Setna rocznica objawień fatimskich - 13 maja - data uważana za kluczową dla losów świata

Kategorie: 

Źródło: wikipedia

Sto lat temu, 13 maja w 1917 roku, w pobliżu portugalskiej miejscowości Fatima, doszło do rzekomego cudu. Trojgu dzieci pojawiła się podobno Matka Boska. Potem powracała do nich jeszcze przez sześć kolejnych miesięcy. Kościół Katolicki uznał ten cud już w 1930, a w 1941 roku opublikował dwie z trzech tak zwanych tajemnic fatimskich, które urosły do rangi tekstów religijnych katolicyzmu o zabarwieniu apokaliptycznym.

 

Z trójki dzieci, które widziały rzekomą Maryję do dorosłości przeżyła tylko Łucja dos Santos, która została zakonnicą. To ona jako tzw. dziecko fatimskie, jest głównym świadkiem i dostarczycielem przekazu rzekomej Maryi. Wiadomo o trzech tajemnicach fatimskich. Pierwsza opisuje piekło i dusze grzeszników zmierzające do niego. Z opisu wynika jakby piekło znajdowało się we wnętrzu wulkanu.

 

Druga tajemnica fatimska przepowiadała wybuch II wojny światowej, która miała się rozpocząć jeszcze za życia papieża Piusa XI. Co prawda zmarł on w lutym 1939 roku, ale zaraz po jego pontyfikacie rozpoczął się konflikt zbrojny tak gwałtowny, że zginęło ponad 100 milionów ludzi.

"Przyjdę, by żądać poświęcenia Rosji memu Niepokalanemu Sercu i ofiarowania Komunii św. w pierwsze soboty na zadośćuczynienie. Jeżeli ludzie me życzenia spełnią, Rosja nawróci się i zapanuje pokój, jeżeli nie, Rosja rozszerzy swoje błędne nauki po świecie, wywołując wojny i prześladowania Kościoła." - fragment drugiej tajemnicy, tłumaczenie opoka.org.pl

Potem jest sporo o Rosji i z kontekstu wynika, że może chodzić o wielką daninę krwi, dokładnie taką jaką te naród złożył w trakcie II wojny światowej. Dziwne światła na niebie jakie miały poprzedzać hekatombę wojny to według rozmaitych interpretacji, zorza polarna, która była widoczna na dużym obszarze Europy 24 stycznia 1938 roku.

"Kiedy ujrzycie noc oświetloną przez nieznane światło, wiedzcie, że to jest wielki znak, który wam Bóg daje, że ukarze świat za jego zbrodnie przez wojnę, głód i prześladowania Kościoła i Ojca Świętego." fragment drugiej tajemnicy fatimskiej, tłumaczenie opoka.org.pl

Najwięcej kontrowersji wzbudza oczywiście trzecia tajemnica fatimska, która była przeznaczona dla papieży. Siostra Łucja spisała trzecią tajemnicę w 1944 roku, gdy nieco zachorowała. Skłonił ją wtedy do tego lokalny biskup.

"I zobaczyliśmy w nieogarnionym świetle, którym jest Bóg: 'coś podobnego do tego, jak widzi się osoby w zwierciadle, kiedy przechodzą przed nim’ Biskupa odzianego w Biel 'mieliśmy przeczucie, że to jest Ojciec Święty’. Wielu innych Biskupów, Kapłanów, zakonników i zakonnic wchodzących na stromą górę, na której szczycie znajdował się wielki Krzyż zbity z nieociosanych belek jak gdyby z drzewa korkowego pokrytego korą; Ojciec Święty, zanim tam dotarł, przeszedł przez wielkie miasto w połowie zrujnowane i na poły drżący, chwiejnym krokiem, udręczony bólem i cierpieniem, szedł modląc się za dusze martwych ludzi, których ciała napotykał na swojej drodze; doszedłszy do szczytu góry, klęcząc u stóp wielkiego Krzyża, został zabity przez grupę żołnierzy, którzy kilka razy ugodzili go pociskami z broni palnej i strzałami z łuku i w ten sam sposób zginęli jeden po drugim inni Biskupi, Kapłani, zakonnicy i zakonnice oraz wiele osób świeckich, mężczyzn i kobiet różnych klas i pozycji. " fragment trzeciej tajemnicy fatimskiej, tłumaczenie opoka.org.pl

Przekaz płynący od Łucji dos Santos jest bardzo mroczny i przypomina właściwie scenariusz jakiegoś zamachu terrorystycznego w Watykanie. Chyba wszyscy mają też kandydata do jego przeprowadzenia, bo brzmi to jak opis jednej z wielu akcji typowych dla barbarzyńców z ISIS. Niektórzy sądzą, że to opis zamachu na Jana Pawła II, ale wiele osób twierdzi, że to nie o ten zamach chodziło w tym konkretnym kontekście.

