Starożytny port kosmiczny

Kategorie: 

Źródło: dailymail.co.uk

Poprzednia supercywilizacja nadludzi z ich biologiczną długością życia 900-set lat musiała osiągnąć niebywały poziom wiedzy oraz doświadczenia w sprawach między wymiarowych, doświadczenia w kontakcie z NATURĄ, naturą jako nauczycielką tajemnic. Ci nadludzie posiadający kontakt z Super Bytem, Aniołami oraz Synami Bożymi musieli wytworzyć jakiś niezwykły obraz wszechświata, musieli posiąść jakąś niezwykłą wiedzę, która w końcowym etapie ich rozwoju doprowadziła do globalnej katastrofy. 

 

Czy możemy znalezć jakieś artefakty lub budowle potwierdzające tą ich niezwykłą wiedzę oraz tajemnicze postrzeganie rzeczywistości z jej wielowymiarowością ? Otóż znajdowane są rzeczy, które nie pasują do standardowego rozumienia historii, a zwłaszcza poprzedniej cywilizacji z okresu starożytności, nie pasujące do historii przedstawianej w podręcznikach szkolnych czy naukowych. Nie pasują one do ogólnie przyjętego modelu "prymitywnych" przodków.

 

Jak większość wie, a przynajmniej ci którzy się interesują zakazaną archeologią poprzednia cywilizacja była bardziej rozwinięta od obecnej, obecna cywilizacja według hinduizmu oraz Biblii jest cywilizacją z ograniczonymi możliwościami, cywilizacją żyjącą w zmienionym świecie, nieświadomą istnienia wyższych światów, wyższych Istot, zwalczającą tych którzy wierzą w Super Byt/Istotę zdolną stwarzać całe światy oraz istoty je zamieszkujące, innymi słowy nastąpiła "DEWOLUCJA". Na czym polegała ich eksploracja wszechświata ? Musimy pamiętać, że ich świat psychiki oraz cielesności był inny, był uwarunkowany wyższą zawartością tlenu ! Pociągać to mogło za sobą inną percepcję rzeczywistości. Przyjrzyjmy się takim zagadkowym artefaktom, budowlom lub miejscom...:

 

Na zdjęciach poniżej tajemnicze elementy "konstrukcji" z miejsca zwanego Petrą. Jakie zadanie miało być przyporządkowane tym "rzezbieniom" ? Czy był to efekt "wibracji" umysłu lub rzeczywistości, mający wpływać na samopoczucie, na zmianę świadomości ? Nikt nie będzie zadawał sobie trudu by wykonać takie pracochłonne "elementy" ścian jeżeli nie miałyby one mieć jakiegoś zadania do spełnienia, to chyba oczywiste.

 

IB Image

 

IB Image

 

IB Image

 

Byłoby to może osobliwością gdyby nie podobne "elementy naścienne" z tajemniczego miejsca zwanego Serapeum w Egipcie.

 

IB Image

 

Zdjęcia przedstawiają starożytny "hinduski bunkier" z jego perfekcyjnie wykończoną wewnętrzną powierzchnią. Część naukowców twierdzi, że pojęcie matematycznego zera pochodzi ze starożytnych Indii, osobiście twierdzę, że pochodzi z pierwotnej, jednej i pierwszej ludzkości, zanim powstały cywilizacje i języki, nastąpił podział ludzkości, podział języków jakimi się posługiwała, wszystko co pozostało po pierwszej cywilizacji przejeły kultury i ludy powstałe na jej bazie, przejmując wiedzę, naukę oraz budowle pozostawione na danym terenie. Wykończenie powierzchni wskazuje na wielkie znaczenie tego pomieszczenia. Czy miało ono naukowe zadanie ? Czy nauka poprzedniej cywilizacji nie była związana z "wyższym poznaniem świata" ? Wyższymi naukami pochodzącymi od Istot wyższych ?

 

IB Image

 

IB Image

 

IB Image

 

Czy przedstawione poniżej figurki to istoty "żywe" czy może produkt zaawansowanej cywilizacji hinduskich bogów lub Atlantów ?

