Poszukajmy duszy w sobie

Kategorie: 

http://pixabay.com/pl/

Często na łamach takich stron jak InneMedium, możemy się spotkać z dyskusjami na temat duszy, czym ona jest?...gdzie się znajduje? Czy jesteśmy w stanie odpowiedzieć na te pytania?

 

Na tą chwilę nie sądzę by ktoś podał całą prawdę na ten temat, jednak każdy po swojemu, może próbować odpowiedzieć na te pytania. Faktem jest iż nawet nauka, stwierdza fakt iż w chwili śmierci waga człowieka spada o 21 gram i jednocześnie nie jest wiadome, co powoduje ten spadek wagi.

 

Jednym z wyjaśnień jest właśnie teoria taka, że to właśnie dusza tyle waży i po śmierci opuszcza ciało tym samym powodując spadek wagi. Teoria ta na swój sposób jest optymistyczna, jako że jest dowodem na to, że umiera tylko ciało a więc że śmierć nie jest definitywnym końcem...optymizm jednak nie jest stuprocentowy, bo nikt nie ma pojęcia co się dzieje z tą duszą.

 

Spróbujmy poukładać to jakąś logiczną całość. Ktoś powie, że dusza napędza nasze ciało i ona odpowiada za to jak funkcjonujemy...no nie do końca, funkcjonowanie ciała ludzkiego jest czymś zupełnie innym. Sprawne i zdrowe ciało ludzkie jest jedynie można by to nazwać „nosicielem „ duszy, dusza jest jakby oprogramowaniem sterującym ciała.

 

Można to przyrównać do komputera...całkowicie sprawny komputer, jest niezdatny do niczego bez oprogramowania, jednak gdy wgramy mu to oprogramowanie „ożywa” i może wykonywać miliony rzeczy, sterowanych przez to oprogramowanie. Dusza więc musi być owym oprogramowaniem człowieka, dlatego jeden jest dobry, czuły, wrażliwy, inny zły, obojętny, bezlitosny...w zależności jaka dusza w nim „siedzi”.

 

Czy czujemy duszę?

 

Oczywiście

 

Świadomość jest bezpośrednim kontaktem z duszą, świadomość bywa zakłócana w chwili awarii ciała np. gdy w wyniku wypadku tracimy przytomność, może to oznaczać iż dusza czeka na regenerację ciała, którą mamy wbudowaną naturalnie.

 

W chwili ciężkich uszkodzeń ciała, jeśli ciało nie umiera, dusza czeka do czasu regeneracji.

 

Ciało dla duszy jest narzędziem dzięki któremu dusza będąca energią, ma możliwość ingerencji w świat materialny , jeśli więc uszkodzenia powodują śmierć ciała, dusza odchodzi i nie wiemy co się z nią dzieje, być może szuka nowego narzędzia (ciała) a być może łączy się z innymi energiami, z których potem powstają całkiem nowe dusze wstępujące w nowo narodzonych ludzi.

 

Tłumaczyło by to fakt iż rodzimy się bez świadomości tego, co robiliśmy w poprzednim życiu.

 

Zastanawia jeszcze jedno...jak to jest że z pozoru zdrowy człowiek czasem umiera, a więc dlaczego dusza go opuszcza? ...nie wiemy jakim sposobem dusza łączy się z ciałem, zapewne w takim przypadku nawala ów „interfejs” co powoduje iż oprogramowanie nie ma łączności i odchodzi .

 

Przypadki takiego niezsynchronizowania sprzętowo/programowego zdarzają się dosyć często w komputerach którymi posługujemy się na co dzień i są dobrym przykładem na zobrazowanie tej teorii.

 

Ogólnie rzecz biorąc, jednak ciało ludzkie starzeje się i z wiekiem traci coraz to więcej czynności, dzięki którym dusza może ingerować w świat materialny, więc dusza opuszcza takie ciało a więc śmierć że starości jest jak najbardziej naturalna i taki sposób, tłumaczy to również różny wiek ludzi w chwili śmierci...jeśli ciało ludzkie znacznie ogranicza możliwości duszy, ona go po prostu zostawia.

 

Niedawno na łamach InnegoMedium, poruszany był problem lokalizacji duszy i tego czy po przeszczepie jakiegoś narządu dusza zostaje u dawcy, biorcy, czy może się dzieli?

 

No nie sądzę żeby dusza mogła się dzielić w ciele ludzkim.

 

Przy przeszczepie serca, sprawa jest prosta...aby pobrać serce dawca musiał umrzeć, a więc nie miał duszy w chwili pobierania i wszczepiania.

 

Inaczej jest jednak gdy żyje i dawca i biorca, a więc np. przy przeszczepie nerki...jednak jeśli to co pisałem wcześniej jest prawdą, sytuacja się wcale nie komplikuje, jeśli ciało to narzędzie duszy, to każdy przeszczepiony narząd należy traktować jako część zamienną i tylko tyle.

 

Przypuszczenia iż dusza przy przeszczepie powinna się podzielić, jest bez sensu, jak również pytanie o lokalizację duszy w ciele...dlaczego?

 

No a czy jeśli w pokoju zapalimy żarówkę to gdzie jest światło?...w pokoju, prawda? Jakże bezsensowne byłoby pytanie „gdzie jest światło które oświetla pokój?” a jeśli chodzi o podział duszy...

 

Czy jeśli z pokoju który jest oświetlany żarówką wyniesiemy oświetlony przedmiot do powiedzmy piwnicy, to przeniesiemy go ze światłem? No ja osobiście wątpię i tak to widzę.

 

W razie wątpliwości, możemy podyskutować pod artykułem.