 

Stulecie objawień fatimskich wzbudza ostatnio wielką wrzawę w Internecie. Coraz więcej osób zaczyna wierzyć, że 13 maja, jest specjalną datą  i będzie w jakiś sposób wyjątkowy, ponieważ zapoczątkuje zdarzenia, które zakończą się tak zwanym "końcem świata". Jedni wierzą, że przepowiedziała to objawiona Maryja, a jeszcze inni sugerują, że być może doszło wtedy do spotkania z istotami pozaziemskiego, albo z innego wymiaru, którzy zostali przedstawieni dzieciom jako postacie religijne. Pamiętajmy, że wszystko to działo się w czasach gdy nie było jeszcze powszechnej obecności w kulturze masowej motywów UFO i obcego, dlatego każda ponadnaturalna aktywność zawsze miała domyślnie religijne wytłumaczenie.

 

To logiczne, że istoty te, kimkolwiek były, objawiły się w formie, którą uznały za najlepszą, w celu złagodzenia szoku i dokonania jak najmniejszego skażenia kulturowego.  Aby to osiągnąć pomocna jest forma komunikacji podobna do tej jaką znają miejscowi, na przykład z wykorzystaniem hologramu, albo telepatii. Transfer informacji poprzez religię wydaje się być dobrym pomysłem, aby ukryć swoją ingerencję zostawiając widoczny ślad z przesłaniem.

 

W każdym razie przekazy te były na tyle przekonujące i spójne dla Kongregacji Nauki i Wiary w Watykanie, że oficjalnie uznano ten cud w 1930 roku. Katolicy wierzą, że doszło tam do boskiej interwencji i Matka Boska objawiła się w trudnym dla świata momencie, pod koniec I wojny światowej, zapowiadając jej zakończenie, ale ostrzegając przed kolejną wielką wojną.

Znamienne jest, że w sam finał objawień, 13 października 1917, dochodzi do spektakularnego "cudu Słońca", który w czasach dzisiejszych od razu zostałby zakwalifikowany jako UFO i "objawienia" ustają. Oglądane przez 70 tysięcy wydarzenie, gdy "słońce" pojawiło się na zachmurzonym niebie i wirowało nad głowami, to typowy opis obserwacji UFO. Mamy więc wyraźną poszlakę, która pasuje do teorii, że ktoś dokonał celowej ingerencji w Fatimie, aby w najbardziej delikatny sposób ostrzec ludzkość przed jej trudną przyszłością. Tylko czy można jej w takim razie zaradzić?

 

Bez względu na to jaką interpretację przyjmiemy, utajnianie trzeciej tajemnicy fatimskiej przez kolejnych papieży spowodowało, że rzesze ludzi mają powody do tego, aby przypuszczać, że fatimska tajemnica nie została jeszcze w pełni ogłoszona. Teraz gdy nadchodzi setna rocznica tych objawień niektórzy zaczęli wierzyć, że 13 maja będzie kluczowy dla ludzkości, a Fatima była ostrzeżeniem, którego mogliśmy przez te wszystkie lata nie widzieć. W tej teorii jest jednak słaby punkt. Nie wiadomo dlaczego akurat w sto lat a nie na przykład w 110 lat po tych objawieniach, miałoby dojść do czegoś katastrofalnego. Wystarczy poczekać, aby się przekonać.

 

 

 

Ocena: 

4
Średnio: 3.5 (2 votes)

Komentarze

Portret użytkownika Homo sapiens

Wszyscy adepci zrozumienia

Wszyscy adepci zrozumienia symboli tajnych bractw powinni mieć w swoich pomieszczeniach święty malunek Matki Boskiej z Guadelupe, jest to ochronny obraz nie wykonany ręką ludzką, chroniący wszystkich zajmujących się ufologią ! Potwierdzeniem tego jest sensacyjny artykuł znanego i cenionego polskiego ufologa, o którym wspomniałem w tekście o "Czwartm Królestwie"...

Los dał ludziom odwagę znoszenia cierpień.-Rzeczą człowieka jest walczyć, a rzeczą nieba – dać zwycięstwo.

