Przerażający jeleń mutant

Kategorie: 

Źródło: http://esoreiter.ru

Film powstał 12 grudnia 2010 roku około 01:00 w nocy. Materiał przeszedł przez wiele rąk zanim jeden z paranormalnych badaczy opublikował go w sieci.

 

 

W krótkim nagraniu widać tajemnicze zwierzę, przypominające jelenia, które przemierza kadr od lewej do prawej strony. Autor udostępnił materiał w zwolnionym tempie, aby widz mógł lepiej przyjrzeć się istocie. Na pierwszy rzut oka widać jelenia, ale wyróżnia go jeden konkretny szczegół – potwornie zdeformowana głowa, przypomina łeb małpy z wywiniętymi ustami.

 

Internautom mutant kojarzy się z kwiatostanem brokułu, więc niektórzy nazywają go „brokułowym potworem”. Ludzie zastanawiają się, co może być przyczyną deformacji. Niektórzy uważają, że jest to ofiara nieudanego polowania. Inni twierdzą, że jeleń jest chory i wyrósł mu dodatkowy guz na głowie. Jeszcze inni są przekonani, że jest to coś nadprzyrodzonego. Stwory takie występują przecież w mitologii wielu ludów. Wyczytać tam można różne historie o monstrach, które posiadają części ciała rozmaitych zwierząt.

 

Nie wiadomo dokładnie, gdzie nagranie zostało wykonane. Z podanych informacji wynika, że „brokułowy jeleń” widziany był już przez wiele osób, choć unika kontaktu z ludźmi. Świadkowie twierdzą, że głowa zwierzęcia z daleka wygląda jak jakiś bezkształtny kawałek mięśnia, porośnięty gęstym futrem z trzema nienaturalnie powykrzywianymi rogami.

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)



Komentarze

Portret użytkownika Stalkir

Cytując pierwszą lepszą

Cytując pierwszą lepszą stronę internetową... "Kozioł noszący poroże zdeformowane w kształcie narośli kostnej pokrytej scypulem. Powitanie peruki wiąże się z utratą lub uszkodzeniem jąder. Zjawisko to dużo rzadziej występuje wśród jeleni."

Portret użytkownika Gilmor

Ha ha ha, uśmiałem się,

Ha ha ha, uśmiałem się, czysta manipulacja.

Zdjęcie na samym początku "artykułu" to nic innego jak screenshot z serialu dostępnego na Netflix, a na nocnym nagraniu pod koniec posta praktycznie nic nie widać.

Skomentuj