W Australii szaleniec ukradł karawan z ciałem zmarłego

Kategorie: 

Źródło: youtube.com

W australijskim mieście Darwin (Nowa Południowa Walia) obłąkany, podczas pogrzebu, odjechał karawanem z ciałem zmarłego. Mężczyzna na oczach rodziny wyskoczył z krzaków i wskoczył na siedzenie kierowcy zaparkowanego samochodu pogrzebowego. Pojazd ruszył z piskiem opon, donosi ABC.

 

45-letni Tobias Richardson, brat zmarłego 52 - letniego Setha Richardsona, szybko usiadł za kierownicą swojego samochodu i popędził za złodziejem. Po pewnym czasie karawan zatrzymał się w ślepym zaułku. Rabuś, opuściwszy samochód, powiedział, że „ ma pilną potrzebę udania się do szpitala”.

 

Policja ustaliła, że 49 - letni mężczyzna cierpi na demencję. Na krótko przed kradzieżą opuścił szpital i nikogo nie poinformował o swoim wyjściu. Personel medyczny przeszukał pobliskie sklepy i stacje kolejowe, ale nie znalazł swojego pacjenta.

 

Porywacz został zatrzymany przez policję kilka godzi później i przewieziono go do szpitala. Ceremonia pogrzebowa po nie nieprzyjemnym incydencie, była kontynuowana bez zakłóceń.

 

Zauważymy, że nie jest to pierwszy przypadek kradzieży karawanu. Trzy lata temu, organy ścigania Kazachstanu zatrzymały 27 - letniego mieszkańca miasta Pawłodar, który dopuścił się podobnego czynu. Jednak, w przeciwieństwie do australijskiego przypadku, w chwili kradzieży w samochodzie nie było zwłok. Sprawca ukradł auto zaraz po tym, jak wyniesiono trumnę ze zmarłym. Złodzieja zatrzymano po długim pościgu jeszcze tego samego dnia.

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen



Komentarze

Skomentuj