Obcy mogą działać wśród nas

Kategorie: 

http://www.totalizm.pl/tekst_4c_3.htm

Jedna z teorii ufologicznych nazywana teorią rezerwatu zakłada, że obce cywilizacje znajdujące się na wyższym niż nasz poziomie rozwoju po prostu nas obserwują. Gdyby przyjmować teorię rezerwatu za prawdziwą nie można wykluczyć, że obcy uformowani jak ludzie, albo niewidoczni mogą być wśród nas.

 

Można też zakładać, że przy wysoce wyższej technologii obcy próbowaliby umieszczać swoje sondy w postaci jakichś sprzętów, na przykład danej marki telefonów, albo nawet zmienionych, podmienionych zwierząt domowych. Przynajmniej takich metod mogliby się chwycić ludzie prowadzący badania nad jakimiś słabo rozwiniętymi społeczeństwami na innych światach.

 

O ufonautach maskujących się z wykorzystaniem zaawansowanych technologii mówi słynny polski ufolog, profesor Jan Pająk. Takie rewelacje można po prostu zbyć wzruszeniem ramion, ale idea takich działań under cover prowadzonych przez ufonautów nie jest tak do końca absurdalna.

 

Na początku lat dziewięćdziesiątych wielu mieszkańców Wielkiej Brytanii odwiedzili tajemniczy obcy ludzie podający się za członków organizacji społeczeństwa obywatelskiego na rzecz ochrony dzieci. W rzeczywistości nikt o nich nie słyszał w instytucjach, na jakie się powoływali. Czasami dzieci poddawano badaniu, co tłumaczono rodzicom potrzebą zweryfikowania czy nie ma śladów przemocy fizycznej względem potomka.

 

Według świadków sposób zachowania i wyglądu fałszywych pracowników opieki społecznej był specyficzny. Zawsze przyjeżdżali czerwonym samochodem. Kobiety miały bardzo precyzyjny makijaż. Czasami towarzyszył im jeszcze człowiek o przyjaznym wyglądzie. W niektórych przypadkach rodzice nawet pozwalali im zabrać dziecko do sprawdzenia. Zawsze wracały a potem opowiadały, że panowie milcząco szli z nimi w parku i kupowali im lody. Po powrocie dosłownie rozpływali się w powietrzu.

 

Władze w Wielkiej Brytanii usiłowały uchwycić tych dziwnych oszustów, ale nigdy im się to nie udało. Czy to nie mogli być jacyś pozaziemscy antropolodzy? 

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)

Komentarze

Portret użytkownika AnkaA

Witam,  Głownym podejrzanym w

Witam, Głownym podejrzanym w mojej rodzinie jest kot Artur. Czarny owczywiście. Jest niesamowicie mądry. Potrafi usiąść w naszym towarzystwie i godzinami się w nas wpatrywać. Mówię do niego "Mój ty kosmito kochany, ufiku śliczny" dając znać, że wiem, że to OBCY.  

Los dał ludziom odwagę znoszenia cierpień.-Rzeczą człowieka jest walczyć, a rzeczą nieba – dać zwycięstwo.

Portret użytkownika Roni Tornado

Pulsar i Gash, no właśnie w

Pulsar i Gash, no właśnie w Biblii jest napisane o UFO tylko trzeba czytać ze zrozumieniem.Litery na tablicach z przykazaniami były wypanone laserowo."Bóg" z pokładu swojego statku niszczył nieposłuszne ludy pociskami.Wylądował na szczycie góry swoim statkiem, a silniki tego statku wydawały z siebie huk i płomienie.Oświetlał Izraelitom drogę w nocy światłem ze statku.

Wolna wola TY MI, JA CI 

Portret użytkownika gash

Źle to rozumiesz. To był

Źle to rozumiesz. To był Imperator z pokładu krążownika. Litery zostały wypalone przez Sithów mieczem świetlnym. Mówię poważnie SmilePSTwój sposób "czytania ze zrozumieniem" wymaga pewnego założenia, że Bóg jest kosmitom. Ja założyłem, że Bóg jest przedstawicielem Imperium i z takim zrozumieniem, też można przeczytać Biblię. 

Portret użytkownika janusz

Teoria o obcych

Teoria o obcych odwiedzających Ziemię czy też będących tutaj stale nie jest wcale taką niedorzecznośćią.Ja sam blisko 40 lat temu miałem z nimi rozmowę.Proszę traktować moją wypowiedż zupełnie serio.Pozdrawiam.