 

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen

Komentarze

Portret użytkownika Wyrwaniec

Witam,  Jeżeli , ktoś jest

Witam, 

Jeżeli , ktoś jest ciekawy na temat poszukiwania duszy zapraszam do poczytania o DMT . 
Jest to naturalna substancja wydzielana przez szyszynkę . 
Jest też grupa ludzi która je zażywa . poczyajcie na temat ich wizji !! . 

Portret użytkownika Serhijo

Oczywiscie,  ze dusza

Oczywiscie,  ze dusza istnieje - jest to swiadoma czastka samego Boga, ktora w wyniku kolejnych przeksztalcen po uprzednim podziale i podczas kolejnych etapow wedrowki poprzez wiele ze stanow energetycznych a pozniej energetyczno-materialnych jak skaly, rosliny i zwierzeta wreszcie doprowadzila do ubrania sie w ten czlowieczy stroj, dzieki czemu mozecie podziwiac wielkosc i ogrom Wszechswiata a zarazem Super Swiadomej Inteligencji, ktorej przejawem jest caly stworzony wedlug boskiej woli, tetniacy zyciem swiat widzialny i niewidzialny.
 
O tym mowia ludzie od tysiacleci i to samo mozna poczuc we wlasnym wnetrzu. 
 
 
 
 
 

Portret użytkownika MiterMan

To co jest niematerialne

To co jest niematerialne istnieje a dusza wydaje sie metafizyczna lecz jezeli zejdziemy do poziomu kwantu  do mikroczastek tworzaca  makroswiat nagle swiat znika i staje sie metafizyczny czyli istniejacy poza fizycznoscia nie fizyczny dajacy poczatek fizycznemu to nie teoria to jest juz wiadome.... elektron spada z wyzszego poziomu na nizszy i emituje foton, Co to znaczy ? to fakt taki sam jak taki ze sie nawzajem widzimy... co to jest foton ? to czesc elektronu ktora znika i staje sie czastka energii... skad ona sie bierze zapytacie... fotony istnieja poza czasem  i w sensie metafizycznym wchodzi w intereakcje z tym co fizyczne... jestesmy cialem fizycznym choc nasze ciala sa przejawem energi tworczej sa fizyczne ale oddzialowuje na nie aspekt metafizyczny.... tym jest wlasnie dusza... czyms w rodzaju matrycy do aranzacji swiata fizycznego,,. co sam Bóg nazywa swoja czastka pochodzaca od niego samego...

Portret użytkownika MASAKRA

Bardzo dobry Artykul ! Od

Bardzo dobry Artykul ! Od prawie samego poczatku mego zycia zajmuje sie ta tematyka. Mam tez bardzo duzo wlasnych przezyc, ktore zawsze daja mi do zrozumienia, ze DUSZA jest w mym ciele i zawsze moge na nia liczyc kiedy szukam pomocy... Znaczy to, ze ja jestem pewien, ze potrafie sie z nia kontaktowac. Pomomo tego, czym wiecej sie tym zajmuje, tym wiecej mam pytan i NIKT chyba nie bedzie w stanie na nie odpowiedziec ! Wydaje mi sie, ze NIGDY tez, nie bedziemy wszystkiego na ten temat wiedziec. Baronie, napisales w pewnym miejscu tak : " Ogólnie rzecz biorąc, jednak ciało ludzkie starzeje się i z wiekiem traci coraz to więcej czynności, dzięki którym dusza może ingerować w świat materialny, więc dusza opuszcza takie ciało a więc śmierć że starości jest jak najbardziej naturalna i taki sposób, tłumaczy to również różny wiek ludzi w chwili śmierci...jeśli ciało ludzkie znacznie ogranicza możliwości duszy, ona go po prostu zostawia. Tak... Nasze cialo jest narzedziem DUSZY ! Tylko w Taki sposob, DUSZA moze sie realizowac. Napisales, ze kiedy czlowiek juz jest stary.. nie potrafi juz wykonywac tych i tamtych czynnosci...DUSZA go opuszcza. Mozna to nawet zrozumiec. Lecz jak to jest, kiedy ktos lezy cale lata sparalizowany w lozku... ??? Jak to jest wtedy...kiedy ten czlowiek nie daje znaku zycia...a jednak zyje 5..10...a nawet 30 lat ? Sa takie zeczy, ktorych pojac nie potrafimy.

Portret użytkownika Vinc. nowy na forum

Mi się zdaje, ze duszy nie

Mi się zdaje, ze duszy nie poznamy za pośrednictwem fenomenu ego, oraz umysłu z którym ego się utożsamia. Ludzie ktorzy przeżyli satorii stan  w którym nie identyfikują się z ciałem,  grami umysłu..osobowość i ego znika, umysł dostrzega swoja prawdziwa naturę tożsama z Magicznym duchem przenikajacym wszystko jako nirvana pełna sczescia i jednosci( MY)  pustka koloru złota nieasamowicie lekka, nielokalna dusza Wielkiego mnie)i tym podobne. nawet taka zwyczajna spekulacja umysłowa stawianie sobie pytania czy Bóg istnieje? skąd wziął sie wrzechswiat? i dlaczego jest mu pisany tak straszny los i czy jest nam potrzebny? staje sie absurdalnym pytaniem. gdy prawdziwa natura czlowieka elektronicznego jest zwyczajnie tak odmienna pod kazdym wzgledem, ze moze zadac takie pytanie tylko czlowiek.  los nas wszystkich kazdy z ludzi go zna. Nasz los.
 
