi których rodzina widziała opetania i samobójstwa swoich bliskich .dzieci które zabawiły sie w okultyzm i straciły cała rodzine .Nie musiałes tego widziec bo wtedy nie móglo byc pisac tego absurdu a co za tym idzie inni nie mogli by go zauwazyc .Dlatego pisz dalej aż do monentu kiedy matryce upadną a ludzka śwaidomość i prawda będzie wszechobecna i juz nikt nie będzie bez wiary ,nikt nie bedzie wątpil w demony ,w Jezusa Budde Stwóce anioły rasy dobre i złe itd .teraz twój umysł znow uzywje ironni i agresji bo twoja droga pokazywania absurdu jeszcze nie skończona .pozdrawiam i gratuluje drogi 

Portret użytkownika baca

aronku nasza korespondencja w

aronku nasza korespondencja w postach dobiegła końca w momencie, kiedy obydwaj doszliśmy do wieńczącego ten niesłychany trud - konstruktywnego wniosku że jesteś skończony...
i jako jasnowidz i jako diagnosta...
ps nie chce mi się po prostu z przygłupem pisać... gdybys był jasnowidzem to byś zwyczajnie o tym wiedział Biggrin

Portret użytkownika aron jasnowidz

widzisz podobno ludzie

widzisz podobno ludzie inteligenti potrafia sie przynac do błedu ,ty za takiego sie uważasz ale z tego komentarza widać chyba że sie mylisz .obrażać jest łatwo ale ile odwagi trzeba miec aby zniszczyc porgram w głowie .Pisz swoje absurdy a ja będe ludziom pokazywał jakie sa niedorzeczne i jak byli oszukiwani ,w sumie to robimy obydwoje cos dobrego mimo że nasze drogi są tak różne .pozdrawiam cie Robert bo jeszcze nie raz sie spotkamy aby obalic absurd porgramów w głowach .

Portret użytkownika zygfryd

Kto to [ciach] napisał ?

Kto to [ciach] napisał ? Serio to ma być poważny portal ? Non stop jakieś [ciach] o Żydach albo obrażanie religii chrześcijańskiej.Weźcie zmieńcie sobie nazwę na "Tajemnice spisku Żydowsko-Watykańskiego" a nie wprowadzacie ludzi w błąd.Miało być o ufokach,zjawiskach paranormalnych,starożytnych kulturach,kosmosie,pochodzeniu człowieka a co rusz widać pierdy o mośkach czy wyznawcach Boga Jahwe.
 
 
 
edit: skasowano
Nie używamy wulgarnych słów. 
/mod/

Portret użytkownika Io600

Żeby zmienić coś na tym

Żeby zmienić coś na tym chorym świecie należałoby ludzi nauczyć czegoś o samych sobie. Trzebaby uświadomić im, że wszyscy boją się śmierci i dlatego potrzebują wiary, a że co kraj to obyczaj, to też kazdy ma innego boga. Bo mało kto wierzy w siebie. Gdyby każdemu zrobić psychoterapię i cofnąć do lęków, które utworzyły się na skutek różnych traum, np. przed- i poporodowych, to te napięcia i spiny by zniknęły i ludzie zaczęliby doceniać życie, być wdzięczni za każdą chwilę i nie zawracać sobie d...y różnicami obyczajów. My tutaj sobie wierzymy w boga, a nasi sąsiedzi w allaha. No i super, tu jabłka, a tam śliwki. Jakoś można wejść do dżungli i obserwować różnego rodzaju florę i faunę i nie krzyczeć jak chory psychicznie, że wszystkie liście powinny być takie same, a każde zwierze powinno być sarną. Jakimś nieporozumieniem, gdy chodzi o ludzkie różnice pojawia się napięcie. Przecież każdemu wolno być odrębnym przejawem życia organicznego na Ziemi, bo jest to przejawem bogactwa i różnorodności tej planety. Ograniczanie wszystkich do jednego ustroju, jednej ideologii jest jak zbiorowe upośledzenie umysłowe. Zwalczając różnorodność upośledza się ją i doprowadza do jałowości doświadczeń. Od rana do wieczora tylko te same brednie, te same mordy i te same, niekończące się problemy. Taki świat nie ma prawa istnieć i matka natura już kombinuje, jak ten "ład i porządek" popsuć. Bo nie ma nic stałego na tym świecie i wszystko wokół nas o tym informuje, a my i tak, na przekór śmierci, w wyniku lęku przed nią staramy się zasłonić nowym tabletem obraz gnijących zwłok i wierzyć, że jesteśmy nieśmiertelni. Obraz człowieka jako jdnostki doświadczającej unikalnego świata jest zdewastowany przez obraz jakiejś zbiorowej zależności. Ta zależność sprawia, że człowiek przeżywa życie przymusem. I co z tego, że opłacił podatki, miał dwojkę dzieci i w udało mu się zarobić na nowy samochód, kiedy tak na prawdę życia nie przeżył, on tylko zrealizował obowiązek. Wokół nas jest masa brudu, który rozprasza i każe nam wierzyć, że ta ludzka rzeczywistość, to jest to, co jeden wmawia drugiemu.