IB Image

 

IB Image

 

Uskrzydlona figurka przedstawia "boga ubioru", znaleziona w Ameryce południowej, szacowany wiek to 1500 lat przed naszą erą, jej stój wskazuje na rodzaj "skafandra ciśnieniowego"

 

IB Image

 

Starożytny mur z wielkich głazów przypominających swoim kształtem te z Ameryki południowej. Są to głazy z Turcji, pokazują one jak "dziwną" metodą obrabiania skał się posługiwano. Czy "zmiękczano" skałę za pomocą jakiejś energii a następnie ją kształtowano odpowiednio dopasowując do siebie ? Ich technologia obrabiania skał pozostanie nierozwiązaną tajemnicą do czasów odnalezienia "zapisu" starożytnej supercywilizacji. Czy zapis tamtej cywilizacji był zapisem wyrytym na blokach skalnych czy może był on zapisany na innym nośniku ? Czy starożytni odkryli niezwykłe cechy kwarcu znajdującego się w skałach ? Może w niektórych przypadkach nie było wcale materialnego nośnika ?!

 

"... Niebo i ziemia przeminą, a moje słowa nie przeminą..." Łukasza 21-32

 

IB Image

 

IB Image

 

IB Image

Pierwsza cywilizacja super nadludzi posiadła wiedzę o wszechświecie, o galaktykach, gwiazdach i planetach. Wszystkie budowle pozostałe po tej cywilizacji świadczą o jej ogromnej wiedzy związanej z możliwościami "zmiany materii", "komunikacji międzywymiarowej.

Rodzaju 11:6 - " I rzekł Pan: Oto jeden lud i wszyscy mają jeden język, a to dopiero początek ich dzieła. Teraz już dla nich nic nie będzie niemożliwe, cokolwiek zamierzą uczynić."

Możliwości te stały się prawdopodobnie przyczyną jej upadku oraz wyroku Super Bytu. Oczywiście nie wiemy kto dokładnie i jak zmienił poprzednich ludzi, że stali się zli w oczach Super Istoty, czy byli to Aniołowie, czy może "dzieci" powstałe ze związku Aniołów i ludzi. Jeżeli Nadistota stwierdza fakt, "...że dla nich wszystko będzie możliwe..." to mamy doczynienia z supercywilizacją wraz z niezwykłą wiedzą, którą posiadła tamta ludzkość !

 

Ze Świętych Zródeł wiemy, że ludzkość została podzielona i rozproszona...

Rdz 11:9 - "Dlatego też miejsce owo nazywa się Babel, gdyż Bóg pomieszał języki [wszystkich mieszkańców], a ich samych rozproszył po całej ziemi"

...możemy się domyślać tylko o możliwych zmianach genotypu ludzi, którzy przestali się rozumieć, przestali być jednością, przestali się kochać nawzajem. Odkopywane mumie w Ameryce południowej wskazują na blond kolor włosów tych którzy żyli przed obecnymi indianami.

 
IB Image

Potwierdzeniem koloru włosów są maski z niebieskim zabarwieniem tęczówek znajdowane w Ameryce Południowej.

IB Image

 

W Iranie możemy znalezć "wycięcia w skałach", znajdowane są podobne na całym świecie, jakie jest ich zastosowanie ? Uczeni łamią sobie głowy, są to "uczeni", którzy zostali "nauczeni" materialnego poglądu na otaczający nas świat i cztero wymiarową rzeczywistość.

IB Image

tutaj "brama" z Ameryki południowej

IB Image

Bramy z Rustam Persepolis:

IB Image

Czy świat ma więcej wymiarów niż cztery w których żyjemy ? Moim skromnym zdaniem tak, ma więcej, wspominają o tym naukowcy od mechaniki kwantowej i matematycy. Starożytna cywilizacja miała kontakt z inną rzeczywistością, umiała kontrolować inne wymiary, posiadała wiedzę o innych wymiarach, możemy to obserwować w pozostałościach tajemniczych budowli oraz "skomplikowanej" nauce starożytnych mędrców.

 

Ostatnio dzięki wynalazkowi "potrafiącemu utrwalić obraz i dzwięk" udało się zarejestrować takie zjawiska na niebie: 

IB Image

Starożytni wiedzieli więcej o NATURZE niż zdajemy sobie sprawę w naszym codziennym zalataniu, zabieganiu, wykorzystywali to do swoich "badań", do swojej "działalności".  Złoty podział, który występuje w arcydziełach starożytnych, oraz dziwne konstrukcje sugerujące "wpływ" tej matematycznej reguły na rzeczywistość, rzeczywistość człowieka jest widoczny dla tych chcących dostrzec inną "wiedzę" tamtych ludzi.