Portret użytkownika bożena

witam,czytałam Pana komentarz

witam,czytałam Pana komentarz i zainteresowało mnie o czym Pan z nimi rozmawiał,czy mógł by Pan napisać coś wiecej o tym spotkaniu na priv
Dwa lata temu miałam dziwne zjawisko nad domem, przemieszczał sie jakby świetlisty anioł od ktorego czułam niesamowity spokuj,do dzisiaj szukam wytułmaczenia i informacji czy ktoś miał doczynienie z takim zjawiskiem ,podobno z takim zjawiskiem mieli doczynienie rosyjscy astronauci w kosmosie w latach '70.
   prosze o kontakt na priv mój adres to [email protected]

Portret użytkownika janusz

To nie jest za bardzo temat

To nie jest za bardzo temat na forum.Mogę powiedzieć że były to trzy postacie,na które ja zupełnie nie mogłem się patrzeć.Biła od nich jakaś światłośc ,czy blask,sam nie wiem jak to nazwać.Czółem ból w oczach i to straszny przy próbie spoglądania na nich.Pamiętam i to wyrywkowo kilka minut z mej rozmowy z "nimi",natomiast realnie trwało to od godzin rannych aż po szarówkę.Gdzie byłem w tym czasie ?.Dodam że całe zdarzenie zaczeło się na przydomowym podwórzu i tam też się znalazłem na końcu.Co do samej treści rozmowy to wybacz ale to zostanie moją własnoscią."Wszystko jest iluzją,jesteście wszystcy oszukiwani" to jedne z ich słów.Pięć lat temu uzyskałem nieżalezne potwierdzenie tego,tak to nazwę "wzięcia".Pozdrawiam.

Portret użytkownika PB

Nie dzieliłem się nigdy tymi

Nie dzieliłem się nigdy tymi doświadczeniami publicznie....i myślę, że raczej nie chcę.Podaj mi na priv jakiegoś maila a napiszę Ci o swoich doświadczeniach. Wybacz, że preferuję taką formę.Napiszę tutaj tylko, że cytat z poniższej wypowiedzi  "Jest warte wzmianki, że nigdy nie zaobserwowano UFO odlatujące w przestrzeń kosmiczną czy też przybywające z tej przestrzeni" nie jest prawdą czego jestem najlepszym przykładem...ale to nie wszystko.Pozdrawiam,

Portret użytkownika pulsar

Podobnie biblia podaje że są

Podobnie biblia podaje że są na ziemi istoty niewidzialne dla ludzkich oczu, które mogą się stać widzialne jako "hologramowe" zjawy lub jako realne materialne istoty, gdyż mogą materializować do postaci cielesnej.Dlaczewgo ludzie zawsze negują to co pisze w bibli, a tworzą własne teorie ? http://www.zbawienie.com/ufo.htm[quote]"Wielu ludzi nauki zajmuje się kolekcjonowaniem danych na temat UFO i zdaniem wielu z nich pewne detale ukazujących się pojazdów zaprzeczają prawom fizyki. Niezwykłe szybkości, nagłe przyspieszenia, niezwykle ciasne zakręty, wszystko to odbywa się z takimi szybkościami, ze nawet gdyby pojazd taki był solidnym dyskiem stalowym, dysk taki rozsypałby się na kawałki pod wpływem sił grawitacyjnych.Jest warte wzmianki, że nigdy nie zaobserwowano UFO odlatujące w przestrzeń kosmiczną czy też przybywające z tej przestrzeni.Wiele takich spotkań z UFO sprawia wrażenie, że są to hologramy wyświetlane w atmosferze, ponieważ obserwowalne szybkości są zupełnie nierealne i jedynie szybkość przemieszczania się hologramów wyjaśnia logicznie aspekt szybkości oraz owych niezwykłych manewrów.To jest przyczyna i logika egzorcyzmów tak demonów jak i Kosmitów, ponieważ są to te same istoty, istoty duchowe nie posiadające fizycznych ciał. Dlatego ich fotografie, jeżeli już są, są nieostre albo nie ma ich wcale."[/quote]