Portret użytkownika Homo sapiens

Niewidoczne istoty istnieją,

Niewidoczne istoty istnieją, czasami ktoś zostaje przez nie opętany, wtedy wzywa się na pomoć Matkę Boską ! "Ks. prof. Andrzej Kowalczyk, egzorcysta z Gdańska, wspomina: 
Było to jedno z moich pierwszych spotkań z człowiekiem zniewolonym przez ducha złego. Dobrze pamiętam to wydarzenie. Właśnie skończył się kurs ewangelizacyjny, uczestnicy rozjeżdżali się do domu, skończyło się również zebranie ekipy prowadzącej kurs. Prosto z tego zebrania udałem się do kaplicy i tam zastałem dwóch animatorów stojących na środku, jakby na kogoś czekali. Rzeczywiście czekali na pewnego młodego człowieka, który przed chwilą prosił ich o o modlitwę o uwolnienie. Już się nad nim modlili, ale on wyszedł na chwilę, żeby się uspokoić, ponieważ zaczęło nim bardzo rzucać. Postanowiłem i ja dołączyć się do modlitwy. Kiedy chłopak wrócił do kaplicy, spytałem go, czym się to zniewolenie objawia. Odpowiedział, że coś mu przeszkadza się modlić, po prostu coś go w czasie modlitwy zaczyna szarpać.
– Od kiedy? – pytam. – Od kilku dni.
– Czy jesteś świadomy, co mogło spowodować to zniewolenie? Przyznał, że nie wie, dlaczego tak się dzieje.
– Przecież jakaś przyczyna musi być – nalegam. Poznanie przyczyny zniewolenia jest istotne. Jeżeli nie zostanie ona usunięta, modlitwa pomoże tylko na pewien czas, albo w ogóle nie da rezultatu.
Młody człowiek zastanawiał się, ale nie odpowiadał. Postanowiłem, więc pomodlić się o światło dla niego i dla nas. I oto, gdy tylko uczyniłem znak krzyża, jakaś siła zaczęła gwałtownie przekręcać mu głowę w lewo i w prawo. Po chwili upadł i zaczął tarzać się po posadzce kaplicy. Modlitwy się przeciągały. Trzeba było cały czas trzymać go za ręce. Co jakiś czas przytomniał, wtedy można było z nim rozmawiać. Ale kiedy znowu zaczynaliśmy się modlić, konwulsje powracały. Nie mógł słuchać modlitwy Ojcze nasz. Najbardziej jednak działała na niego modlitwy różańcowa. Słysząc Zdrowaś Maryjo, wpadał jakby w szał. Poprzez zaciśnięte zęby powtarzał: – Tylko nie Maryja! Objawy zniewolenia opuściły go dopiero po wyspowiadaniu się i otrzymaniu rozgrzeszenia. Co mnie wtedy uderzyło? Jego lęk przed imieniem Maryi."

Nadchodzi Czwarte królestwo - Quayle, Horn, Hoggard, Marzulli, Missler

https://www.youtube.com/watch?v=MkU3YNpbNoE

Los dał ludziom odwagę znoszenia cierpień.-Rzeczą człowieka jest walczyć, a rzeczą nieba – dać zwycięstwo.

Portret użytkownika Paweł

Całe te objawienia i cuda to

Całe te objawienia i cuda to jedna wielka bzdura dla nawiedzonych i omamionych nadzieją religijności...Mój pradziadek był w tamtym okresie w tym miejscu i stwierdził że to była jakaś zbiorowa psychoza(zresztą taką łatwo wywołać,były eksperymenty na ten temat)Pozdrawiam logicznie myślących,nie omotanych żadną wiarą

Portret użytkownika Kmieciu

Hy hy, made by Jack T. Chick,

Hy hy, made by Jack T. Chick, the Tract Master Blum 3 . Choć ja tam lubię jego publikacje - pomimo nachalnej ewangelizacji nawet ciekawych rzeczy się można z nich dowiedzieć (o krzeniach islamu, kultu maryjnego, itd.)
 

 

Portret użytkownika Znawca

Maryja Dziewica może sie

Maryja Dziewica może sie pojawić w każdym zakątku kosmosu w ułamku sekundy, jest Królową Nieba i służą jej aniołowie Boga, a dla królewskiej rodziny Boga nie istnieje coś takiego jak problem odległości !

εν αρχη ην ο λογος και ο λογος ην προς τον θεον και θεος ην ο λογος ουτος ην εν αρχη προς τον θεον

Portret użytkownika myślący

Po pierwsze objawienia

Po pierwsze objawienia fatimskie są prawdziwe objawiła się tam Matka Boża  a nie żadne UFO po drugie 13 maja zacznie się okres w którym świat zacznie się zmieniac poniewaz własnie w tym dniu mija okres 100 lat działania szatana które dał mu Bóg by zniszczyć KRK ( wizja Leona XIII).To jest początek końca szatana więc jest bardzo wkurzony i rozpęta piekło na ziemii.Antychryst ujawni się światu lada chwila.

Portret użytkownika ajwaj

Jak relacje - to od

Jak relacje - to od najbardziej prymitywnych ludzi (im bardziej prymtywny - tym większe cuda opowiada), jak zdjęcia -to przedstawiające plamy niewiadomo czego, jak ktoś ma kontakt i "przesłanie" - to ufcy same pierdoły mu opowiadają, jak ufcy mają przesłanie do ludzkości o konieczności ochrony lądów, mórz, trucia przemysłem - to znajdą najbardziej bezradną osobę na najbardziej bezradnym stanowisku, czy wręcz jakiegoś rolnika zdejmą z traktora na środku i powiedzą mu, że "ojej! chiny, rosja i usa strasznie trują Ziemię - leć do obamy/trumpa/putina i zmuś ich do zaprzestania trucia bo wszyscy ludzie zginą!!"
Przecież to się wszystko tak przeraźliwie kupy nie trzyma, że aż ciary przechodzą po plecach na myśl ilu skończonych/zdwociałych/analfabetycznych świrów łazi po Ziemi.
Ktokolwiek tutaj osobiście doświadczył czegokolwiek nadnaturalnego czego nie można przypisać analfabetyzmowi czy wizjom po prochach?

