W Chinach tysiące osób widziało na niebie spiralę światła

Kategorie: 

Źródło: Internet

W Chinach wielu świadków zaobserwowało niezwykłe zjawisko. Na niebie pojawiło się coś jak świetlista spirala. Obserwacje tej  niezwykłej anomalii prowadzono na dużym obszarze, od północno-zachodnich Chin aż po Mongolię Wewnętrzną.

Zdarzenie miało miejsce w nocy 23 maja. Chwilę potem, chińskie portale internetowe zostały zalane licznymi zdjęciami zaobserwowanej anomalii. Widać na nich wiązkę światła lecącego na ciemnym niebie.

Jeden z ekspertów wojskowych powiedział, że takie struktury są najczęściej tworzone przez ludzi i nie występują naturalnie. Świadkowie sugerowali, że obiekt znajdował się na wysokości przynajmniej 10 km.

Wielu internautów sugeruje, że ta wiązka światła to, albo nowy typ statku kosmicznego albo pocisku balistycznego testowanego przez chiński rząd.
 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen

Komentarze

Portret użytkownika ArDoR

Ctrl+R i już nie jesteś nowa

Ctrl+R i już nie jesteś nowa Wink
To chodzi o Twoją wiadomość a nie o Ciebie... zatem nie bierz tego tak personalnie do siebie Wink
A co do newsa, to widzimy na obrazku efekt wyładowania atmosferycznego. W środowisku gęstej pary, jeszcze nie skondensowanej, przepływ ładunków na drodze łuku elektrycznego, spowodował podgrzanie cząstek wody i ich kondensacje w postaci pary (chmury)...
Podobne zjawisko zachodzi za przelatującym samolotem (właśnie na wysokości przelotowej około 10-12km) w którego silniku następuje podgrzanie zawierającą parę wodną atmosfery, objawiające się wstęgą kondensacyjną - znacznie szerszą bo dostosowaną do średnicy wylotu silnika.
 

Portret użytkownika magi74

Tysiace a jedna paniusia na

Tysiace a jedna paniusia na ulicy. Czasem pstrykam fotki, jedne sa lepsze, inne gorsze ale zdarza mi sie, ze pokazuja sie robaczki na niebie. To chyba zalezy od ustawienia przeslony o ile sie nie myle. Kto sie zna niech mnie poprawi.

Portret użytkownika pako1205

Proszę bardzo.To,że na

Proszę bardzo.To,że na statywie - nie wyklucza drgań,chyba,że z samowyzwalaczem,wtedy szanse na udaną fotkę mocno rosną.Nie wiem co było u Ciebie fotografowane,ale było tam kilka źródeł punktowego światła,czy jakieś odbicia,jednak jest widoczne kilka takich smug,które są bliźniacze,więc raczej drganie,przeniesione na aparat.


Strony

Skomentuj