Pierwsze UFO na Księżycu widziano już w XVII wieku

Kategorie: 

Źródło: Wikimedia

Tajemnicze zjawiska od wieków wyjaśniane były przez siły nadnaturalne. Zmiany pogodowe, zaćmienia mogły być wynikiem gniewu bóstw lub duchów. Wraz z nadejściem renesansu coraz częściej ludzie szukali wyjaśnienia naukowego. Jednym z efektów zmiany tego nastawienia było odkrycie enigmatycznego obiektu na Księżycu, i to już w roku 1668.

 

Znaleziska dokonał proboszcz Cotton Mather, żyjący w Nowej Anglii. Podczas obserwacji księżyca za pomocą teleskopu zobaczył on dziwne, szybko poruszające się światło. Godna podziwu jest jednak jego postawa - zamiast wyjaśniać tajemniczy fakt wizją od Boga, uznał je za nowe, astronomiczne, niewyjaśnione zjawisko i postanowił zadać pytania, czym mogło ono być.

Co ciekawe, informacja o tym odkryciu została zapisana w katalogu NASA dotyczącym zjawisk na Księżycu. Odkrycia dokonać miało "kilku nowoanglików" 26 listopada 1668 roku. Ponadto obserwowana była rzekomo "ciemna strona" naszego satelity. Było to czwarte wydarzenie w historii tego archiwum NASA.

 

Dzisiaj nie sposób określić, co dokładnie widział kapłan. Jego teleskop mógł być zepsuty, brudny - choć nie wydaje się to prawdopodobne, biorąc pod uwagę innych świadków. Możliwe też jest, że zobaczył zjawisko, które dzisiaj zostało wielokrotnie zaobserwowane i wyjaśnione. Jednakże w obliczu częstych współczesnych obserwacji UFO, czy mogło to być jedno z pierwszych tego typu zaraportowanych spotkań? Pozostają nam jedynie domysły.

 

 

Ocena: 

1
Średnio: 1 (1 vote)

Skomentuj