UFO przeleciało nad pałacem Windsorów. Niezwykła obserwacja z 1783 roku

Kategorie: 

Źródło: InneMedium

W 1783 roku, uczestnicy przyjęciu w zamku Windsor, byli świadkami przelotu niezidentyfikowanego obiektu latającego. UFO poruszało się z północy w kierunku centrum Londynu. Zapiski z tego incydentu, mówią o potężnym huku i wielkiej białej kuli, od której oddzielały się mniejsze obiekty. W pewnym momencie, wokół UFO, zaczęła się tworzyć kulista chmura. Po 15 minutach, obiekt zniknął z pola widzenia obserwatorów z Północnego Tarasu Zamku Windsor.

 

Dzisiejsi badacze, twierdzą że spektakl z 18 sierpnia 1783, widziany ze wschodniego narożnika tarasu północnego zamku Windsor, był spowodowany upadkiem meteorytu. Niezwykły hałas, był tłumaczony przez pokonanie bariery dźwięku przez kosmiczną skałę. Przelot tego obiektu, obserwowali nie tylko goście przyjęcia na zamku królewskim, ale także wielu z mieszkańców Londyny. Relacje na jego temat, pojawiały się chociażby w zapiskach marynarzy na Morzu Północnym, gdzie obiekt wszedł w atmosferę Ziemi.

Paul Sandby, jeden z gości króla tego wieczoru, namalował akwarelę przedstawiającą lot tej„niebiańskiej kuli”. Grawer na podstawie tej akwareli zdobi obecnie Muzeum Uniwersytecki, w Glasgow. Wydarzenie to, na wiele miesięcy stało się najważniejszym tematem dyskusji w pałacu królewskim. Oto jak naoczni świadkowie opisali to, co się wydarzyło:

„Podłużna chmura poruszająca się mniej więcej równolegle do horyzontu. Pod tą chmurą można było zobaczyć świetlisty obiekt, który wkrótce stał się kulisty, jasno oświetlony i zatrzymał się. 

Podczas gdy oficjalna wersja historii zakłada iż był to upadek meteorytu, warto zwrócić uwagę na kilka nieścisłości. Meteoryt to zwyczajny kamień, który gdy napotyka Ziemię, wraz z jej gęstą atmosferą albo eksploduje, albo spada na jej powierzchnię. Opis wydarzeń, sugeruje, że tajemnicza "niebiańska kula" przeleciała nad Morzem Północnym i przeszła wzdłuż całego wschodniego wybrzeża północnej Szkocji i Anglii. Rzekomo, widzieli ją nawet świadkowie z Szetlandów i Brukseli. Jest to niezwykle długa trasa, w porównaniu do większości incydentów z udziałem meteorytów.

Do tego dochodzą jeszcze opisy świadków, którzy twierdzili że kulisty obiekt przybierał różne kształty. Byli i tacy, którzy utrzymywali, że kula zatrzymała się w miejscu, zmieniła kierunek i przesunęła się równolegle do horyzontu, po czym zniknęła na południowym wschodzie. Podczas gdy można to tłumaczyć niewiedzą obserwatorów i błędami interpretacji własnej obserwacji, jak wyjaśnić relacje o czasie trwania zjawiska, szacowanym na 15 minut? Większość naukowców i zwolenników brzytwy Okhama, uzna pewnie że jest to uogólnienie autorów źródeł, a sam przelot trwał zaledwie kilka sekund. Trudno nie odnieść wrażenia, że jest to jedynie myślenie życzeniowe.

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)
loading...

Skomentuj