Portret użytkownika ghm

Ludzie doceniają życie

Ludzie doceniają życie dlatego tak bardzo walczą o przestrzeń dla siebie i swoich bliskich ale nie podlegamy światu roślin i zwierząt i obowiązują nas inne reguły, poznać czyjeś działania wobec konkretnej osoby czy grupy ludzi a nawet całego narodu jest naszym obowiązkiem, obecnie różnorodność wśród ludzi jest tak samo zagrożona jak wymierające gatunki zwierząt, bo nad ginącymi roślinami to już się nawet nikt nie pochyla. Zbiorowa zależność została stworzona dla ludzi przez spętanie czasu odnowy, z którego nie wyrwie się nikt kto nie usunie ze swojego życia nienawiści, jednocześnie stało się to pułapką wiary w dobro czyli bezwolność osobnicza i zbiorowa bo żadnego dobra nikt nie proponuje, trzeba go samemu wyszukać, wykopać, wywalczyć, wyczarować i przystosować do swoich potrzeb. Wtedy już można by spokojnie żyć ale nie, przez ludzki świat wciąż prowadzi się roboty ziemne, które niszczą ludzi, ich domy, pozbawiają życia i zniechęcają do kolejnego budowania, nie jesteśmy tak niezłomni jak bobry, jesteśmy tylko ludźmi.

Portret użytkownika Baran & Owca

.......BaaaaCoooo !

.......BaaaaCoooo ! Zapomniałeś napisać o najważniejszej sprawie a mianowicie takiej że PISZESZ  i CZYTASZ [ ? ? ? ] to niestety ale też możesz zrucić na Żydow ! i gdzie tu sens a gdzie LOGiKA ? ? ? .....BaaaCoooo to o czym jest ten tekst ? ? ?

Portret użytkownika robertus

No Baca, łopatologicznie

No Baca, łopatologicznie wyjaśnione, ale nie do wszystkich jednak dociera. Zastanawia mnie tylko, jak tak długie macki żydów pozwalają Ci pisać artykuły w tak bardzo niekorzystnym dla nich świetle ? Przecież jesteś "wielkim antysemitą", ponieważ piszesz prawdę. Czy czasem przez takie wpisy nie "wyłapujesz" poprzez komentarze ludzi wrogo nastawionych do żydów ? Mam nadzieję, że nie...

Portret użytkownika baca

pisałem o koczownikach a nie

pisałem o koczownikach a nie semitach.. więc "antysemityzm" nie dotyczy w ogóle tego tematu... - prywatnie uwielbiam i szanuję semitów z Palestyny, Iraku, Libii, Syrii i o ile pamiętam tekst nie napisałem nawet jednego złego o nich słowa...
PS. sugerujesz, że żydzi też są nimi?
interesująca hipoteza... interesująca... masz na to dowody?
a w ogóle to skąd wiesz że mają długie macki?
czy pochodzą z jakiejść wodnej planety?

