Prawdziwy „OBLIVION” jest w nas… tu i teraz !

Kategorie: 

Źródło: www.richardcassaro.com

W Egipcie, Indiach, Japonii, obu Amerykach napotykamy starożytne artefakty, świadczące o niebywałym zaawansowaniu technologicznym ich twórców. Wyniki najnowszych badań prowadzą do jednego wniosku: ludzka cywilizacja jest o wiele starsza niż twierdzi nauka ewolucjonistów.

Na Ziemi kwitła przed tysiącami lat pracywilizacja technologiczna razem z zaawansowaną nauką duchową – źródło wszystkich kultur starożytnych. Dlaczego więc naukowcy skrzętnie ukrywają dowody jej istnienia? Dlaczego historycy i archeolodzy zatajają świadectwa odmiennej niż powszechnie uznana wersji przeszłości? W kolejnej odsłonie postaram się troszkę naświetlić poważny problem naszej tożsamości planetarnej, tożsamości rasy ludzi do której my Polacy się zaliczamy.

 

Gdyby istniała jakaś wcześniejsza zaawansowana cywilizacja - argumentuje się -odkrywalibyśmy niepodważalne dowody jej istnienia. Przypuszczalnie widzielibyśmy pozostałości jej autostrad, mostów i kabli elektrycznych. Znajdowalibyśmy pozostawione przez nią plastikowe butelki, wysypiska miejskich śmieci, CD-ROM-y, betonowe lub żelbetonowe budowle.  Przecież po nas te wszystkie rzeczy zostaną i przyszli archeologowie będą się nad nimi głowili.

Czy jest jednak możliwe, by starożytna cywilizacja wzniosła się na porównywalny z naszym poziom,  ale dokonała tego w inny sposób?  A może nie dość, że wzniosła się na nasz poziom osiągnięć technologicznych ale przewyższała nas pod względem duchowości i umysłowości konstruując całkiem odmienną cywilizację, którą ja nazywam „cywilizacją NATURY” ?!

 

Co udałoby się nam zrozumieć ze świata, który zastosował zasadniczo inne od naszych - choć równie skuteczne - techniki okiełznania sił przyrody? Czy potrafilibyśmy pojąć świat, w którym na przykład energii nie pozyskiwano by w elektrowniach, rozsyłano by ją nie przez sieć energetyczną, podróżowano by na duże odległości, nie posługując się silnikami spalinowymi, czy też przeprowadzano by skomplikowane obliczenia na potrzeby nauk przyrodniczych i astronomii bez komputerów?!

Czy mamy tyle oleju w głowach, by uznać i szanować osiągnięcia inne niż nasze własne, czy też musimy iść na łatwiznę i posługiwać się stereotypami przy ocenie „ naszych tajemniczych prymitywnych przodków” i od razu lekceważyć wszystko, czego nie rozumiemy?

 

Czy byli oni naprawdę prymitywniejsi jak nam to wciąż ewolucjoniści  sugerują ?  Na okrągło powtarza się nam w  książkach, w „naukowych publikacjach” oraz w największej tubie propagandy ewolucjonistycznej czyli w telewizji , że pochodzimy od małpy a ci wcześniejsi to „prymitywy żyjące w jaskiniach…

 

W tym trochę chaotycznym wpisie postaram się przedstawić kolejne ciekawe elementy tajemniczej układanki jaką jest nasza przeszłość  tu na Ziemi. Zacznijmy kolejny raz od hinduistycznych przekazów:

 

Niezwykły urywek z Ramajany świadczący o niewyobrażalnej potędze broni zdolnej unicestwić całą planetę ! Czy była to rakieta balistyczna z glowicą miliony lub miliardy razy silniejszą od obecnie istniejących ?

“To była broń” tak potężna, że mogła zniszczyć Ziemię w jednej krótkiej chwili. Wielki narastający dzwięk pośród dymu i ognia, a na nim siedzi śmierć..” Ramajana

“It was a weapon” so powerful that it could destroy the earth
in an instant  A great soaring sound in smoke and flames
And on its sits death…” – The Ramayana

Krater starożytnych wojen atomowych w Indiach

Co ciekawe wyznawcy hinduizmu zazwyczaj akceptują naukę o cyklicznym powstawaniu oraz zagładzie świata (i postępującej degeneracji w obrębie każdego cyklu), trzeba tu postawić pytanie czy wiedzieli oni o nadchodzącym kataklizmie w postaci ogólnoświatowego potopu ? Czy może byli tymi którzy przetrwali ten kataklizm ? Ludzie po takim kataklizmie posiadali by szczątki wiedzy z poprzedniej cywilizacji, czego śladem jest kolejny akapit z hinduistycznej księgi  Agastya Samhita.

Możemy się w nim zetknąć z dokładną instrukcją budowy baterii elektrycznej, skąd znajomość odczynników chemicznych u niby prymitywnych ludzi żyjących w jaskiniach ?, tutaj moje wolne tłumaczenie z angielskiego:

„Umieść dobrze wyczyszczoną miedzianą płytę w ceramicznym-glinianym naczyniu.

Pokryj to najpierw przez siarczan miedzi, następnie nawilżone trociny.

Następnie połóż na górę płytę rtęćową tworzącą amalgamat cynkowy,

na to energię znaną pod podwójną nazwą Mitra-Varuna. Woda będzie rozdzielona przez

Prąd na Pranavayu i  Udanavayu. Seria-łańcuch stu takich słoi-pojemników ma dać bardzo

Aktywną i efektywną siłę” - Agastya Samhita

Tekst angielski:

 “Place a well-cleaned copper plate in an earthenware vessel.
Cover it first by copper  sulfate  and  then  moist sawdust.
After that put a mercury-amalgamated-zinc sheet on top of
an energy known by the twin name of Mitra-Varuna. Water will
be split  by  this current into Pranavayu and  Udanavayu.  A
chain of one hundred jars is said to give a very active
and effective force.” –Agastya Samhita (Indian Princes’ Library)

Obecnie MITRA-VARUNA jest zwana katodą-anodą, a Pranavayu i Udanavayu są w obecnej chemii tlenem i wodorem. Dokument ten wskazuje znajomość elektryczności w zamierzchłej przeszłości !