Portret użytkownika pulsar

"gash" - Nie to nie moja

"gash" - Nie to nie moja teoria - podałem linka i cyctat iż to nie moje.To że biblia nie podaje nazwy "kosmici", bo to nowe słowo,  ale występuje tam ono w postaci opisu.Zaznaczę że pod poj ęciem "kosmici" jakie występuje w biblii - mam na myśli osoby z kosmosu a nie z innej planety.Szereg wersetów w biblii odnosi się do aniołów, czli niewidzialnych istot duchowych o nadludzkiej mocy.(1Kl 22:21, 22; Eze 3:12, 14; 8:3; 11:1, 24; 43:5; Dz 23:8, 9; 1Pt 3:19, 20). W Chrześcijańskich Pismach Greckich na ogół chodzi o inne istoty duchowe, czyli demony, które są niegodziwe  i emanują złem (Mt 8:16; 10:1; 12:43-45; Mk 1:23-27; 3:11, 12, 30). Zasadniczo aniołowie i demony to te samo istoty duchowe, tylko rózni je wyznawany światopogląd i cel istnienia.W Psalmie 104:4 powiedziano, że Bóg „aniołów swoich czyni duchami, swoich sług — ogniem trawiącym”. W innych przekładach werset ten oddano np. tak: „Czynisz wiatry posłańcami swymi, ogień płonący sługami swymi” (Bw; por. Bp, BT). Wprawdzie jest to tłumaczenie dopuszczalne (por. Ps 148:8), lecz brzmienie podane na początku tego akapitu harmonizuje ze sposobem, w jaki ów werset przytoczył apostoł Paweł (Heb 1:7), oraz z Septuagintą. (W gr. tekście Hebrajczyków 1:7 dopełnieniem bliższym jest rzeczownik „aniołowie”, gdyż został poprzedzony rodzajnikiem [tous], którego brakuje przed słowem „duchy” [pneúmata]).Chociaż aniołowie Boży potrafią przybierać materialną postać i ukazywać się ludziom, to z natury nie mają ciała fizycznego i dlatego nie można ich zobaczyć. Są jednak zdolni do potężnych czynów i dysponują wielką siłą, co odpowiada znaczeniu słów rúach oraz pneúma.W Efezjan 6:12 powiedziano, że chrześcijanie zmagają się „nie z krwią i ciałem, ale z rządami, z władzami, ze światowymi władcami tej ciemności, z zastępem niegodziwych duchów w miejscach niebiańskich”. Ostatnia część tego wersetu brzmi w dosłownym tłumaczeniu: „ku (tym) duchowym [gr. pneumatiká] niegodziwości w [miejscach] niebiańskich”. W większości współczesnych przekładów uznano, że nie chodzi tutaj tylko o jakieś abstrakcyjne „pierwiastki duchowe zła” (BT), lecz o niegodziwe duchowe osoby. Dlatego fragment ten bywa oddawany następująco: „złe duchy w przestworzach” (Bp), „złe duchy w okręgach niebieskich” (Bw), „duchy zła między ziemią a niebem” (Wp), „duchy zła na niebiosach” (Pop).A jak znależli się na ziemi ?Demonów jako takich nie stworzył Bóg. Pierwszym demonem sam uczynił się Szatan Diabeł, późniejszy władca innych anielskich synów Bożych, którzy również stali się demonami (Mt 12:24, 26). Za dni Noego nieposłuszni aniołowie przybierali ludzkie ciała, żenili się z kobietami i płodzili potomstwo — mieszańców zwanych nefilimami. Gdy przyszedł potop, zdematerializowali się i wrócili do dziedziny duchowej (Rdz 6:1-4). Nie odzyskali tam jednak wcześniejszej wysokiej pozycji. Zostali Oni zrzuceni na ziemię, gdyż stała się ona ich celą śmierci, a sama ziemia więzieniem. Demonom najwyraźniej nie wolno już przybierać ludzkich ciał, niemniej wciąż dysponują ogromną mocą i mają wielki wpływ na umysły i życie ludzi. Mogą nawet wejść w człowieka lub zwierzę i nim zawładnąć. Nie brak też dowodów, że posługują się rzeczami nieożywionymi, takimi jak domy albo fetysze czy amulety (Mt 12:43-45; Łk 8:27-33).Biblia zawiera prorocze ostrzeżenie przed wzmożoną działalnością demonów na ziemi: „Zrzucony (...) został wielki smok, pradawny wąż, zwany Diabłem i Szatanem, który wprowadza w błąd całą zamieszkaną ziemię; zrzucony został na ziemię, a z nim zostali zrzuceni jego aniołowie [demony]. Dlatego (...) biada ziemi i morzu, ponieważ zstąpił do was Diabeł, pałając wielkim gniewem, bo wie, że mało ma czasu” (Obj 12:9, 12). Napisano o demonach że teraz "dokonują znaków, i wychodzą do królów całej zamieszkanej ziemi", (Obj 16:14). Potrafią też czynić cuda "I nic dziwnego, bo sam Szatan ciągle się przeobraża w anioła światła." (2 Kor. 11:14). Z kolei apostoł Paweł ostrzegł: „W późniejszych czasach niektórzy odpadną od wiary, zwracając uwagę na zwodnicze natchnione wypowiedzi oraz nauki demonów” (1Tm 4:1).Słowo "Demon" - znaczy - "ten który doprowadza do ruiny, zniszczenia", a słowo "anioł" - znaczy - "posłaniec", więc zazwy te wskazują na czynność lub funkcję istot duchowych, a nie na to że to jakieś dwie różne rasy tych istot. 