Portret użytkownika baca

po raz kolejny naiwnie

po raz kolejny naiwnie sugerujesz że baca wrogów żydów wyłapuje... hm...
wrogów żydów nie da się wyłapać - bo jest ich na świecie 99 procent - i te 99 procent od tysięcy lat... żydów nie może wyłapać...
dlatego czasami żydzi muszą sami innych zydów wyłapywać... jak na przykład żydowska policja wysyłająca żydów z getta  warszawskiego do Auschwitz - pałkami i pejczami i zaganiali do bydlęcych wagonów... co ciekawe i żydzi z getta i żydzi z żydowskiej policji mieli wspólnych wrógó - esesmanów i hitlerowców - tak więc idąc twoim tokiem rozumowania któs kto pragnąłby "wyłapać wrogów żydów - popełniłby jakis grzech lub przestępstwo?
odpowiedz mi prosze skoro aż tak drążysz ten temat

Portret użytkownika bez

A ja mam wrażenie że sobie

A ja mam wrażenie że sobie jaja z ludzi robisz; tylko chasydzi gardzą nawet swoimi ziomkami gdy chodzi o ichnią czystość rasową i przestrzeganie prawa żydowskiego. Wiele mówi się na temat zagłady żydów przez Niemców i brak wyraźnej pomocy "kuzynów" z bogatej Ameryki mieszkającym tu i spędzanych jak bydło do gett żydów, otóż amerykańscy żydzi (chasydzi) uważali mieszkających tu żydów, którym rabini zezwolili na mieszane związki z Polakami i zmianę nazwisk a nawet zmianę wiary, za nieczystych, skażonych bo talmud wyraźnie mówi, że obcowanie z gojem to jak obcowanie ze zwierzęciem więc i potomstwo z takiego związku jest w połowie zwierzęciem a wszystko czego goj dotyka jest nieczyste. Dlatego żydzi mieszkający w Europie przed II wś musieli zostać wybici by nie zanieczyścić rasy prawdziwych Żydów. Jeśli tak uważasz to faktycznie nie jesteś antysemitą bo nawet ich własny naród ich za semitów nie uważał, a to że dziś media wciąż podnoszą temat antysemityzmu to jest efekt dwulicowości i jednak realnych z tego korzyści. Poza tym można tyle ofiar jednak uhonorować i pokazać jedność z tymi co zginęli. Polityka i tyle, szkoda tylko, że żydzi mieszkający w naszym kraju i Europie dalej dają się mamić swoim przywódcom "duchowym", którzy wykorzystują ich do mącenia w zamieszkałych krajach i szkodzenia narodom wśród których żyją. Historycy żydowscy czasami w telewizji powiedzą coś co powinno być powtarzane do znudzenia by obudzić ludzi uważających się za żydów, że nie mogą być np. Polakami i żydami bo znów zostaną wykorzystani i pójdą na stos, wcześniej grzebiąc tych, którzy przyjęli ich w gościnę i uznali za swoich. Ale widać takie ich przeznaczenie, że czują się bardziej związani z dalekimi krewnymi gardzącymi nimi niż z tymi wśród których przyszło im mieszkać i oddychać tym samym powietrzem.

Portret użytkownika robertus

No dobra, faktycznie

No dobra, faktycznie koczownicy a semici to dwie różne nacje. A skąd wiem że mają długie macki ? Każdego dnia ich słyszę, coraz mniej ich "widzę", gdyż nie oglądam tv...ale niestety odczuwam ich politykę codziennie.

Portret użytkownika sio

Baca idziesz w dobrym

Baca idziesz w dobrym kierunku.
Jest tylko jedna rzecz. Rolą oszukańca jest oszukiwanie  a naszą rolą nie dać się oszukać.
Oszukaniec z zewnątrz chce cię wydoić albo manipulować tobą - znane z filozofii koczowników,ciapactwa itd.
Jeszcze gorszym oszukańcem jest oszukaniec wewnętrzny,którego skonstruowały poniekąd religie przez wieki tworząc świadomość bazującą na archetypach czyli wewnętrzną, płytę,którą każdy ma i odtwarza bezsensownie w głowie.
Na tej płycie znajdują się traki czyli utwory takie jak:
1. żądze
2.Nienawiść
3.Chciwość
4.Przywiązania
5.Egoizm
6.Lenistwo
7.Arogancja
8.Ignorancja
9.Lęk, stres itd....
Nie wszystko jest dla wszystkich. Na pustyni nawet wody nie dostaniesz.
Na wimany, ufo czy jak je zwiesz szarańcza też nie zasługuje
Jak nie jesteś zadowolony z życia znaczy że to oni - one wygrały a nie TY
Bądź błogosławiony BACA i wolny i nie skończ jak aron albo filut feniksa ulepionego z popiołu i gliny z tego co diabeł zostawił ze strachu przed Bogiem przechadzającym się pustynią za czasów sprzed adama i ewy w zaraniach dziejów.
 

