Sąsiadujące wszechświaty mogą istnieć w czarnych dziurach - przełomowe odkrycie Nikodema Popławskiego

Kategorie: 

Źródło: innemedium.pl

Czy istnieją sąsiadujące wszechświaty wewnątrz czarnych dziur? Najnowsze badania kosmologa Nikodema Popławskiego z Uniwersytetu w New Haven w USA sugerują, że taka możliwość istnieje. Jego odkrycie może rzucić nowe światło na naturę czarnych dziur i samego Wszechświata.

 

Popławski wykazał, że horyzont zdarzeń czarnych dziur nie rośnie wraz z ekspansją Wszechświata, mimo że reprezentuje on obszar czasoprzestrzeni. Wyniki jego badań, opublikowane na serwerze preprint arXiv, wskazują również na możliwość istnienia sąsiednich wszechświatów wewnątrz czarnych dziur.

 

Dotychczas uważano, że pole grawitacyjne centralnie symetrycznej czarnej dziury zanurzonej w rozszerzającym się Wszechświecie opisuje metryka McVittie. Jednak ta metryka ma pewną wadę - na samym horyzoncie zdarzeń ciśnienie materii i zakrzywienie czasoprzestrzeni stają się nieskończone, co wydaje się sprzeczne z faktem, że hipotetyczny obserwator przekraczający horyzont zdarzeń nie powinien zauważyć niczego szczególnego.

 

Popławski zaproponował nowe podejście. Według niego, czarną dziurę można uznać za otoczoną kulistą wnęką próżniową zwaną wakuolą Einsteina-Straussa. Granica tej wnęki rozszerza się zgodnie z teorią Hubble'a o ekspansji całego Wszechświata. Metryka FLRW ma zastosowanie na zewnętrznej granicy wnęki, a metryka Schwarzschilda na wewnętrznej granicy. Innymi słowy, czasoprzestrzeń w horyzoncie zdarzeń ignoruje ekspansję Wszechświata.

 

Takie rozwiązanie ma kilka ciekawych konsekwencji. Po pierwsze, różne części Wszechświata mogą rozszerzać się w różnym tempie, co może wyjaśniać obserwowane naprężenie Hubble'a. Po drugie, po drugiej stronie horyzontu zdarzeń może znajdować się sąsiedni Wszechświat.

 

Według Popławskiego, ten sąsiedni Wszechświat początkowo oscyluje, przechodząc kilka cykli kompresji i odbicia. Po pewnym czasie osiąga wielkość, przy której dominuje stała kosmologiczna, po czym rozszerza się bez ograniczeń. Oznacza to, że nasz Wszechświat mógł powstać z czarnej dziury istniejącej w innym wszechświecie, a jego stała kosmologiczna może być powiązana z momentem pędu wirującej czarnej dziury.

 

To niezwykle intrygująca hipoteza, która otwiera nowe perspektywy w badaniach nad naturą czarnych dziur i samego Wszechświata. Jeśli okaże się prawdziwa, mogłaby to być przełomowe odkrycie w kosmologii. Warto śledzić dalsze badania Nikodema Popławskiego i innych naukowców, którzy będą próbowali potwierdzić lub obalić tę hipotezę.

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)
loading...

Skomentuj