Policjant bada DNA Wielkiej Stopy - Film

Kategorie: 

http://popotopie.blogspot.com/

Gigantycznie wielka powódź zesłana przez Boga lub bogów, i obejmująca całą Ziemię, występuje w wielu dawno powstałych wierzeniach. Najbardziej znana w Europie opowieść o potopie pochodzi z Biblii. Istnieje wiele podań o potopie znajdujących się w tradycji ludów ze wszystkich zamieszkanych kontynentów. Opowieści te niejednokrotnie różnią się od siebie w opisie kataklizmu, ale mają i elementy wspólne. Część zawiera podania o istnieniu nieznanych zwierząt, w tym i humanoidalnych.

 

W Indiach zapis o potopie odnajdujemy w Matsja Purana (Matsja to z sanskrytu Ryba) - pierwszym i najstarszym tekście hinduistycznym (opowiadającym w głównej mierze historię pierwszego wcielenia Wisznu w formie ryby), a także w innym starym tekście Shatapatha Brahmana. Pan Matsja stanowi wcielenie Wisznu, w którym ostrzegł on protoplastę ludzkiego rodu, króla legendarnej Drawidy, pobożnego Stayavatę znanego później jako Manu przed zbliżającym się kataklizmem.

Wiara w zwierzęta występujące w podaniach, legendach i relacjach świadków, a których istnienie odrzuca zoologia, ze względu na brak wiarygodnych, naukowych dowodów nazywamy kryptozoologią. Pomysł nazwy tego kierunku badań jest zwykle przypisywany zoologowi Bernardowi Heuvelmansowi, który zaproponował ten termin w swojej książce wydanej w 1955 r. pt. On The Track of Unknown Animals (tytuł polskiego wydania: Na tropach nieznanych zwierząt).

 

Różnica między zoologią a kryptozoologią polega w zasadzie na tym, że ta druga uznaje często tzw. niepewne dowody na istnienie kryptyd (np.: niewyraźne zdjęcia, ślady na ziemi, resztki sierści innych zwierząt), które przez zoologię są odrzucane jako nie dość przekonujące. Choć kryptozoologia cierpi z powodu wielu fałszerstw jak i dowcipnisiów, to zdarzają się profesjonalnie badacze, którzy nie szczędzą czasu by wykryć prawdę. Jednym z nich jest były policjant Dawid Paulides.

Przed wkroczeniem w świat zjawisk paranormalnych i Wielkiej Stopy pracował jako detektyw różnego rodzaju przestępstw, w różnych wydziałach, w jednostkach specjalnych SWAT i narkotykach (Vice). Zorganizował zespół badaczy (również oficerów) i z profesjonalnym podejściem rozpoczął kilkuletnie dochodzenie, i jak zobaczycie, nie byle jakie ! Jestem przekonany, że po obejrzeniu filmu, będą państwo mieli znacznie jaśniejszy pogląd w sprawie tajemnicy śmierci grupy rosyjskich studentów z roku 1959, o której pisałem w artykule pt.: "Tajemnicza smierć grupy Diatłowa".

Zdjęcie rosyjskiego Ałmasa (Wielkiej stopy z roku 1959)

Jeżeli lubią państwo filmy sensacyjne, to wykład ten, w pewnym sensie, jest czymś bardzo podobnym, z tym że, opowiada o sprawach PRAWDZIWYCH ! Badania Paulidesa trzeba określić jako ekstremalnie interesujące i godne zaufania. Zapraszam państwa na film z jego udziałem, w którym zaprezentuje wyniki poszukiwania Wielkiej Stopy, analizę DNA tych nieznanych humanoidów, jak i wiele innych sensacyjnych informacji.

 

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen

Komentarze

Portret użytkownika Q...