IB Image

 

 

IB Image

Największą koncetracją tajemnic oczywiście pozostaje starożytny Egipt, Egipt który zdaje się być centrum kosmicznym, centrum starożytnej "działalności":

 

"Bramy egipskie"

IB Image

Jedną z większych tajemnic pozostaje "geologiczna konstrukcja" z Afryki (zdjęcie wstępne), zwą ją "Okiem Afryki", "Strukturą Richart". Czy jest to naturalna pozostalość geologiczna (pozostałość po impakcie meteoru ) jak chcą to widzieć tzw. "naukowcy" ? Czy może jedna z największych pozostalości dzialalności supercywilizacji ? Struktura ta pasowałaby do "okrągłej technologi" starożytnych... Jej średnica wynosi około 35 kilometrów !

IB Image

IB Image

IB Image

Trzeba mieć także na względzie te dziwne okrągłe pozostałości, odnalezione dzięki pracy niezależnych poszukiwaczy, a utrwalone na znanym wam filmie dokumentującym pozostałości poprzedniej cywilizacji, cywilizacji przedpotopowej.

IB Image

IB Image

 

Chciałoby się zapytać "..Co tam się działo, co się działo przed potopem ?!..."

 

Po więcej zapraszam na mój blog

 

http://popotopie.blogspot.com/

 

 

Ciąg dalszy nastąpi...  Smile

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)

Komentarze

W DYSKUSJI WYRAŻAM WŁASNE POGLĄDY KTÓRE NIE MAJĄ NA CELU NIKOGO OBRAZIĆ ,TYM NIEMNIEJ OBRAŻALSKIM WSTĘP DO DYSKUSJI SUROWO ZABRONIONY !!!

Portret użytkownika Leke

To była ocena wypocin, a nie

To była ocena wypocin, a nie twierdzenia czy też jak to śmiało nazwałeś idei, bo daleko tym zlepkom słów do idei.
 
Przykład pierwszy z brzegu, w którym autor zamieszcza takie kwiatki:
"Nikt nie będzie zadawał sobie trudu by wykonać takie pracochłonne "elementy" ścian jeżeli nie miałyby one mieć jakiegoś zadania do spełnienia, to chyba oczywiste."
 
Zdanie zawiera tezy, które conajmniej wymagałyby zastanowienia się czy są prawdziwe, ale nie tu mamy pewnik: Nikt nie będzie zadawał sobie trudu by wykonać takie pracochłonne "elementy". No cóż w dobrym guście była by próba nawet najbardziej żałosna by owej tezy dowieść, ale po co wszak trole łykną wszystko co trąci wydumaną fantazją.
 
Dalej autor swoje banialuki popiera argumentem oczywistości, który byłby na miejscu gdyby to co uzasadnia, było dla wszystkich oczywiste, jasne i nie budzące najmniejszych wątpliwości ale tak nie jest - prosty przykład - sztuka - nie ma żadnych zadań do spełnienia, jest wyzuta z pragmatyzmu, tymczasem do powstania niektórych dzieł ich autorzy poświęcali całe swoje życie.
 
To że ktoś wrzuci parę zdjęć i okrasi je swoim bełkotem, niczego nie dowodzi nie mówiąc już o jakiejkolwiek wartości poznawczej. Ostrożne przypuszczenia, hipotezy na solidnym gruncie wiedzy - owszem wówczas można prowadzić dyskusję, ale domniemania autora są tyle warte co stwierdzenie: wszechświat jest krasnoludkiem.