Tak odnosnie wcieleń to  duch( plazma) przejawia sie bez chronologii czasu. Czas to taka iluzja , dajmy na to gdy myslisz sobie kim bede w nastepnym wcieleniu to jestes juz w innym wcieleniu w innej rzeczywistości, bo ty nie istniejesz. ego jest doświadczeniem tego kto doświadcza. nawet ludzie nie posiadają wolnej woli w tej materii. ;p
 

Portret użytkownika Xystos

"...aby pobrać serce dawca

"...aby pobrać serce dawca musiał umrzeć,"
 
.. dyskusyjna sprawa , ludziev ktorzy wedlug lekarzy zyja tylko dzieki aparaturze podtrzymujacej zycie
po jej odlaczeniu zyja dalej i oddychaja samoistnie - bylo bardzo wiele takich przypadkow skrzetnie
ukrywanych przed opinia publiczna !
 
dlaczego niezaakceptowac konca gdy ten nadchodzi ? dlaczego kradnie sie organy innych ludzi
by dany pacjet mogl zyc nieco dluzej na "czesciach" innego czlowieka,innej istoty ?

Portret użytkownika Marino1234

A ile waży powietrze w

A ile waży powietrze w płucach może właśnie 21 gram. Płuca maja swoja pojemność i pewnie dało by się to wszystko wyliczyć. Warto się zastanowić nad ostatnim tchnieniem w życiu, nad wypuszczeniem tego powietrza z płuc przy śmierci. Lokalizacja dusz moim zdaniem to umysł . Dusza człowieka według mnie to forma energii która nie koniecznie musi sterować człowiekiem chyba że jest nawiedzony. Dusza może być nie świadoma tego że jest w ludzkim ciele jak i odwrotnie. Dopiero po śmierci okazuje się czym jest i z doświadczeniem które nabyło w życiu cielesnym idzie dalej, do innego wymiaru w rzeczywistości. Z reguły nikt tego nie wie, może właśnie coś w rodzaju ascendenci . Bardzo dobre przyrównanie do kompa i oprogramowania , może tak być. Osobiście wieże że istnieje życie po śmierci ale to znowu kwestia wiary. Choć wiem że medycyna nie jest tego przynajmniej na razie potwierdzić. Stwierdza się śmierć pnia mózgu i na tym koniec. Nic nie ma tylko smutek i żal po utracie bliskiej osoby. A wszystkie opowieści z pogranicza śmierci klinicznej mogą być urojeniami obronnymi mózgu. Chciał bym dożyć czasów takich żeby naukowo było wiadomo że życie po śmierci istnieje, ale pewnie nie jedno pokolenie jeszcze będzie takie pytanie zadawało….

Portret użytkownika Xystos

qwestia wiary jest rowniez

qwestia wiary jest rowniez psychiatria,zadnych naukowych dowodow na istnienia ktorejkolwiek
z tzw. "chorob psychicznych" - teoria bardzo podobna do tej z czasow sw.inqwizycji tyle tylko ze bez Boga
 
paranauka przeksztalcajaca sie w parareligie

Portret użytkownika biedulka

Temat duszy jest tak szeroki,

Temat duszy jest tak szeroki, że  nie do ogarnięcia. Moim zdaniem funkcjonuje w ciele człowieka. Podziwiam przy tym projektanta który ukrył tą duszę tak aby nikt ja nie znalazł. Co by było gdyby można ją namacalnie znaleźć? Stała by się zapewne najbardziej poszukiwanym organem. Może więc te bajki o diabłach pożądajacych ludzkich dusz jest jednak prawdziwa hmmm...

Portret użytkownika 85r

A ja mam takie zdanie że jak

A ja mam takie zdanie że jak ktoś chce bardzo w coś wierzyć bo daje mu to spokój to tworzy sobie pod to całą filozofie życiową. Przerabiałem już wszelakie religie  w tym buddyzmy, katolicyzmy między innymi i wszystko tam opisane jest zbudowane tak by ludzi kontrolować. Dusza, życie po życiu, aniołki, raje itp bzdety. Nowa religia NEW AGE zapożyczyła dużo z buddyzmu i jest promowana, co widać w takich i podobnych artykułach. Wbrew temu co religie głoszą więcej na świecie jest zła i życie oparte jest na pożeraniu innych istot. W tym brew ideologi wegetarian roślinki żyją, inaczej by nie rosły. Głównym priorytetem każdej istoty żywej czy to człowieka , komórki czy bakterii jest rozmnażanie i zdobycie pokarmu.
Mam taką zasadę widząc jak świat jest zakłamany, nie kupować żadnych filozofii tego świata, tylko tworzyć swoje własne od nowa obserwując ten świat. I na razie duszy zmarłych nie zauważyłem jedynie ludzie żywi posiadają jakiś rodzaj energii który daje nam możliwość kreowania rzeczywistością i niektórzy to nazywają duszą ja to nazywą energią. Jest to coś podobnego do energi życiowej CHI.
Co do reinkarnacji jestem sceptyczny jest niby dużo dowodów ale ja osobiście żadnego reinkarnata nie poznałem i nic z poprzedniego życia nie pamiętam. A jest wielu oszustów którzy potrafią symulować takie inne zjawiska reinkarnacji , ten kto oglądał mentalistę ten wie o co chodzi.
 

Portret użytkownika keri

Narządy to nie są części

Narządy to nie są części zamienne! Poczytaj doświadczenia z DNA!
Ciało to nie jest narzędzie duszy! Dusza nie potrzebuje żadnych narzędzi i na pewno nie jest w ciele, aby nim manipulować!
Jak Ty autorze uchowałeś się na tym forum, będąć totalnym ignorantem myślenia.

Portret użytkownika nem

Baron - proszę Cię!!!   Nie

Baron - proszę Cię!!!
 
Nie pogrążaj się jeszcze bardziej!!!
 
To, że walnąłeś głupa wstępniakiem, to nie znaczy, że musisz upadać całkiem na dno.
Keri przedstawiła niezwykle proste i logiczne argumenty, które nawet Ty @baron przy odrobinie wysiłku (aby utemperować swoje ego) jesteś w stanie zrozumieć;
i nie sądzisz chyba, że ktoś Ci będzie tu robił wykłady.
To co otrzymałeś wystarczy aby odbić się od dna.
 
