Stara wierzba celem pielgrzymek za sprawą dziwnego zjawiska

Kategorie: 

http://paranormal-news.ru/news/obraz_bogomateri_na_sreze_dereva_eshhe_i_mirotochit/2012-08-26-5214

Dziwne rzeczy dzieją się w okolicach Tarnopola na Ukrainie. W miejscu odciętej gałęzi na starej wierzbie, która rośnie przy wjeździe do wsi Czumalia (ukr. Чумаля), ukazał się kontur postaci kobiecej, przywodząc na myśl obraz Matki Bożej. Dodatkowo rzekomy wizerunek nawadniania wonny płyn sączący się z miejsca po odciętym konarze. Jest to bardzo nietypowe zjawisko dla obumarłych drzew. Wieść o cudzie szybko rozeszła się po okolicy i nie tylko.

Do Czumali codziennie przybywają pielgrzymki. Rozmodleni ludzie przychodzą pod drzewo. Dotykają zawilgoceń, a tajemniczą cieczą nacierają oczy, ręce, nogi, rany. Kapłani odprawiają msze w okolicach wierzby. Wokół szpaleru iw, gdzie stoi ta jedyna naznaczona, wymurowano kilka lat temu kapliczkę. Ulokowano ją w miejscu, gdzie tryska źródełko. 

 

Z ciekiem tym wiąże się różne historie, a przeszłość i obecne wydarzenia w jakiś sposób odnoszą się do siebie nawzajem. Według lokalnej legendy prawie sto lat temu, służąca dworska poszła po wodę i w nurcie źródła ujrzała ikonę Matki Bożej z małym Jezusem. Kobieta próbowała wyciągnąć obraz, ale nie mogła go unieść. Nie mógł uczynić tego także ksiądz. Dopiero licznie zgromadzeni wierni wydobyli ikonę z wody i przenieśli ją do miejscowego kościoła. Obraz do dziś przechowywany jest w świątyni. Tam, gdzie tryskało źródło zdarzały się uzdrowienia z poważnych dolegliwości. 

 

Ludzie wspominają, że w czasach sowieckich źródełko próbowano zlikwidować układając na nim bruk przy budowie drogi. Robiono to celowo, aby trwale usunąć miejsce kultu.  Źródło zidentyfikowano na nowo przy pomocy ruszczkarza. W jego miejscu ustawiono wspomnianą kapliczkę. Do wsi zewsząd ruszyły pielgrzymki. Ludzie w każdym wieku chcą zobaczyć i dotknąć cudu, wierząc, że wilgoć z drewna poskramia choroby. Ze źródła czerpią wodę do plastykowych butelek. 

 

Cud wierzby w Czumali wydarzył się na przełomie lipca i sierpnia 2012r. W następnych dniach podobne zjawisko zaobserwowano w pobliskiej wsi Dobra Wody (ukr. Добраbода). Tam też w miejscu odciętej gałęzi na starej wierzbie pojawiła się sylwetka kobiety. Z mikropęknięć na wizerunku sączy się ciecz.

 

 

Źrodło: Газета Місто

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen

Komentarze

Portret użytkownika Jesion

No nie gadajcie, że nie

No nie gadajcie, że nie widzicie, Matka Boska jak namalowana, to na pewno fake, ktoś to namalował by zwiększyć atrakcyjność turystyczną tamtych okolic,.Ahh, spójrzcie na te matczyne kochające oczy, cóż za wspaniała narkotyczna wizja, artyści abstrakcjoniści przechodzą samych siebie Blum 3 

Portret użytkownika ARTUR5

Jest taka możliwość

Jest taka możliwość pojawiania się znaków na kamieniach ,drzewach i innych materiałach ,w Księdze jest napisane że jeśli upadek ludzi będzie tak duży że stracą wiarę / wszyscy wierzą w księdza a nie w Boga /,to kamienie przy drogach będą Go wysławiać .

Portret użytkownika pulsar

http://pl.wikipedia.org/wiki/

http://pl.wikipedia.org/wiki/Pareidolia
Pareidolia – zjawisko dopatrywania się znanych kształtów w przypadkowych szczegółach, przeważnie przy pełnej świadomości ich nierzeczywistego charakteru. (…) Najczęstszym źródłem pareidolii może być obserwacja chmury, która dla oglądającego przypomina kształtem postacie ludzi, zwierząt itp. czy dostrzeżenie w dwóch symetrycznych, okrągłych obiektach oczu, jak również zjawisko emotikonów polegające na zakodowaniu nastroju piszącego za pomocą kilku znaków. Zjawiskiem tym można tłumaczyć również niektóre tzw. objawienia, gdy przypadkowy układ plam, czy cieni na szybie, drzewie, czy innym tle może dla części osób wydać się obrazem Matki Boskiej, Jezusa czy innych postaci religijnych.
 
I tyle w temacie.

Portret użytkownika edmund

nic złego, że ludzie klaniają

nic złego, że ludzie klaniają się Starej Wierzbie - to dzieło Boga, czyz nie?
Trochę złego, że przypominaja sobie o Bogu (Bogach) gdy ich coś boli, swędzi.  Modlą sie nie z wdzięczności za życie i świat lecz by im ból odjęło. W sumie ...ze strachu.
 
Nie są pobożni.
Jedyna dobra strona tego faktu jaką widzę to to, że w ogóle się modlą.
 
A że do wierzby?   To i tak lepiej niż do kawałka zwykłej stali z rozpostartym na niej obrysem skatowanego człowieka.
 

Strony

Skomentuj