Portret użytkownika aron jasnowidz

jak zwykle my w twoich oczach

jak zwykle my w twoich oczach skończylismy marnie a ty razem z bacą jesteś wyrocznią ,szkoda tylko że  mówisz o Bogu a nie ma w twoim komentarzu ani grama Jego języka .Ale cóż właśnie tak działa nienawiśc ,nie pozwala i nie dopuszcza mysli że dobro może istnieć i pomagac innym a to że nie dano tego potencjału tobie pokazuje tylko że zrobili słusznie skoro tyle nienawiści w twoich komentarzach i niezrozumienia drogi innych ludzi . Baca jak zwykle napisał coś w co mocno wierzy ,ale po to jest jego droga aby inni zobaczyli w tym absurd i widzieli że jezyk jakiego używa i jakiego ty używasz jest językiem którym oni nie chca sie posługiwać .Ja szanuje twoją droge ,widze jak bardzo człowiek który mówi o sobie "obudzony "otwarty " rozwnięty duchowo" sie pogubił tak ze nie odróznia juz co jest dobre a co złe ,które słowa sa kluczami energetycznymi a które koją ból ,który chciałby cos robić wyjątkowego aby jego ego zabłysło ,chciałby miec wiadomości inne ,chciałby miec podziekowania od ludzi za swoja prace ale ten człowiek nie zada sobie podstawowego pytania DLACZEGO MU TEGO WSZYTKIEGO NIE DALI SKORO KAZDY Z NAS MA W SOBIE MNÓSTWO POTENCJAŁÓW? jak znajdziesz odpowiedź na to pytanie znów będziesz pisał językiem światła i życze ci tego z całego serca .

Portret użytkownika El Koto

Też się wtrącę pomiędzy. W

Też się wtrącę pomiędzy. W sumie masz racje. Co do całości to całkiem dobrześ napisał ten tekst, gratuluje. Choć trochę niedosyt czuję w materii tych węży, bo jak by nie spojrzeć ''coś było mniej fajnego'' w dawnych czasach skoro to ''coś'' wyganiało ludzi pod ziemię i wątpię czy powodem tego było to li tylko samo kłamstwo wyprodukowane przez koczownika.
A'propos wiesz Baca co dodają do piwa ? Nie wiem co dodają do papierosów ale magazynier z znanej Krakowskiej fabryki mówił mi już wiele lat temu że bez przerwy przychodzą z zagranicy paczki z jakimś proszkiem ... Więc jak musisz palić i pić to sam se zrób piwo na wodzie prawdziwej i sam se kup tytoń u rolnika jak musisz go palić. Tz ja nie mówię że alkohol i tytoń są złe - raczej mam na myśli produkty z fabryki ...

Portret użytkownika aron jasnowidz

bacuś sprawiłeś mi dziasiaj

bacuś sprawiłeś mi dziasiaj ogromna radośc w tym kraju jezelei mówi sie o kimś ze jest skończony tzn że jest na topie ,podziękowania od ludzi ,ilośc odwiedzin bloga ,ilośc ludzi z kórymi rozmawiam ,poszerzenie potencjału pokazuje tylko że jestem skończony ,hahahahaha widzisz bacus jak wszedłeś  na grupe do mnie ze swoim programem nienawidze zydów itd ,to po krótkiej rozwowie z ludzmi i ze mną zostały ci juz tylko wyzwiska bo argumentów brakło ,zreszta tak jak w tym artykule ,ale po to wlasnie jestes aby inni widzieli jak sie odbili ,taka masz role a że zbierasz dokladnie to co siejesz ,no cóz tego ci nie powiedzieli ,myslisz ze znalazłes winnych wszelkiego zła na ziemi ,że rozgryzles istote stworzenia i jestes bezpieczny ,tylko że nikt oprócz ciebie cię nie skrzywidzi ,ty sam co siejesz to zbierzesz tylko że jeszcze na to nie wpadłeś Smile ,a ciuszki zachowaj juz ci pisałem że nie zabiore ci tego w co mamusia cie ubiera do szkoły Smile robercie kochany 