Ps.
Pozdrawiam Cię Keri; cieszę się, że jeszcze ktoś myślący TU zagląda.

W DYSKUSJI WYRAŻAM WŁASNE POGLĄDY KTÓRE NIE MAJĄ NA CELU NIKOGO OBRAZIĆ ,TYM NIEMNIEJ OBRAŻALSKIM WSTĘP DO DYSKUSJI SUROWO ZABRONIONY !!!

Portret użytkownika keri

KuzYn tak wyśrubował ostatnio

KuzYn tak wyśrubował ostatnio poziom artykułami „Dwie największe tajemnice ludzkości”, że trudno mu dorównać.
Inne artykuły po prostu muszą mieć niższy poziom, lecz taki to już przesada. Art jest naszpikowany nieznajomością wielu zagadnień.
1. „Dusza jest jakby oprogramowaniem sterującym ciała”. Dusza nie jest oprogramowaniem ciała. Oprogramowanie jest martwe i bez komputera nic nie znaczy. Cząstka Stwórcy Wszechświata jest życiem niezależnie czy jest w fizycznym ciele czy nie.
2. „Dusza więc musi być owym oprogramowaniem człowieka, dlatego jeden jest dobry, czuły, wrażliwy, inny zły, obojętny, bezlitosny...w zależności jaka dusza w nim „siedzi”.”
Czy znasz kogoś, kto jest zawsze dobry albo zawsze zły? Nie zauważyłeś, że to jest bardzo zmienne? Rano inaczej, w południe inaczej? Wg Ciebie, to człowiek zmienia sobie duszę wraz z nastrojem albo w zależności od towarzystwa?
3. „Czy czujemy duszę? Oczywiście.” Jak niby czujesz duszę? Jestem bardzo ciekawa.
4. „Dusza czeka na regenerację ciała”. Tego nawet nie da się skomentować. Wymyślono już niebo, piekło czyściec, ale poczekalnia to nowość w absurdzie.
5. „Dusza ... łączy się z innymi energiami (duszami), z których potem powstają całkiem nowe dusze.”. Załóż nową religię, świetnie Ci idą wymysły dotyczące rozmnażania.
6. „Tłumaczyło by to fakt iż rodzimy się bez świadomości tego, co robiliśmy w poprzednim życiu.”
Jeśli Ty nie masz takiej świadomości, to nie uogólniaj na innych. Wiele dzieci zaprzecza Twojej teorii.
7. „Oprogramowanie nie ma łączności i odchodzi .” Nie znam odchodzącego oprogramowania.
8. „Ciało ludzkie starzeje się i z wiekiem traci coraz to więcej czynności, dzięki którym dusza może ingerować w świat materialny, więc dusza opuszcza takie ciało”. Totalna bzdura. Twoja teoria jest w sam raz dla niewolników : zapierdalajcie, bo jak przestaniecie zmieniać materię, to powymieracie.
9. „Jeśli ciało ludzkie znacznie ogranicza możliwości duszy, ona go po prostu zostawia.” Radosna twórczość autora.
10. „Przy przeszczepie serca, sprawa jest prosta...aby pobrać serce dawca musiał umrzeć, a więc nie miał duszy w chwili pobierania i wszczepiania.” Totalna ignorancja autora. Nikt nie pobiera organów od zmarłych! Aby pobrać organy człowieka musi być on żywy! W czasie wycinania organów człowiek reaguje, co jest rejestrowane aparaturą pomiarową!

W DYSKUSJI WYRAŻAM WŁASNE POGLĄDY KTÓRE NIE MAJĄ NA CELU NIKOGO OBRAZIĆ ,TYM NIEMNIEJ OBRAŻALSKIM WSTĘP DO DYSKUSJI SUROWO ZABRONIONY !!!

Portret użytkownika keri

Twój art ma tylko jeden walor

Twój art ma tylko jeden walor - wobec wielkiej ilości błędów merytorycznych i logicznych nie można przejść wobec niego obojętnie, trzeba te błędy sprostować.
Twój pierwszy błąd - nie zdefiniowałeś duszy, więc nie wiadomo, o co Ci chodzi. Tak na czuja, to można przypalić zupę.
Dusza wg biblii to jest życie. Człowiek jest duszą, zwierzę jest duszą. Wg bibli dusza umiera, gdy umiera człowiek czy zwierzę (nie chce mi się szukać wersetów, lecz w razie potrzeby jest to do znalezienia).
Z arta wynika, że nie o biblijnej duszy pisałeś.
Możliwe, że dla Ciebie dusza oznacza cząstkę Stwórcy Wszechświata. Stwórca Wszechświata nie ma zupełnie nic wspólnego z bogiem biblijnym.
Jesli mamy cząstkę Stwórcy Wszechświata, to znaczy, że mamy niezwykłe możliwości, które ktoś nam zablokował (nie będę o tym rozprawiać, aby nie przedłużać).
Nie wszyscy, którzy wyglądają jak ludzie, mają cząstkę Stwórcy, większość nie ma. Ci, którzy jej nie mają  są biorobotami.
W świecie trwa walka o energię (energię ludzi). Ta walka w astralu już się zakończyła. Teraz jeszcze wypalają się negatywne energie na Ziemi.
Spiesz się z czynieniem dobra i poznawaniem, to przyłączysz się do tych, którzy pozbędą się blokad (programów) nałożonych na ludzi. Jedną z tych blokad jest śmierć.
Powodzenia. Po to jesteśmy na tym forum, aby się wspierać.
 
