Piktogram w kształcie pentagramu odnaleziony na angielskim polu

Kategorie: 

Źródło: mrgyro.co.uk

Wczoraj, 29 czerwca, zlokalizowano nowy niezwykły piktogram, który pojawił się na jednym z pól uprawnych w okolicy Ackling Dyke wchodzących w skład hrabstwa Dorset.

 

Trzeba przyznać, że jest to jeden z najbardziej złożonych piktogramów jakie mogliśmy podziwiać w tym roku. Można się w nim doszukiwać wielu kręgów, linii i figur geometrycznych.

Źródło: mrgyro.co.uk

W oczywisty sposób piktogram sprowadza skojarzenia do pentagramu, ale jest tam więcej akcji. Równie dobrze można o tym mówić jako odwzorowaniu jakiegoś innego układu planetarnego. Interpretacja takiego znaku jest zawsze niejednoznaczna.

Źródło: mrgyro.co.uk

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen
loading...

Komentarze

Portret użytkownika Robaczkowa

Ja już w czasie Interwizji

Ja już w czasie Interwizji zastanawiałam się o czym ten Kiełbasa śpiewa. Piekielnie dziwny tekst. Jednak na poczatku jest jakoś tak ,,jesteśmy dla sąsiadów problemem, stapamy po szkle". Myślę, że tu chodzi jednak o przeżycia ludzi o innej seksualności. Chodzenie po szkle to problemy jakie mają w życiu. Odrodzenie o którym potem śpiewa to może sukces mimo wszystko, może zmiana płci, odnalezienie sie w nowej roli mimo kłopotów. Odrodzenie się (z popiołów) po poprzednim  zgnojeniu przez innych. Ja tak to zrozumiałam.
A co do piktogramu to początkowo był to znak ochronny, mający ochraniać życie i zdrowie, nic diabelskiego.
Według mnie ten piktogram symbolizuje pięć miesięcy. Nie dlatego, że to piktogram (również kojarzący się z 5-tką) ale dlatego, że tam widać zmieniające się fazy Księżyca. Następujące cyklicznie po sobie fazy pełni i fazy ,,bliskie nowiu". Pięc pełni i pięć okresów między pełniami. Prawie pól roku. Samego nowiu nie dałoby  się pokazać symbolicznie, bo wtedy Księżyca wcale nie widać i przekaz by był nieczyteny. 
    W numerologii 5 to też dobry symbol oznaczający:    zmiany, wolność, doskonałość, ruch, podróże.
Zdecydowanie nie jest to jakiś zły przekaz.
Sataniści jedynie przywłaszczyli sobie stary dobry symbol i wypaczyli jego odbiór, jego znaczenie,
   

Portret użytkownika Isabella

Antychryst to ten kto powie

Antychryst to ten kto powie prawde o smierci Jezusa i przez to rozwali  kosciol katolicki.
Kosciol nie wytrzyma prawdy
Prawda jest http://pl.wikipedia.org/wiki/Rennes-le-Ch%C3%A2teau
Reszta jest w przyslowiu
Kto znajdzie Grala ten znajdzie krola Artura.
czyli w tlumaczeniu
Kto znajdzie Jezusa ten znajdzie krola ARTURA.
Gosc ktory mieszka w tej miejscowosci zazadal 1000.000 USD ,lub euro za wskazanie grobu Jezusa i jakiegos krola.On nie wie ze tym krolem jest krol ARTUR- prawdziwe imie Anthyrus .
Jest tam herb Gryf.
 

