Promieniowanie kosmiczne jako dowód, że żyjemy w "matrixie"

Kategorie: 

źródło: dreamstime.com

Koncepcja, wedle której wszyscy żyjemy w wielkiej symulacji komputerowej nie jest nowa. Spopularyzowali ją bracia Wachowscy ze swoim hitowym filmem Matrix. Okazuje się, ze to, co wielu uznało za niezwykłą fikcję może być zbliżone do prawdy.

 

Oczywiście nie oznacza to, że ktoś "uprawia ludzkość" dla elektryczności, jak przedstawiono w tym filmie, ale koncepcja, wedle której tak zwana rzeczywistość jest tylko złudzeniem ma bardzo silne umocowanie w nauce. Co więcej okazuje się, że niektórzy naukowcy twierdzą, że istnieją sposoby, aby ostatecznie zweryfikować czy idea, że żyjemy w symulacji jest prawdziwa.

 

Aby to osiągnąć trzeba dokonać analizy zjawiska zwanego promieniowaniem kosmicznym. Składa się ono z bardzo szybkich cząstek elementarnych, które pochodzą z wszystkich galaktyk. Tak się składa, że do naszej planety docierają one z konkretną maksymalną energią wynoszącą do 10/20 elektronowoltów. Skoro istnieje jakaś maksymalna energia można założyć, że została ona zdefiniowana przez jakąś siłę zewnętrzną.

 

Test promieniowania kosmicznego został zaplanowany przez Silada Beane, fizyka jądrowego z University of Washington. Jego założeniem jest stworzenie symulacji przestrzeni kosmicznej wykorzystującej kratownicę lub siatkę. Obliczono, że energia cząstek wewnątrz symulacji jest związana z dystansem między konkretnymi punktami takiej skalarnej kratownicy. Im mniejszy rozmiar kratownicy tym większa jest energia cząstek.

 

Naukowiec planuje powtórzenie eksperymentu za pomocą bardziej wyrafinowanej techniki zwanej QCD, ale jak sam podkreśla może to być daremne, ponieważ ci, którzy kontrolują naszą symulację rzeczywistości sami mogą być w symulacji. Byłoby to coś na kształt snu we śnie. Gdyby tak rzeczywiście było, to całe poszukiwania naukowe, jakie przeprowadzono okazałyby się nieistotne.

"Jeśli faktycznie żyjemy w symulacji to logiczną tego konsekwencją byłoby, że cokolwiek mierzymy nie jest tak naprawdę prawami natury, są to pewnego rodzaju próby tworzenia sztucznych praw, które wymyślili przeprowadzający symulację."

Niektórzy uczeni są jednak sceptyczni, co do koncepcji "matrixa". Profesor Peter Millican z Oxford University twierdzi, że podstawowa słabość tej teorii polega na założeniu, że te "superistoty", które stworzyły tę symulacje zrobiłyby to w podobny sposób jak my. Zatem skalarna siatka, którą stworzono, jako dowód na to, że rzeczywistość jest złudzeniem, może być traktowana tylko, jako potwierdzenie, że my stworzylibyśmy taką symulację za pomocą siatki, ale nie oznacza, że tak stworzyliby ją ewentualni kreatorzy otaczającego nas świata.

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen

Komentarze

Portret użytkownika Malafaxus

Profesor Peter Millican w

Profesor Peter Millican w swojej ''genialnosci'' , krytykujac ta teorie nie wzial pod uwage ze prawa
i wartosci fizyczne sa zawsze stale dla tworzonego swiata wirtualnego ,gdyz w innym wypadku nie pozwolilyby nigdy na stworzenie swiata w ktorym mozliwe byloby odtworzenie historii wlasnego gatunku.
 
bylaby to wtedy zwykla gierka w stylu np. counter-strike na zywo.
chodzi o to , ze RASA ktora zakonczyla calkowicie swoj rozwoj nie widzi juz przed soba zadnego celu.
zaczyna sie bezsensowna kolonizacja , bezsensowna eksploatacja _ BEZSENSOWNE MARNOTRAWSTWO ENERGII.
niektore z takich swiatow tworza inne na swoj wzor zeby podsluchiwac je , szukajac jedynej odpowiedzi ktorej do tej pory nie mogli znalezc - stajac sie zbytnio technokratami ...
 
JEDYNA DROGA jest wtedy stworzenie symulacji w ktorej odtwarza sie losy swojego gatunku.
Kopiujesz swiadomosc wszystkich istot i wcielasz ja w "praprzodkow" .
Zeby bylo to znosniejsze i ciekawsze zarazem , wszyscy umawiamy sie i zgadzamy SAMI na wymazanie pamieci i ''podroz karmiczna'' przez cala historie , ktora znowu dochodzi do punktu wynalezienia AI i zejscia ""nizej""
 
Wyobrazcie sobie jak wielka liczbe zywej swiadomosci moze w sobie miec superkomputer z ery konca rozwoju technicznego...
Ile energi bedzie zuzywal taki komputer?
Ile razy mniej energii bedzie zuzywal w porownaniu do ludzi ktorych byloby coraz wiecej i wiecej?
 