Portret użytkownika Alien9174

To nie była Maryja zawsze

To nie była Maryja zawsze Żydówka, która była matką Jezusa, i która nie uwierzyła aż do śmierci w prawdę głoszoną przez  Jezusa Chrystusa, a tym samym Maryja nie może być pośredniczą między Niebem a Ziemią. Kult Maryjny został wymyślony lata po Jezusie i nie ma nic wspólnego z prawdziwym Chrześcijaństwem. A któż to był w tej Fatimie? To był Anioł o wyglądzie kobiety po prostu. Dlaczego anioł wyglądał jak kobieta, przepiękna panienka? By dzieci się jej nie bały. Dlaczego to dzieciom anioł się objawił? Bo dzieci nie potrafią kłamać - za to Kler robi to notoryczmie. Objawienie pod Fatimą z pewnością było próbą dla ludzi kościoła kat...olickiego, próbą nawrócenia kościoła a dopiero w konsekwencji ludzi. Niestety Kler postanowił inaczej i po zmieniał wszystko i nawet po okropnościach II wojny światowej ukrył prawdę o Fatimię a sam Jan Paweł II nakazał milczeć siostrze Łucji. 

Portret użytkownika grzech74u

niestety masz racje 

niestety masz racje 

w ST i NT Bóg objawiał sie za pomocą płonącego krzaka albo wysyłał anioła . To kim w takim razie jest ta kobieta co przemawia do pastuszków ? i jeszcze naucza ze to przez nią jest droga do Jezusa . Do tego nakazuje ustanowić nabożeństwo do jej serca .

Portret użytkownika Meg

To starożytny demon

To starożytny demon nazywający siebie królową niebios, pyszny,przewrotny, zwodzicielski pomiot szatana, wmawiajacy ludzion, że jest współodkupicielem swiata. Mam nadzieję, że tego dogmatu watykan nigdy nie ogłosi, choć się do tego od dawna przygotowuje.

Portret użytkownika Kmieciu

"Odkąd król polski Jan II

Qrna, demon o ksywie "Ma Ryja" znowu się nie może odpier***ić od Rosji... Wiecznie jej słowiańskie kraje przeszkadzają i domaga się od nich niewolnicznych uwielbień, itede... Mało jej było tego co z Polską zrobiła (i nadal robi dzięki pustogłowym nawiedzonym naiwniakom)?!

"Odkąd król polski Jan II Kazimierz (1648-68) ogłosił Królowę Niebios "Królową Polski". Historyk katolicki Malachi Martin napisał, że zawarty z nią pakt "nigdy nie został odwołany, ani odrzucony przez naród polski, rząd polski, katolicki czy komunistyczny, od 1655 roku." Odtąd, na Polskę spadły trzy rozbiory, przetoczyły się przez nią dwie światowe wojny, dotknęły ją nazistowskie zbrodnie, stalinowskie czystki i inne plagi" (//innemedium.pl/wiadomosc/czy-polska-w-2017-roku-bedze-plonac) - i tyle jeśli chodzi o "opiekę" "Królowej Niebios"... Pani już dziękujemy!

 

 

Porównaj stan świadomości swej duszy ze stanem duchowego zamroczenia nienawiścią do innych.

Portret użytkownika Moje przemyślenia

Cud Słońca? Raczej

Cud Słońca? Raczej zaślepienie ludzi fałszywymi przywódcami, chociażby dojście do władzy bolszewików, którzy wylali niewinną krew milionów istnień ludzkich; Prześladowania kościoła i ojca świętego - to musi być żart jakiś. Tak naprawdę dzieci to dobrzy odbiorcy mentalni ale pozostaje zagadką czy to co te dzieci mówiły nie zostało potem przeinaczone a raczej napewno zostało przeinaczone. Ciągłe powracanie do "objawień" i straszenie "grzeszników" wojnami świadczy tylko o jednym - to brak pomysłu na rozwój cywilizacji bo cuda techniki już się przejadły, pieniądze nie dają niczego więcej prócz wygód i władzy a to nie wystarcza bo marzy się im zbliżenie do prawdy uniwersalnej a ta jest wszechobecna ale nietykalna, nie dająca się sterować, można ją porównać do odbicia w lustrze, które żyje własnym życiem, przez co nawet papież pouczający swoje owieczki czuje się jak dziecko we mgle. Co można zrobić? Dalej bawić się wojną, oszustwem, rytuałami poprawiającymi na sekundę poczucie bycia lepszym bo władza to jednak poczucie bycia lepszym od reszty szaraczków.  