Już samo to jest czymś co powinno nas szokować ! Jednak w tym momencie muszę zasygnalizować coś poważniejszego niż szok (elektryczny), a mianowicie naszą świadomość i połączoną z nią pamięć ! Nasz umysł nie dopuszcza takich historii do świadomości, by nie nastąpił znany w psychologii efekt dysonansu poznawczego. Dysonans poznawczy to niezgodność między dwoma elementami poznawczymi. Element poznawczy to myśl, uczucie, przekonanie lub wiedza o czymś. Każdy z nas ma wiele przekonań na swój temat i o otaczającym nas świecie. Przykładem takiego elementu poznawczego jest stwierdzenie: „jestem człowiekiem uczciwym", „potrafię być empatyczny w stosunku do innych ludzi", „lubię ubierać się na zielono", „świat jest miejscem sprawiedliwym", „prowadzę zdrowy tryb życia". Czasami elementy poznawcze są ze sobą sprzeczne.

 

Przykładem takiej sprzeczności może być konfrontacja zdobytej wiedzy ewolucjonistycznej z wiedzą o stworzeniu świata przez Inteligencję. Według definicji Festingera wraz z niezgodnością elementów poznawczych pojawia się wewnętrzne napięcie psychologiczne, poczucie dyskomfortu. Właśnie to swoiste napięcie psychologiczne nosi nazwę dysonansu. Staza panująca we wszechświecie, a według niektórych koncepcji filozoficznych organizm człowieka jest odbiciem obrazu wszechświata, nie dopuszcza długotrwałego występowania nierówności sił. Układ dąży do wewnętrznej równowagi, wyrażonej symbolicznie przez harmonijność Jing i Jang, sił rządzących wszechświatem. Człowiek wykształcił więc mechanizmy do redukcji nieprzyjemnego napięcia. Oprócz mechanizmów redukcji napięcia występuje również osobnicza różnica w tolerancji poziomu napięcia.

 

Na przykład akceptujemy stworzenie Ziemi-Wszechświata przez inteligencję, ale jest to inteligencja technologiczna znana naszemu umysłowi (starożytni kosmici), w przeciwieństwie do sił Duchowych pochodzących z poza tego wszechświata mających super możliwości stwórcze ! Istnieją sprzeczności elementów poznawczych, które nie wywołują dużego dysonansu, ale zależy to od różnic indywidualnych. Dla jednej osoby istnienie Super Inteligentnej Istoty jest zagrożeniem stanu psychiki, natomiast dla tych uduchowionych ludzi, obeznanych z doświadczeniem pochodzącycm z innej rzeczywistości takie stwierdzenie nie będzie wywoływało dysonansu, dla innej osoby stwierdzenia religijne o istnieniu innego świata, świata Ducha wywoła niemożliwe do zniesienia napięcie psychiczne.

 

Dążąc do uporządkowania teorii, badacze doszli do wniosku, że największe prawdopodobieństwo pojawienia się dysonansu jest wtedy, gdy pojawia się element poznawczy zagrażający naszemu wyobrażeniu o sobie w danej rzeczywistości, danym świecie wartości, a ja dodam w danej historii, historii nauczanej przez lata w szkołach !

Idzmy dalej w odkrywaniu naszej historii, historii ukrywanej przed nami:

Ardżuna wypuścił Głowę Brahmy w stronę wroga: "Latające miasto wzbijało się wysoko w kosmos po to, by błyskawicznie opaść tuż nad ziemię, i za chwilę znów wzbijało się w górę. Wpadało do wód oceanu i za chwilę startowało na niebotyczne wysokości... i tu dopadła go Głowa Brahmy. Szczątki tego pojazdu spadły w kawałkach na Ziemię, a jego mieszkańcy spłonęli."
(Mahabharata, Vanaparwan, rozdz.168-172)

 

"Było tak, jakby wszystkie złe moce urwały się z uwięzi. Świat wypalony ogniem taczał się w piekielnym gorącu. Rozszalałe słonie biegały w kółko, szukając schronienia przed okropnym żarem. Woda gotowała się w rzekach i wyparowywała... Ginęły wszystkie zwierzęta, a wróg padał jak ścięty kosą. Paliły się i padały lasy, a konie i wozy bojowe płonęły...

Później zapadła martwa cisza... Nie było już żywych. Rozszalały się wiatry, ale powietrze nad ziemią pojaśniało. Ukazał się przejmujący widok: dziesiątki tysięcy zniekształconych przez ogień, martwych ciał..." Mabharata

Zakończmy na chwilę cytowanie hinduistycznych przekazów o wydarzeniach wskazujących na globalny konflikt, a przejdzmy do badań wybitnego naukowca Immanuela Velikowskiego. Trzeba tu postawić arcyważne pytanie czy wydarzenia opisane w  księgach hinduizmu to wydarzenia sprzed Biblijnego potopu czy zaraz po nim ?!

 

Nieliczni wiedzą, że Velikovsky był psychoanalitykiem, współpracownikiem Zygmunta Freuda i Carla Junga. Jego przenikliwość co do psychosocjologicznego wpływu katastrofalnych wydarzeń przyczyniła się do właściwego zrozumienia naszych pradawnych doświadczeń.

 

Dzięki swym studiom związanym z psychoanalizą, a szczególnie z bohaterami Freuda – Edypem i Echnatonem, Immanuel Velikovsky zaangażował się głęboko w badania historii starożytnej, a w szczególności Bliskiego Wschodu. Przy tej okazji zetknął się z egipskim papirusem, który opisywał zdarzenia zaskakująco podobne do opisanych w Księdze Exodus w Starym Testamencie.


Idąc tym śladem, Velikovsky, w czasie 10-letnich skrupulatnych badań przestudiował źródła pochodzące od wszystkich kultur. Wszędzie znalazł doniesienia o wielkich katastrofach naturalnych, zaskakujących swoim podobieństwem, co pozwalało mu przyjąć, że te dramatyczne wydarzenia objęły całą kulę ziemską.

Pozostawało to w sprzeczności z powszechną teorią jednorodności, według której obecny stan Ziemi jest wynikiem niewielkich zmian zachodzących w długim okresie czasu, przy uwzględnieniu tylko takich procesów, jakie można zaobserwować obecnie. Ale co było jeszcze bardziej zaskakujące, to datowanie tych katastrof w czasach historycznych, kiedy według przyjętych poglądów naukowych panował spokój i wszystko pozostawało w normie.

W tym samym czasie kiedy Velikovsky dowiedział się o globalnych katastrofach, odkrył też, że powszechnie przyjęta chronologia historii starożytnego Egiptu myli się o szereg wieków. W szczegółowych badaniach, przypominających dochodzenie kryminalne, zrekonstruował rzeczywisty bieg wydarzeń i znalazł przekonujące wyjaśnienie wielu sprzeczności.