Portret użytkownika gash

    Troszkę  naciąganie moim

  Troszkę  naciąganie moim zdaniem. Tego typu zabiegi mają na celu próbę wyjaśnienia pochodzenia istot opisanych w Bibli. Główne założenie Bibli mówi o tym, że Bóg jest twórcą wszystkiego i od niego wszystko pochodzi - nawet jeżeli istnieją kosmici to są oni jego tworem. Interpretacja, że Bóg jest kosmitą moim zdaniem jest nad interpretacja a napewno nie ma w Bibli tekstu, który mówi o tym wprost i jednoznacznie. Aby dokonać takiej analizy tekstu Bibli należy dodać najpierw zewnętrzne założenie jakim jest to, że Bóg to kosmita, a takiego stwierdzenia nie ma w Bibli. Jeżeli nie ma, to takie analizowanie Bibli ma taki sam sens jak wspominane przezemnie stwierdzenie, że Bóg to mistrz Jedi Wink Cała analiza Biblii w ten sposób zależy od klucza jaki się przyjmie. Dla jednych w ten sposób Bóg będzie kosmitą, dla innych człowiekiem pradawnej cywilizacji i czymkolwiek sobie chcemy. I czytanie między wierszami nie ma tutaj nic do rzeczy. Sam nie uznaję się za chrześcijanina, mimo że czytałem Biblię i nie zgadzam się z takim podejściem do tej księgi. Pismo święte można interpretować na różne sposoby, ale nad interpretacja jest niebezpieczna gdyż zahacza się tutaj o sprawy wiary, które dla wielu osób są bardzo ważne i coś takiego w niepowołanych rękach może doprowadzić do złych rzeczy Smile Ja na przykład przyjąłem interpretację taką, że Biblia jest zbiorem myśli filozoficznej, ale napisanej przez człowieka. Wielu ludzi (nawet dziś, co widać po tej stronie) ma wiele spojrzeń i poglądów na świat, często skrajnie odmiennych, fantazyjnych albo wręcz chorych i paranoicznych. Kiedyś ktoś spisał te słowa w księgę a reszta społeczeństwa obrała jego wizję świata za kult religijny. W Bibli jest napisane wiele, być może jest w tym dużo prawdy i jeżeli Bóg istnieje to oczywiście jest też dużo o nim, ale też nie jest tak, że człowiek, sam z siebie, w całym ogromie swojego umysłu nie mógł spłodzić takich wizji. Oczywiście nie oskarżam Cię, że robisz to źle, bo masz prawo tak interpretować Biblię, bo jesteś jedną z osób dla których oficjalna doktryna kościoła jest niewystarczająca SmilePSOgólnie sprawy wiary to jest ciężki i grząski temat. Ja uważam, że są 2 świętości - moja sfera uczuciowa (seksualna) i sfera religijna. Ja nikomu nie narzucam mojej wiary ani upodobań ani uczuć i nie chciałbym, żeby ktokolwiek robił to samo w stosunku do mnie Smile

Portret użytkownika pulsar

„gash” napisałeś że -

„gash” napisałeś że - „Interpretacja, że Bóg jest kosmitą moim zdaniem jest nad interpretacja a napewno nie ma w Bibli tekstu, który mówi o tym wprost i jednoznacznie. Aby dokonać takiej analizy tekstu Bibli należy dodać najpierw zewnętrzne założenie jakim jest to, że Bóg to kosmita, a takiego stwierdzenia nie ma w Bibli.” Ale czy na pewno ?Napisano - „Bóg jest Duchem” (E.Jana 4:24) - czyli jest istotą o jakiejś formie energii. A sama biblia zapewnia iż istnieje takie ciało - ”Jeżeli jest ciało fizyczne, to jest też duchowe.” (1Kor. 15:44) – a więc można przyjąć iż w zasadzie biblia mówi iż są to istoty z kosmosu czyli po naszemu „kosmici”.W moim poście powyżej wyjaśniłem iż sama biblia mówi o istotach z kosmosu które to mogą być na ziemi. Bóg jest jedną z nich i stworzył miliony istot podobnych do siebie, ale o wiele słabszych niż On sam. My je nazywamy aniołami, demonami, serafami, herubami.