Portret użytkownika Homo sapiens

Niektórzy wierzą w UFOnautów

Niektórzy wierzą w UFOnautów mających cudowne moce duchowe, wielkie statki kosmiczne, albo międzywymiarowe, ale nie mogą uwierzyć że Maryja może przybywać do naszego wymiaru bez statku kosmicznego, w kuli światła ! Na dodatek wielu ufologów twierdzi, że Maryja z Fatimy to ufonauci, ciekawe że "kosmici" Maryi, czyli aniołowie, informują o Bogu, każą z godnością spożywać Eucharystię i uczą jak się poprawnie modlić, i to po katolicku ! Bo takie były słowa i zdarzenia przekazane w Fatimie pastuszkom. Cywilizacja ufonautyczna jaka się szerzy na świecie, spowodowała w wielu umysłach spustoszenie, prosta wiara stała się niedostępna dla coraz większej liczby ludzi.

Los dał ludziom odwagę znoszenia cierpień.-Rzeczą człowieka jest walczyć, a rzeczą nieba – dać zwycięstwo.

Portret użytkownika Terenia z Torunia

Praktycznie w każdym poście

Praktycznie w każdym poście epatujesz Bogiem. Epatujesz na lewo i prawo. Czy raz w życiu przeczytałeś Biblię ?. Wątpie. Pokaż mi choć jeden werset sankcjonujący ideę eucharystii. Pokaż mi choć jeden werset sankcjonujący ideę czyśća o którym mówiła ta zjawa podająca się za Miriam (matka Chrystusa). Podaj choć jeden. Oczywiście najpierw przeczytaj.

Portret użytkownika Dragon_Reborn

Odpowiedź do Tereni z Torunia

Odpowiedź do Tereni z Torunia. Dotyczy w całości kwestii biblijnych, więc jeśli kogoś nie interesuje, to żeby nie tracić czasu może przejść do kolejnego postu.

Didache 14, 1-3 (jeden z najwcześniejszych zbiorów ukazujących zasady chrześcijańskie, z ok. 90 r.)

"W dniu Pana, w niedzielę (przyp. "niedziela"=dzień Pana) gromadźcie się razem, by łamać chleb i składać dziękczynienie, a wyznawajcie ponadto wasze grzechy, aby ofiara wasza była czysta. Niechaj nikt, kto ma jakiś spór ze swoim bratem, dopóki się nie pogodzą, nie bierze udziału w tym zgromadzeniu, aby nie została skalana wasza ofiara. Oto bowiem słowa Pana: >>Na każdym miejscu i w każdym czasie składać mi będą ofiarę czystą, ponieważ jestem królem wielkim, mówi Pan, a imię moje budzi podziw między narodami<<" 

Powyższy cytat ma chyba trochę inne znaczenie, od zwykłego ułamania chleba i pobłogosławienia np. na statku, prawda? (Dz Ap 27,35).

/klasei tou artou = łamanie chleba/ 1Kor 11,17-34, Biblia Poznańska

17 Nie pochwalam was za to, że wspólne zebrania nie prowadzą was do dobrego, lecz do złego. 18 Przede wszystkim słyszę, że gdy schodzicie się na zebranie, dochodzi wśród was do podziału. Częściowo w to wierzę, 19 bo muszą pojawić się wśród was stronnictwa, aby się okazało, kto jest wypróbowany. 20 Wasze wspólne zgromadzenia nie są spożywaniem wieczerzy Pańskiej. 21 Każdy bowiem w czasie wieczerzy zabiera się najpierw do własnego jedzenia, a skutek jest taki, że gdy jeden jest [jeszcze] głodny, drugi już jest nietrzeźwy. 22 Czy nie macie domów, aby tam jeść i pić? Czy chcecie okazać pogardę zebranemu ludowi Bożemu i zawstydzić tych, którzy niczego nie posiadają? Cóż powinienem wam powiedzieć? Może pochwalę was? Nie, za to was nie pochwalę. 23 To, co otrzymałem od Pana, przekazałem wam, a mianowicie, że Pan Jezus tej nocy, której został wydany [w ręce wrogów], wziął chleb 24 i odmówiwszy dziękczynną modlitwę połamał go i rzekł: „To jest Ciało moje, za was wydane. Czyńcie to na moją pamiątkę”. 25 Podobnie po wieczerzy [wziął] kielich i powiedział: „Ten kielich jest Nowym Przymierzem we Krwi mojej. Ile razy będziecie z niego pić, czyńcie to na moją pamiątkę”. 26 Ilekroć bowiem spożywacie ten chleb i pijecie z tego kielicha, głosicie śmierć Pana do czasu, aż On przyjdzie. 27 Ktokolwiek zatem niegodnie spożywa chleb lub pije z kielicha Pana, ten będzie odpowiadał za spożywanie Ciała i Krwi Pana. 28 Każdy więc człowiek, zanim przystąpi do spożywania tego chleba i picia z kielicha, powinien naprzód zbadać siebie samego. 29 Kto bowiem spożywa i pije niegodnie, ściąga na siebie wyrok potępienia, ponieważ nie odróżnia Ciała Pana od zwykłego chleba. 30 Oto dlaczego jest wśród nas tylu chorych i słabych, a niektórzy nawet pomarli. 31 Gdybyśmy sami siebie należycie osądzali, nie bylibyśmy sądzeni, 32 lecz kiedy Pan wymierza nam karę, to nas upomina, abyśmy nie zostali potępieni wraz ze światem. 33 Bracia! Gdy zbieracie się, aby spożywać Ciało i Krew Pana, czekajcie jedni na drugich! 34 Jeśli ktoś jest godny, niech się naje w domu, abyście przez wasze wspólne zebrania nie ściągali na siebie kary [Bożej]. Pozostałe sprawy załatwię, gdy do was przybędę."

