Ukraiński żołnierz nagrał gigantyczne UFO w Doniecku - czy to rosyjska broń, czy pozaziemska technologia?

Kategorie: 

Źródło: kadr z X

Jak donosiliśmy poprzednio, w piątkowy wieczór 23 lutego na horyzoncie obwodu donieckiego na Ukrainie pojawił się niezwykły obiekt. Mierzący około 400 metrów długości, niezidentyfikowany obiekt latający dryfował dziwnie ponad 1,6 kilometra nad ziemią. Jeszcze raz rzućmy okiem na to niewiarygodne nagranie rzekomego ogromnego UFO w Doniecku.

 

Niewyjaśniony obiekt został zauważony około godziny 21:02 czasu lokalnego i znajdował się około 60 kilometrów od żołnierzy, kierując się w stronę obwodu donieckiego, południowo-wschodniej prowincji Ukrainy w dużej mierze zdominowanej przez rosyjskie siły.

 

UFO zostało sfilmowane przez ukraińskiego żołnierza o imieniu Wadym, który z ostrożności skierował swój kwadrokopter z kamerą na podczerwień (DJI Mavic 3T) na wysokość 150 metrów podczas misji zwiadu. Pomimo silnych podmuchów wiatru, nagle dostrzegł ogromny, nieruchomy obiekt w powietrzu, mimo tak gwałtownych porywów.

 

W wywiadzie dla brytyjskiego DailyMail.com operator drona z 406 Batalionu armii ukraińskiej przyznał, że nigdy wcześniej nie widzieli czegoś podobnego.

"Na początku pomyślałem, że to coś nowego, co wynaleźli Rosjanie - powiedział. - Ale potem zdałem sobie sprawę, że może to być UFO!"

Urządzenie miało temperaturę od 20 do 30 stopni Celsjusza wyższą niż jakikolwiek inny obiekt, który ten pilot drona wykrył w strefie wojny, co wykluczyło zjawiska atmosferyczne, balony i znane maszyny wroga, dodał.  

 

Kiedy nagranie stało się popularne w ostatnich dniach dzięki ujawnieniu sprawy przez Daily Mail, pojawiło się naturalne wyjaśnienie, które mogło odpowiadać za tę dziwną obserwację: fatamorgana, zjawisko mirażu lub złudzenia optycznego spowodowane inwersją temperatury. Powoduje ono, że obiekty na horyzoncie - takie jak wyspy, klify, statki lub kry lodowe - przybierają wydłużony i uniesiony wygląd.

 

Jednak Wadym jest pewien, że to, co zobaczył, było prawdziwe.  

"To nie była fatamorgana - skomentował w rozmowie z brytyjską gazetą. - Ponieważ w wizji termicznej nie można zobaczyć fatamorgany. Można ją zobaczyć tylko gołym okiem."

Żołnierz szczegółowo opisał również, że obiekt "nie falował, nie błyszczał i w żaden sposób nie zmieniał kształtu", co byłoby znamiennym znakiem fatamorgany. Zamiast tego twierdził, że "miał stabilną formę i pozostawał nieruchomy". Ostatecznie to UFO - cokolwiek nim było - nie trwało długo na swojej pozycji nad Donieckiem i majestatycznie odleciało.

 

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)
loading...

Komentarze

Skomentuj