Portret użytkownika gash

  Zależy jak postrzegamy

 Zależy jak postrzegamy kosmos. Dla mnie Bóg w Biblii nie pochodzi z kosmosu - on stworzył kosmos, jest bytem z poza niego. Moje osobiste przekonania są np takie, że Bóg to cały wszechświat - my, cała nasza planeta i wszystkie gwiazdy, a nawet kosmici jeżeli istnieją. Wierzę, że ten wielki, niepojęty ogrom, który poznajemy pomocą naszych zmysłów to jest Bóg i że to wszystko, mimo, że wydaje się bezcelowe ma jakiś cel. Dla mnie jakiekolwiek inne istoty, jakkolwiek by były mądrzejsze, potężniejsze, ale pochodzące z tego wszechświata nigdy nie będą Bogami. Sprowadzając to do naszych ziemskich warunków. Ludzie bogaci i posiadający technologię oraz władze nigdy nie powinni być uznawani za bogów przez biednych, ubogich i słabych. Jeżeli jakiś byt w tym wszechświecie, nie ważne czy jest materialny, czy składa się z energii albo żyje w innych wymiarach, uważa się za bóstwo a jest tworem tego wszechświata to zasługuje na potępienie Smile

Portret użytkownika pulsar

"gash" - "Dla mnie Bóg w

"gash" - "Dla mnie Bóg w Biblii nie pochodzi z kosmosu - on stworzył kosmos, jest bytem z poza niego." W pełni się z Tobą zgodzę, gdyż biblia tak powiada: - „Ty jeden jesteś Jehowa; ty uczyniłeś niebiosa — niebo niebios — a także cały ich zastęp, ziemię i wszystko, co jest na niej, morza i wszystko, co w nich jest; i ty zachowujesz to wszystko przy życiu; tobie się kłania zastęp niebios." oraz "Oto do Jehowy, twego Boga, należą niebiosa, niebiosa niebios, ziemia i wszystko, co na niej." (Pwt 10:14; Neh 9:6)Wyrażenie „niebiosa niebios” najprawdopodobniej odnosi się do najwyższych niebios i obejmuje cały bezmiar fizycznego nieba, otaczającego ziemię ze wszystkich stron - a więc kosmos.A że napisano iż:(Psalm 103:19) "Jehowa utwierdził swój tron w niebiosach, a jego królowanie objęło swą władzą wszystko."(Mateusza 23:22) "...a kto przysięga na niebo, ten przysięga na tron Boży i na tego, który na nim zasiada."To wynika z tego iż Bóg znajduje się poza kosmosem w "niebiosach niebios" - co potwierdza Twój pogląd. "gash" - "Moje osobiste przekonania są np takie, że Bóg to cały wszechświat - my, cała nasza planeta i wszystkie gwiazdy, a nawet kosmici jeżeli istnieją. Wierzę, że ten wielki, niepojęty ogrom, który poznajemy pomocą naszych zmysłów to jest Bóg i że to wszystko, mimo, że wydaje się bezcelowe ma jakiś cel." Akurat tu się nie zgodzę. Bóg nie przebywa w żadnym konkretnym miejscu. Nie oznaczają też, że jest On wszechobecny, że dosłownie znajduje się wszędzie i we wszystkim. Świadczy o tym inna wypowiedź biblii, według której Jehowa Bóg wysłuchuje modlitw ‛z niebios, swego ustalonego miejsca zamieszkania’" -  czyli z dziedziny duchowej poza materialnym światem. (1Kl 8:30, 39) "gash" - "Dla mnie jakiekolwiek inne istoty, jakkolwiek by były mądrzejsze, potężniejsze, ale pochodzące z tego wszechświata nigdy nie będą Bogami. Sprowadzając to do naszych ziemskich warunków. Ludzie bogaci i posiadający technologię oraz władze nigdy nie powinni być uznawani za bogów przez biednych, ubogich i słabych. Jeżeli jakiś byt w tym wszechświecie, nie ważne czy jest materialny, czy składa się z energii albo żyje w innych wymiarach, uważa się za bóstwo a jest tworem tego wszechświata to zasługuje na potępienie :)" Tu także się wpełni z Tobą zgodzę. Słowo "bóg" - oznacza - "kogoś lub coś kto ma nad kimś lub czymś władzę" - dlatego słowo bóg może oznaczać istotę lub coś co wywiera nad kmś władzę. Np: w biblii jest wspomniwne że bogiem może być brzuch, czyli łakomstwo, pijaństwo itp. bo uzależniają daną osobę i jest ona w mocy nałogu.Tak samo jak bogaty ma władzę nad biednym. Ale w sensie naturalnego prawa urodzenia oboje są sobie równi.Tytuł Boga w sensie władzy absolutnej, przysługuje tyko stwórcy.  Zadne inne stworzenie nie mozę jej posiadać.Więc się z Tobą wpełni zgadzam.   Smile   