 
 
 

Portret użytkownika Emanuel Galazka

Witam Was serdecznie. Jestem

Witam Was serdecznie.
Jestem nowy, ale czytając Wasze odpowiedzi, najbardziej trafna wydaje się być, ta napisana przez Keri, jednak mam pewne zastrzeżenie.
Otóż "cząstkę Stwórcy Wszechświata" posiadamy wszyscy. Cząstka ta zwana jest DMT i jest uwalniana przez gruczoł zwany szyszynka. Biorobotami więc są wszyscy ci, których szyszynka jest pozbawiona podstawowych funkcji, lub podstawowe funkcje szyszynki są blokowane (fluor, rtęć)
Warto zagłębić się w to zagadnienie.
Mimo wszystko - dzięki serdeczne za wartościową dyskusję!

Portret użytkownika James Betejger

Droga keri pozwól że cię

Droga keri pozwól że cię oświece i wytkne ci błędy które ty wytykasz innym a sama niczym nie zabłysłaś, Baron przynajmniej potrafi kobinować i stworzyć coś orginalnego a ty co powołujesz się na biblie, śmiechu warte dziewczyno zastanów się troche zanim coś napiszesz.Biblia jaka sama nazwa wskazuje to zbiór przypowieśći czyli taki zlepek wszystkiego,są jeszcze inne żródła takie zapiszki sumerów czy materiały wingmakers,trzeba umieć że wszystkiego korzystać i wysuwać logiczne wnioski na potstawie dokładnej obserwacji otaczającej nas rzeczywistosci mówi się że czlowiek to jest dusza, ale jaka dusza taka jak Bóg? skoro świadkowie jechowy opisują że Bóg jet duszą niematerialną  a przeciż jesteśmy stworzeni na jego podobieństwo ? no skoro jesteśmy tym ciałem to jaką duszą jesteśmy gdy naprzyklad wpadniemy pod pociag i zostajemy rozerwani na miliony kawałków i zostaje z nas kupa zgniłego mięsa naprawde tym jesteśmy? tymi wnętrznośćiami wypełnionymi fekaliami a póżniej czekamy na zmartwyczwstanie tylko z czego z tego zgniłego mięsa wydobęndą nasze DNA z obciętych paznokci czy z zobciętych wlosów? no chyba że my jako dusze podlegamy tu na ziemi materializacij czego efektem jest śmierć i rozpad naszych dusz na mikro elementy lub może być tak że nasze ciało nie jest duszą tylko osłoną dla niej  by móc egzystować w materialnej rzeczywistości czyli jakby coś w rodzaju kokonu w którym żyjemy i jesteśmy z nim sprężeni za pomocą DNA jesteśmi jakby zmodyfikowanymi biologicznymi duszami, tak jak na przyklad kosmonauta w chodząc  w przeszczeń kosmiczną potrzebuje kombinezonu który go ochrania i pozwala dzialać w niesprzyjających warunkach tak samo jak zakładamy ciepłe kurtki na zime by chronić się przed zimnem tak samo jest i tututaj jesteśmi wielowarstwowi ponieważ musimy, nasza planeta jest materialna i żeby tu żyć i doswiadczać musimy posiadać takie ciało,możliwe że na innych planetach gdzie grawitacja jest mniejsza lub gdzie wszechswiat nie jest oparty na fizyce jaka znamy nie bedziemy musieli juz posiadać ciał w takiej formie i żucimy je jak waż skure.

Portret użytkownika nem

Baron – na dobry

Baron – na dobry początek:
 
Wszystko w tym świecie jest „szatańskie”, „czyli odwrócone do góry nogami”. Keri w niezwykle prosty sposób próbuje odwrócić to z powrotem do właściwego znaczenia.
 
„Dusza wg biblii to jest życie. Człowiek jest duszą, zwierzę jest duszą. Wg biblii dusza umiera, gdy umiera człowiek czy zwierzę”
 
Inaczej mówiąc Człowiek jako całość (bo jego podziały są iluzoryczne), jest duszą żyjącą – stąd pewnie ktoś wymyślił, że może być „dusza nie żyjąca” czyli oddzielona od ciała.
 
„Nie wszyscy, którzy wyglądają jak ludzie, mają cząstkę Stwórcy, większość nie ma. Ci, którzy jej nie mają są biorobotami.”
 
Każda komórka ciała, choć połączona w całość jakim jest Człowiek, jest odrębnym istnieniem. Komórki tworzą nacje np. komórki wątroby to nacja wątroby itd. Przeszczep nacji jakiejkolwiek to tak jak przesiedlenie np. Indian amerykańskich do rezerwatu. Zabiera pamięć, tradycje, zwyczaje ale w nowym otoczeniu więdnie i ginie. Tak samo jest z jakąkolwiek nacją organizmu – tzw. przeszczep, rozrywa wiążące ją z organizmem więzi; niszczy całość. Ponieważ „duszy”(czyli jedności) nie da się pokawałkować, faktycznie jest ona zniszczona. Oderwana nacja może jakiś czas funkcjonować podtrzymywana siłą życia spajająca inną całość, ale nie będzie to nowa jedność, całość – czyli taki człowiek z obcą nacją (organem) nie jest już duszą żyjącą; jest jak zombi, który tylko przypomina człowieka ale jest faktycznie jego cieniem.
 
Jedno morderstwo zwane przeszczepem, kosztuje tyle co tysiące procedur leczących tysiące ludzi.
Odmawia się tysiącom ludzi pomocy, aby wykonać jeden przeszczep.
 
Tak właśnie postępują słudzy Baphometa, którzy pozbawieni emocji nie są w stanie dostrzec, że po przeszczepie człowiek nie jest już duszą; czyli popularnie mówiąc jest pozbawiony duszy tj. całości, jedności.
 
