Świetlista chmura pojawiła się nagle nad George Washington Bridge w USA

Kategorie: 

Źródło: youtube.com

Koszmarny, pulsujący obłok wystraszył kierowców, mknących w swych  pojazdach przez przeprawę. Zdarzenie miało miejsce we wtorek rano na George Washington Bridge. Tajemnicza mglista chmura zniknęła tak szybko, jak się pojawiła. Film, dokumentujący incydent, cieszy się dużą oglądalnością w sieci. Komentatorzy spierają się na temat dziwnego, chyba naturalnego, zjawiska.

 

 

Niektórzy dopatrują się w tym przypadku ewidentnego działania obcych, ale oprócz paranormalnych czynników, ludzie snują inne teorie. Jedna z nich głosi, że chmura powstała na skutek rozlania paliwa na przeciwległej nitce autostrady. Być może takie tłumaczenie ma rozwiać wszelkie wątpliwości tych, którzy ze strachem w oczach przypatrywali się obłokowi ze swoich aut na moście.

Ocena: 

5
Średnio: 5 (2 votes)

Komentarze

Portret użytkownika Kamilowski

Poszły pierścienie i cały

Poszły pierścienie i cały olej z silnika spłonąl w cylindrach, wydostając się z rury wydechowej w postaci białej chmury. Promienie słoneczne dopełniły dzieła. Czy z a tydzień przeczytamy, że "w Polsce doszło do niespotykanego zjawiska i po sobocie nastąpiła niedziela. Polskie służby badają sprawę..."?? Portal powinien zmienić nazwę na SmętnejPytyŻal.pl

Portret użytkownika pert

Sprawa jest arcyboleśnie

Sprawa jest arcyboleśnie prosta. Samochód dostawczy "puścił bąka", całkiem możliwe, że na skutek przedostania się czynnika chłodzącego do cylindrów (pęknięta uszczelka). W 24 sekundzie widać drugiego, mniejszego "bączka" puszczanego przez ciężarówkę jadącą lewym pasem. Biały dym (para wodna) jest podświetlany przez intensywnie świecące słońce (widać to po wyraźnych cieniach samochodów). Obłok przemieszcza się w prawo, zgodnie z kierunkiem wiatru.

Skomentuj