Potężne siły przyrody pomogły w budowie egipskich piramid

Kategorie: 

Źródło: pixabay.com

Potężne siły przyrody miały pomóc w budowie kilkudziesięciu największych egipskich piramid. Naukowcy wykryli na pustyni pozostałości po wyschniętym korycie najdłuższej rzeki świata. Czy oznacza to, że to wody Nilu umożliwiały transport części kamiennego budulca?

 

W wielu przewodnikach po Egipcie można natknąć się na cytat z greckiego podróżnika żyjącego w czasach starożytnych, Herodota: „Egipt jest darem Nilu". Jest to co prawda parafraza, ale trafnie opisuje egipską cywilizację. Gdyby nie Nil, państwo faraonów raczej by nie powstało.

 

Ta potężna, życiodajna rzeka już tysiące lat temu przyciągała na swoje brzegi ludzi. Po zmianach klimatu i osuszaniu północno-wschodniej Afryki było to jedyne miejsce oprócz oaz, gdzie istniały odpowiednie warunki do życia. Takie są początki cywilizacji egipskiej przeszło 5 tysięcy lat temu.

 

Świat faraonów nawet na ówczesnych robił niesamowite wrażenie. Już ponad 2 tysiące lat temu do tej krainy zmierzali greccy „turyści", by obejrzeć monumentalne świątynie, obeliski i piramidy. Napisy pozostawione przez nich na zabytkach można „podziwiać" do dziś.

 

Wszystko to było możliwe dzięki Nilowi. Niektóre bloki skalne używane do budowy niebosiężnych monumentów sprowadzono z kamieniołomów odległych nawet o kilkaset kilometrów. Ówczesną „autostradą", którą je spławiano, był właśnie Nil. Znamy płaskorzeźby, na których widać ważące dziesiątki ton bloki umieszczone na barkach rzecznych, na przykład w świątyni Hatszepsut.

 

Jednak obecnie Nil w wielu przypadkach jest oddalony od egipskich piramid czy świątyń nawet o kilka kilometrów. Dotyczy to również kilkudziesięciu piramid w północnym Egipcie w rejonie Kairu. Ciągną się one w wielokilometrowym pasie na pustyni po zachodniej stronie Nilu. W jaki sposób część z bloków użytych do wzniesienia piramid i otaczających je świątyń docierało na plac budowy? Odpowiedź na to pytanie długo pozostawała zagadką.

 

31 piramid w Egipcie, w tym kompleks słynnych, ikonicznych piramid w Gizie, mogło pierwotnie zostać zbudowanych wzdłuż 64-kilometrowej odnogi Nilu. Dzisiaj na powierzchni nie ma po niej żadnego śladu. Od dawna leży pogrzebana pod polami uprawnymi i pustynią – to ustalenie zespołu amerykańskich, australijskich i egipskich badaczy. Taką koncepcję opublikowali na łamach „Communications Earth & Environment".

Naukowcy odkryli, że w przeszłości Nil rozgałęział się na kilka odnóg, z których jedna biegła w kierunku zachodnim, a więc w stronę piramid. Dzięki tej odnodze transportowano ciężkie bloki z odległych kamieniołomów. Badacze analizowali zdjęcia satelitarne, mapy geologiczne i dane archeologiczne. Ustalili, że ta zachodnia odnoga Nilu wysychała stopniowo, a jej koryto ulegało zasypywaniu przez piasek pustyni. Doprowadziło to do odizolowania piramid od głównego nurtu rzeki.

 

Odkrycie to tłumaczy, w jaki sposób monumentalne budowle mogły być wzniesione w tak odległej lokalizacji od Nilu. Potężna rzeka umożliwiała dostarczenie ogromnych bloków skalnych na plac budowy. Bez tego wsparcia logistycznego wzniesienie tak gigantycznych konstrukcji byłoby niemal niemożliwe.

Naukowcy z University of New South Wales w Sydney, Uniwersytetu w Arizonie i Uniwersytetu Amerykańskiego w Kairze uważają, że ta zapomniana odnoga Nilu mogła mieć długość nawet 64 kilometrów. Jej śladów dziś nie ma, gdyż koryto rzeki zostało całkowicie zasypane przez piasek pustyni. Dzięki tej odkrytej dawnej odnodze Nilu można wyjaśnić, w jaki sposób budowano piramidy w Gizie i innych rejonach Egiptu.

Badacze podkreślają, że to niezwykłe odkrycie rzuca nowe światło na to, w jaki sposób faraonowie mogli wznieść swoje monumentalne budowle. Wcześniej naukowcy spekulowali, że do budowy piramid wykorzystywano wyłącznie siłę ludzkich rąk. Teraz wiadomo, że potężna rzeka odegrała kluczową rolę w transporcie ciężkich bloków skalnych na place budowy.

Odkrycie to jest kolejnym dowodem na to, że starożytni Egipcjanie doskonale potrafili wykorzystywać potencjał środowiska naturalnego do realizacji swoich ambitnych projektów architektonicznych. Bez pomocy Nilu wzniesienie tak gigantycznych konstrukcji, jakimi są piramidy, byłoby niemal niemożliwe. Potężne siły przyrody okazały się kluczowe dla rozwoju cywilizacji faraonów.

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)
loading...

Skomentuj