 
„W świecie trwa walka o energię (energię ludzi). Ta walka w astralu już się zakończyła. Teraz jeszcze wypalają się negatywne energie na Ziemi.” -
Tu pozwolił bym sobie, nie zgodzić się z kery. Tzw. astral to świat do którego mamy dostęp poprzez emocje, a jak obserwujemy, ludźmi miotają coraz większe konflikty emocjonalne, umiejętnie podsycane przez ciemne siły, które z tego żyją. Prawdziwa wojna emocjonalna czyli astralna dopiero przed nami. To taka cisza przed burzą. W tej wojnie nikt nie będzie obojętny, każdy swoimi czynami opowie się po której stronie stoi. Każdy, który jest „duszą żyjącą” a nie „biorobotem”.
 
„Spiesz się z czynieniem dobra i poznawaniem...”
- innymi słowy trzeba odnaleźć w sobie indeks moralny, określający na nowo etykę wszechświata do którego chce  należeć – aby się w nim znaleźć.
 
Jak do tej pory są tylko dwa ruchy na masową skalę, które wyraźnie i jednoznacznie wskazują ów kierunek, zapoczątkowane przez: Anastazję Władimira Megre, oraz „Falun Dafa” Li Hongdży.
 
Prawda, Życzliwość, Cierpliwość – jako podstawy wszechświata. (któż by nie chciał żyć w takim świecie)
 
Inne zasady i ich wyznawcy, utworzą pod wszechświat, w którym niewątpliwie się znajdą.
 
Każdy sam wybierze i określi swoimi czynami gdzie będzie żyć.

Portret użytkownika nem

Krew to "nacja", że tak

Krew to "nacja", że tak powiem koczowników, o bardzo krótkim żywocie, tj. wymianie komórek "członków", więc organizm stosunkowo szybko się ich pozbywa (oczyszcza); nie mniej wpuszczenie takich obcych koczowników do organizmu może niezdrowo namieszać. Krew, oprócz swych podstawowych funkcji, przenosi również informację, a ta może wpływać na geny zmieniając cały organizm.  Takich zmian już nie łatwo się pozbyć.
 
Dobrym przykładem w świecie jest nacja zwana żydami. Potrafią się przedzierzgnąć w członków narodu i jak się ich wtedy pozbyć, skoro układ odpornościowy nie rozpoznaje ich jako obcych.
https://www.youtube.com/watch?v=0IF9y5d5fe8
https://www.youtube.com/watch?v=dA8M6D_j7Eo#t=957

W DYSKUSJI WYRAŻAM WŁASNE POGLĄDY KTÓRE NIE MAJĄ NA CELU NIKOGO OBRAZIĆ ,TYM NIEMNIEJ OBRAŻALSKIM WSTĘP DO DYSKUSJI SUROWO ZABRONIONY !!!

Portret użytkownika aron jasnowidz

Szkoda baron ze nie zapytałeś

Szkoda baron ze nie zapytałeś swoje duszy zanim napisałeś ten artykuł ,poszło z rozumu i z dezinformacji które w nim są a nie z serca które na razie świeci pustką ,szukasz boga ,duszy mimo że kazdego dnia nosisz ja w sobie i widzisz dzieło stworcy dookoła siebie .jak bardzo ubogi jest ten rozum skoro pyta o coś co daje mu energię do istnienia ,bez czego nie pracował by i nawet by się nie urodził ,na moim blogu w ostatnim wpisie i w wielu innych znajdziesz jak połączyć się z duszą ,jak usłyszeć jej piękny głos tylko ze wtedy trzeba wyłączyć rozum a tego twój program na razie nie zniesie .pisaliśmy już o duszy na inne medium pol roku temu dlatego nie będę powtarzał swojego komentarza ,szkoda tylko że zamiast słuchać tego co się pisze i mówi ,co mówi twoje serce ,"sumienie i przeczucie" wolisz słuchać dezinformacji i je powielać ,no ale każdy ma swoją drogę do poznania siebie tylko ze czas się kończy ,mam nadziej ze ty zdążysz połączyć się ze swoją i pozbędziesz programu w głowie który Ci w tym przeszkadza .

Portret użytkownika keri

Autorze, jeśli uważasz, że

Autorze, jeśli uważasz, że Aron sieje dezinformację, to znaczy że jesteś bardzo daleki od poznania i nie jesteś w stanie zrozumieć Arona, który jest na tym forum niekwestionowanym autorytetem.
Aron tak delikatnie zwrócił Ci uwagę na Twój beznadziejny artykuł, a Ty mu odpisujesz z grubej rury.
Nie masz wiedzy, nie masz poznania ani nawet kultury. Siedzisz na tym forum i wszystko się od Ciebie odbija.

W DYSKUSJI WYRAŻAM WŁASNE POGLĄDY KTÓRE NIE MAJĄ NA CELU NIKOGO OBRAZIĆ ,TYM NIEMNIEJ OBRAŻALSKIM WSTĘP DO DYSKUSJI SUROWO ZABRONIONY !!!