Chcąc zweryfikować swoje odkrycia oparte na starożytnych źródłach, Velikovsky podszedł wszechstronnie do geologicznych, paleontologicznych i archeologicznych faktów, i wykazał, że - mimo sprzeczności z obowiązującą wiedzą - prowadzą one do tych samych wniosków. Argumenty dr Velikovskiego przekonały mnie, że coś się zdarzyło w starożytności, a nasi przodkowie to opisali, a także przekazali w opowieściach, w swoich kalendarzach, w starożytnych zegarach, w usytuowaniu budowli, wierzeniach itp.

 

Idee dr Velikovskiego ujmują fakty w logiczny związek i tłumaczą je w bardzo sugestywny sposób. A co ciekawe, badania i odkrycia naukowe, dokonane wiele lat po ukazaniu się jego książek, potwierdziły wiele przewidywań dr Velikovskiego, które w momencie opublikowania  traktowano jako herezję zaprzeczającą ustaleniom nauki. Jak zwykle...

 

Immanuel Velikovsky zainteresował się kataklizmami opisanymi w starożytnych pismach, podaniach i mitach. Doszedł on do wniosku, że ich przyczyną było zbliżenie się do Ziemi innej planety i że miało to miejsce w czasach historycznych, a nie w odległej przeszłości. Innym wytlumaczeniem jest Biblijny potop, którego ślady sąobserwowane na calej planecie !

Kiedy Ziemia zmieniała swoją orbitę i nachylenie osi, wtedy zakłóceniu ulegały pory roku i zmieniała się długość miesięcy i lat. Velikovsky przytacza tu świadectwa kalendarzy używanych przez starożytne cywilizacje. Podobne efekty dziwnych zachowań naszej planety dają wyniki badań innego znakomitego naukowca Walt'a Browna w jego arcyciekawej naukowej pracy, dostępnej tu:

 

http://www.creationscience.com/onlinebook/

Interesująca była reakcja świata naukowego na teorię Velikovskiego. Większość naukowców natychmiast odrzuciła tę teorię, choć wielu z nich jednocześnie przyznawało, że NIE CZYTALI JEGO KSIĄŻKI – strach przed dysonansem ?!. Wydawcę zmuszono do zerwania umowy z autorem, mimo że już w tym czasie książka stała się bestsellerem.

 

Blokowano wszelkie próby naukowej debaty ! Kuriozalne działania szacownego grona naukowego, skierowane na tępienie teorii Velikovskiego, same stały się tematem publikacji. Sytuacja powtarzała się przy następnych książkach i publikacjach dr Velikovskiego. Mimo że kolejne odkrycia potwierdziły wiele z jego przewidywań, naukowcom trudno było przyznać, że ktoś spoza wąskiego grona fachowców mógł trafnie przewidzieć fakty sprzeczne z ich poglądami.

Według Velikovsky'ego uwarunkowania psychologiczne i historia naszej planety charakteryzuje AMNEZJA: współcześnie obserwujemy mieszkańców Ziemi w stanie niemal psychozy. Wywołały ją traumatyczne wydarzenia o niewyobrażalnym natężeniu, które dzięki kolektywnemu psychologicznemu mechanizmowi obronnemu wypieramy z pamięci !

Współcześni psychiatrzy używają terminu zespół stresu pourazowego, określając tak zaburzenia umysłowe, które występują u osób będących świadkami wydarzeń zagrażających życiu, takich jak wojna, katastrofy naturalne, ataki terrorystyczne, poważne wypadki czy przemoc, na przykład gwałt. Do tych symptomów należą depresja, stany lękowe, koszmary i amnezja. (jego książka na ten temat nosi tytuł; "Mankind in amesia")

Trzeba sobie zadać pytanie, czy podobną diagnozę możemy w ogóle stawiać w stosunku do kultury całej planety. I czy zbiorowa niechęć do badania i określenia naszej tajemniczej przeszłości - podświadoma obawa przed otwarciem starych ran - nie jest utrwalonym i systematycznym dławieniem prawdy? Czy może doprowadzić do tyranii?

Innymi słowy, umysły „naszych autorytetów naukowych” są odpowiednio nastawione, nie zamierzają się oni martwić tak drobnymi niedogodnościami, jak fakty i dowody na niezwykłą historię Ziemian i Ziemi, a ktora jest w opozycji do ewolucjonizmu !.

Przedstawiciele współczesnych elit ewolucjonistycznych są być może zwolennikami nietolerancyjnej „religii" materializmu naukowego, czyli wyznawców teorii Marksa i Engelsa.  Graham Hancock znany odkrywca tajemnic nieznanej historii ludzkości wyznał ostatnio w wywiadzie dla „Atlantis Rising": „Na początku nowego stulecia wszyscy są tak pokręceni, ponieważ padliśmy ofiarą planetarnej amnezji. Zapomnieliśmy, kim jesteśmy".

 

Kim jesteśmy ? Na to pytanie może dać nam odpowiedz Święta Księga chrześcijan czyli Biblia. Jesteśmy stworzonymi istotami, ale żeby było ciekawiej Ludzie są narażeni na bycie kimś innym dzięki zmieszaniu naszego DNA z DNA innych istot/istoty !

 

Największą dozą tajemniczości cieszy się tzw. nasienie węża. Temat jest wysoce kontrowersyjny, niemniej Biblia wyraźnie mówi o tym szczególnym nasieniu oraz daje nam wystarczającą ilość wskazówek, które rzucają spore ilości światła na tożsamość owego nasienia.

Rodzaju 3:15 Wprowadzam nieprzyjaźń między ciebie i niewiastę, pomiędzy potomstwo twoje a potomstwo jej: ono zmiażdży ci głowę, a ty zmiażdżysz mu piętę

Werset ten wyraźnie zapowiada proroczo - nasienie węża. Posiadamy więc możliwe dwie opcje.

 

Pierwsza opcja.

Chodzi o grupę ludzi, którzy w efekcie naśladując Niewiastę stają się w sensie symbolicznym jej potomstwem - czyli ponownie narodzeni chrześcijanie są symbolicznym potomstwem Niewiasty Bożej. Mamy także potomstwo Szatana czyli węża. Potomstwo może być tak cielesne jak i symboliczne.

 

Druga opcja.