"Gigantycznie wielka powódź

"Gigantycznie wielka powódź zesłana przez Boga(...)"... w tej kwestii proponuję odwołać się do klasyki i, jeżeli jeszcze tego nie zrobiliście,  przeczytać książkę Immanuela Velikowsky'ego "Zderzenie Światów" (jest polskie wydanie).
Osoba tego autora do dziś jest pomijana w opracowaniach (został potraktowany przez naukę z zapałem godnym Inkwizycji), czego nie można już powiedzieć o zaprezentowanym przez niego opisie minionych wydarzeń na Świecie, udokumentowanym licznymi odniesieniami do przekazów wielu kultur na całej Ziemi.
Opis ten został zaimplementowany  przez współczesną naukę w formie prognozy przyszłych wydarzeń jak i wyjaśnienia przeszłości Układu Słonecznego, w sensie idei choć nadal bez uwzględnienia oddziaływań elektromagnetycznych pomiędzy ciałami kosmicznymi.

Portret użytkownika admin

Zaraz zaraz, a czy to nie

Zaraz zaraz, a czy to nie jest strona Homo Sapiensa albo współpracująca z jego PoPotopie? No bo jeśli to są kopiowane stamtąd artykuły no to trzeba to wyjaśnić. Wydaje mi się, że Homo Sapiens ma prawo z tego korzystać, a jeśli nie to prosze konkretnie mi wskazać autora i potwierdzić, że się na tą publikację  nie zgadza i wtedy zostanie to skorygowane, ewentualnie usunięte.

Portret użytkownika baca

ne spinaj się niepotrzebnie -

ne spinaj się niepotrzebnie - ten cały "argonauta" to tylko inny nick Homo Sapiensa... widocznie on lubi się kompromitowac pod wieloma nickami a nie tylko pod jednym... no i co mu zrobisz?
aha inne jego nicki to:
- Homo Szympans
- Kamienny Łeb
- Homoś (mój ulubiony Smile

Portret użytkownika Homo sapiens

Pierwsze wzmianki o tym

Pierwsze wzmianki o tym stworzeniu pochodzą z XV wieku, kiedy to Johann Schiltberger, bawarski podróżnik opisał je tak:
W górach żyją dzicy ludzie, zupełnie różni od nas. Ich ciała pokryte są sierścią, tylko dłonie i twarze pozbawione są tych włosów. Istoty te biegają po wzgórzach jak zwierzęta, żywiąc się liśćmi, trawą i wszystkim, co uda im się znaleźć w lesie
 

Exploration of the Sasquatch Seen in the Patterson/Gimlin Film
https://www.youtube.com/watch?v=awcyw1AwaXg

Los dał ludziom odwagę znoszenia cierpień.-Rzeczą człowieka jest walczyć, a rzeczą nieba – dać zwycięstwo.

Portret użytkownika El Koto

Film ciekawy. Oglądnąłem.

Film ciekawy. Oglądnąłem. Dzięki. Wydaje mi się, że ci ludzie (Yeti) to są ci którzy nie przeszli ewolucji kostki gnykowej takiej jak my człowieki. (dzięki tej 1 tyci kostce możemy mówić) Znaczy się te Yeti to są właśnie ci starożytni telepaci i czarownicy Atlantydzcy - a dokładnie ich kompletnie zdziczałe resztki. Prawdopodobnie od nich pochodzą wszystkie dawne pseudo-religie tej planety tj te które wymagają składania krwawych ofiar. Od Peru do Kanady, tak samo Babilon i żydy (oraz dawne Indie - Chiny ale tego nie wiem na 100%), wszyscy oni grzecznie raz na jakiś czas składali swoje dzieci w ofierze ... (Żydy do dziś dnia praktykują krwawe obrzędy, tak samo sataniści.)

Portret użytkownika Cabaj

To oczywiste, jako jedyny

To oczywiste, jako jedyny gatunek mamy świadomość własnego istnienia a zatem świadomość nieuchronności śmierci. To zbyt duże obciążenie dla świadomości, stąd powstał mechanizm obronny - potrzeba wiary w życie po śmierci.
 

Skomentuj