KAZDA czasteczke,drobinke czy pylek mozna zamienic na energie ELEKTRYCZNA ktora napedza WIELKI KOMPUTER .
Tylko w ten sposob nigdy niczego nikomu niezabraknie i jednoczesnie WIELKA liczba wszechswiatow cyfrowych ma NIESAMOWICIE OGROMNA POPULACJE - bo w pewnym okresie historycznym zawsze robimy to samo Wink
 
A maszyny eksploatuja sobie najpierw slonca(zeby energia nie uciekala) a nastepnie kazda planetke zamieniaja w pyl a pyl w fale emp ktora napedza maszyne.
 
najwazniejsze w tym wszystkim jest stwierdzenie ze zycie cyfrowe nie jest tak naprawde sztuczne i gorsze.
ze taka perspektywa nie jest wcale przerazajaca , jezeli wiadomo ze protoplasci "biologiczni" - czyli ci PIERWSI zyli w taki sam sposob jak my.
 
TAK NAPRAWDE OBA SWIATY : TEN BIOLOGICZNY I TEN CYFROWY SA CALY CZAS POLACZONE POPRZEZ ''SPECYFICZNY '' MOSTEK I TWORZA SPOJNA CALOSC. ten mostek to czlowiek podlaczony do maszyny interfejsem w ktorego glowie sie to kotluje i przeplatajac(raz cyfrowo raz biologicznie) powtarza ...
 
i eto wsio ...
tako rzecze ...
ide spac k.mac

Portret użytkownika gnome

logicznym jest, że w obrębie

logicznym jest, że w obrębie danej metody badawczej uzyskany wynik jest dla niej prawdziwy mimo, że może się różnić od tego pozyskanego inną metodą.
 
tym samym równoważne jest, że jeśli ktoś wymyśli debilną teorią i znajdą się osoby równie debilne to dana teoria będzie dla nich prawdziwa
 
 

Portret użytkownika qq

Walka ma to do siebie że

Walka ma to do siebie że nigdy się nie kończy. Zło ma to do siebie że musi być zasilane z zewnątrz gdyż nie ma połączenia ze Źródłem. Nie chcemy doświadczać już negatywności? To jej nie zasilajmy dłużej walką, nienawiścią do niej. Wystarczy gremialnie odwrócić się od tych którzy jej służą. Ilu ich tak naprawdę jest? I do czego nas potrzebują? Aby przeżyć. To my jesteśmy siłą która zamiast pozytkować swoją energię do swojego wzrastania oddajemy ją wszelkiej maści "pasterzom" i bogom. Teraz jest czas by im podziękować za nauki lub dalej za nimi podążać na nowe pastwiska uczyć się dalej by w końcu ogarnąć fakt że samemu jest się Bogiem w Bogu i nie potrzeba już bogów zewnętrznych którym za nauki płacić trzeba swą energią. Sami stworzyliśmy energią serc Ziemię-Raj. Usnelismy na długi czas i oddaliśmy władzę umysłowi. I widzimy dookoła świat zbudowany za pomocą umysłu. Czas go zmienić z powrotem na to co było. Wiecie na pewno że pole które wyrwarza serce jest 5000 razy silniejsze niż mózgu. To tam mamy połączenie do wszystkiego i wszystkich. A to co manipulatorzy światowi zrobili z energią wytwarzaną przez serce to widzimy w Walentynki. I naprawdę muszą się tego bać skoro prawdziwy macho nie może kochać a energia żeńska jest poniżana na wszelkie sposoby. Pozdro:-)

Portret użytkownika Norby

Dobrze gadasz ale w tym

Dobrze gadasz ale w tym zdominowanym swiecie przez katoli i inne [ciach] tego typu dostałes ujemne recenzje :] ja podciągnąłem na + gdyż widze podobnie i uważam podobnie ale tym [ciach] ze spranymi mózgami potrzebny jest jaiś żydowy bóg albo inny jakis sk,, piiiii  "kontroler" bo sami nie potrafią nic osiagnąć.
Powiem tak : Prawdziwy początek tej cywilizacji się zacznie wtedy kiedy wszyscy zrozumieją że są tym samym , Zaczną wierzyć w siebie ! A religie i wiary padną z ciemnotą z której powstały. Zakazywanie niestety nic nie da musi dojść do ewaluacji świadomości przez naukę. Wiedza OchraniA , Niewiedza PogrążA.... wytłumacz to teraz ciemniakowi ze wsi który zadu...a  do kościółka w " bojaźni przed żydobogiem " z kasą na tace bo jak nie to pójdzie do piekła ....
Niestety za sprawą niedawno zdjagnozowanego genu niewolniczego zwanego przeze mnie "bogowym" to nigdy nie nastąpi, ktoś to wkodował w nasze DNA w jakimś konkretnym celu. Dopóki ludzie sobie nie zdadzą sprawy z tego że tak jest to nie będa w stanie przerwac tego zaklętego kręgu .. i znowu WIEDZA ! bez tego ani rusz...itd itd , gdzie byś nie ruszył bez wiedzy będzie tylko ślepa wiara w wymysły , kontroling i dalsza ciemnota.. Qwa co ja tu robie .....
 
