Trójkąt Bermudzki cz.1 - każdy kiedyś o tym słyszał

Kategorie: 

Trójkąt Bermudzki
Źródło: Internet

O Trójkącie Bermudzkim po raz pierwszy usłyszałem kilkanaście lat temu, kiedy jeszcze byłem mały i pewne kwestie nie docierały do mnie w pełni. Włączyłem telewizor, w którym relacjonowano akurat sprawę związaną właśnie z tym tajemniczym miejscem. Odtwarzano głos pilota, który miał znajdować się na terenie owego trójkąta.

 

Pierwsze, co przykuło moją uwagę to fakt, że głos ten cechowała w pewnym sensie panika a sam przekaz dość mocno się rwał, by ostatecznie całkowicie zaniknąć. Nie wiem, co później wydarzyło się jeszcze w tej sprawie, nie wiem czy ów pilot został odnaleziony czy też nie. Wiem natomiast, że od tamtego momentu upłynęło wiele lat, a sprawa Trójkąta Bermudzkiego nadal budzi kontrowersje, być może nawet większe niż wtedy.

 

Dziś wiem także to, że sprawa tego tajemniczego miejsca jest jedną z największych zagadek współczesnego świata. Setki statków, samolotów pasażerskich czy też prywatnych, tysiące ludzi, którzy w tym rejonie zaginęli bez śladu, a co najgorsze, nie udało się ich odnaleźć. Wszyscy Ci ludzie znikneli w jednym miejscu, to nie może być przypadek, to tylko potwierdza wyjątkowość Trójkąta Bermudzkiego. Siłą rzeczy w takich sytuacjach rodzą się pytania, same pytania, można napisać, że każde pytanie prowadzi nas do kolejnego i tak bez końca. W tej serii artykułów postaramy się odpowiedzieć na niektóre z nich i bliżej poznać tajemnicę, która kryje się na obszarze oceanu niedaleko wybrzeża Florydy.

 

Na tym obszarze dochodzi do występowania wielu różnego rodzaju anomalii, do nich możemy zaliczyć pojawianie się dziwnych tuneli wydrążonych w chmurach, silne pole magnetyczne, ciągłe zmiany pogodowe, dosłownie w kilka minut pogoda może ulec całkowitemu przekształceniu. Miejsce to jest wysoce niestabilne. Dlatego jedną z hipotez, która tłumaczy fenomen Trójkąta Bermudzkiego jest twierdzenie, że w wyniku owych skrajnych zachować pogodowych dochodzi do katastrof, czyli wszystko dzieje się w warunkach naturalnych.

Jednak czy odpowiedz może być tak prosta? Zapewne w wielu przypadkach tak, ale nie we wszystkich. W ostatnich stu latach doszło do tysiąca odnotowanych zaginięć, jednak historia tego mrocznego miejsca sięga znacznie dalej. Już od czasów Kolumba wielu żeglarzy pisało i wspominało o dziwnych zjawiskach w obrębie Trójkąta, mowa jest tutaj o dziwnych światłach, niezwykłych burzach, odgłosach niosących się w powietrzu, dochodziło nawet do sytuacji, w której członkowie załogi dosłownie popadali w obłęd. Wszystko to potęguje strach przed oceanem i wzmaga legendę Trójkąta Bermudzkiego.

 

Jedno jest pewne, tajemnica tego miejsca jest złożona i składa się z kilku płaszczyzn, nie można udzielić tylko jednej odpowiedzi. Na wstępie mogę napisać, że bardzo ważnym czynnikiem, który wpływa na zjawiska występujące w owym Trójkącie jest silne pole magnetyczne, jest ono tak silne, że można je nazwać anomalią o wysokim poziomie. Pole magnetyczne to dość ciekawe zagadnienie, które jak później zobaczymy, udzieli nam wielu odpowiedzi. Jaka była jedna z pierwszych legend? Ma ona swoje korzenie w relacjach żeglarzy, którzy poszli a w zasadzie popłynęli śladami Kolumba. Na podstawie dziwnych i niewytłumaczalnych zjawisk, które miały miejsce w obrębie Trójkąta Bermudzkiego wnioskowali oni, że jest to miejsce przeklęte. Wnioski swoje opierali o przekonania i wiarę, w tamtych czasach ludzie byli przesądni i gotowi uwierzyć w różne relacje. To też jest mowa o duchach, bogach oceanów, potworach morskich i niewyjaśnionych stworzeniach pod niebem. Być może pierwsze wzmianki o UFO? Jedno jest pewne, i jedno możemy już wywnioskować teraz.

Obszar należący do Trójkąta Bermudzkiego nie jest zwykłym elementem naszej planety. Mają tam miejsce wydarzenia wymykające się ocenie tak zwanego zdrowego rozsądku. Część z nich zakrawa o duchowość a nawet pewne oddziaływanie na psychikę człowieka. Można z dużą dozą pewności pokusić się o stwierdzenie, że ten obszar jest wyjątkowy i może stanowić element czegoś większego, być może nawet tunelu czasoprzestrzennego? Takiej opcji nie można wykluczać zwłaszcza, jeżeli uświadomimy sobie, iż najwięksi naukowcy na tym świecie badają tego typu fenomeny. Na koniec dodam tylko, że kiedyś było coś takiego jak projekt Filadelfijski, on ma dużo wspólnego z tym, co dzieje się w Trójkącie Bermudzkim, ale o tym w kolejnych artykułach. Tajemnica Trójkąta Bermudzkiego jeszcze przed nami, pozostało wiele pytań i kilka odpowiedzi.