Portret użytkownika Krisss

To może ja napiszę co na ten

To może ja napiszę co na ten temat sądzę.
Duszę ma każdy z nas, można to przyrównać do "baterii" a jeszcze lepiej do miłosci.
Dusza jest stworzona przez miłość.
Jak wiemy dzieci do pewnego roku życia są, pełne miłosci,to naturalna rzecz naszego bytu na świecie.
Z czasem każdemu z nas po kolei zaczęto narzucać poglądy, jak mamy się zachowywać, zaczęto zabijać duszę a dokładnie , zaczęto uczyć nas by jej nie słuchać.
Nie robić tego ,czego naprawdę chcemy przez naszą duszę , nauczono nas byśmy robili to co jest  "własciwe".
Co mam na myśli? Wpoiono nam byśmy żyli przez schematy(Szkoła,Studia,Praca,Pieniadz,Smierc) , niestety najpierw nasza miłosc ,dusza,zostaję tłumiona przez naszych rodziców (Robią to z czystej nieświadomosci) ,zostali przezarci przez ten system. Naszą duszę najłatwiej jest zabić poprzez strach, jest przeciwienstwem milosci.
Gdy zaczniemy mowic, o swoich marzeniach jako 3 latek , rodzicom niestety ktorzy zyja w tym systemie zdaja sie absurdalne, zaczynaja nas nakrecać , slowami ktore burzą nasze marzenia , przychodzi strach ktory zaczyna blokowac dusze czyt. miłosc . 
Mówią nam że , "dziecko z doktoratem to ogrromna ich duma! "
Czy naprawdę ,rodzimy się nieskazitelnym dzieckiem pełnym miłosci! BY uczyć SIĘ dla PAPIERKÓW?!
Zaóważcie , im bardziej bedziesz żył "wiedzą" z systemu nam narzuconą , tym dostaniesz wiekszy pieniadz.
Im wiecej bedziesz sie uczył! Skończysz 4 kierunki na studiach! Bardziej przesiąkniesz systemem , tym dadzą ci wieksza pozycję w tym swiecie!
Spowolnili nasze myślenie do schematów!
I dalej, majac 6 lat wchodzimy w system , kiedy dziecko najszybciej sie uczy!? 
Bedądz najmłodszym...niestety . Dziecko jest bezbronne , osoba dorosła ma na to wpływ,nie możemy obwiniać rodziców poniewaz nieswiadomie ,nas tego uczą,ważne jest byśmy sie ockneli.
Moi drodzy , prawda jest taka.
System w ktorym żyjemy, spowalnia nasze myślenie,SAMODZIELNE myślenie,samodzielność wyboru.
W pewnym momencie ktoś moze powiedziec, no HOLA! Ale gdy nie bede pracowal w tym systemie bede BIEDNY! BIEDA to inaczej STRACH!!!!  inaczej ... STRACH = BIEDA,  i ta materialna i umysłowa.
Uwierz mi że gdy wyskoczysz z tego systemu , MIŁOSC, BÓG, cie złapie,gdy zaryzykujesz ,pojsc w strone marzen,one juz tam na ciebie czekaja,tylko obserwoj jak sie "dzieje"
Dlaczego?! Zaczniesz słuchać duszy , ponieważ zaczniesz MYŚLEĆ,nie korytarzami które ci narzucili.
Lecz własnym JA=DUSZĄ.
MYŚL, to nasza potęga to ona nas rozwija ,nie bój sie myśleć o "głupich rzeczach".
Oni nazwali je głupie, a dla ciebie są szczęsciem i rozwojem!
Myśli nas rozwijają.
Materia ,to zaledwie 15% tego co widzimmy , reszta w naszej głowie. To co widzimmy jest skutkiem tego co myślimy. 
Bogowi = Życiu = Miłosci , podprzyczepiano wiele religi.
On jest jeden,on nie dzieli ,on łaczy.
 
Pozdrawiam,nie jestem "STARĄ BABĄ" slączacą w kosciołach, ja mam 21 lat, i po prostu myśle i chce by nam żyło się lepiej! Przez miłosci nie przez PIENIADZ ,ani nie przez podzial ktory niszczy wciaż ten ŚWIAT!
 

Portret użytkownika aron jasnowidz

Bravo kris ,a do tego piękne

Bravo kris ,a do tego piękne słowa twojej duszy o dzieciach ,czytaj baron w kolko ten tekst aż dotrzesz do swojej duszy bo właśnie w nim masz piękne dopełnienie od czystej duszy .wiec twoja powinna ten język zrozumieć a przynajmniej rozbić program w głowie a raczej lustro które Ci zainstalowali ,odbija się wszystko co prawdziwe i piękne a przebija fałsz i kłamstwo oparte na braku wiary i krzywdzie jakiej doznałeś,szkoda tylko że nie rozumiesz ze każde cierpienie ,nieszczęście jest potrzebne do naszego rozwoju a to oznacza że jest czymś dobrym czymś co należy zaakceptować ,zrozumieć ,co daje nam energię aby żyć dalej i ciągle poznawać nowe doświadczenia a gdy nauczysz się ze wszystko co cie spotyka to pozytywne zdarzenia wówczas tworzysz przestrzeń w której razem z duszą tworzycie coś tak pięknego ze inni sami dołączają do niej i dzięki temu poznajesz piękne istoty ,poznajesz ich piękny język i wtedy twój świat ma cel i daje ci szczęście o jakim nawet nie marzyłeś

Portret użytkownika nem

Baron - b.głęboko

Baron - b.głęboko rozczarowałeś mnie!
"Przy przeszczepie serca, sprawa jest prosta...aby pobrać serce dawca musiał umrzeć, a więc nie miał duszy w chwili pobierania i wszczepiania."
Jak można przeszczepić martwe serce!!! Od trupa nic nie można przeszczepić!!! Żeby pobrać narząd, mengelowscy medycy wymyślili tzw. "śmierć mózgową" i przed taką morderczą operacją, głęboko znieczulają pacjenta, aby ten się nie ruszał, bo bez tego uszkadzano narządy, z powodu gwałtownych ruchów obronnych człowieka.
Po za tym, te bajdurzenie o "duszy" to wywarzanie otwartych drzwi.
Składniki budowy człowieka dawno zbadano i opisano; i są niezwykle skomplikowane; nazywanie ich "duszą" jest czystym debilizmem.