To oczywiście początek, ale jak widać było to coś, co można było nazwać "eucharystią" i trwa nieprzerwanie do dzisiaj.

Chyba zgodzisz się, że Chrystus jeszcze powtórnie nie przyszedł (miał przyjść w sposób dostrzegalny dla każdego, a nie w jakiś "niewidzialny"), a z powyższego cytatu wynika, że w taki sposób chrześcijanie (w sensie wspólnota chrześcijańska, a nie tylko apostołowie) powinni głosić "śmierć Pana, aż przyjdzie"?

Kolejny ew św. Jana J 6 (tekst zbyt długi, by go wklejać w całości) - Chrystus przyrównał swoje ciało do manny, którą żydzi jedli na pustyni, a które daje życie wieczne (wszystkim ludziom, którzy je spożywają) "J 6, 53 Jezus więc powiedział im: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Jeżeli nie będziecie spożywali ciała Syna Człowieczego i nie będziecie pili krwi Jego, nie będziecie mieli życia w sobie. 54 Kto spożywa moje ciało i pije moją krew, ma życie wieczne, a Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym."

Tak, wiem, że dla ŚJ tym prawdziwym cialem Jezusa z J 6 jest jego nauka, względnie co najwyżej mowa też o symbolu. W J 6,40 "każdy, kto widzi Syna i wierzy w Niego ma życie wieczne". Wiara oznacza chyba także przyjmowanie i uznawanie wszystkiego, co uczy, a nei wybiórczą interpretację. Słowo /estin=jest/, nie ma znaczenia "oznacza", "symbolizuje". Nawet w innych fragmentach PNŚ użył prawidłowego tłumaczenia słowa "estin". Żeby nie być gołosłownym - chodzi mi o PNŚ 1Kor 10,16 ("czyż nie jest współudziałem") lub PNŚ Mt 3,17 (to jest Mój Syn umiłowany). Zgodnie z przedmową do PNŚ, jedno tylko tłumaczenie danego greckiego słowa miało być użyte. Jeżeli chodzi o symbolikę, to np. w Łk 8,14 "A co padło między osty to ci, którzy wysłuchali słowa, lecz zostali przytłumieni przez troski, bogactwo i rozkosze życia i nie osiągają dojrzałości." - "to ci, którzy" - w tłumaczeniu "oznacza tych", "symbolizuje tych". W tamtym przypadku Jezus mówił wprost (J 16,29).

"Łk 22,20 Tak samo po wieczerzy [wziął] kielich, mówiąc: Ten kielich to Nowe Przymierze w mojej krwi, która za was będzie wylana." Ciekawe na jakiej (lingwistycznej) podstawie ŚJ tłumaczą "ten kielich oznacza nowe przymierze"? Tam w oryginale nie ma żadnego podobnego słowa, jak jest "estin", czy zbliżonego znaczeniowo "eimi". Może to jednak ja się mylę, i gdzieś w NT jest mowa o symbolice? To tak na szybko Wink

Portret użytkownika Angelussimus

Skąd kuźwa durny dragonie

Skąd kuźwa durny dragonie wiesz, co powiedział Chrystus podczas ostatnioej wieczerzy, skoro te słowa zostały wpisane dopiero 300 lat po jego śmierci? Trzeba być skończonym baranem, by wierzyć w żydowskie skryby państwowej religii Rzymu...

Portret użytkownika Dragon_Reborn

Jak wierzą chrześcijanie,

Jak wierzą chrześcijanie, słowa te zostały spisane pod natchnieniem. Co powiedział naprawdę - oczywiście, że tego nie wiemy. Różnice w ewangeliach pochodzą raczej z tradycji - ewangeliści mieszkali w 4 różnych miastach i tam spisywali te teksty.

Skąd masz jednak dane, że tekst NT został spisany ok. 430 roku ("300 lat po jego śmierci")?