edit: skasowano
ostrzeżenie
Moderator

Portret użytkownika baca

"ludzie wierzący" słyną z

"ludzie wierzący" słyną z tego że... wierzą - wierzą we wszystko co nieprawdopodobne i nielogiczne - a zatem jest to naj... wierniejsza definicja szaleństwa jaką tylko można sobie wyobrazić...
posłuchaj tego
niepokalane poczęcie, gadające węże, zmartwychwstanie i niezliczone opowieści o tak zwanym zbawicielu który słynie z tego że mając siedem miliardów okazji jeszcze ani jednej osoby nie... zbawił
szaleństwo, nieprawdaż?

Portret użytkownika sitinger

Zainteresował mnie tytuł tego

Zainteresował mnie tytuł tego artykułu ale jego zawartość już mniej. Natomiast bardzo dużo ciekawych informacji zawartych jest w komentarzach. Jeżeli mogę dodać moje trzy grosze to uważam, że to co się dzieje na świecie jest wypadkową wszystkich myśli jakie tworzone są w głowach wszystkich ludzi. Matrixem można nazwać stan w którym ludzie nie mają świadomości, że kreują swój świat tym co myślą. Do materializowania myśli potrzebna jest jeszcze wiara i energia która potrafi tym myślom nadać fizyczny stan. Więcej na ten temat można dowiedzieć się na stronie www.tresuramatrixa.com. Jestem ciekawy opinii.

Portret użytkownika tehacee

Całkowicie się zgadzam - Baca

Całkowicie się zgadzam - Baca na Prezydenta. Dużo czytam, rzadko się wypowiadam. Bardzo do mnie przemawia fakt, iż ta cała polityka to jedna wielka zbrodnia przeciwko ludzkości. Jeden wielki wyzysk.
Ilu jest zbrodniarzy na całym swiecie? A ilu ludzi? 
Fakt zbrodniarze cały czas się zbroją na mega ogromną skalę, więdzą doskonalę że bez broni nie utrzymają się przy władzy. My możemy tylko gdybać i gdybać a zbrodniarzy przybywa Smile
Także, Baco startuj w jakiś tam wyborach, mądrzy ludzie w tym ja:) przepchną cię wyżej.
Mógłbyś być politykiem i nie brać udziału w tym całym procedrze, będziesz mógł głosić swoje mądrąści na większą skalę:)
Pozdrawiam, wszystkich których czytuję 

Portret użytkownika El Sol

Ludzie są potrzebni jako

Ludzie są potrzebni jako bardzo smaczny i pożywny pokarm. Ten tekst o elektryczności to banalne uproszczenie i zmydlenie tematu. Niekoniecznie chodzi tu o pożywienie fizyczne. Są rasy 4 wymiarowe które żywią się strachem przemocą agresją okrucieństwem czyli tym co nazywamy Złem. Oni prawie że nic nie jedzą fizycznego z 3 wymiarów. Te rasy wspierają rękami swych sług podziały i wszelakiej maści konflikty i podłość na Ziemi po to żeby żyło się im lepiej i było dużo smacznego pożywienia. A teraz optymistyczna podpowiedź: Czystość klarowność świadomość koncentracja dobroć i najwyższa moralność intelektualna - jest dla wielu kosmicznych ras zupełnie niestawna, ba bywa że jest nawet dla co niektórych trująca !

Portret użytkownika Fanka1

Pisząc "nam" nie miałam na

Pisząc "nam" nie miałam na myśli ludzi kpiących z wiary, łapiących za słówka, judzących... Zresztą po co Ci to baca... Ty masz swojego boga Świętowita. Lepiej nie rozglądaj się na boki ... bo się obrazi.

Portret użytkownika yeno

Źródło

Źródło - http://totalizm.com.pl/soul_proof_pl.htm
Dowód na wirtualne pochodzenie świata.
#E8. Pozorne zatrzymywanieit się wirujących obiektów, lub odwracanie kierunku ich rotowania:
       Kolejnym fizykalnym dowodem na istnienie duszy jest dosyć powszechne zjawisko które zapewne każdy z nas miał okazję kiedyś zaobserwować patrząc w świetle dziennym na jakiś rozpędzający się wirujący obiekt. Mianowicie, po osiągnięciu określonej prędkości obrotowej taki rozpędzany obiekt zaczyna w świetle dziennym sprawiać wrażenie jakby najpierw jego obroty się zatrzymały, a potem jakby obiekt ten zaczął się obracać w przeciwstawnym kierunku. Zjawisko to opisałem dokładniej w punkcie #D1 strony immortality_pl.htm
       Znaczenie tego zjawiska jako dowodu na istnienie duszy polega na tym, że wizualnie udowadnia ono każdemu iż czas ludzi upływa w sposób skokowy - NIE zaś w sposób ciągły jak to nam kłamliwie wmawiają dzisiejsi naukowcy. Z kolei tenże skokowy upływ naszego czasu wynika z faktu, że czas faktycznie jest skokowym ruchem kontroli wykonawczej od jednego elementarnego rozkazu z naszego "programu życia i losu", do następnego takiego elementarnego rozkazu. Innymi słowy, skokowy upływ naszego czasu dowodzi że nasza dusza zawiera w sobie "program życia i losu" złożony z ciągu elementarnych rozkazów, a więc dowodzi również że nasza softwarowa dusza faktycznie istnieje. 

