Pierwsze ustalenia naukowców, którzy badali ogromny krater na Jamale

Kategorie: 

Źródło: YouTube

Jak informowaliśmy przed kilkoma dniami, dziwny krater, który wypatrzono na Jamale ze śmigłowca, doczekał się badania naukowego. Specjaliści z Rosyjskiej Akademii Nauk przeprowadzili podstawowe pomiary gigantycznej struktury terenowej.

 

Badania wykazały, że jest to twór pochodzenia naturalnego i nie jest to spowodowany żadnym antropogenicznym wpływem na środowisko. Nie jest to też efekt upadku meteorytu, czy fragmentu rakiety. Z krateru nie zanotowano też żadnego niebezpiecznego promieniowania.

 

Badacze doszli do wniosku, że lej jest wynikiem "pewnego zjawiska naturalnego, którego natura bez szczegółowych badań, nie jest możliwa do ustalenia". Dodano też, że nie zanotowano "naziemnego wpływu".

 

Nie ma pewności czy krater jest wynikiem eksplozji, ale wiadomo, że średnica wewnętrznej krawędzi krateru to około 60 metrów, a fragmenty emisji towarzyszącej incydentowi, który to uformował obserwowano w odległości 120 metrów.

 

W celu dokładnego określenia głębokości tej struktury potrzeba ekipy z zaawansowanym sprzętem wspinaczkowym. Poza tym obecnie zbliżanie się do leja zagraża życiu, ponieważ krawędzie kopca stale się kruszą.

 

Naukowcy twierdzą, że lej jest całkowicie bezpieczny dla ludzi. Został odkryty 10 lipca a jego wielkość jest tak ogromna, że ​​"możliwe jest zejście na dół kilku Mi-8". Wszystko wygląda tak jakby doszło tam do jakiejś eksplozji, być może naturalnego gazu. Jednak zaznacza się, że w odległości kilkudziesięciu kilometrów nie prowadzono żadnych prac badawczych.

 

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen

Komentarze

Portret użytkownika Necton

a ja wam mówię tak jak

a ja wam mówię tak jak poprzednio, iż jest to jedno z przejść do Agarthy, przypadkoowo odkryte przez ludzi, teraz inne rasy zrobią wszystko aby nie było ono zbadane, nie zdziwię się, jak zostanie zasypane kamieniami pod przykrywką bezpieczeństwa..

Skomentuj