Najwcześniejsza jest ewangelia św. Jana, powstała ok. 120 r. (manuskrypt Rylands P52 ew. Jana pochodzi z ok. 120-125r.) Kolejne, błędnie przypisywane apostołom pochodzą z II wieku, lata 150-180.

Manuskrypt 7Q5 z fragmentem ew. Marka może być jeszcze młodszy (mowa nawet o latach 70-tych I wieku, a już na pewno nie jest starszy niż II wiek). Podobnie manuskrypt P64 (magdaleński) z ew. Mateusza również datowany jest wg nowszych badań i analiz na lata bliższe przełomowi I/II wieku, ale nawet wiek II-III to znacznie wcześniej niż I połowa IV wieku.

https://archeologiabiblijna.wordpress.com/2012/04/05/odkryto-najstarsze-fragmenty-nowego-testamentu/

Portret użytkownika Dragon_Reborn

Akurat "wieczerza Pańska",

Akurat "wieczerza Pańska", "komunia" jest kwintesencją eucharystii (z greckiego - dziękczynienie). Proszę poniżej - wyłącznie Biblia o eucharystii (że nie o symbolikę chodzi, to już starałem się wykazać poprzednio).

Łk 22,19-20, 1 Kor 11, 24-25 - nakaz Jezusa, by czynić tak na pamiątkę ostatniej wieczerzy, przypomniany Koryntczykom

Eucharystia nie jest tylko "łamaniem chleba na pamiątkę", ale ofiarą Chrystusa za grzechy, dziejącą się w każdej eucharystii (Hbr 9, 13-14, w sensie tamta ofiara trwająca nadal, nie od nowa, za każdym razem), a chleb i wino ofiarowane podczas mszy/eucharystii/ostatniej wieczerzy stają się ciałem i krwią Chrystusa.

Wprost jest to napisane w Mt 26, 26-28 ("A gdy jedli, Jezus wziął chleb, odmówił modlitwę uwielbienia, połamał i dał uczniom, mówiąc: „Bierzcie i jedzcie. To jest ciało moje”. Następnie wziął kielich, odmówił modlitwę dziękczynną i powiedział: „Pijcie z niego wszyscy. To jest bowiem moja krew przymierza, która za wielu jest wylewana na odpuszczenie grzechów." ed. św. Pawła).

I że tak się dzieje podczas mszy, mówi 1 Kor 10,16-17 "Czy kielich błogosławieństwa, który błogosławimy, nie jest jednoczeniem się z Krwią Chrystusa? Czy chleb, który łamiemy, nie jest jednoczeniem się z Ciałem Chrystusa? Jeden bo wiem jest chleb i nas wielu tworzy jedno ciało, bo wszyscy bierzemy z tego samego Chleba. (przekład św. Pawła).

Ps. Trochę trudno z Panią polemizować, gdyż mimo że sprawia Pani wrażenie osoby czytającej pismo święte, wszystkie cytaty zbyła Pani w 2 zdaniach, nawet nie wskazując swoich argumentów/wyjaśnień. Jedyne odniesienie do ewangelii pozostało bez wskazania cytatu (choć wg mnie chodzi J 6, 53-58 - nie widzę tu sprzeczności, fragment wcześniej przytoczyłem).

Portret użytkownika Angelus Maximus Rex2

Nie ma najmniejszego sensu

Nie ma najmniejszego sensu gdybać nad twoimi cytatami z ksiegi, która spisywana była setki lat po rzekomym Jezusie. Można sobie o ile stan papieru pozwoli dupę nią wytrzeć...

...Angelus Maximus Rex

Portret użytkownika baca

ciekawe czemu matka boska

ciekawe czemu matka boska nigdy nie objawia się parchom i nie pier*oli im aby się nawrócili?

kogo ona ciągle chce zbawiać? ludzi dobrych?

naiwnych pastuszkow ktorzy nigdy muchy nie skrzywdzili?

dobrze ze instruktorom nauki jazdy nie objawia sie w lusterku wstecznym i nie zaklina ich przy asyscie cudownych świateł długich aby w tajemnicy zrobili prawo jazdy

Portret użytkownika Angelus Maximus Rex2

Kimbur, dobry z Ciebie

Kimbur, dobry z Ciebie patriota, ale jak wielu doibrych patriotów błądzący w ciemnościach wiary a nie wiedzy o Bogu. Oczywiście, że baca ma rację a wulgaryzmy to wyraz bezsilności z tępoty umysłów czczących kanibalizm w czytej postaci. Wyznajesz wiarę w demona i czcisz kanibalizm.

...Angelus Maximus Rex

Portret użytkownika Terenia z Torunia

Cytuje: (...)Co prawda zmarł

Cytuje: (...)Co prawda zmarł on w lutym 1939 roku, ale zaraz po jego pontyfikacie rozpoczął się konflikt zbrojny(...)

Zaraz po jego pontyfikacie - czy masz na myśli jakieś 7 miesięcy po, czyli faktycznie jest to zaraz.  To dowodzi fałszywości objawień bo zjawa pomyliła się a po drugie używała niebiblinej koncepcji czyśćca.