Portret użytkownika Homo sapiens

Pentagram i

Pentagram i półksiężyc...
Podczas kolacji, wszyscy zapomnieli o rewelacjach Taylora, więc kiedy Lucky zobaczył nad głową metaliczny obiekt bezgłośnie płynący w powietrzu, zrobiło mu się zwyczajnie głupio i postanowił nie wspominać o swoim odkryciu.
   Jakąś godzinę później usłyszano dziwne hałasy. Pies stróżujący zaszczekał głośno, po czym schował się pod domem. Billy Ray Tylor i Elmer 'Lucky' Sutton postanowili sprawdzić, co się dzieje. Wzięli ze sobą broń. Rozglądali się po podwórku, gdy zauważyli coś na drzewie. Postać miała około 1m wzrostu, krótkie nóżki, spiczaste uszy, bardzo długie ręce i lśniące wielkie oczy. Jej ciało lśniło srebrzyście.
Mężczyźni stanęli oniemiali. Jednak gdy istota zaczęła się zbliżać ze wzniesionymi rękami, zaczęli strzelać. Postać zawróciła i zniknęła gdzieś w cieniach wśród drzew. Przekonani, że trafili, Tylor i Sutton chcieli znaleźć ciało. Nagle coś musnęło ich po głowach. Ta sama lub podobna istota siedziała na dachu. Strzelby znowu wypaliły.
Mężczyźni wrócili do domu roztrzęsieni. Po kilku minutach brat Elmera zauważył głowę ze spiczastymi uszami zaglądającą przez okno. Strzelono do niej, co dało tylko efekt w postaci stłuczonej szyby. Postanowiono wysłać kogoś na zwiady i padło na Lucky Suttona. Podczas rekonesansu odkrył on, że w kierunku domu zmierza  ''banda'' 15-20 ''małych ludzi''.
Według zeznań przebywających na farmie osób, tajemnicze istoty podchodziły do okien i drzwi przez następne trzy godziny, za każdym razem spotykając się z „ołowianym” przyjęciem. Dorośli próbowali uspokoić rozhisteryzowane dzieci. Podczas bitwy, dokładnie przyjrzano się napastnikom.
Wreszcie tuż przed północą Suttonowie i Tylorowie postanowili pojechać na policję do Hopkinsville. W raporcie komendant zanotował, że wszyscy byli zdenerwowani i przestraszeni. Obie rodziny powróciły na farmę w towarzystwie 20 oficerów. Obejście było zdemolowane. Wszędzie walały się łuski po pociskach, szyby były powybijane. Jedynym śladem po istotach była dziwaczna świetlista ścieżka za płotem, gdzie jedna z nich została postrzelona. Ślad zniknął do południa. Po odjeździe policji około godziny 2 w nocy, stworzenia powróciły i dręczyły mieszkańców aż do świtu.
  Sprawa została potraktowana przez władze na tyle poważnie, że zainteresowały się nią siły powietrzne USA. Oficerowie z pobliskiego Fort Campbell zbadali przypadek, ale nie zdołali znaleźć żadnego racjonalnego wyjaśnienia. Sprawa pozostała otwarta. W okolicy ponoć również inni ludzie słyszeli hałasy i widzieli światła.
Czy było to bliskie spotkanie z istotami pozaziemskimi? Ich wygląd dokładnie wpasowuje się w powszechne wyobrażenie o ufoludkach. Poruszały się one, jakby potrafiły pokonać grawitację: unosiły ponad ziemią i pojawiały wysoko na drzewach czy dachu.
Wiarygodność świadków, to następny etap. Zostali oni przesłuchani osobno. Ich zeznania okazały się spójne, zwłaszcza w opisie istot.
Mistyfikacja została wykluczona już na początku. Rodzina Suttonów była szanowana w lokalnej społeczności i uznana za nieskłonną do takich kawałów. Tylorowie przyjechali z Filadelfii, aby ich odwiedzić. Ponadto, co najważniejsze chyba, nikt nie uzyskał z wydarzenia żadnych profitów. Co więcej, gdy tylko historia stała się znana, Suttonowie opuścili farmę, aby uniknąć tłumów gapiów, chcących koniecznie zobaczyć miejsce nawiedzone przez ufoludki.
Opis ''goblinów'' jest interesujący i pasujący do opisu goblinów w innych kulturach. Oprócz niskiej postury, dodatkowo wspominali o ponadgabarytowych rękach zakończonych pazurami. Również zachowanie było bardzo ''goblinowe'', złośliwe i ciekawskie, próbowały dobrać się do resztek jedzenia pozostawionych po kolacji na ganku przez któregoś z domowników.
http://www.paranormalne.pl/topic/38188-istoty-zwane-goblinami-z-hopkinsville/
 

Los dał ludziom odwagę znoszenia cierpień.-Rzeczą człowieka jest walczyć, a rzeczą nieba – dać zwycięstwo.

Portret użytkownika baca

przeczytałem z zapartym tchem

przeczytałem z zapartym tchem twój:
Atak Kultury Goblinów Na Kulturę Zboża I Paszy - napisane z pasją i wciągające jak cholera...
ale nie wyłapałem co to ma wspólnego z pentagramem i półksięzycami...
czyżby ta kultura podczas ataku jakieś pentagramy w kukurydzy wydeptała?
no i dlaczego tylko kmiotków potem przesłuchano?
goblinów trzeba było zapytać...

Strony

Skomentuj