Portret użytkownika baca

klaun to nie jest wyzwisko

klaun to nie jest wyzwisko grzesiek - w twoim przypadku był to potencjalnie zaszczytny - i teoretycznie leżący w twoim umysłowym zasięgu szczyt błazeńskiej kariery... nie dostąpileś go jednak niestety, bo byłeś zbyt mocno oszołomiony... poraża cię wszystko co proste i zrozumiałe a te widoczne na każdym kroku silne otępienie to wina gówna jakie sam sobie wepchnąłeś do bani słuchając zamorskich wróżek...
gdybyś mnie posłuchał - włożył głowę do papierowej torby, zrobił ze sto odechów, wymyślił dobry pseudonim artystyczny na prykład Don Pagliazzo, a potem założył śmieszną czapkę z dzwoneczkami - wyszedłbyś na ludzi i pozostałych rozbawił...
niestety pozostawiony sam sobie bez profesjonalnego managera stałeś się zapoconą i sfrustrowaną parodią klauna - smętnym grzesiem spod Rzeszowa który... smęci bo kot mu znowu nasrał w kapcie zamiast do kuwety...

Portret użytkownika aron jasnowidz

Bacus a ty dalej wierzysz ze

Bacus a ty dalej wierzysz ze ja to Grześ spod Rzeszowa ,gratulacje właśnie pokazałeś najlepszy numer cyrkowy na tym portalu ,tak jak ci napisałem skoro mamusia kupiła ci stroik błazna to przecież nikt ci go nie zabierze a numer przedni godny stroiku z czerwonym noskiem ha ha ha ha ha ha ale co można wymagać od dziecka który pisze artykuły jak ten wyżej Wink

Portret użytkownika andy V

Nie wspomminając, że jak

Nie wspomminając, że jak zwykle obrażasz nas Żydów nie znając historii i prawdopodobnie ani jednego z nas osobiście a opierasz się na yt i google. Ale ciekawsze jest to że admini wstawiają taki stek bzd"ó"r. 
Co do maszyn drążących to nie ma żadnej tajemnicy bo niemal 60 lat wcześniej w USA wprowadzono do pracy pierwsze prymitywne tego typu urządzenia. A dlaczego je rozwijano i rozwija się? Ponieważ komunikacja podziemna jest dużo szybsza niż naziemna i co ważniejsze bezpieczniejsza. Poczytaj o historii metra. 
Jak dla mnie Żyda i Polaka KRAKOWIANINA (od XIV wieku moja rodzina mieszka w PL) tekst ten to farsa i hańba, a piszący reprezentuje poziom muslima z getta.

Portret użytkownika Dżolka

Jeśli jesteś andy V Polakiem

Jeśli jesteś andy V Polakiem to po prostu jesteś człowiekiem o polskiej narodowości i wyznajesz judaizm. Gdybyś znał historię to wiedziałbyś, że w tej części Europy nie było Żydów w sensie narodowościowym natomiast byli i są Chazarowie, czyli koczownicy, którzy masowo przeszli na judaizm i stąd błędnie nazywa się ich Żydami, którymi nigdy nie byli i nigdy nie będą. Nazwą zamienną dla koczowników są semici, czyli przechrzty a nie Żydzi jako narodowość. Dlatego też przechrzty wykształciły język jidysz no bo skąd mieli znać hebrajski, skoro nigdy Żydami nie byli? Nie widziałeś jak Żydzi sami protestują przeciwko semitom żeby innym uświadomić największy przekręt jaki istnieje? Uzupelnij wiedzę, dość dokladnie opisuje Twoje korzenie David Icke w książce reklamowanej na tej platformie. Dlatego Baca ma rację pisząc, że nigdy nie napisał nic antyżydowskiego. Na koniec zagadka dla Ciebie - ilu obecnie na świecie żyje potmków Hebrajczyków z Kanaanu? Będziesz zaskoczony, bo bardzo znikoma liczba a pozostałych 95% "żydów" to właśnie Chazarzy, podszywający się pod Żydów i nawet nie znających hebrajskiego. Mentalność mają w większości niestety chazarską, stąd pomysły na NWO, holokaust i wszystkie inne zagrywki wobec pozostałych nacji, włączając w to Żydów.

