Silikonowe formy życia mogą istnieć nawet na Ziemi

Kategorie: 

Silikonowe formy życia mogą być wprost przed naszymi oczami

Jest jeden pierwiastek chemiczny, który może teoretycznie stać się budulcem życia równie skutecznym, co węgiel, jest nim krzem. Wykorzystujemy go powszechnie w całej elektronice. Być może jednak powinniśmy się pochylić nad możliwością istnienia "żywych" kamieni.

 

Brzmi to jak scenariusz powieści Stanisława Lema i w istocie Lem pisał o takich formach życia. Nauka potwierdza, że ilość wiązań molekularnych możliwych do uzyskania z krzemem jest porównywalna z tą możliwą w przypadku związków węgla jednak raczej wyklucza się możliwość istnienia życia opartego o takie wiązania chemiczne.

 

Czy istnienie żywych kamieni jest teoretycznie możliwe? Podobno niektóre z takich nietypowych kamieni umieją się poruszać. Znane są opisy przedstawiające takie formacje z bruzdą ciągnącą się za taką hipotetyczną istotą. Dla zwolenników teorii życia opartego na krzemie są to ostateczne dowody. Podają oni przykłady takich obserwacji i na Ziemi ( na Aleutach) i na Księżycu a nawet na Marsie. Za każdym razem nauka tłumaczy to tak, że długie wielokilometrowe ślady za takimi formacjami to efekt przesuwania kamieni przez wiatr.

Zdjęcie przesuwającego się kamienia z Księżyca

Brzmi przekonująco? Czy wiatr może być aż tak konsekwentnie ukierunkowany, że tworzy iluzję ruchu takich obiektów? A może są to rzeczywiście jakieś istoty, których życie objawia się symptomami niezrozumiałymi dla nas.

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen

Komentarze

Portret użytkownika adept48

To zapewne Noe zbudował też

To zapewne Noe zbudował też piramidy. a ostatnio także mówi się o czymś całkiem do rzeczy .. o zmianie naszego DNA,, a właściwie o przejściu z węgla na krzem w budowie naszgo organimzu .... co wy na to mistrzowie ciekwych teorii . ? ba i też się wspomina ,że ma być to nowocześniejszy model człowieka   kumara . taki jakie istnieją już we wszechświecie .. a ten stary mmodel na węgiel ma zostać jak to nazwać by nie urazić czyichś uczuć ... ? wyzłomowany ? .Następnym problemem jest energia atomowa i jej spożytkowanie na Ziemi .. też się mówi o konieczności wręcz by tego zjawiska już więcej nie używać .. bo ma w sobie coś więcej niż tylko zagrożenie i nieumiejętność panowania nad tym  ale jest to narzędzie destrukcji ,czyli samozagłady. Myślę ,że na dzisiaj bardziej interesujący jest temat istot z kosmosu .. bo chyba coraz więcej nam się pokazuje na nieboskłonie obiektów .. i są też takie które wręcz doją nasze Słoneczko ..No to jak ..co jest teraz istotne ? Może pas fotonowy co nam serwuje nowa energię na ponad 2000 lat ..?A może najważniejszy teraz jest nasz rozwój ale natury świadomości ...tej wibracji światła ..energii życia i istnienia ?.tak mamy dylemat ..dalej btnąć w niskich wibracjach ,czy rosnąć inaczej odstawiając iluzję  ?  