Cielesne może być wtedy, kiedy czysta genetycznie rasa ludzka akceptuje Isusa i staje się Jego naśladowcami. Nasienie Szatana, ludzie - hybrydy, czyli wynik działalności upadłych aniołów, istoty nie posiadające duszy ludzkiej, a więc nie objęte żadną obietnicą oraz nie zapisane w tzw. Księgach Żywota są owocem grzechów upadłych aniołów oraz ofiarami ich wyuzdanych wyczynów. Czyli Nasienie to jest fizycznym nasieniem - wymieszanymi genami ludzkimi oraz genami zmaterializowanych aniołów Bożych.

Istnieje niezwykła ilość spekulacji na temat nasienia węża. Z wersetów biblijnych wynika niedwuznacznie, że upadli aniołowie, którzy przybierali postacie ludzkie w jedynym celu, aby mieć seks z córkami ziemskimi...

 

Rodzaju 6:1 A kiedy ludzie zaczęli się mnożyć na ziemi, rodziły im się córki. 2 Synowie Boga, widząc, że córki człowiecze są piękne, brali je sobie za żony, wszystkie, jakie im się tylko podobały. 3 Wtedy Bóg rzekł: «Nie może pozostawać duch mój w człowieku na zawsze, gdyż człowiek jest istotą cielesną: niechaj więc żyje tylko sto dwadzieścia lat». 4 A w owych czasach byli na ziemi giganci; a także później, gdy synowie Boga zbliżali się do córek człowieczych, te im rodziły. Byli to więc owi mocarze, mający sławę w owych dawnych czasach.

 

Z tego wersetu wyraźnie wynika, że rodzaj ludzki został w ten sposób genetycznie uszkodzony. Bóg postanowił skrócić życie tak człowieka, jak i życie, które powstało z owych igraszek anielskich z kobietami ludzkimi. Słowo Boże nie mówi nam wiele na ten temat, ale według tego wersetu jest wysoce prawdopodobne, że owe hybrydy genów ludzkich z anielskimi mogły najprawdopodobniej żyć znacznie dłużej, niż 80 lat. Bóg temu najwyraźniej zapobiegł sprowadzając potop. Zapobiegł, ponieważ nie taki był Jego plan odnośnie człowieka, którego On osobiście stworzył.

 

Werset 4-ty mówi nam o tym, że także po potopie takie rzeczy miały miejsce. Znamy postać Goliata z Gat.

Także IV Mojżeszowa mówi nam o synach Anaka.

IV Mojżeszowa 13:(33) Widzieliśmy też tam olbrzymów, synów Anaka, z rodu olbrzymów, i wydawaliśmy się sobie w porównaniu z nimi jak szarańcza, i takimi też byliśmy w ich oczach.

Czy wojny bogów i ludzi opisane w hinduskich księgach to wojny ludzkości przedpotopowej ?! Dużo na to by wskazywało…, kolejną wskazówką na szokującą przeszłość ludzi jest ten werset:

Rodzaju 6:11 - Ziemia została skażona w oczach Boga. Gdy Bóg widział, iż ziemia jest skażona, że wszyscy ludzie postępują na ziemi niegodziwie,  rzekł do Noego:
"Postanowiłem położyć kres istnieniu wszystkich ludzi, bo ziemia jest pełna wykroczeń przeciw mnie; zatem zniszczę ich wraz z ziemią.”

Ziemia zostala skażona… czym zostala skażona ? czy wojną hinduskich bogów czy może złem hybryd powstałych ze związków Synów Bożych z córkami człowieczymi ? Czy ludzkość idzie w podobnym kierunku samounicestwienia co poprzednia cywilizacja ?

 

Wszystko na to wskazuje…Nie dajmy sobie wmówić, że pochodzimy od małpy ! Większość ludzi zaglądających na strony innegomedium szuka alternatywy dla ewolucjonistycznych kłamliwych teorii niszczących wspaniałość otaczającego nas świata, staram się je tu przedstawić w miarę moich skromnych możliwości oraz długich lat poszukiwań, dziękuję wszystkim popierającym moje badania i pozdrawiam cytując sprawdzoną przez wieki Księgę…:

„To, co było, jest tym, co będzie, a to, co się stało, jest tym, co znowu się stanie: więc nic zgoła nowego nie ma pod słońcem.” Księga Koheleta 1:9

Tu kilka ciekawostek na temat "naszych" genów;

Wśród naszych antropologów przeważa przekonanie, że Polacy są jedną z najbardziej jednorodnych populacji w Europie, zarówno pod względem genetycznym, jak i etnicznym - szczególnie po II wojnie światowej. Opinię tę wzmacniają stosunkowo świeże badania genetyczne (z 2002 r.), które dosyć precyzyjnie uwydatniają cechy charakterystyczne i różne domieszki składające się na \"polski element\". Ich autor, dr Rafał Płoski z Zakładu Medycyny Sądowej Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, uważa, że genetycznie jesteśmy bardziej pokrewni słowiańskiej Europie Wschodniej niż Zachodniej. Chodzi głównie o mieszkańców Niemiec i Szwecji.

 

To, że wszyscy mamy podobny koktajl genów, wynika z badania próbek pobranych w różnych rejonach Polski. Zostaliśmy dość równomiernie wymieszani z innymi nacjami: mieszają się w nas zarówno geny litewskie, ruskie i węgierskie, jak i nordyckie, germańskie, ormiańskie i żydowskie. W badaniach genetycznych, które objęły próbki krwi ponad 1000 osób z Polski i ok. 1000 z Niemiec, nie uzyskaliśmy korelacji z wyglądem zewnętrznym. Chodziło o chromosom Y i jego podobieństwo do mieszkańców sąsiadujących z nami krain. Ogólna zasada jest taka, że im dalej geograficznie zamieszkuje dany człowiek, tym podobieństwa powinny być mniejsze, a im bliżej - większe. Natomiast w odniesieniu do bardzo bliskich geograficznie sąsiadów, jakimi są dla nas Niemcy, różnice genetyczne były bardzo wyraźne. Świadczy to o zdecydowanej wstrzemięźliwości w mieszaniu się Polaków i Niemców.