Portret użytkownika andy V

Dżolka a ty? Jestem ciekaw

Dżolka a ty? Jestem ciekaw czy znasz historię swoich przodków 500, 1000 czy 4000 tys lat temu, nie!,  teraz jesteś człowiekiem o polskiej narodowości i wyznajesz chrześcijanizm. Gdybyś znał historię to wiedziałbyś że duże diaspory Żydów przybyły do Polski wraz z wyprawami krzyżowymi, więc nie znając mnie nie wmawiaj chazarskiego czy jakiego innego pochodzenia. Przechrzta? Siebie też tak nazywasz?
O chazarach nie chcę pisać nic co napisałeś pozatym że stanowią około 83-85% (ogólnie aszkenazyjczycy) a linia mojego rodu należy do Sefardyjczyków. Naucz się że większość Żydów na Kazimierzu to właśnie byli Sefardyjczycy a nie chazarowie i napływali oni z różnych rejonów Europy Zachodniej.
Chciałeś błysnąć a jak wyszło - głupio.

Portret użytkownika baca

niepokojąco brzmi fragment:

niepokojąco brzmi fragment: "większość żydów na Kazimierzu" - detektor gejów się włącza automatycznie...
a poza tym widzę że jesteś bardzo oczytanym historykiem - w jakim zbiorze porno bajek wyczytałeś że wyprawy krzyżowe szły na Polske i zajmowały się importem żydów?

Portret użytkownika trzcina_1

Wlasnie tak jak napisales

Wlasnie tak jak napisales naplyneliscie i nie swoja ziemie zagarneliscie...jakim prawem... prawem koczownikow... czemu nie zostaliscie u siebie przeciez jestescie narodem wybranym... a moze wygnanym i znienawidzonym przez waszego stworce...
Dzolka tu ma racje jestescie koczownikami nie macie swojego panstwa i zerujecie na innych jak bezpanskie psy...

Portret użytkownika Dżolka

Po pierwsze - nigdzie nie

Po pierwsze - nigdzie nie pisałam, że jestem facetem.
Po drugie to nie ja popisuję się na forum "rodowodem" rodzinnym, nie mam takiej potrzeby więc zajmij się sobą w tym zakresie i dowartościowaniem siebie poprzez rzekome osiągnięcia rodziny.
Po trzecie nigdzie nie pisałam, że wyznaję chrześcijanizm - naucz się czytać ze zrozumieniem. 
Po czwarte, mając na względzie powyższe, w przeciwieństwie do Ciebie, nie mogę być przechrztą. 
Po piąte - tak, wiadomo, że chazarowie bogacili się na łupieskich wyprawach a wyprawy krzyżowe to zdaje się nie były wizytą na przyjacielską herbatkę, nieprawdaż?
Wyjdzie głupio, jak zrobisz sobie badanie DNA.

Portret użytkownika baca

czyli wynika, że większość

czyli wynika, że większość pobytu w Polsce twoja rodzina spędziła pod Krakowem w żydowskim gettcie... 400 lat, czy raczej 500 ? to bardzo smutne, aha kiedy dokładnie przyjechaliście z pustyni?
no i jak już jesteś wolny i możesz chodzić po ulicach dzięki Polakom i Rosjanom którzy wypędzili twoich hitlerowskich ciemiężców podczas II wojny no to opisz swoje wrażenia te już po wyjściu z getta - ładny jest dziś nasz Kraków, prawda?
jest sporo do zwiedzania dla takich jak ty urodzonych turystów... nie wiem czy tramwaj jeździ do Auschwitz... ale na bank autobus podmiejski - w sumie to szczęściarz jesteś, że wszędzie gdzie warto zajrzeć masz aż tak blisko....

Portret użytkownika andy V

Dzielnica Kazimierz była jest

Dzielnica Kazimierz była jest i będzie częścią historii żydów i polaków i nic nie zmieni tego nawet twoje plugawe teksty. Jest najbezpieczniejszą dzielnicą w Krakowie zpięknymi zabytkami i to dzięki kulturze żydowskiej między innymi ty zawdzięczasz. Ztego co czytałem to mieszkasz w zachodniopomorskim a więc jesteś szkopem i to ty zadaj sobie pytanie od jak dawna nazywasz się Polakiem? Od kiedy niemy baca chce stać się Słowianinem? Tyle że we krwi płynie plugastwo i nie zmienisz tego swoim chamstwem. To że moja rodzina posiada kamienicę w centrum Krakowa od niemal 500 lat z małą przerwą to nie twoja zasługa ale ich operytawności i uporu do lepszego życia.
Rosjanom?? Nic im nie zawdzięczam jedynie moim braciom Polakom i moim przodkom którzy walczyli o niepodległą Polskę i to nie tylko w IIwojnie światowej ale też innym konfliktach zbrojnych a ty możesz się pochwalić takimi przodkami, wątpię. 
ps  kaszubi, górale, wielkopolanie, ślązacy, żydzi widać, że oni też zawdzięczają "Polakom" wolność, a ty dzięki komu.
Na ostatnią część twojego postu pluję szwabie, dziwię się że za takie słowa nie dają tu bana. I zapamiętaj w Oświęcimiu gineli głównie moi rodacy POLACY a nie Żydzi, zapamietaj i nie powtarzaj kłamstwa niemieckiego.