Portret użytkownika b@ron

Leke...no tak autor używa

Leke...no tak autor używa "argumentu oczywistości"...a ty obalając jego artykuł niby co robisz ?, w kółko powtarzając jaki to" bełkot "...oczywiście każdy ma swoje poglądy i ma prawo ich bronić ,ale żałosny jesteś ,wskakując z tekstem typu cytuję "Stary na ten twój bełkot to można jedynie oddać pierdnięcie to jedyna adekwatna odpowiedź"...przecież to nie jest ocena artykułu a jedynie zostawiasz wizytówkę twojej prostackiej osoby...założe się że wchodząc w dyskusję z autorem artykułu ,poległbyś na samym początku właśnie poprzez twój brak wiedzy ,zresztą artykułu nie zrozumiałeś ...ciekawi mnie czy ty go wogóle czytałeś od początku do końca...poza tym stwierdzasz cytuję "To że ktoś wrzuci parę zdjęć i okrasi je swoim bełkotem, niczego nie dowodzi nie mówiąc już o jakiejkolwiek wartości poznawczej. Ostrożne przypuszczenia, hipotezy na solidnym gruncie wiedzy - owszem wówczas można prowadzić dyskusję"...no i kto to mówi???...poczytaj swoje posty a zrozumiesz że taka krytyka ,to raczej w twoją stronę...tak więc widzisz wskoczyłeś na forum z zamiarem zrobienia rozpierdziuchy a skończyło się na tym że zrobiłeś z siebie idiotę...i warto było???

W DYSKUSJI WYRAŻAM WŁASNE POGLĄDY KTÓRE NIE MAJĄ NA CELU NIKOGO OBRAZIĆ ,TYM NIEMNIEJ OBRAŻALSKIM WSTĘP DO DYSKUSJI SUROWO ZABRONIONY !!!

Portret użytkownika Leke

Oczywiście, że nie czytałem

Oczywiście, że nie czytałem tego bełkotu do końca, wystarczyła mi próbka by stwierdzić że po prostu nie warto. Nie przypuszczaj o moich zamiarach tylk osię spytaj wprost, po prostu wytykam głupotę, bezpardonowo, może nie podobać ci się mój styl, to że nie żywię empatii dla idiotów etc, ale przyjmij do wiadomości, że to autorze owego "tekstu" ciąży obowiązek dowiedzenia swoich (swoich to za dużo powiedziane) jakiś przypuszczeń, nie na odwrót. Ja nie zamierzam dowodzić istnienia krasnali, ufoludków, istot takich czy owakich, wskazuję jedynie na głupotę - mówiąc kolokwialnie na to co nie trzyma się kupy.

I masz rację, że poległbym w dyskusji z autrem, głupota jest zaraźliwa, sprowadza nous do absurdu, pierdnięcie jest wystarczającym i adekwatną reakcją na te wypociny.
 
Przerażający jest fakt bezmyślnej aprobaty z jaką spotykają się serwowane tutaj cymesy itelektu, rozumiem iż fascynacja jakimś tematem może przysłaniać rozsądek, ale jedno jest pewne dowolna ich ilość nie przybliży do odpowiedzi na nurtujące pytania.
 
Zanim zanurzysz się znowu w odmętach wzajemnej adoracji, w drgawkach szczęścia gdy mózg dostarczy ci bodźce nagrody z przynależności do stada, po prostu pomyśl.

