Tysiące purpurowych kulek nieznanego pochodzenia odnaleziono na pustyni w USA

Kategorie: 

Źródło: http://www.kgun9.com

Według lokalnej stacji telewizyjnej KGUN-9, niedawno na pustyni w Arizonie odnaleziono tysiące tajemniczych, przezroczystych purpurowych kulek. Ich pochodzenie pozostaje niejasne a sprawą zainteresowano miejscowych zoologów.

 

Znalezisko zostało dokonane w niedzielę w okolicy miejscowości Vail.  Małżeństwo wypatrzyło na pustyni coś, co nie pasowało do niej. Znajdowały się tam tysiące maleńkich, purpurowych kulek. Nie było też żadnych śladów, które mogłyby rzucić światło na kwestie ich pochodzenia Cześć z nich była wodniste niektóre były przezroczyste, a kilka kulek znaleziono w okolicy roślin.  Poproszono o zdanie zoologów, którzy również nie potrafili odpowiedzieć w autorytarny sposób, z czym mamy do czynienia.

Ostatecznie raczej chyba, aby tylko dać jakiekolwiek wyjaśnienie uznano, że dziwne wodniste kulki to rodzaj żelowego grzyba. Jeśli tego typu wyjaśnienie można uznać za poważne to ok, uznajmy, że to dziwne kuliste i wodniste grzyby, które pojawiły się z znikąd i rosną sobie tak po prostu w środku pustyni.

 

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen

Komentarze

Portret użytkownika kolo21

Kulki zelowe,kulki z

Kulki zelowe,kulki z kibla,ikra dobre zachodnie media nie sprawdziły tego tylko odrazu grzyb.No tak na tym forum mam przecież samych jajogłowych.Co tam zachodni badacze nasi forumowicze są o niebo lepsi zwłaszcza jak się ujarają.

kolo21

Portret użytkownika Dj Fazzman

Ratujcie się, to jest

Ratujcie się, to jest Chimera! Lepiej niech ludzie, którzy tego dotykali wstrzykną sobie Ranavirus, inaczej zginą zarażając kolejne osoby i niszcząc wszystkie żyjące organizmy na ziemi. Wink

Portret użytkownika ArDoR

Te kulaski to efekt

Te kulaski to efekt obstrukcji żołądkowej jakiegoś UFity... najwyraźniej wiedział, że nie zdąży dolecieć do bazy a w swojej latającej zastawie nie mają WCtów więc musieli wylądować i załatwić temat jak natura chciała...
Naukowcy powinni dokładnie przebadać tą substancję. Może pozwoli to poznać czym się ONI żywią, co rzuci światło na fakt kto może czuć się bezpieczny a kto zgoła nie...
Fioletowy kolor zdaje się rzucać pierwsze podejrzenia na użytkowników sieci Play, jako tych którzy mogą być w kręgu kulinarnych upodobań kosmicznych najeźdzców... Przypominam sobie pierwsze reklamy tej sieci, i te bezkształtne do niczego nie podobne formy, które się pojawiały na ekranie, mogły one pokazywać nam prawdziwe oblicze tych żarłocznych istot...  w końcu ilość pozostawionego nawozu wskazuje na niemały apetyt...
Jakoś dziwnie pasuje mi to zjawisk występujących podczas rozmów z użytkownikami sieci Play, te urwane rozmowy, zakłócenia.. czyżby szansa rozwiązanie tej zagadki przyszła wraz z tymi, z pozoru niewinnymi bobkami na pustyni?
Wierzę że czas przyniesie nam wyjaśnienie, tak licznie powstających ostatnio (niczym, nomen omen  grzyby po deszczu)  sieci komórkowych...
 

Strony

Skomentuj