 

Kolejne części możecie przeczytać na www.tajemnice-swiata.pl

 

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)

Komentarze

Portret użytkownika lipka

Zwykle jest tak, że jak się

Zwykle jest tak, że jak się chce kogoś odstraszyć od jakiegoś miejsca to nie mówi się do takiego "trzymaj się z dala bo to mój teren" ale tworzy się fałszywą historię na podstawie zwykłych wydarzeń, a do tego kilku "wiarygodnych świadków" (wojsko jest tak wiarygodne że szok) i po problemie. Opowieści dalej żyją swoim życiem obrastając w kolejne warstwy "faktów", pismaki mają o czym pisać, legendy o złych mocach działają na wyobraźnię a prawdy już się nikt nie dokopie w tym trójkącie.

Portret użytkownika kuzYn

Silne pole magnetyczne tak,

Silne pole magnetyczne tak, ale dochodzi jeszcze jeden element o którym ostatnio jest głośno - metan. Wydziela sie w odpowiednich warunkach z  hydratów metanu zalegających dno. To właśnie najczęściej powoduje, że statki tracą pływalność i toną. Działa to ponoć również na statki powietrzne. 

 

Portret użytkownika pasjonat

teoria z metanem w wodzie

teoria z metanem w wodzie jest dawno obalona musialo by byc go tyle ze nastepowałby zapłon. fotka z artykulu samolotu kolami do gory. wrak zbadano wnikliwie i wynika ze pilot był pewien ze leci przed siebie a leciał dokladnie w kier oceanu - czy metan zakloca dzialanie przyrzadow pokladowych np czy miernik nachylenia / kompas ?własnie czytam ksiazke o badaniach kilku historii gdzie nawiazany byl kontakt podczas zagubienia. polecam historie na podstawie ktorej nakrecono film http://www.paranormalne.pl/topic/36197-smierc-elisy-lam-zagadka-hotelu-cecil/

Myślę, więc jestem...

Portret użytkownika pasjonat

Silnik turbowentylatorowy

Silnik turbowentylatorowy posiada podział powietrza w komorze spreżającej. Część tego powietrza wedruje do kabiny przez specjalny system ogrzewajacy to powietrze i normujacy cisnienie. Wyjatkiem sa male awionetki ktore maja wloty bezposrednio pod szybami i w oknach bocznych. Gdyby pilot nawdychal sie metanu do takiego stanu to silnik spalalby metan = duze boom. Z fizyki cieczy wiadomo ze ze gaz z wody nigdy nie doplynie do powiechni burty tylko zblizajac sie do niej przyspieszy kilkukrotnie i zwiekszy odleglość od burty. powoduje to sila wyporu gazow. Było to badane doswiadczalnie i jedyny efekt jaki zaobserwowano to statki "przesuwaly sie" w bok. Metan wystepuje ale w takich stezeniu zeby na wysokosci 5 czy 9 km zagrazal samolotom. Buliw mi Smile

Myślę, więc jestem...

Portret użytkownika baca

oczywiscie że metan jest

oczywiscie że metan jest przyczyną zaginięć jednostek - pod dnem morskim jest go jak śniegu na alasce i tak samo jak snieg wygląda - to są białe przymrożone gigantycznym ciśnieniem pola "lodowe", gdy nastąpi jakiś ruch tektoniczny - grunt się wzrusza a zestalony metan przedostaje się przez muł i dno morskie i jako lżejszy od wody unosi się w górę w formie masy pęcherzyków powietrza, ta masa sprawia że znika całkowicie siła wyporu i wszystko co tylko się znajdzie w tej masie pęcherzyków metanu tonie niezależnie czy to szalupa czy tankowiec. potem metan wznosi się wyżej jako lżejszy od powietrza - już w formie gazu - i jeśli wleci akurat w jego chmurkę jakiś samolot następuje eksplozja bo mieszanka metanu z powietrzem jest wybuchowa - nawet bardzo bo co jakiś czas coś pierdyknie w jakiejś kopalni... tak że trójkąt bermudzki to kopalnia ekologicznego paliwa o niewyobrażalnych złożach - dlatego chytra na ropę sitwa bredzi o "tunelach czasoprzestrzennych", ufoludkach lub innych popierdółkach aby utrzymać zasoby jak najdalej od ludzkosci... oczywiście do chwili aż oni na nich połóżą łapę - wtedy natychmiast metan przestanie być "gazem cieplarnianym" a stanie się "strategicznym dla świata surowcem"... tam gdzie żyd postawi racicę od razu rodzi się nieistniejący problem...

Skomentuj