Portret użytkownika gash

  Zdaję sobie sprawę, że

 Zdaję sobie sprawę, że teoria na temat tego że Bóg = wszechświat nie pochodzi z Biblii. To są tylko moje jakieś tam przemyślenia na ten temat - tak jak pisałem, nie narzucam ich nikomu Smile Wzięły mi się one z trochę śmiesznego powodu, aczkolwiek moim zdaniem ciekawego. Był kiedyś taki serial Babilon 5 o stacji kosmicznej. Tam była jedna z ras, której religia własnie opierała się na tym iż Bóg to jest cały wszechświat. W całości jest nieskończony i niepojęty, żadna istota nigdy go nie pojmie bo nie stanie się wszechświatem. Istoty rozumne natomiast były tworami wsechświata, który poznawał sam siebie. Ich świadomość pochodziła z wszechświata a ciała były tylko reprezentacją tego. Przyrównano to do promienia latarki - oświetlał jakąś płaszczyznę, ale tak naprawdę źródło świtała było zupełnie gdzie indziej. Stąd przyszło mi do głowy, że ta teoria też może mieć poparcie w jakichś tam podświadomych odczuciach człowieka, że nie jest sam, że jest jakiś byt wszechmocny. Oczywiście wyobrażanie sobie Boga na wzór średniowiecznego władcy, czyli starca w koronie i całą rodziną królewską i dworem królewskim (święci i aniłowie) zasiadającego w niebiosach jest dla mnie nie do przyjęcia. Pomijając fakt, że sporządzanie wizerunków Boga oraz cała szopka w kościołach jest jawnym łamaniem pierwszego przykazania, tylko kościół w wersji oficjalnie rozpowszechnianej dość drastycznie je przyciął. Osobiście w takiej sytuacji, gdy ten obraz do mnie nie przemawia, wyobrażam sobie istotę boską właśnie jako byt wszechświata, jako nieogarniętą całość, która skoro potrafiła stworzyć coś myślącego to sama na pewno w tym ogromie myśli, ale myśli zupełnie inaczej niż my, jest niepojęta. Nie można z nią walczyć bo też jesteśmy jej częścią (zresztą skoro sami jesteśmy częścią wszechświata to wszechświat myśli Wink ) Ale to już taka filozofia dla filozofii. To jest temat rzeka, i każdy może mieć rację. Każdy powinien mieć prawo do wiary w co chce, byle by był dobrym człowiekiem Smile Pozdrawiam. PS Na koniec poruszyłeś ciekawą kwestię filozoficzną. Czy stwórca aby na pewno ma prawo niszczyć swoje dzieło? Ciekawie się o tym dyskutuje w kontekście sztucznej inteligencji. Gdyby ludziom udało się stworzyć maszynę, która myśli, odczuwa, posiada samoświadomość, to czy jako stwórca mógłby ją zniszczyć z czystym sumieniem?  

Portret użytkownika Angelus Maximus Rex

... Właściwie Twoja

... Właściwie Twoja propozycja jest typowa dla... schizofrenika... Oni uważają bowiem, że wszyscy dookoła są chorzy... a tylko oni zdrowi...Jeżeli nie wierzysz, to spytaj psychiatry... On to potwierdzi. Dlatego zanim wyślesz kogoś do psychiatry przypomnij sobie moją informację... Po co ktoś miałby Ciebie podejrzewać...Głupio by było ... No nie? I nie bój się o mnie... jestem pod dobrą opieką.... Smile

Portret użytkownika www

Zjawisko skali - mówi to coś,

Zjawisko skali - mówi to coś, to determinant wykorzystywany przez Ekonomie, a tak naprawdę to szkielet matematyczny funkcjonowania wymiarów, wszechświatów, jeżeli spojrzec z naszego punktu, na wszechświat jest ogromny, nie możemy go przeniknąc, ale wykorzystując mikroskop jesteśmy zbadac każdą cześc tego wymiaru, my dla tych istot jesteśmy jak bakterie, oni decydują czy jesteśmy pomocni czy bezuzyteczni, to tak jak z E.Coli... w jelitku dobrze, gdzie indziej nie. Tym wszechświatem rządzą prawa matematyki - przeciwieństwa (-/+) bipolarnośc, ogniwa (elektrycznośc, magnetycznosc), odwrotnośc ( może nieszczęsliwy przykład ale obraz jaki dociera do naszego mózgu tak naprawdę jest odwrócony do góry nogami), odwzorowanie ( funkcje, pochodne, całki, różniczki etc), fraktalizm, wspomniana skala, to one kształtuja ten wszechświat

Portret użytkownika Purity

Ekonomiczne zjawisko efektu

Ekonomiczne zjawisko efektu skali dotyczy rosnących nieliniowo efektów produkcji przy liniowo zwiększanych nakładach.Proszę nie poruszać się po dziedzinach, których się nie zna.Chodziło prawdopodobnie o obiektowość, albo teorię systemów... sa pokrewne i oddają to co chciał Pan/Pani napisać.   