Portret użytkownika b@ron

nie no...Leke...strasznie to

nie no...Leke...strasznie to co piszesz jest egoistyczne...nie odbieraj mnie źle...ja wcale nie mam cię za krytyka...bo krytykiem byłbyś kiepskim, ale jak tak czytam te twoje "pierdy"...to chyba wiem o co ci chodzi...ty chciałeś wyjść ...na inteligentnego...:)))...no tak mi przykro że tak ci nie wyszło...ja wiem że to może być dla ciebie smutne ale...nie masz pojęcia jak się mylisz...widzisz ,ty myślisz baaardzo prosto ,żeby nie powiedzieć prostacko...ty myślisz że jak powiesz mądremu że jest głupi to bedziesz mądrzejszy od niego...no przestań...nie nazywaj tu nikogo idiotą czy głupkiem, bo to że ty o czymś nie wiesz bądź nie słyszałeś ,nie świadczy o tym że to nieprawda...zasada jest prosta ,jak cie temat nie interesuje i brak ci w nim wiedzy ...to się nie wypowiadaj ...nie komentuje się samego tytułu artykułu ,bo zawsze wychodzi się na idiotę i nieważne że chcąc wyjść z twarzą nazwiesz wszystkich głupkami ...bo idiota zostaje jeden...swoje idiotyczne wystąpienie ,możesz jednak trochę wytłumaczyć pechem...bo widzisz Homo sapiens bez dwóch zdań ma tu największą wiedzę starożytną na forum ...no ale o tym byś wiedział jakby ci się czytać chciało...ty poszedłeś na łatwiznę i nawet żal mi się śmiać z ciebie...cytuję twój pierd...
"Przerażający jest fakt bezmyślnej aprobaty z jaką spotykają się serwowane tutaj cymesy itelektu, rozumiem iż fascynacja jakimś tematem może przysłaniać rozsądek, ale jedno jest pewne dowolna ich ilość nie przybliży do odpowiedzi na nurtujące pytania."
...no i popatrz jak się ośmieszasz...autora tekstu nazwałeś głupkiem i idiotą ot tak a skoro wątpisz w prawdziwość założeń artykułu , to gdzie te twoje "nurtujące pytania"???...ot poprostu wypowiadasz się w temacie w którym jesteś zielony...wiem że chciał byś żeby liczono się z twoim zdaniem i by ludzie mieli cię za surowego krytyka ,ale widzisz są ludzie którzy artykuł czytali i mają gdzieś twoje zdanie ,dziwnym trafem autor daje w artykule przykłady ,zdjęcia itp a ty to chciałbyś obalić tym że nie chce ci się czytać...no tak nie da rady...każdy ma swoje hobby ...pasje ...twoją najwyraźniej jest to...pierdzenie...fascynujące hobby , może jakiś turniej zorganizuj albo koncert ...ale tu to raczej nie zaistniejesz z twoimi zainteresowaniami

W DYSKUSJI WYRAŻAM WŁASNE POGLĄDY KTÓRE NIE MAJĄ NA CELU NIKOGO OBRAZIĆ ,TYM NIEMNIEJ OBRAŻALSKIM WSTĘP DO DYSKUSJI SUROWO ZABRONIONY !!!

Portret użytkownika Leke

Znowu domysły, krytykiem nie

Znowu domysły, krytykiem nie jestem bowiem nie ma czego krytykować, zaś wskazanie idiotyzmów autora uprawnia do konkluzji o stanie umysłu tego forumowego tuza "wiedzy starożytnej" czymkolwiek by nie była. Interesujące jest również to, iż na wskazane przeze mnie idiotyzmy nie ma odpowiedzi ani autora ani komentujących za to  płodnie powstają bajki o mnie - ot takie odwracanie kota ogonem - przypadek czy może  chęć dowartościowania się?

Przyjełem założenie być może zbyt pochopne, iż skoro są tu ludzie piśmienni znajdzie się również ktoś kto przynajmniej potrafi zrozumieć to co czyta.

Gwoli jasności, nie neguję informacji przekazanej przez autora, nie podważam autentyczności zdjęć i desygnatów które przedstawiają - gdybym to czynił miałbyś prawo nazwać mnie krytykiem, wskazanie zaś błędów argumentacji autora na których opiera swoje domysły to zasyganlizowanie i tu uwaga inteligentnym czytelnikom, że coś z tym tekstem jest nie tak.
 
Bardzo łatwo jest negować wiedzę aktualną gdy się nie ma o niej pojęcia zastępując ją "wiedzą starożytną" (czyt. domniemaniem).
Przyjrzyjmy się zatem następnym rewelacjom autora o wiedzy i nauce jako takiej:
"W Iranie możemy znalezć "wycięcia w skałach", znajdowane są podobne na całym świecie, jakie jest ich zastosowanie ? Uczeni łamią sobie głowy, są to "uczeni", którzy zostali "nauczeni" materialnego poglądu na otaczający nas świat i cztero wymiarową rzeczywistość."
Brakuje tu tylko obrazka jajogłowego by szyderstwo było pełne ale rozumiem, że jajogłowy kształt czaszek zarezerwowany jest już jedynie dla "Kosmicznych Istot Wiedzy Starożytnej". Ujęcie w cudzysłowy słów "uczeni" i "nauczanie" wskazuje na przynajmniej pejoratywny stosunek autora do nauki i przyjętych w niej metodologii. To wszystko jest do przełknięcia gdyby autor propagował nowy paradygmat, niestety ogranicza się do lekceważacego powątpiewania. Kontrprzykładem materializmu jest idealizm, będacy w opozycji - innych poglądów jest również sporo  - empiryzm od którego nauka odeszła już bardzo daleko (ale nie w przekonaniu autora), konkretyzm, racjonalizm, ale trzeba o tym wiedzieć.