Tezę o jednorodności popiera też prof. Bogusław Pawłowski, antropolog z Wrocławia, który jest zdania, iż badania genetyczne wykonywane na próbkach krwi potwierdziły, że zróżnicowanie genetyczne Polaków jest o wiele mniejsze niż naszych zachodnich sąsiadów. Zgadzamy się na to, że w 38-milionowym społeczeństwie 1,2 mln ludności o innym pochodzeniu nie powinno zmieniać poglądu o czystości etnicznej Polaków. Ale przecież Polska nie powstała wczoraj ani np. w 1918 r. Polacy mają już ponad 1000 lat państwowości, a w tym czasie i wcześniej było wiele okazji, by się przemieszać (dobrowolnie lub siłą) z innymi nacjami - wojny, migracje, osadnictwo, zmiany granic.

Kto się z kim mieszał?

Dla Polaków i w ogóle dla mieszkańców Europy Środkowej antropolodzy utworzyli zatem specjalny typ, rasę subnordyczną, która jest mieszanką dwóch innych charakterystycznych typów (lub ras) - nordycznego i laponoidalnego.

Dr Elżbieta Arasimowicz z Pracowni Antropologii w Centrum Zdrowia Dziecka podaje, że zgodnie z teorią prof. Jana Czekanowskiego, nazywanego ojcem polskiej antropologii, w dorzeczu Wisły i Odry ukształtowała się prabałtosłowiańska struktura antropologiczna należąca do formacji nordycznej typu kontynentalnego, a więc na tym terenie przeważał element nordyczny nad laponoidalnym i śródziemnomorskim. Mówiąc bardziej popularnie - element pochodzący z dawnych Niemiec i Skandynawii przeważał nad elementem mongolskim (Tatarzy) i pochodzącym z Południa (Żydzi). Przeważał, ale do jakiego stopnia?

Dr hab. Barbara Kwiatkowska, antropolog z Wrocławia, przy okazji badań nad czaszką bł. Czesława podała proporcje: - Nasz patron to typ subnordyczny (w 40% nordyk, a w 20% typ laponoidalny). Miał niebieskie tęczówki oczu, blond włosy i jasną cerę.
Typ nordyczny + typ laponoidalny + trochę śródziemnomorskiego = typ subnordyczny.

Może w nas Polakach jest najwięcej pozostałości z Synów Bożych ?

 

 

Historia Ziemi i Ziemian jest tak szokująca, że dysonans który się pojawia jest w stanie znieść niewielu ludzi !

 

 

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)

Komentarze

Portret użytkownika mistrz

ja dobrze wiem kim jestem 50%

ja dobrze wiem kim jestem 50% rosjanin 25% nieniec i 25% polak taki podzial jest w mojej krwii wyciety w poznaniu w roku 1983. i nie mow ze polacy sa najbardziej jednorodni bo jest wrecz odwrotnie, chromosom Y dotyczy tylko mezczyzn a twoja teorie z nordyckimi genami tlumaczy potop szwedzki
nie chce mi sie tlumaczytc twoich wszystkich pytan typu. dlaczego niemal wszyscy lubuszanie to przesiedlency zza buga bo kazde takie pytanie to osobny referat, ba! wrecz osobny temat
rozjmyje jak dobra fala twoj zamek z piasku jeszcze jedna watpliwosc:
tak, pochodzimy od malpy ktora jako pierwsza zeszla z drzewa, co sie stalo ze ta malpa stracila wlosy i pojawily sie u niej niebieskie oczy (pierwszy inteligetny czlowiek) na to pytanie nie znam odpowiedzi 
ps.
czytelniku jestes tylko robalem co pelza po ziemii i zdechniesz tak samo jak slimak kiedy slyszysz 'chrup' pod butem

Portret użytkownika pawel

to brzmi jak Sodoma i Gomora

to brzmi jak Sodoma i Gomora czyli historia lubi się powtarzać i ona jest skażona kiedy tylko Bóg sie odwróci lub przejdzie w inny wymiar by pomóc innemu stworzeniu to wiadomo co zakryje się za jego plecami:)

Portret użytkownika MEJTRIXX

Napisz mi jaką wiedzą się tu

Napisz mi jaką wiedzą się tu posługujesz pisząc o Bogu rzekomym i jego zamiarach podaj mi jakies konkretne dowody które na to wskazują a nie domysły wyssane z palca jeżeli ktoś uważa że za religiami które powstały na ziemi stoi bóg to gratuluje wiedzy obyś się nie zdziwił już po tym co piszesz widac że masz super wiedze tak samo jak ci wielcy jajogłowi religioznawcy mądzrzy heh .Przecież już sam opis zniszczenia Sodomy i Gomory to opis jakiegoś nalotu przy użyciu jakiejś zaawansowanej broni kto wie czy nie atomowej cytat(Abraham opisuje -patrzałem a z pomiędzy dwóch gór wyleciały 4 ogniste rydwany i rzucały na Sodome i Gomore pociski i pioruny!) no jaśniej nie można , nie będe się tu rozpisywał już ale we wszystkich religiach są opisy urzdzeń latajacych którymi przybyli rzekomi bogowie , kto przeczytał Biblie czy koran Wedy itd to zna temat i tyle a opowiesci o dobrym religijnym Bogu to można włożyć sobie między Bajki i Mity , więc zanim coś napiszesz zapoznaj się dobrze z literaturą Pism świętych cholera coś dużo jest tych Bogów az niewiadomo którego wybrać uważaj po jak zle trafisz to czeka cię piekło i męki wieczne he he , Bóg Jahwe latał ognistym rydwanem a Bóg Buddy Wimaną , a który motor lepszy ? Toyota czy Kawasaki? Gdybyś był jakskiniowcem a ja bym podjechał do ciebie Hondą ubrany w uniform z założonym Kaskiem to jaka by była twoja reakcja? widząc coś czego nie rozumiesz a jeszcze bym dodał że jestem Bogiem i uwieżył byś ,teraz rozumiesz ? i tak powstał w nowej Gwinei Kult Kargo kiedy prymitywne plemiona widziały samoloty Alianckie nadali temu interpretacje Boską (niezrozumiałą) czcili te samoloty jako Bogowie dopuki nie wkroczył tam człowiek cywilizowany i nie powiedział im czym są samoloty i tak było z religiami a po drugie jak można posługiwać się wiarą na ślepo bo ktoś tak powiedział to tak musi być to zakłada na nieodpowiedzialność , natomiast wiedza to zupełnie co innego a więc ! DOWODY EWIDENTNIE ! WSKAZUJĄ NA TO! IŻ ZA RELIGIAMI STOJĄ INNE INTELIGENCJE KTÓRE UCZYŁY LUDZKOŚĆ ORAZ PRZYCZYNIŁY SIĘ DO ZAPOCZĄTKOWANIA NASZEJ CYWILIZACJI! Ale mądry człowiek tak to zniekształcił iż teraz no jeden wielki bałagan która religia prawdziwa otóż wszystkie są prawdziwe i pochodzą z jednego bazowego przekazu ale człowiek tam z machloił wszystko że porobiły się podziały spory itd a za religiami stoją inteligencje nieczłowiecze które były na ziemi zanim Genetycznie zmodyfikowały człowieka . To co napisane jest w artykule powyżej to fakty ale tępy człowiek woli piepszyć trzy po trzy co mu ślina na język przyniesie nie znając faktów , nie jest to żadnym moim przekonaniem ale trop jednoznacznie prowadzi że w zaistnieniu naszej cywlizacji maczały palce pozaziemskie inteligencje które potrafią manipulować takimi energiami o czym nawet nam się nigdy nie śniło a więc koniec ślpej wiary wyszło szydło z worka ,swięty personel pojawia się do dziś ale wiedzą o tym tylko ludzie z wyższego szczebla przypadkowi świadkowie i nie warto czego oficjalnie ogłaszać gdyż w ludzkich rozumach zrodzi się wtedy film który może wywołać Chaos i wielkie nieporozumienia a człowiek ma super zdolności do wielkich nieporozumien w 1975roku problem przedstawiony na forum ONZ potem utajniony po co komu kłopot potem , niech każdy wierzy w co chce ,ale tym co wiedzą trudno jest teraz uwierzyć w bajeczkę o Panu Bogu . Przekaz dla laików oj dużo nauki przed wami oj dużo.