Portret użytkownika edmund

odnośnie artykułu admina i

odnośnie artykułu admina i wypowiedzi gasha, angelusa i homosapiens:
kazdy z Was ma sporo racji w tym co pisze; nawet z pozoru nierealna wersja angelusa nie jest taka nieprawdziwa jak sie wydaje. szkoda np. ze angelus nie wspomniał o "gwiezdnych emerytach" - to tez ciekawe zjawisko, polegające na emerytowaniu byłych gwiezdnych żołnierzy w ciałach ziemian... 
W sumie są to jednak bardziej złożone i nie jednopłaszczyznowe zjawiska, dlatego nie zamierzam tego omawiać na forum Sama moja wypowiedź zajęłaby mi miesiąc pisania.
 
Nie fiksujcie się na jednym punkcie widzenia sprawy obecności zielonych na Ziemi.  Pozostańcie otwarci nawet na niedorzeczne teorie. W praktyce i tak się okaże, ze to co zaakceptowaliście jest małym procentem prawdy.
Dodam też, że wielu powinno błogosławić swoją niepamięć. Gdyby pamietali, toby sfiksowali.
 

Portret użytkownika Maras

Tylko że ta teoria o czarnej

Tylko że ta teoria o czarnej wołdze wcale nie odnosiła się do kosmitów. W wikipedi trochę źle napisali o tym, bo sam w sumie niedawno po raz pierwszy o tym usłyszałem i to od gościa, który w latach, kiedy o tym się mówiło był właśnie dzieckiem. No i on właśnie gadał że chodziła plotka że łapano dzieci i spuszczano im krew ale nie dla bogatych niemców jak podaje wikipedia tylko dla chyba uwczesnego premiera Rosji czy co oni tam wtedy mieli w miejsce premiera. Ogólnie masakra to były czasy podobno ta legenda była rozpowszechniona na całą Polskę;D

Portret użytkownika gash

  W Polsce też mięliśmy taką

 W Polsce też mięliśmy taką "teorię" legendę o czarnej wołdze Wink A co do teorii o cywilizacjach na wyższym poziomie to polecam książkę braci Strugackich "Piknik na skraju drogi". Jest to klasyczna powieść SF i nie pretenduje do bycia w żadnym stopniu teorią spiskową, ale przedstawia ciekawe spojrzenie na to jacy jesteśmy mali we wszechświecie. Opowiada o tym, że mogą być istoty dla których jesteśmy tak bardzo rozwinięci jak dla nas myszy polne i nawet podczas odwiedzin nie zwracają na nas najmniejszej uwagi. Za to ludzie mają z tego niesamowitą sensację. Badają ich "śmieci" swoimi przyrządami, jak myszy wąchają papierek po kanapce swoim nosem Wink Zresztą takich teorii jest więcej. Jedna z ciekawszych była przedstawiona w filmie "Przepowiednia". Tam pojawiały się byty, które stały jakby ponad nami, ale raczej na zasadzie, że żyły w innym, np czwartym wymiarze. Jednak czy były od nas lepsze, czy były naszymi bogami? Padło tam dobre porównanie do człowieka myjącego szyby na 50 piętrze wieżowca na Manhattanie: - ten człowiek na pewno zauważy prędzej pożar będący 30 przecznic od niego, niż ludzie znajdujący się na ziemi 5 przecznic od pożaru. Czy to świadczy o tym, że ten człowiek w wieżowcu jest lepszy od tych na ziemi? Nie, on po prostu ze swojego punktu więcej widzi. Tak na marginesie, polecam też wszystkim, aby zachowywali rozwagę w odróżnianiu świata realnego od fikcyjnego Smile

Los dał ludziom odwagę znoszenia cierpień.-Rzeczą człowieka jest walczyć, a rzeczą nieba – dać zwycięstwo.

Portret użytkownika Angelus Maximus Rex

Nie powtarzaj bajek za

Nie powtarzaj bajek za mediami... Obcy nas wcale nie obserwują. Dla obcych cywilizacji jesteśmy wyłącznie "mięsem armatnim" (ze względu na populację przewyższającą liczebnością wszystkie populacje galaktyczne razem wzięte), bankiem genetycznym oraz kosmiczną kopalnią zasobów wartościowych minerałów i pierwiastków. Poprzez skorumpowanie obecnych Wlodarzy planety prowadzą obecnie wojnę w nieodległym kosmosie ze swoimi rywalami przy wykorzystaniu ziemskiej "Legii Cudzoziemskiej"... Tak... Tak... Dziwisz się, czy pukasz w czoło? A po wygraniu tej wojny po prostu nas zlikwidują... jak to się odbywało co najmniej 2x w historii człowieka. DLaczego nas zlikwidują? Abyśmy nie sprzymierzyli się w przyszłości z pokonanymi... Cwaniacy tą likwidację przeprowadzą rękami NATO i innych służb specjalnych, będącymi na usługach i w kieszeni Iluminatów i jedzących im z ręki w zamian za przestarzale plany technologii obcych, wydłużenie życia i obietnicę pozostawienia przy wygodnym życiu.Warunek jaki obcy stawiają to utworzenie, zredukowanej populacyjniei do 500 mln i poddanej kontroli umysłu  cywilizacji.. ( NWO) Tylko, tylko... Oni nie wiedzą, że Obcy nie zamierzają ich pozostawić na mocy takiego układu przy życiu... Tak jak nie pozostawili Atlantydy i Atlantów, oraz innego zamierzchłego "NWO" w histori Hindusów... .. Tak, że bez złudzeń... A czytając myśli pisane na tym forum... szkoda gadać... zamiast protestować przeciwko medialnym ściemom o zjawiskach w kosmosie, przebiegunowaniach, doniesieniach o "dobrych" i "złych" UFO i tym podobnych dyrdymałach realizujecie program wdrożenia  NWO poprzez totalne ogłupienie swojej świdomości... Ja to wiem, a nie "wierzę" w to co mówię, a skąd?... I*I33 