Od autora nie dowiadujemy się jakie jest zastosowanie wycięć skalnych, skończyły się domysły czy objawienia?

"Możliwości te stały się prawdopodobnie przyczyną jej upadku oraz wyroku Super Bytu. Oczywiście nie wiemy kto dokładnie i jak zmienił poprzednich ludzi, że stali się zli w oczach Super Istoty, czy byli to Aniołowie, czy może "dzieci" powstałe ze związku Aniołów i ludzi. Jeżeli Nadistota stwierdza fakt, "...że dla nich wszystko będzie możliwe..." to mamy doczynienia z supercywilizacją wraz z niezwykłą wiedzą, którą posiadła tamta ludzkość !"

Dla zainteresowanych proponuję zapoznać się z metafizyką procesu Alfreda N. Whiteheada, uwzględniającą wyniki badań współczesnej fizyki, która definiuje "być" jako potencjał procesu stawania się (to be is to be a potential for becoming) lub choćby liznąć "Bycie i czas" Martina Heideggera, oczywiście można pozosta w kregu kultu "Super Bytu" autora...

"Czy świat ma więcej wymiarów niż cztery w których żyjemy ? Moim skromnym zdaniem tak, ma więcej, wspominają o tym naukowcy od mechaniki kwantowej i matematycy."
 
Wygodnie jest się podeprzeć nauką gdy jest to potrzebne nieprawdaż i jakaż skromność! Nagle autor neguje swoje własne rewelacje, że nauka przyjęła model czterowymiarowej rzeczywistości ba co więcej nauka staje się argumentem - brawo.

Dla zainteresowanych podpowiem, że nauka stawia postulaty nie tylko o wiekszej liczbie wymiarów ale również o mniejszej oraz gdzie wymiar jest liczbą ułamkową lub niewymierną, zastosowanie owych postulatów znajdziemy w praktycznych badaniach nad polimerami, poszukiwaniami ropy naftowej, budową elektrowni atomowych czy też podziwiając piękno fraktali Mandelbrota.

Zasada holograficzna sformułowana przez Gerarda 't Hoofta, rozwinięta przez Leonarda Susskinda, skłania ku przyjęciu ostrożnych tez, iż nasze przekonanie o trójwymiarowości świata jest jedynie złudzeniem a objętotość trójwymiarowych obiektów jest jedynie iluzją (silna zasada holograficzna).

Nie wystarczy zatem jak autor negować naukę i na domysłach wysnuwać fantasmagorie w obelżywm dla nauki stylu, posiłkując się nauką gdy tylko jest to wygodne. Dla zainteresowanych tematem wolę polecić już program w telewizji History TV, który co prawda ma charakter populizatorski ale bynajmniej nie promuje bredni tuza "wiedzy starożytnej" a hipotezy.
 
 

Portret użytkownika b@ron

lake !!! przecież nie rób z

lake !!! przecież nie rób z siebie takiego pokrzywdzonego ,poprzez treści zawarte w tym artykule...nie lubisz czytać i myśleć?...nie czytaj i nie myśl...nikt ci tu nie kazywał podpisywać listy obecności,toż przecież wyjście z sytuacji jest proste...po co obrażać autora artykułu ???...napisz sam taki prawdziwy,poparty niepodważalnymi dowodami artykuł i zobaczysz czyja wiedza ma więcej zwolenników...tyle że od dawna wiadomo że lepiej jest poprawiać czyjś już napisany ,niż napisać własny...

W DYSKUSJI WYRAŻAM WŁASNE POGLĄDY KTÓRE NIE MAJĄ NA CELU NIKOGO OBRAZIĆ ,TYM NIEMNIEJ OBRAŻALSKIM WSTĘP DO DYSKUSJI SUROWO ZABRONIONY !!!

Portret użytkownika oli

Jezeli ludzkosc chce sie

Jezeli ludzkosc chce sie dowiedziec o obcych cywilizacjach musi dotrzec do skrypow , ktore sa strzezone w archwum Watykanu. Wowczas wyszla  by na jaw tajemnica tak strzezona przez Watykan, ze koscioly skladaja poklony OBCYM CYWILIZACJA uwazanych  BOGAMI. 

Strony

Skomentuj