Portret użytkownika bogusia

Nawet, gdyby się okazało,

Nawet, gdyby się okazało, że:
- ST jest skrótem myślowym opisującym w miarę szczegółowo jedynie najnowsze ok. 6.000 lat, (bo starszej historii ludzie z czasu spisania Biblii i tak by nie zrozumieli),
- Żydzi mieli swoj cel - skupienie ludzi wokół powstającego państwa,
to ST jasno określił Świat jako stworzony przez Boga Stwórcę a dając nam 10 przykazań ustanowił zasady moralne zgodne z matrycą duchową (sumieniem), którą każdy ma w sercu. A NT dał ludziom prawdziwą duchowość (miłość Boga i drugiego człowieka) i nadzieję zbawienia.
Religie są związane z polityką, władzą, systemami prawnymi i ekonomią. Zajadłość fanatyków religijnych powodowała już wojny z drobniejszych powodów. Pewnie nastąpiłby szybki koniec naszego gatunku, ludzie sami by się wzajemnie wykończyli. Pewnie dlatego prawie nikt nie kwapi się z podawaniem do wiadomości wielu informacji, poza tym naukowcom trudno jest podważać teorię ewolucji, którą sami wymyślili.
Jezus mówił m.in. o "plemieniu żmijowym" oraz "prawda was wyzwoli".  Tylko ja obawiam się, że ludzie różnych wyznań i ateiści otworzą oczy i pogodzą się z sobą dopiero wtedy, gdy szarańcza, o której pisze w Apokalipsie Św. Jana wyjdzie na górę z otchłani i szczęki nam opadną po pas. Pozdro dla wszytkich.   

Portret użytkownika micro

Dość ciekawy art. Odnośnie

Dość ciekawy art. Odnośnie teorii ewolucji. Współcześnie: z jednej strony telekomunikacja, satelity, robotyzacja, energetyka, planuje się kolonizację Marsa, a z drugiej... coś takiego http://www.youtube.com/watch?v=5bdVv6TX7Ho&list=PLACAEE7C8CB0EA253
Art paskudnie został zepsuty 3 elementami:
1) nasienie węża tyczy się duszy czyli tego, co obserwujemy jako psyche nie zaś genetyki czyli ciał fizycznych będących li tylko kombinezonami, awatarami, interfejsami umożliwiającymi interakcję w świecie fizycznym i prowadzenie rozgrywki przez istoty w tym świecie. Wielu ludzi ma właśnie z tym problem - nie odróżniają cielesności od tego, co pod tym się skrywa przez co z góry skazują się na niezdolność pojęcia zagadnienia.
2) niepotrzebne odwołania do Biblii, która jest bajką, kłamstwem i sprytną manipulacją opartą na dawnej wiedzy, a dokonaną właśnie przez... plemię żmijowe czyli Lewitów, których pochodzenie jest niezwykle tajemnicze. Lewici mając dostęp do pradawnej wiedzy stworzyli mity, legendy oraz Mojżesza, w którego usta wymyślone przez siebie mity włożono. Tzw Stary Testament to właśnie program, ideologia mająca na celu zniszczenie ludzkości przez "wężoidów" i przejęcie "na własność ziemi obiecanej" czyli PLANETY ZIEMIA.
Misja Chrystusa polegała między innymi na próbie zwalczenia tej chorej tradycji liczącej sobie wtedy zaledwie coś koło 500 lat, co zawarte jest np w Ewangelii Mateusza, rozdział 15 w cytacie "przybyłem tylko do zagubionych owiec z domu Izraela", czyli do ludzi, którzy dali się zwieść wężowcom oraz ich "prawu" czyli nowo powstałej rasistowsko-nazistowskiej "tradycji". Niestety, jak wiemy w późniejszych czasach także nauki Chrystusa zostały przeinaczone oraz wykorzystane do wdrażania zamysłu Najeźdźców.
3) powołanie się na zakłamane wyniki badań germanolubów i ogólnie teorii promowanej przez germanofili, gdy tym czasem naród germański podobnie jak żydowski to wymysł oparty na błędnych zapisach kronikarzy rzymskich zwących tereny zamieszkałe przez Słowian "germanią".
Dzisiejsi germanie to mix różnych plemion, szczepów, ludów w tym Słowian z Teutonami. Odnośnie genetyki proponuję ten materiał http://ag.108.pl/index.php/slawiano-arianie/143-rosjanie-nie-slowianie oraz wysłuchanie tej audycji http://www.polskieradio.pl/7/179/Artykul/823726,Slowianie-byli-tu-zawsze-Archeolodzy-w-szoku
Pozdrawiam

Czytaj wszystko, słuchaj każdego. Nie dawaj wiary niczemu, dopóki nie potwierdzisz tego własną wnikliwą analizą - William Cooper

Portret użytkownika adrem

Dom Izraela to nie ludzie. To

Dom Izraela to nie ludzie. To mieszańce , nieprzypadkowe, tylko  celowo stworzone w Sumerze do zarządzania Ziemią. MY NIE !
Nasze geny od ludów praindoeuropejskich, a nie z bliskiego wschodu .
Te całe żydowskie bajki to kłamstwo.

