Prawdziwy smok zastrzelony w zachodniej Malezji. Prawda czy oszustwo?

Kategorie: 

Źródło: Internet

W sieci pojawi się kolejny viral, czyli wiadomość zdobywająca dużą popularność w krótkim czasie. Tym razem jest to zdjęcie przedstawiające rzekomego smoka, który został zastrzelony gdzieś w zachodniej Malezji.

 

Jest to smok typu chińskiego, czyli jego wizerunek nieco odbiega od naszych europejskich standardów. Rzekome zwierze bardzo przypomina wizerunek, jaki znamy z obchodów chińskiego nowego roku.

 

Z opisu człowieka, który udostępnił zdjęcia tej istoty wynika, że jeden z rolników został obudzony przez głośne odgłosy dobiegające z okolicy kurnika. Oprócz tumultu ptaków usłyszał coś, co przypominało mu ryczenie tygrysa. Świadek podobno zastał to stworzenie podczas konsumpcji jednej z kur. Od razu zauważył, że zwierze jest dziwne, ma dwa rogi i coś, co wyglądało na wąsy.

Wrócił po karabin i oddał osiem strzałów, co skutecznie unieszkodliwiło to stworzenie. Jak sam twierdzi, nie uważa, że udało mu się zabić białego smoka. Przede wszystkim zaskoczyło go to, że posiadał futro a nie łuski.

Według chińskich wierzeń gdy smok wkracza do domu, czy gospodarstwa jest to dobry omen, a jego rogi są warte wielkie pieniądze. Jednak rolnik nie planuje sprzedawać żadnej z części ciała tej kilkumetrowej bestii. Ma zamiar wypchać stworzenie i uczynić je lokalną atrakcją.

Wygląda jednak na to, że jest to tylko żart i cała ta historyjka została wymyślona. Pojawiły się nawet zdjęcia z produkcji rzekomego smoka, ale czy nie jest to tylko rozpaczliwa próba dyskredytacji tego znaleziska?

 

 

Ocena: 

3
Średnio: 3 (1 vote)

Komentarze

Portret użytkownika robertus

Chyba strzelał do niego, jak

Chyba strzelał do niego, jak leżał na plecach i śmiał się z całego tego artykułu, bo widać niby krew, wypływającą z pod brzucha, a oddanie osiem trafnych strzałów, ujrzawszy taką "bestię" to nie lada sztuka Smile

Strony

Skomentuj