Portret użytkownika gość

Szkoda, że nie stworzono

Szkoda, że nie stworzono jakiegoś urządzenia na wzór elektromagnesu, który by mógł wpłynąć/zakłócić te procesy. Wszechświat próbuje zakłucać nasz kontakt z Bogiem prozą życia, my też moglibyśmy zakłucić tę prozę.

Portret użytkownika taurus

Załóżmy że to prawda,

Załóżmy że to prawda, jesteśmy programem komputerowym nadistot... skąd się one wzięły?...a pewnie z nad matrixa i one też sa programem nanadistot.....itd itd błędne koło rozumowania które prowadzi do niczego....

Portret użytkownika jaa

jak wiadomo naukowcy

jak wiadomo naukowcy kombinują w kierunku opanowania kreacjonizmu metodami zwanymi laboratoryjnymi lub naukowymi lub inaczej materialnymi. Ale jak też skądinąd wiadomo napotykają na tak  zwany opór materii czyli ścianę niewiedzy lub błądzenia w labiryncie potencjalnych możliwości. Co skutecznie opóźnia lub uniemożliwia im osiągnięcie zamierzonego celu. Wiadomym też jest, że umysł skoncentrowany na jakimś sposobie postrzegania może nie dostrzec innych możliwości, które mogłyby ruszyć sprawę z miejsca. Cóż więc tacy naukowcy mogą zrobić aby zmienić sytuację? Mogą na przykład zlecić pośrednio komuś zamieszczenie artykułu na intersesujący ich temat po to by móc poczytać komentarze i ewentualnie wybrać coś co ich zainspiruje. Temat o promieniowaniu był już poruszany z pół roku temu albo nawet jeszcze wcześniej. Może nie tutaj, ale widać nie uzyskali właściwych podpowiedzi skoro dale go drążą. Tylko, że jest pewien problem. Kasa misiu, kasa.

Portret użytkownika protos

" Żyjemy w Matrixie",

" Żyjemy w Matrixie", "rzeczywistość jest tylko iluzją" takie i tym podobne "naukofe tfierdzenia" w zasadzie są potrzebne tylko nielicznej grupie zbrodniarzy usprawiedliwiających takimi tezami mordowanie ludzi. Zabić człowieka, ależ to tylko program . Wniosek ; ludzie mordujcie się nawzajem , to rozrywka, nie ma zadnej odpowiedzialności, zwłaszcza przed Bogiem. On też nie istnieje. Niektórzy "głęboko myślący" dają nię złapać na ten  ; a nuż ?
My jednak żyjemy i nie ma to absolutnie żadnego znaczenia czy jesteśmy autonomicznymi programami, czy tworami materialnymi. Czujemy, kochamy , nienawidzimy, myślimy, dotykamy , cieszymy się, cierpimy...
 A tak na marginesie : jak niewiele osób zrozumiało Matrixa. Większość zna tylko poszczególne wątki i nie potrafi ich połączyć w jeden obraz.  Kłania się Tuwim i jego "Mieszkańcy"
 ... I oto idą, zapięci szczelnie,
Patrzą na prawo, patrzą na lewo.
A patrząc - widzą wszystko oddzielnie
Że dom... że Stasiek... że koń... że drzewo...

Jak ciasto biorą gazety w palce
I żują, żują na papkę pulchną,
Aż papierowym wzdęte zakalcem,
Wypchane głowy grubo im puchną.

I znowu mówią, że Ford... że kino...
Że Bóg... że Rosja... radio, sport, wojna...
Warstwami rośnie brednia potworna,
I w dżungli zdarzeń widmami płyną.
...
ciekawy obraz współczesnego  - czy aby jeszcze człowieka ?

Portret użytkownika truthfull

Matrix tworzą ludzie któzy sa

Matrix tworzą ludzie któzy sa w nim zagubieni, świadomość tego co ich otacza ne pozwala im uwierzyć w to czego nie widzą. Na szczęście żyjemy w ciekawych czasach, przełomowych, jeszcze musimy się trochę na cierpieć, by nastała jasność i niczym ne ograniczona droga ku rozwojowi duchowemu w całkowitym szczęściu, poszanowaniu, bez złych emocji, kontroli umysłu, bez technologii tworzonej przeciwko człowiekowi z etykietą by ludziom żyło sie lepiej.
Jestem przekonany, podobnie jak wielu inteligentnych ludzi przewiduje najbliższą przyszłość, że powrócimy do podstawowych praw żyjąc w zgodzie z naturą, czyli naszym JA.

