Tajemnicze zjawisko z 1938 roku gdy rozbłysła egipska piramida

Kategorie: 

Źródło: innemedium

W 1938 roku, świat nauki zatrząsł się w posadach, gdy meteorolodzy stali się świadkami niezwykłego zjawiska nad jedną z piramid w Egipcie. Wydarzenie to, opisane w Dzienniku Meteorologicznym z tamtego roku, do dziś budzi żywe zainteresowanie i prowokuje niekończące się spekulacje.

 

Zgodnie z oficjalnym raportem, dr Opat Pacha, wiceprezes Instytutu Egipskiego, wraz z Williamem Groffem z tego samego instytutu, spędzili noc na pustyni w pobliżu piramid. To właśnie wtedy zaobserwowali niezwykłe świetlne zjawisko nad Trzecią Piramidą.

 

Jak relacjonuje William Groff: "Około ósmej rano wieczorem zauważyłem światło, które powoli wirowało wokół Trzeciej Piramidy niemal do samego szczytu. Światło zatoczyło trzy okręgi wokół piramidy, a następnie zniknęło. Większość nocy spędziłem uważnie obserwując Piramidę i około jedenastej ponownie zauważyłem to samo światło, ale tym razem miało niebieskawy kolor; wznosiło się powoli, niemal w linii prostej, osiągając pewną wysokość nad szczytem piramidy, po czym zniknęło."

 

To niezwykłe zjawisko nie uszło uwadze miejscowej ludności. Jak się okazało, Arabowie byli świadomi tego typu obserwacji i przypisywali je działaniu duchów. Nie był to jednak pierwszy raz, gdy piramidy stały się areną tajemniczych wydarzeń.

 

Przez lata, wokół piramid w Gizie narosło wiele legend i mitów. Mówi się, że w ich wnętrzach ukryte są starożytne skarby, a same budowle posiadają niezwykłe właściwości, takie jak zdolność do generowania pola elektromagnetycznego lub nawet wpływania na ludzką psychikę. Choć wiele z tych teorii nie znajduje potwierdzenia w badaniach naukowych, to fascynacja starożytnymi budowlami nie słabnie.

 

Przypadek zaobserwowany przez meteorologów w 1938 roku wpisuje się w długą tradycję tajemniczych zjawisk związanych z piramidami. Choć naukowcy do dziś nie potrafią w pełni wyjaśnić tego, co widzieli Pacha i Groff, to nie brakuje spekulacji na ten temat. Niektórzy sugerują, że mogło to być efekt załamania się promieni słonecznych w specyficznych warunkach atmosferycznych, inni zaś upatrują w tym dowodu na istnienie nieznanych nam jeszcze sił i energii, które emanują z tych starożytnych budowli.

 

Niezależnie od tego, czy fenomen ten miał naturalne, czy też nadprzyrodzone źródło, jedno jest pewne - obserwacja meteorologów w 1938 roku pozostaje jednym z najbardziej intrygujących i niewyjaśnionych wydarzeń w historii badań nad piramidami. Być może kiedyś uda się rzucić więcej światła na tę zagadkę, ale na razie musimy zadowolić się jedynie spekulacjami i hipotezami.

 

Jedno jest pewne - piramidy w Gizie wciąż kryją wiele sekretów, a ich fascynująca historia z pewnością będzie inspirować kolejne pokolenia badaczy do poszukiwania odpowiedzi na nurtujące nas pytania. Kto wie, może właśnie to niezwykłe zjawisko sprzed ponad 80 lat stanie się kolejnym kamieniem milowym w naszym zrozumieniu tych starożytnych cudów świata?

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)
loading...

Komentarze

Skomentuj