Portret użytkownika Homo sapiens

"...Otóż NationaJ

"...Otóż NationaJ Reconnaissance Office od około pięciu lat posiada serię satelitów tzw. Keyhole System (ang. keyhole: dziurka od klucza przyp. red,). Jest to ściśle tajny system satelitów, być może najlepszych na świecie. Ostatnio, o czym wiem, jeszcze bardziej go ulepszono. Podobno jego twórcy mogą dojrzeć z orbity to, co znajduje się na znaczku pocztowym. No i pojawiły się pytania związane z tzw. anomalią góry Ararat. Słyszałaś o tym?Góra Ararat to ta od Arki Noego? Tak. No więc ludzie z NRO wycelowali system Keyhole w górę Ararat. I podobno, gdy w końcu ściągnęli zdjęcia, po czym poddali je obróbce cyfrowej i czyszczeniu. wyświetlając obraz na dużym ekranie, zareagowali mniej więcej tak: - Jezu. tam jest jakaś wielka łódź!No i teraz można zapytać, dlaczego taka informacja miałaby być aż tak utajniona? Czemu odkrycie jakiejś łodzi na górze Ararat miałoby być bardziej tajne niż wszystko inne?Lecz tak właśnie jest, ponieważ po tym odkryciu skierowano w to miejsce oddział SEAL. Tak w wojsku określa się wyekspediowanie elitarnego oddziału swoich ludzi na miejsce jakiegoś zdarzenia. Prawdopodobnie dostarczyli ich z powietrza. I to komando spędziło wiele dni w odnalezionej łodzi, a następnie zostało odtransportowane śmigłowcami. Żołnierze wzięli ze sobą anomalne artefakty, których nie opisano ani też nie powiadomiono o nich opinii publicznej. Jednak to właśnie te przedmioty sprawiły, że sprawę zakwalifikowali nie tylko jako Top Secret, ale coś dużo bardziej znaczącego. Ustalili to członkowie naszej sieci Old Boys.Uważasz, że to jest Arka Noego? Tak naprawdę nikt nie wie, co to jest. Początkowo nazywano to anomalią góry Ararat. Potem okazało się, że to gigantyczna łódź...Zbudowana przez ludzi? Na to wygląda. Według tego, co ustalono na miejscu, została wykonana z drewna. Jest to jednak dzieło geniusza. Ma w istocie bardzo skomplikowaną budowę.I przetrwała tyle łat? Najwyraźniej. Jednak pytanie brzmi: ile właściwie lat? Kiedy nastąpił potop? Według ostatnich doniesień było to 12.(XX) lat temu, w roku 10.500 p.n.e. Wiesz, każda starożytna kultura na naszej planecie posiada tradycję przekazującą podobną historię i jestem pewien, że wiele z nich miało swojego Noego. To znalezisko jest tak niewygodne z powodów religijnych, że ktoś z NRO zdecydował się je utajnić.Charles Berlitz napisał książkę „Zaginiony statek Noego" (The Lost Ship of Noah), opublikował też garść fotografii (są dostępne w Internecie) przedstawiających coś, co wygląda jak statek na górze Ararat. Z tego, co słyszałam, tłumaczy się to na dwa sposoby. Pierwsza wersja mówi, ze znalezisko jest usytuowane stosunkowo nisko i przypomina wielkie zbiorowisko drewnianych części statku. Druga wskazuje obiekt umieszczony dużo wyżej, daleko ponad linią śniegu, blisko szczytu. Który z nich został namierzony przez satelity „Keyhole"? I czy dostarczony tam oddział SEAL przeprowadził datowanie drewna węglem radioaktywnym ? Domyślam się, że tak, ale nie mam na ten temat żadnych informacji. Przypuszczam, że oddział SEAL został dostarczony blisko szczytu, ponad linią śniegu, na co w skazuje to, co do mnie dotarło..." http://www.youtube.com/watch?v=VZB0XPoSUyw

Los dał ludziom odwagę znoszenia cierpień.-Rzeczą człowieka jest walczyć, a rzeczą nieba – dać zwycięstwo.

Portret użytkownika Przebudzony

Zabawne, jakis czas temu

Zabawne, jakis czas temu ogladalem pogromcow mitow na discovery program byl wlasnie na temat tych kamieni co sie poruszaja na dnie jakiegos tam jeziora, grunt tam jest tak uksztaltowany ze tworzy "tunel" dla wiatru i wieje tam czasami tak mocno, ze jest w stanie przesuwac te kamienie, zrobiona test i wszystko bylo jasne,  jest to mozliwe...btw na tym czarno bialym zdjeciu dokladnie widac po sladach ze ten kamien sie toczy...

Portret użytkownika ARTUR5

Pamiętaj ,gdy zobaczysz

Pamiętaj ,gdy zobaczysz biegnącą płytkę granitu to zejdż z drogi bo spóżni się do pracy .A tak właściwie to możliwe jest życie w każdej postaci lecz nie każda jest kompatybilna z życiem na ziemi.

Skomentuj