Portret użytkownika Lucifer

Tak to prawda wszystko co nas

Tak to prawda wszystko co nas otacza to złudzenie. Wcześniej czy później fizyka kwantowa to potwierdzi.
Wszechświat jest skończony (zamknięty)
12 wymiarowy.

Kształt wszechświata przypomina jedną z brył platońskich - dwunastościan foremny - taką piłkę złożoną z 12 pięciokątnych ścian.
Cały nasz kosmos, gwiazdy i galaktyki, zanurzony jest we wnętrzu takiej piłki, ale wyjść poza nią nie można, bo jej naprzeciwległe ściany są ze sobą parami "sklejone". Próbując więc wyjść na zewnątrz przez jedną ze ścian, w rzeczywistości zataczamy koło wokół całej piłki i od razu wchodzimy z powrotem do środka przez ścianę położoną z drugiej strony.
Trudno to sobie wyobrazić, bo żeby w całej krasie zobaczyć bryłę, jaka powstanie po sklejeniu parami ścian dwunastościanu, trzeba byłoby oglądać ją w przestrzeni aż siedmiowymiarowej.
W wielkim uproszczeniu - wnętrze piłki przypomina komnatę, której ściany, podłoga i sufit są wyłożone lustrami. Choć ma skończony rozmiar, sprawia wrażenie, że rozpościera się w nieskończoność we wszystkich kierunkach. Jednak to, co widać na zewnątrz, to tylko wielokrotne odbicia tego, co znajduje się w środku zamkniętej komnaty.
Kosmos to wielka kraina czarów

stanowiąca pułapkę materialną dla ducha.
The Mystery of the Serpentine Mirror

Portret użytkownika Kustosz

Istotę MAJI- złudzenie

Istotę MAJI- złudzenie rzeczywistości, starożytni znali już od dawna. Teraz kwantowcy się budzą i zaczynają o tym gadać. Zresztą nie bezpodstawnie. Informacje tego typu wydostają się dopiero wtedy, kiedy się na to zezwoli. Ludzkość od samego początku jest pod kontrolą. Wszystko po to- by umysł zagłuszał dotarcie do naszej prawdziwej natury. Do odkrycia, że jesteśmy "kropelką Boga"

Dalajlama zapytany o to, co najbardziej zadziwia go w ludzkości odpowiedział: "Człowiek, ponieważ poświęca swoje zdrowie by zarabiać pieniądze. Następnie poświęca swoje pieniądze by odzyskać zdrowie. Oprócz tego jest tak zaniepokojony swoją przyszłości

Dalajlama zapytany o to, co najbardziej zadziwia go w ludzkości odpowiedział: "Człowiek, ponieważ poświęca swoje zdrowie by zarabiać pieniądze. Następnie poświęca swoje pieniądze by odzyskać zdrowie. Oprócz tego jest tak zaniepokojony swoją przyszłości

Portret użytkownika qq

Drodzy sceptyczni naukowcy.

Drodzy sceptyczni naukowcy. Przypomonam że tylko odkrywacie to co jest, ewentualnie tylko wprowadzacie techniczne zamienniki natury więc nie piszcie bzdur że Wy jako ludzie wymysliliście czasoprzestrzeń. Wasza megalomania mnie rozkłada:-) Gdyby padło stwierdzenie że my na poziomie np duchowym przed wcieleniem stworzyliśmy naszą rzeczywistość by jej doświadczać od wewnątrz, wtedy i owszem można się nad tym zastanowić.

Portret użytkownika Gajdzioch

Kiedy sobie to uświadomimy to

Kiedy sobie to uświadomimy to możemy  zmieniać rzeczywistość wedle własnych upodobań i stajemy się twrócami własnego życia, za które bierzemy odpowiedzialność. W tej kwestii polecam film "The Secret" jest w całości na YT i to z dubbingiem Wink
Pozdrawiam.

Dalajlama zapytany o to, co najbardziej zadziwia go w ludzkości odpowiedział: "Człowiek, ponieważ poświęca swoje zdrowie by zarabiać pieniądze. Następnie poświęca swoje pieniądze by odzyskać zdrowie. Oprócz tego jest tak zaniepokojony swoją przyszłości

Portret użytkownika qq

Oczywiście że tak:-) i

Oczywiście że tak:-) i wszyscy znamy jednostki do tego zdolne wokół których zostały zbudowane religie. Ciagnąc temat cała ta zadyma dotycząca nowej ery doryczy przypominania sobie przez nas owych zapomnianych zdolności i percepcji zwanych świadomością chrystusową. Część ludzkości stanowiąca masę kryryczną powiedziała dosyć i zmiana jest w toku. Pozdrawiam:-)