Portret użytkownika nem

Ech baron, baron... Są Wedy

Ech baron, baron...
Są Wedy aryjskie, hinduskie, słowiańskie;
-mimo iż bóg Vaticanus, ogromnie się starał i jego sługusy spaliły wiele bezcennych bibliotek, ludzie poukrywali co cenniejsze dzieła (również przed spaleniem, skryby Vaticanusa kopiowały palone książki i kopie te są przechowywane w kilometrowych lochach Watykanu);
-tylko w Polsce jest co najmniej kilka szkół tajemnych, które mają dość rozbudowaną wiedzę, a jako, że żyjemy w czasach "kiedy wszystko wychodzi na jaw", to nie tak trudno do nich dotrzeć; i nie mam tu na myśli masonów, których opanował Baphomet z charakterystycznymi wężami (jak w lasce eskulapa) sięgającymi do splotu słonecznego, zamiast do szyszynki;
kabała (zwłaszcza ta wewnętrzna) też przedstawia rozbudowaną wiedzę o strukturze mikrokosmosu jakim jest człowiek itd. itp.

Portret użytkownika nem

Wiedza to wiedza, Wedy ją

Wiedza to wiedza, Wedy ją tylko sygnalizują, wskazują palcem; aby ją, wiedzę mieć z pierwszej ręki, trzeba oderwać wzrok od palca i <b>zobaczyć</b>, stąd mówi się o widzących, którzy wiedzą.

Portret użytkownika eljasz

jak myślisz lub jesteś

jak myślisz lub jesteś neuronem to nigdy nie znajdziesz pozycji duszy i jak błądzili przez tysiąclecia taki dalszy twój poziom rozumienia konstrukcji CZŁOWIEKA. dusza to "pozycja"w środku a trochę logiki i odpowiedz znajdziesz w Księdze Mądrości (Biblia Tysiąclecia) lub "Transformacja Teologii w kontekście nauk ścisłych.."
 ISBN 978-83-917420-8-2
http://www.lifechip.pl/
Księga Mądrości
8,19 Byłem dzieckiem dorodnym i dusza przypadła mi dobra,
8,20 a raczej: będąc dobrym dostałem ciało nieskalane.

Portret użytkownika Ewito

Dusza świadomie wchodzi w

Dusza świadomie wchodzi w ciało aby:  doświadczać, uczuć się, doznawać....
Nie pamiętamy poprzednich wcieleń, ani karmy...ale sa wsród nas tacy, którzy potrafią Smile
Nie pamiętamy, gdyż ten świat póki co jest za mało uduchowiony...przeważa materia, nie dalibyśmy sobie rady z pojęciem poprzednich doznań, ktore najcześciej są karmą. A może nią być wszystko, od fobii, poprzez choroby, uczucia, na cechach charakteru kończąc. Co bardziej uduchowieni, są w stanie "przejrzeć" swoje ostatnie wcielenia, oraz przerwać karmę, jeśli tego wymaga, gdyż bywa powodem wielu trudności i nieszczęścia....
Temat rozległy, ale dla chętnych, do przerobienia Smile
Dusza zamieszkuje "człowieka"...im bardziej "człowieczy" jesteś tym bardziej rozwinięta dusza Twoja... bo wszystko jest nauką Smile

"Najwłaściwsza droga życiowa to ta, którą wyznacza i oświetla, gwiazda naszej intuicji"
"Dziwny jest ten świat......gdzie człowiekiem gardzi człowiek"

Portret użytkownika baca

dusze przecież ma każdy

dusze przecież ma każdy człowiek bo istnieją dowody na reinkarnację...
tylko zezwierzęceni podludzie duszy nie mają i dlatego sobie uny "wymyśliły" jakieś protezy duszy o nazwie "duch święty" ha ha ha... i tym podobne duperele...
tymczasem ten "duch - proteza" jest najwyraźniej nie święty ale śnięty bo jeszcze nikt go nigdy nie widział - jedna wielka jahwistyczna kupa... kupa śmiechu...
PS a ze światłem "którego po zgaszeniu żarówki ni ma" też się kiedyś zastanawiałem tylko na innym przykladzie - na tym że skoro gwiazdy non stop w kosmosie świecą no to dlaczego kosmos jest... ciemny?
przecież przez te miliardy lat światło powinno już dawno dotrzeć i być wszędzie...
powinno być jasno ale nie jest i cuś mi z tym światłem nie gra... warto to kiedyś rozkminić...

Portret użytkownika pasjonat

Kandela.. powinna Ci cos

Kandela.. powinna Ci cos mowić. Światło istnie dzieki refleksowi. Podziel luminamcje jakiejś gwiazdy przez pole-10x średnica gwiazdy na jaka pada to swiatło. Wyjdzie niemal zero w skali galaktyki.

Myślę, więc jestem...

Portret użytkownika kuzYn

Dobrze baco prawicie, ale z

Dobrze baco prawicie, ale z tym rozświetlonym wszechświatem to przesadziliście Wink
Podam przykład:
Jeśli ustawi się źródło światła w szczerym polu 1000W to będzie widoczne z odległości kilku kilometrów, ale oświetli tylko 100m. Po miesiącu nic się nie zmieni, ani po stu latach. Biggrin
Chyba że ktoś zaloży mocniejszą żarówkę. Wink
 

 

W DYSKUSJI WYRAŻAM WŁASNE POGLĄDY KTÓRE NIE MAJĄ NA CELU NIKOGO OBRAZIĆ ,TYM NIEMNIEJ OBRAŻALSKIM WSTĘP DO DYSKUSJI SUROWO ZABRONIONY !!!

Portret użytkownika benet

baca  Jasnowidzem raczej nie

baca  Jasnowidzem raczej nie jestem, ale jako bystry obserwator wiem co się stanie, ba wiem na pewno Smile no bo tak, jak piszemy o niej prawdę, to strzela buraka, jak próbuje imponować to robi z siebie buraka. Więc jak skojarzymy to z polem ?... he he brawo! nawet podjuszka zgadła Biggrin

Strony

Skomentuj