Portret użytkownika Gibon

Wojna rozpoczęła się we

Wojna rozpoczęła się we wrześniu 1939r ale alianci pozwolili w 1938 na aneksję Czechosłowacji aby uniknąć wojny. No i o rok udało im się odciągnąć. W 1938 nastąpiła takrze aneksja Austrii. Więc pewne działania były już rok wcześniej. 

Portret użytkownika Dragon_Reborn

Co do pierwszej części Twojej

Co do pierwszej części Twojej wypowiedzi. Nie ma jednej, przyjmowanej przez wszystkich day rozpoczęcia II wojny światowej. Dla nasz to oczywiście 1 IX 1939. Dla Rosjan - 22 VI 1941 (chociaż w listopadzie 1939 napadli Finlandię), dla USA - 7 XII 1941. Ale wcale nie naginając zbytnio faktów do tezy, mozna przyjąć, że rozpoczęła się wcześniej. Okres bezkrwawych podbojów Hitlera - 1936-1938-39? A może wcześniej, gdy kraje zaangażowane później w światowy konflikt napadły na inne kraje - inwazja Włoch na Abisynię w 1935 r., albo inwazja Japonii na Chiny w 1931 r. W końcu dla Chińczyków największą tragedią II wojny światowej jest masakra nankińska z 1937 r. (zabito tam ok. 200 tys osób)

Portret użytkownika Angelus Maximus Rex2

Kiepski z ciebie klecha i

Kiepski z ciebie klecha i irytuje mnie naiwność twojej manipulacji. Oczywiście tzw "objawienia fatimskie" gównoprawdę przepowiedziały, bo wojna wybuchła dla wszystkich w 1939 r

Demon jakiś się objawił i gówno z tego wyszło, poza histerią ciemnych i maluczkich, co by łatwiej pod sutanny klechów sie garnęli.

Wasz przybytek diabła, czyli KK zrobił sobie z tego hucpę.

...Angelus Maximus Rex

Portret użytkownika Dragon_Reborn

"Kiepski z ciebie klecha"

"Kiepski z ciebie klecha"

No faktycznie, powiedziałbym nawet, że nie tylko "kiepski", ale nawet "żaden" - duchownym żadnej religii nie jestem, a wykształcenie i praca to bardzo przyziemne kierunki. Które jednak nauczyły drobiazgowości.

"irytuje mnie naiwność twojej manipulacji"

Manipulacji? Czy wojna na Dalekim Wschodzie w latach 30-tych wywołana przez militarystyczną Japonię nie jest prawdą, czy inwazja Mussoliniego na Etiopię, co miało na celu rozpoczęcie działań zmierzających do odzyskania "rzymskich" granic nie miała miejsca? My oczywiście przyjmujemy rok 1939, co jednak, gdyby tak np. całkiem silna Czechosłowacja postanowiła się w 1938 roku bronić? Może Benesz czytał przepowiednię, hehe i zmienił przyszłość Wink O Litwie nie ma sensu wspominać, bo to nie ta "liga".

Wracając do manipulacji... "wojna wybuchła dla wszystkich w 1939 r." Dla USA dopiero po Pearl Harbor i pewnie nadal tego uczą. Dla ZSRR i Rosji nic przed Barbarossą nie należy do II wojny światowej. Zachodnia Europa w 1940 - pod koniec "dziwnej wojny"?

http://www.historyguy.com/what_date_did_world_war_two_begin 

Żeby nie było nieporozumień - przyjmuję oczywiście datę 1 września, ale sprawa nie jest aż tak jednoznaczna.

Załóżmy, że (w co nie wierzę, ale jako "eksperyment myślowy") 13 maja faktycznie ktoś wystrzeli jakąś bombę wodorową, inny kraj odpowie, kolejny, korzystając z okazji niemal natychmiast zaatakuje sąsiada itd., to czy za datę wybuchu III wojny światowej uznasz 13 maja, czy też może weźmiesz w jakimś stopniu pod uwagę ględzenie różnych ludzi, którzy przed 13 maja dowodzili, że III wojna światowa trwała już (w formie "wojen zastępczych") od pewnego czasu, tylko nie w najbardziej gorącej formie?

Pozwolisz, że do reszty się nie odniosę, ale wiedz że jednak lubię Twój styl pisania - w końcu czytam te strony nie od miesiąca.

Portret użytkownika Angelus Maximus Rex2

Moja wiedza ( a nie wiara) o

Moja wiedza ( a nie wiara) o Bogu odbiega od ciemnej masy wierzących. Zawoalowane stygmaty Szatana w każdej wierze odkodowałem i z przerażeniem i wściekłością odnosze się do takich stanów umysłu.. Pozdrawiam

...i apeluję... Naucz sie czytać między wierszami a prawda wypłynie sama ...

...Angelus Maximus Rex

Strony

Skomentuj