Portret użytkownika Imć.Twardowski.herbu Księżyc

A nie poszli wojować z

A nie poszli wojować z satanistami yahwe w 2 stronę?
 
Kto zestrzelił potwora z nieba jak nie błekitnooki bóg.
Kim on był? Semickim mieszancem czy białasem przed jakim
mulaci walili baranki aż się ziemia trzesła co uwidocznione jest na reliefach?
 
Politycznie niewygodne jest mówienie o Słowianach w kontekscie prehistorii
i tworzonego przez nich ogólnoplanetarnego imperium dowody isnienia którego
tu wiele osób wkleja.

Portret użytkownika Jacoo

Wg mnie prawdą jest że przy

Wg mnie prawdą jest że przy pomocy Mojżesza wpuszczono do naszego systemu wirusa w celu zatuszowania naszego dziedzictwa (m.in. przez stworzenie nowego systemu religijnego jedynego i słusznego w celu zdyskredytowania pozostałych jako pogańskich czyli kłamliwych i wadliwych), wymazania z powierzchni ziemi potomków Synów Bożych (np. Goliat, stąd ten nakaz boga żeby wyniszyć plemiona olbrzymów) a następnie wszelkich innych śladów po dawnej cywilizacji/-ach. Niestety jak piszesz update w postaci wysłania Jezusa do Izraelitów nie powiódł się, co gorsza .. przez zwiedzenie tzw św Pawła (apostoła samozwańca) ta zaraza mojżeszowa nieco zmodyfikowana (mix wierzeń judaistycznych i chrześcijańskich) rozniosła się dalej. Wirus dalej działał niszcząc po drodze kolejne pozostałości dawnych cywilizacji (słowian w Europie, a następnie indian w obu Amerykach) i działa dalej. Można to zauważyć m.in. po nadmiarze propagowania wszelkiej maści kłamstw, promowania pseudo wartości, itp. Tzw prawo (a raczej nadmiar prawa i jego komplikacja) i pieniądze również stają się wartością nadrzędną co jest zbieżne z poczynaniami izraelitów (faryzeusze ...) w dawnych czasach.

Portret użytkownika Zenek

"Może w nas Polakach jest

"Może w nas Polakach jest najwięcej pozostałości z Synów Bożych ?"
 
BRAWO, wreście nabrałeś odwagi. ;p
 
Prawda niestety jest jeszcze straszliwsza dla wszelakich "Ras Panów".
 

Portret użytkownika Jacoo

zgadza się, z tą stroną

zgadza się, z tą stroną zetknąłem się 2 lata temu... od tej pory myśle już inaczej o naszej historii
niestety "plemię wężowe" celowo chce nas pozbawić naszego dziedzictwa. dobrze że pamięć nam wraca Smile

Portret użytkownika czlowiek

Witam. Interesujący temat. Od

Witam. Interesujący temat. Od 2 miesięcy interesuje się tym, i szczerze dałem sobie z tym spokój bo wychodziły mi same fantastyczne odpowiedzi. No i myślałem że dalej szukać niema sensu. Ale widzę że to nietylko ja tak mam. Dzięki za artykuł dzięki tobie będę szukał dalej. Czekam z niecierpliwością na kolejny artykuł. Pozdro

Portret użytkownika Laura

Homo sapiens, jakby udało nam

Homo sapiens, jakby udało nam się spojrzeć na to wszystko, co znajdujemy w starych księgach  jak na wskazówkę dotyczącą drogi wewnętrznej, którą każdy człowiek musi przejść, by dojść do Prawdy, to moglibyśmy odczytać Bhagawadgitę zupełnie inaczej,a mianowicie jako opis wewnętrznego procesu wtajemniczenia, a misterium ukrzyżowania Jezusa, jako opis wewnętrznej ścieżki ukrzyżowania istoty "ja", by móc sobie wreszcie przypomnieć o naszym boskim pochodzeniu. To właśnie nasze ego jest naszym największym wrogiem i jednocześnie zasłoną Prawdy. Stare księgi opisując krwawe wojny tak naprawdę opisują wewnętrzną walkę, którą każdy musi stoczyć w swoim wnętrzu, by na końcu zdetronizować swoje "ja". Na tym polega hermetyzm  wielkich ksiąg. Dopóki będziemy je odczytywać literalnie, to będziemy tonąć w spekulacjach historycznych.
Ciekawy artykuł, pozdrawiam Smile

Portret użytkownika Cezary

Poczatek niezwykle

Poczatek niezwykle ciekawy!zakonczenie  niestety zbyt proste i powierzchowne.Czy autor czytal kiedykolwiek o Slezy?albo o kaplicy Sykstynskiej gdzie jest namalowana prawda poczatku i konca!Prosze poczytac!i dokonczyc ten artykul.Pozdrawiam

Portret użytkownika boby

w przekazach bon pierwsze

w przekazach bon pierwsze istoty przybyły na ziemie w kosmicznych jajach; w buddyjskich pierwsze istoty były świetliste i nie było słońca, nie było płci i pragnienia jedzenia. Symbol węża często jest przedstawiany.  Nagowie(wężowe istoty) zamieszkują zbiorniki wodne i podziemia; lokalnie mogą wpływać na pogode i zdrowie; lubią czystą wodę; niektóre sa strażnikami wiedzy (nauki buddów) i trzymają-ukrywają ją pod wodą. Niektórzy nagowie zyją-istnieją dłużej niż Ziemia.
U sumerów był Dagon,  rybo-człowiek, wychodzący z wody i przekazujący wiedze (Dogoni z Mali mówią bardzo podobne historie). Sfinks też ma zadanie strzec pod łapą wiedzy, co np. w egipcie i w chinach iest widoczne. Orion, syriusze, psie gwiazdy też wymieniane są jako ważny czynnik wplywający na człowieka.     
Widać że od dawna pewne energie , istoty i tzw. współczesna nauka bardziej lub mniej wpływają na powszechny stan wiedzy o ludzkości.

