Tajemnicze zachowanie układu HM Sagittae - nowa zagadka astronomii

Kategorie: 

Źródło: innemedium

Układ podwójny gwiazd HM Sagittae (HM Sge), położony w konstelacji Strzelca, od lat intryguje astronomów. Choć gwałtownie zwiększył swoją jasność w 1975 roku, do dziś zachowuje się w sposób zaskakujący i trudny do wytłumaczenia. Najnowsze badania przeprowadzone przez naukowców z Instytutu Naukowego Teleskopu Kosmicznego (STScI) w Baltimore rzucają nowe światło na tę niezwykłą gwiazdę.

 

 

Układ HM Sge, znajdujący się w odległości około 3,4 tysiąca lat świetlnych od Ziemi, po raz pierwszy przykuł uwagę astronomów w 1975 roku, kiedy gwałtownie zwiększył swoją jasność aż 250-krotnie. W przeciwieństwie do typowych nowych gwiazd, które szybko przygasają, HM Sge utrzymuje swoją wysoką jasność przez dekady. Dr John Cannizzo, astronom z STScI i główny autor badania opublikowanego w The Astrophysical Journal, podkreśla niezwykłość tego zjawiska: "Większość nowych gwiazd szybko wraca do swojego normalnego stanu, a tymczasem HM Sge wciąż świeci jasno po ponad 45 latach".

 

Najnowsze obserwacje przeprowadzone przy użyciu Kosmicznego Teleskopu Hubble'a i Obserwatorium Stratosferycznego SOFIA wykryły silną linię emisyjną silnie zjonizowanego magnezu, co wskazuje na gwałtowny wzrost temperatury białego karła i otaczającego go dysku akrecyjnego do ponad 250 000 stopni Celsjusza. Dr Cannizzo tłumaczy: "To naprawdę ekstremalnie wysokie temperatury. Widzimy, że układ HM Sge jest rozgrzany do niewyobrażalnych poziomów".

 

Jednak pomimo tak wysokiej temperatury, jasność układu znacząco zmalała w ostatnich latach. Dane z obserwacji w podczerwieni sugerują, że gigantyczna gwiazda towarzysząca białemu karłowi powróciła do swojego normalnego stanu kilka lat po eksplozji, ale w ostatnim czasie również przygasła. Naukowcy nie potrafią wyjaśnić tego paradoksalnego zachowania. Dr Cannizzo podkreśla: "To naprawdę intrygujące. Mamy do czynienia z układem, który jest ekstremalnie rozgrzany, a jednocześnie stał się bardzo przyćmiony".

 

Obserwacje układu HM Sge dostarczyły również innych ciekawych informacji. Wykryto w nim silne przepływy wody, gazu i pyłu. Strumienie wody poruszają się z prędkością około 28 kilometrów na sekundę, co odpowiada prędkości obrotowej dysku akrecyjnego wokół białego karła. Ponadto, między gwiazdami rozciąga się most gazowy o długości około 3,2 miliarda kilometrów. Dr Cannizzo mówi: "To naprawdę imponujące rozmiary. Widzimy, że w tym układzie zachodzą bardzo dynamiczne procesy, z ogromnymi przepływami materii".

 

Układ HM Sge należy do specjalnej kategorii gwiazd, określanych jako nowe lub gwiazdy symbiotyczne. Nowe to gwiazdy, które wcześniej nie były widoczne gołym okiem, a następnie nagle gwałtownie zwiększyły swoją jasność. Po błysku wracają do poprzedniego poziomu, co zajmuje kilka miesięcy lub lat. HM Sge to szczególny rodzaj gwiazdy symbiotycznej, w której biały karzeł i rozdęta, wytwarzająca pył gigantyczna gwiazda towarzysząca krążą wokół siebie po ekscentrycznej orbicie, a biały karzeł pochłania gaz wypływający z olbrzyma. W rezultacie powstaje gorący dysk, który może nagle ulec eksplozji termojądrowej, powodując gwałtowny wzrost jasności.

 

Choć układ HM Sge jest przedmiotem obserwacji astronomów od ponad 45 lat, jego niezwykłe zachowanie wciąż pozostaje zagadką. Najnowsze odkrycia dostarczają nowych informacji, ale jednocześnie rodzą kolejne pytania. Naukowcy podkreślają, że dalsze badania tego układu będą kluczowe dla lepszego zrozumienia procesów zachodzących w gwiazdach podwójnych, a także mechanizmów odpowiedzialnych za gwałtowne zmiany jasności gwiazd. Dr Cannizzo podsumowuje: "HM Sge to prawdziwa kopalnia informacji. Wciąż mamy wiele do odkrycia w tej niezwykłej układzie gwiezdnym".

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen
loading...

Skomentuj