Dalajlama zapytany o to, co najbardziej zadziwia go w ludzkości odpowiedział: "Człowiek, ponieważ poświęca swoje zdrowie by zarabiać pieniądze. Następnie poświęca swoje pieniądze by odzyskać zdrowie. Oprócz tego jest tak zaniepokojony swoją przyszłości

Portret użytkownika xrayPL

Co za stek bzdur. Boże czym

Co za stek bzdur. Boże czym te tegie głowy od fizyki teoretycznej się zajmują. Sa prawdziwe problemy do rozwiązania, a oni tracą czas i pieniądze na badanie tez, których i tak nigdy do końca nie udowodnią. Momentami widzę, że w świecie tegich głów też jest jakieś celebryckie "parcie na szkło" - wymyślę jakąś absurdalną teorię i całe życie straće by ją udownodnić, wtedy będzie ona wytyczną do czasu aż ktoś nie stworzy antytezy. Dla mnie fizycy teoretyczni Ci hiper teoretycznie jak w/w Pan z niedorzeczną teorią to najbardziej zbędna kasta naukowa na świecie.

Portret użytkownika baca

ha ha, cała ludzkość "się

ha ha, cała ludzkość "się porusza wolno" (nie mylić heh z "wolnością") właśnie dlatego bo elita nauki czyli fizycy i astronomowie zajmują się nieistotnymi dla naszego życia popierdółkami typu rzekome lub urojone matrixy Smile
gdyby nie celowe spychanie nauki na boczne i ślepe tory już dawno ludzkość wyrwałaby się spod kontroli i skolonizowała kosmos pokazując koczownikom środkowego palca
samo tylko "studiowanie biblii" czyli liczenie ile diabłów zmieści się na czubku igły cofnęło ludzkość na niemal tysiąc lat do  starego dobrego średniowiecza - no tak czy nie tak?
Smile
tymczasem nie ma żadnego matrixa, żydzi nie są już na pewno jakomś urojeniem, tylko koszmarem na jawie, a to tylko i wyłącznie oni tworzą kasę więc decydują o kierunku rozwoju prawdziwej nauki i dlatego też ONA OD STU LAT STOI PONOWNIE W MIEJSCU !
zamiast rozwoju i rzeczywistego postępu wiedzy o naturze wszechświata są tony pseudonaukowych bredni - big bang, teoria względności, prędkość światła, "boskie cząstki" + miliardy marnotrawione na akceleratory i wiele, wiele, innych bzdur, które trzymają całą ludzkość na uwięzi...
odkąd zgasła III Rzesza nauka prawie stoi w miejscu - prawie bo jeden krok do przodu i dziesięć w tył Smile
zamiast zlikwidować lichwę i lichwiarzy którz są JEDYNĄ przyczyną wszystkich  nieszczęść ludzkości - oni, opłacani przez nich naukowcy walczą z milionami objawów istnienia lichwy i lichwiarzy:
- nieustanny kryzys
- "przyrost ujemny" -( jak kuźwa cokolwiek może przyrastać ujemnie? no jak? -"przyrost ujemny to mieli tylko i wyłącznie żydzi podczas okupacji - to co jest obecnie to jest holokaust rasy białej a nie jakiś "przyrost ujemny", ok?)
- epidemie
- globalne ocieplenie (chyba tych przegrzanych od syjonizmu makówek)
o prawdziwej naturze obecnych "sponsorów" nauki, którzy przypadkowo są także u władzy świadczy ich zbrodniczy charakter który jest charakterystyczny dla...
zbrodniarzy przeciwko ludzkości:
za wikipedią:
Zbrodnie przeciwko ludzkości – ogólna nazwa używana dla określenia pewnych zachowań skierowanych przeciwko określonej grupie społecznej, np. narodowościowej, etnicznej, rasowej, wiekowej, religijnej lub światopoglądowej.
Jeśli macie co do tego wątpliwości że "rząd Polski" (czyli niemal 100 % etnicznych chazarów) prowadzi przeciwko rdzennym Polakom zaplanowaną z premedytacją zbrodnię przeciwko ludzkości to podam dalszy ciąg definicji czym ta zbrodnia w istocie jest:
Zbrodnie przeciw ludzkości: morderstwa, wytępianie, obracanie ludzi w niewolników, wymuszona emigracja, deportacja i inne czyny nieludzkie, których dopuszczono się przeciwko jakiejkolwiek ludności cywilnej, przed wojną lub podczas niej, albo prześladowania ze względów politycznych, rasowych lub religijnych, niezależnie od tego, czy było to zgodne, czy też stało w sprzeczności z prawem kraju, w którym zbrodni dokonano.
Pamiętajmy że ci którzy polskich patriotów (i tylko prawdziwych czyli rdzennych Polaków) nazywają faszystami są tak naprawdę syjonistami a jako że syjonizm to jest w istocie nazizm to jeśli mi nie wierzycie zobaczcie na to dowód od samego wujka googla:
https://www.google.com/search?q=nazism+is+zionism&hl=pl&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ei=BM6YUraoB6j-ygPhsYG4Cw&ved=0CAkQ_AUoAQ&biw=1093&bih=539
To co większosć lemingów uważa za politykę, "scenę polityczną" lub "wiadomości z sejmu" - jest po prostu zbrodnią przeciwko ludzkosci - ludzkości polskiej w państwie Polska jeśli już nazywać rzeczy po imieniu. ot co!
a nauka?
nauki żadnej nie ma - są naukowcy a to nie jest to samo.
gdyby była nauka mielibyśmy już od prawie stu lat auta na wodę, darmową energię i ciepłe domy a nie wymyślone przez naukowców... "certyfikkaty grzewcze" i akcyzę na węgiel...