Pisarz nigdy nie powinien tak wyczerpywać przedmiotu, aby czytelnikowi nie pozostało nic do myślenia ...
 
Charles Montesquieu     Smile

Portret użytkownika trzcina_1

Kazdy kto choc troche zna

Kazdy kto choc troche zna historie wie ze zadne zydostwo w Oswiecimiu nie zginelo... tylko Polacy, zydzi tam odegrali tylko role kapo, sprzedajac Polakow... a nasi dziadowie i pradziadowie chowali was podczas drugiej wojny narazajac swoje zycie...
a kamienice w Krakowie 500 lat temu twoi przodkowie jak zdobyli... zapewne jakas lichwa...
a jak juz to Baca tam sie przeprowadzil i jest czystej krwi POLAKIEM jakim ty nigdy nie bedziesz... Blum 3

Portret użytkownika andy V

ooooo ale błyszczysz

ooooo ale błyszczysz trzcina_1 widać, że nieznajomość historii dorównuje twojej ortografii. W Oświęcimiu zgineło Polsków wyznająch judaizm około 180tysięcy, Polaków wyznających chrześcijanizm około 150tysięcy do tego trochę innych narodowości łacznie niemal 450tys. ludzi.
Myślisz że jak w domu u ciebie wszystko zdobywa się lichwą to tak jest na całym świecie?
Oj trzcina_1 ty nie rozumiesz, że ja jestem dumny z tego że jestem Polakim Żydem? To moje wielkie dziedzictwo a baca z pewnością jest jakimś ruskim sołdakiem a nie Polakiem.

Portret użytkownika kuzYn

Troche to przydługawe Kiedyś

Troche to przydługawe Biggrin Kiedyś oglądałem na History w którymś odcinku Starożytnych kosmitów że istniała sieć podobna do siatki kartograficznej, po której poruszały się wimana.  Podobno nie mogły zbaczać z tych szlaków ponieważ by się rozbiły. Chodziło o sieć i punkty energetyczne ziemi. Czy to nie inna nazwa węża mittgardy, którą zniszczył Thor ? A mogło sie to dziać w czasach hipotetycznej wojny jądrowej w trakcie której Mohendżo Daro zamieniło sie w piec hutniczy ?
Oczywiście to tylko mity i hipotezy, bo poza dalszym silnym promieniowaniem w tychże ruinach, oraz kilkoma innymi detalami, nie ma żadnych dowodów na taką wojnę.
 

 

Portret użytkownika mariuszek

Z tym promieniowaniem w

Z tym promieniowaniem w Mohendżo Daro to kłamstwo, tak jak te szkielety napromieniowane i całe miasto stopione. Skoro uważasz jednak że wiki podaje prawdę to możesz znaleźć filmik z pomiarów albo co lepsze wartości tego wysokiego promieniowania.

Portret użytkownika koń

Tylko ciekawe kto kłamie.

Tylko ciekawe kto kłamie. Viki ? filmik z pomiarów ? albo może jak piszesz "wartość z pomiarów tego wysokiego promieniowania" które ch... w... g.. j...  Robert Oppenhaimer pisał o tym w swoich pamietnikach że broń Bramy, niszczycielka światów miała blask tysiąca słońc, po tym jak odwiedził Mohendżo Daro. A pomiary wskazywały że promieniowanie tam jest wielokrotnie wyższe niż norma. Ale może kłamał, a Ty masz rację. Podaj dowód na to na piśmie z pieczątką Wink

Portret użytkownika baca

ten wąż to przenośnia - gad

ten wąż to przenośnia - gad który się zawsze kojarzy z jehową i jej wyznawcami - w każdej mitologii ten gad obrywa w beret - Herkules udusił węża, Szewczyk Dratewka zlikwidował smoka, święty Jerzy też zabił smoka, Thor ubił węża, murzyni załatwili jakiegoś reptiliana, czarownik Jezus także ma niby pokonać żmijowe plemię... - to jedna i ta sama opowieść opowiadana przez całą historię świata...