Portret użytkownika zico169

niema co wchodzić w samo

niema co wchodzić w samo zachwyt jak prawda wyjdzie na jaw to wszystkie religie upadno ,a chistoria świata będzie musiała być zmieniona w szkołach i teoria ewolucji tez moze pujść do kosza, jak prawda wyjdzie na jaw to kazdy poczuje strach ze państwo nas niechroni jest tylko lichwiarzem który okrada i nic niedaje w zamian ,a państwo to tylko zbiorowisko ludzi o podobnych genach tym samym języku i pochodzeniu a nie instytucja . gdy upadnie wiara w religie instytucje państwo i to ze nie mozemy czuć sie bezpiecznie będzie wielka konsternacja strach i niepokuj . po kilku latach ludzie zdadzą sobie sprawe ze jedynym wujściem jest ucieczka bo tej bitwy nieda sie wygrać . wszystkie systemy państ i wszystkie instytucje to pułapka z którj cięszko będzie wyjść i z którymi nieda sie wygrać. mozemy walczyć lub uciec, bez wiedzy i technologi nieda sie uciec dlatego technologia i wiedza jest ukrywana , państwa chcą zatrzymać ludzi i urzymać władze , czekają nas cięszke czasy ale trzeba walczyć i szukac prawdy bo ty jako ty dla nikogo się nie liczysz jesteś śmieciem

Portret użytkownika sinnucce

Masz racje kiedy upadną

Masz racje kiedy upadną religie ,i nie zastąpi ich nic innego ,bedzie to koniec człowieka .Uważam że religie  te które znamy przynosza wiecej złego niz dobrego,ale potrzebne są człowiekowi do zachowania gatunku .Ileż to cierpiń spotyka ludzi na drodze życia, i co by było gdyby nie strach przed piekłem jak kolwiek to miejsce jest nazwane.Zdrógiej strony trzyma ludzi nadzieja  wiecznego pieknego zycia.Poszukiwanie prawdy przynosi rozterki wie to wielu z nas bywajacych tutaj.TROCHE ZAZDROSZCZE niektórym osobom wierzącym bo łatwiej im żyć i cieszyć sie życiem.

Portret użytkownika bogusia

Dziś w ONECIE (wiem, co

Dziś w ONECIE (wiem, co myślicie) artykuł, jak ośmiolatek z rozpędu wpadł na kobietę i się przewrócił z własnej winy, a gdy ta chciała mu pomóc i podnieść z ziemi, to usłyszała: " co laska, [ciach] Coś się dzieje niedobrego z młodymi ludźmi, a biorąc pod uwagę brak autorytetów oraz trendy edukacyjne i wychowawcze, myślę, że będzie gorzej.

Portret użytkownika sinnucce

bedzie gorzej. RLIGIA ZE

bedzie gorzej. RLIGIA ZE SWOIMI NAKAZAMI wymuszała pewnego rodzaju zachowania .Dla jasności nie praktykującą jestem osobą. Np;istytucja małżeństwa teraz coraz bardziej wydawało by sie niepotrzebna moim zdaniem to dobry pomysł na życie.Zle sie dzieje . Ludzie spotykaja sie na próbe ,mieszkaja na próbe ,wszystko na próbe i zero odpowiedzialności.Niecheć do posiadania dzieci bo po co taka odpowiedzialnośći koszty.WIADOMO PAŃSTWO NIE DAJE SZANSY NA ROZWÓJ TO PRAWDA ale bywały gorsze czasy a jakoś sie żyło .Reklamy pokazuja że lepiej mieć niż być niestety.To tendencja ogólna i dotyczy rozwinietych krajów .Obudzimy sie starzy ,samotni ,bez rodziny i wsparcia w islamskiej Europie na łasce szalonych z nienawisci Arabów .Wszedzie potrzebna jest równowaga a to co sie dzieje nie daje szansy na lepsze jutro.

Portret użytkownika sinnucce

Nasz swiat skonstruowano jako

Nasz swiat skonstruowano jako wielkie biodegradowalne środowisko.Dzialo sie tak dotad ,dokad człowiek nie zaczoł zmieieniać go na swój sposób.To bezlitosne uśmiercanie i przerabianie  materji na obornik .Wszystko co żyje umiera na tym powstaje nowe .Gnój kochani daje życie .Ktos to zaplanował i tak świat trwa .CYTUJESZ TU BIBLIE wedłóg której jaseśmy stworzeni na obraz i podobieństwo .PODNOSIMY SIE I UŚMIECAMY ŻEBY STWORZYĆ NOWE.Tak pewnie toczy sie to wszystko od tysiecy lat.Szkło potrzebuje 4000 lat na rozkład ,wiec chyba nic by nie zostało po nas za pare tysiący lat.Jest taka teoja ;setnej małpy i w skrócie mówi że gdzie by sie nie rozwijał dany gatunek, w jednym momencie osiaga podobny stopień rozwoju.Czy to dowodzi że podażmy na sznurku ku nieuniknionemu ????KONIEC GRY I NOWY POZIOM????

Portret użytkownika racja

jeżeli ktos sprzeniewierza

jeżeli ktos sprzeniewierza dar dla idei, religii i własnych celów( niejednokrotnie łącząc je) niszczy swój świat na długo nim on osiągnie cokolwiek w sferze duchowej. " w tajemnej komnacie w podziemiach miasta Inków" odkryto coś co zburzyło świat misjonarza a zwykłemu człowiekowi otworzyło oczy... wiadomośc pozostawiona w starowedyjskim piśmiennictwie, naukowcy którzy uczestniczyli w badaniach po kilku dniach zostali wywiezieni do amazonki gdzie dokończyli prace po czym słuch o nich zaginał, pozostali świadkowie o których nikt nie wiedział ( misjonarz i przewodnik indiański) zobaczyli coś co jednego doprowadziło do szaleństwa a drugi uzyskał zdolność której nie był w stanie unieść... wśród inskrypcji na złotych kolumnach pojawił się w końcówce opis co my byśmy zinterpretowali jako apokalipsa:
z wolnego tłumaczenia "Ten co słońce ma na głowie, w lekąch trzyma ludzki los, za przewinienia swe odpowie, siostra nocy zada cios", Czy coś Wam to nie mówi... biblia wyjście mojżesze z egiptu, 10 plag...śmierć pierworodnych tylko z tą różnicą, że pismo datowano na 40000 lat przed nasza Erą.... wiedza która jest skrywana jest tak potężna, że stanowi zagrożenie dla każdej władzy, religii i ideologii 

Skomentuj