Portret użytkownika JD

"(czyli niemal 100 %

"(czyli niemal 100 % etnicznych chazarów)"
 
Z lichwą to zupełna prawda i nie damy rady tak łatwo zlikwidować istniejącej lichwy która opanowała polską złotówkę, nawet, jeśli uda się odtworzyć normalną Polskę, bo obecnie waluty światowe są wzajemnie powiązane zależnościami. Lichwę trzeba będzie skasować jednocześnie na całym świecie. Lichwa kolosalnie niszczy klasę średnią i rzeczywisty uczciwy kapitalizm - taki dla zwykłych ludzi, jest narzędziem korporacji, które robią z nas niewolników, ale na całe szczęście jest inny mechanizm, giełda, która chroni nas przed lichwą, gdyby nie giełda, to lichwa już dawno zrobiłaby finansowy koniec ludzkości. Giełda jest tak genialnym wynalazkiem, że w bardzo wielkim stopniu amortyzuje wpływ lichwy do tego stopnia, że lichwa nie dała rady dotąd i sama nigdy nie da rady całkowicie niszczycielsko opanować tego kiepsko rzadzonego świata.  Giełda zapewnia płynność finansową, jest jak gąbka wchłaniająca każdą ilość wirtualnych pieniędzy, które wchodzą tam jak w przysłowiową czarną dziurę, jednokierunkowo...  W Polsce niestety co rusz jakiś niemądry polityk coś tam tołkuje o potrzebie kolejnego opodatkowania giełdy, a nawet o zgrozo poszczególnych transakcji, co jest zupełną paranoją i czym może sprowadzić poważne problemy na kraj i na świat, szczególnie na niezamożnych obywateli, być może już nierozwiązywalne. Ale to dygresja.
 
Na lichwę oprócz giełdy jest jeszcze inne remedium, które całkowicie będzie w stanie zniwelować jej złe skutki, mianowicie waluty lokalne.  Możemy obligatoryjnie wprowadzić waluty lokalne i te całkowicie uniezależnią zwykłych ludzi od wpływu lichwy na złotówkę.  Po prostu na poziomie lokalnym będziemy posługiwali się pieniądzem bezodsetkowym nakręcającym potężnie krajową koniunkturę. Wtedy dopiero nieopodatkowana giełda pokaże swoją kapitalną siłę i zrodzi nam gigantyczną zasobność. Taką dla każdego zwykłego Polaka /lepiej niż tuż po "reformach Wilczka/Rakowskiego"/. Zwłaszcza, jeśli raz na zawsze obalimy najgłupszy z podatków podatek dochodowy!
 