Portret użytkownika huba

Faktem jest, że raz

Faktem jest, że raz wprowadzona maszyna-kret pod ziemię, może tam drążyć tunele do końca świata i jeden dzień dłużej mając dostawę potrzebnych części bez przestojów, to że Amerykanie mają podziemne bazy też nie jest tajemnicą bo nawet w telewizji urywkami pokazywali a to czego nie pokazali możemy się tylko domyślać. Udoskonalili systemy budowy podziemi do perfekcji, stworzyli miasta z produkcją żywności, magazynami wszystkiego co potrzebne by przetrwać pod ziemią całe lata. Mowa o wojskowych bo to oni są siłą napędową budowy podziemnych struktur, kogo zaproszą "do siebie" gdyby ziemię ogarnął totalny kataklizm? Nie wiadomo ale jakieś plany mają na pewno. Pytanie następne to kto ich finansuje- oczywiście żydzi "...W księdze Choszen Hamiszpat w § 156 art. 5 znajduje się zdanie: Własność gojów jest rzeczą bez pana”..Konsekwencje wynikające z powyższej zasady, wyraża Baba Batra 54b, gdzie jest powiedziane, że pierwszy, który położy rękę na własności goja, staje się jej panem.: Chazaka znaczny: prawo rozporządzalności.Otóż nie ulega żadnej wątpliwości, że pod koniec XVIII i na początku XIX wieku kahały sprzedawały Żydom prawo rozporządzania się majętnościami gojów, czyli sprzedawały im chazakę na ich majętnościach. Żyd, który takie prawo nabywał, mógł te majętności, jako handlarz, faktor, lichwiarz eksploatować, nie obawiając się konkurencji swych współplemieńców. Baba Batra III,Żydzi rozprzedawali między siebie place, domy i sklepy gojowskie, ba, nawet majętności klasztorne i arcybiskupie. Nabywca tej cudzej własności, KTÓREJ WŁAŚCICIEL NIC NATURALNIE O TYM NIE WIEDZIAŁ, stawał się jej posiadaczem ;,przy czym zwykle dodawano formułę od środka ziemi aż do wyżyny niebios”. Niekiedy powstawały o to między żydami kłótnie, który z nich jest posiadaczem tajnym własności jawnej takiego a takiego goja.. A kto wpadł na pomysł sprzedaży działek na Księżycu? Czyj jest Księżyc bo Ziemia cała należy już do narodu przebranego a biedni ludzie nawet nie wiedzą, że prawo tworzą ci co mają prawo do tworzenia prawa - prawnicy, władza sądownicza, władza na wszystkich szczeblach władzy świeckiej i kościelnej. To prawda bo jest świat który widzimy i ten, który jest ukryty przed białą rasą ale napędza ten widoczny świat, w którym żyjemy nie mając pojęcia o drugiej stronie medalu. XVIII i XIX wiek to przeszłość bo dziś mamy globalny rząd nawet o tym nie wiedząc, będąc właścicielem każdej piędzi ziemi już rządzą i knują jak zrobić niewolników z ludzi nie mających np. żadnych majętności. Otóż do tych jest stosowana zasada tzw. meropije czyli eksploatacji goja jako żywego narzędzia. Każdy ma wyobraźnię więc niech pomyśli do czego może służyć żywy człowiek. Tytuł Obcy -brutalna prawda jest całkiem na miejscu bo za kogo się uważają ci "władcy" to wystarczy pogrzebać w materiałach, których jest mnóstwo w internecie, część ukryta w opasłych tekstach, część już usunięta przez trzymających rękę na pulsie specjalne służby od zatajania i zaciemniania rzeczywistości. Matrix? A jakże ale jakże inny niż ten, który się nam pokazuje, w tym matrixie tylko niewielu zdaje sobie sprawę o co tak naprawdę chodzi.

Portret użytkownika koń

Ciekawe i inspirujące. Z tą

Ciekawe i inspirujące. Z tą wunderwaffe to bym się nie zgodził, ponieważ uważam że to była nie dokończona broń jądrowa.
Natomiast interesuje mnie ten kombajn do rycia pod ziemią, i czy niemcy zrobili z niego faktycznie użytek.

Strony

Skomentuj