Portret użytkownika gash

    Brzmi to tak

  Brzmi to tak prawdopodobnie jak historia Gwiezdnych Wojen - przecież każda część zaczyna się od hasła: dawno dawno temu gdzieś w odległej galaktyce. Może George Lucas miał kontakt z jakimś Jedi na wygnaniu, który mu opowiedział tą historię, albo nauczył się posługiwać mocą do tego stopnia, że podczas medytacji skontaktował się z mistrzem Jodą? Moc pomogła mu też przekonać wytwórnię do zrealizowania filmowej ekranizacji wydarzeń z odległej galaktyki. Co lepsze, każdy człowiek na Ziemi może nauczyć się posługiwać mocą, tylko w naszych rządach zasiadają Sithowie, którzy skutecznie eliminują wszystkich, którzy są zagrożeniem dla ich władzy. Manipulują nami poprzez masmedia. George chciał nam pewnie pokazać prawdę, ale wyszło na opak. Teraz każdy kto usłyszy, że Sithowie to prawda i że rządzą światem, zacznie się śmiać, bo każdy głupi wie, że to tylko film. A prawda jest taka, że nasz księżyc to tak naprawdę jest gwiazda śmierci, tylko trochę zakurzona. Wystarczy spojrzeć na zdjęcia jej ciemnej strony. Od razu widać, że tam jest zasypany "krater" na tą wielką broń i jak dobrze wiemy na jego powierzchni doskonale widać instalacje, które są celowo ukrywane na zdjęciach przez rządy.  Proszę, tylko mnie nie wyzywaj od prześmiewców ani nie krytykuj, bo moja teoria jest tak samo prawdopodobna jak Twoja Smile Każdy może sobie wirzyć i pisać co chce, byle zachował w tym umiar i zdrowy rozsądek Smile

Portret użytkownika UTARAS

W odpowiedzi na post kolegi

W odpowiedzi na post kolegi Angelus Maximus Rex, to co powiedzial nie jest wcale takie nidorzeczne.Polecam "Kroniki Ziemi" Roberta Morning Sky po przeczytaniu ktorej mozna spojrzec na nas "ludzi" z szerszej perspektywy.Co oczywiscie nie zmienia faktu ze mamy wieksze i bardziej przyziemne problemy tu i teraz.Jednak wszystkim o otwarych umyslach i tym mniej polecam ten tekst ktory niejednego wprawi w oslupienie.Pozdrawiam.

Portret użytkownika PB

Powinieneś się lepiej zająć

Powinieneś się lepiej zająć myśleniem o dniu codziennym i protestowaniem przeciwko podniesieniu wieku emerytalnego i likwidacji szkół oraz stołówek w szkołach. Masz rację z tym pukaniem się w czoło. Dodaj jeszcze do swojego tekstu, że Galaktyczna Federacja objawiła Ci swoje plany a będziesz miał komplet mega bzdur.Patrząc na nocne niebo można zobaczyć wiele dziwnych rzeczy lecz Ty przekroczyłeś granice zdrowego rozsądku i udałeś się w krainę umysłowych fantazji. 

Portret użytkownika Homo sapiens

Wkońcu jakieś teorie ! Bo

Wkońcu jakieś teorie ! Bo trzeba zawsze się zastanowić co się dzieje i rozpoznać zagrożenie ! Ja osobiście polecam dla tych którzy odczówają obecność istot które wszczepiają implanty modlitwe egzorcyzmową do Zbawiciela Chrystusa Syna Boga Żywego ! Jan Pająk może mieć czasami rację....

Los dał ludziom odwagę znoszenia cierpień.-Rzeczą człowieka jest walczyć, a rzeczą nieba – dać zwycięstwo.

Skomentuj