Co do tych Chazarów, to jest to historycznie dziki azjatycki lud żyjący mniej więcej w mentalności cywilizacji turańskiej, który nawet stworzył talmudyczne państwo wyznaniowe ok. ósmego wieku naszej ery i w którym to państwie rządził talmud. Po zakończeniu okupacji niemieckiej sowieci przypędzili na tereny polskie ogromną liczbę Chazarów, wielu do roli nadzorców niewolników. Ale błędem jest przypisywanie im cech żydowskich. Przede wszystkim Chazarowie nie są w prostej linii potomkami plemienia Judy i Beniamina ani żadnego z pozostałych plemion Izraela, które stały się ludnością krajów arabskich po przejściu na islam. Nieprawda, że Lewici opanowali Chazarów, to nie były skoligacone plemiona. Chazarowie nie są Żydami, choć teraz panuje śmieszna moda wśród potomków Chazarów, którzy nam wmawiają, że Żydem jest każdy, kto się za Żyda uważa i wmawiają nam ciemnotę. Otóż nic takiego, Żydem się jest jako "krew z krwi kość z kości" i tak naucza Biblia. Ludzkość w ogóle pochodzi od wspólnych rodziców, lecz nie należy z tym mylić później wykształconych różnic plemiennych i cywilizacyjnych. Różnice dotyczą zarówno mentalności, wyglądu fizycznego jak dyspozycji intelektualnych.  Plemiona Izraela charakteryzuje wybitna inteligencja, choć plemiona Judy i Beniamina w pewnym większym stopniu niż potomków zaginionych dziesięciu plemion Izraela którzy przeszli na islam i stali się Arabami. Ponadto Izrealici stworzyli cywilizacje zupełnie odmienne od cywilizacji łacińskiej /żydowską i arabską/, nie należy o tym zapominać. Ale dla odmiany Chazarowie byli dzikim ludem żyjącym w niezwykle okrutnych warunkach, tam w każdej chwili można było otrzymać śmiertelny cios mieczem, nożem albo zazwyczaj maczugą. Inteligencja nie była potrzebna, a raczej przeszkadzała w przeżyciu i nie była rozwijana, rozwiajne były inne cechy jak sprawne wywijanie maczugami, umiejętność dręczenia jeńców, sprawne pilnowanie niewolników, czy umiejetność szybkiego zwoływania się w kupę i tworzenie sprawnych organizacji, takich siucht. Przykładowo Żydzi mają ogromne poczucie tożsamości kulturowej i znają swoje linie przodków aż do Dawida, są z tego wewnętrznie dumni oraz jest to dla nich bodaj najważniejsza rzecz w życiu. Chazarowie osiedleni w Polsce w ogóle nie posiadają żadnej tożsamości /dziki stepowy przodek na trzy pokolenia wstecz  jest raczej powodem dobrze ukrywanego wstydu/. Często zapuszczają brody i "robią za Żydów", robią sobie fotki w jarmułkach, zwalczają rzekomy antysemityzm, choć sami nie są semitami, zamienili nazwiska talmudyczne na polskie i robią często za zakamuflowanych Żydów, nawet mogą mieć przodków rabinów, lecz jest to śmiechu warte, bo od razu wyziera z nich umysłowa ociążałość i generalnie zupełny brak walorów intelektualnych /zagrajcie sobie w brydża lub w szachy z Żydem i z Chazarem, to od razu zrozumiecie różnicę.../.  Mają problemy z odczuwaniem empatii... Są, że tak powiem za przeproszeniem zupełnymi głuptakami i to od razu widać na pierwszy rzut oka! Niestety ciężko im to wytłumaczyć, bo nie chce im się uczyć. Po co "się męczyć", kiedy siuchta wszystko zapewni. Za to są sprawnymi organizatorami i potrafią tworzyć siuchty. Potrafią np. opanować instytucje i poprzyznawać sobie wzajemnie jakieś tytuły i czerpać z tego profity, zazdrośnie odtrącając zdolnych spoza!  Bardzo już nieliczni potomkowie autentycznych Żydów osiedlonych przez setki lat w Polsce na ogół doskonale wyczuwali niuanse cywilizacji łacińskiej, wielu było wśród nich autentycznych polskich patriotów i też z zdarzało się często, że po asymilacji wchodzili w koligacje rodzinne z rodowitymi Polakami z dziada pradziada.. Chociaż oczywiście z asymilacją Żydów nie mogło i nie będzie nigdy łatwo, nie starczy wyjechać na innego kraju, trzeba jeszcze porzucić własną cywilizację w zamian za tę emigracyjną, nikt normalny tak łatwo tego nie robi. Różnice cywilizacyjne są zaporą nie do przekroczenia a marksistowskie "multikulti" jest nonsensem. Potomkowie Chazarów mają ogromne kłopoty z właściwym wyczuwaniem cywilizacji łacińskiej, nie rozumieją jej niuansów i subtelności, nie czują tej mentalności i mają ogromne kłopoty z wejściem w rolę prawdziwych polskich patriotów, nie rozumieją tego pojęcia cywilizacyjnego jakim jest patriotyzm, na stepie liczył się wymuszony okrucieństwem hołd składany wodzowi. Bo niestety 2-3 pokolenia to jest zbyt mało, by przyjąć podświadomie i nieść w sobie najlepszą z możliwych cywilizację łacińską, trzeba na to na ogół setek lat. To co zdecydowanie odróżnia potomków Chazarów od Polaków "z dziada pradziada", to jest stosunek do Praw Naturalnych /Prawa do Życia, Prawa do Własności i Prawa do Wolności/. To są zupełnie oczywiste Prawa dla każdego członka cywilizacji łacińskiej i powinny wreszcie stać się bezwzględnie nadrzędnymi nad prawami stanowionymi a wtedy zapanuje tu porządek. Otóż Chazarowie i ich potomkowie nie rozumieją Praw Naturalnych, nie czują ich mentalnie.  To jest generalnie podział cywilizacyjny, który jest znakomicie opisany w dziełach Feliksa Konecznego. Polacy i Węgrzy mieli to szczęście ćwiczyć się tysiąc lat w cywilizacji łacińskiej, dlatego np. Polacy rozumieją Węgrów a Węgrzy Polaków nawet i zupełnie bez słów, natychmiast, chociaż dzielą nas języki.  Zresztą to były też kilka tysięcy lat temu siostrzane ludy /istnieją starożytne wspólne cmentarze polski-węgierskie/, które jako też dzikie ludy przywędrowały z dalekiego wschodu na tereny Polski i Wegier i już tu zostały, a w ostatnim tysiacu lat się ucywilizowały.
 
Często agresja i siana nienawiść mogą być wywołane wewnętrzną irytacją z braku rozumienia sytuacji.

Strony

Skomentuj