W Hiszpanii dzieci masowo chorują na syndrom wilkołaka

Kategorie: 

Źródło: kadr z YouTube

Co najmniej szesnaścioro dzieci w południowej Hiszpanii nabawiło się „syndromu wilkołaka”. Objawia się on tym, że nagle dzieciom zaczynają rosnąć włosy w różnych nietypowych miejscach, w tym na twarzy. Choroba ta jest znana jako hipertrichoza, czyli nadmierne owłosienie ciała.

 

 

Zdaniem ekspertów tak wiele przypadków wystąpienia tej rzadkiej choroby w jednym miejscu, to skutek zanieczyszczonych leków, a konkretnie Omeprazolu w syropie, którymi dzieci były leczone na problemy żołądkowe.

 

Sprawą zainteresowało się już hiszpańskie Ministerstwo Zdrowia i inne służby państwowe. Zdaniem ekspertów to zanieczyszczenie Omeprazolu powodowało tak niezwykłe efekty uboczne jak wyrastanie obfitego owłosienia w nietypowych miejscach. Przerwanie kuracji spowodowało, że u dzieci zaczęły się cofać dziwne efekty uboczne upodabniające je do mitycznych wilkołaków.

Hiszpańska agencja farmaceutyczna oczywiście wycofała cały feralny lek z rynku. Jego lokalny producent, firma Farma-Quimica Sur, twierdzi, że za występowanie przypadków syndromu wilkołaka odpowiada jeden składnik syropu importowany z Indii.

 

 

Ocena: 

3
Średnio: 3 (1 vote)

Komentarze

Portret użytkownika Kmieciu

Przecież hipertrichoza jest

Przecież hipertrichoza jest mutacją dziedziczną - nie można się jej "nabawić" nagle (od urodzenia się ma), i równie nagle nie znika do zera (wcale nie znika, bo niby jak - Bozia automagicznie naprawia geny? czemu dzieciom z Downem nie naprawi zatem?). Jakiś kolejny zawoalowany antyszczepionkowy bełkot...

 

Portret użytkownika kamil

Ciekawe, dlaczego jeszcze

Ciekawe, dlaczego jeszcze nikt "mądry" nie zwrócił uwagi na fakt, że najwięcej przypadków błędów genetycznych i dziwnych mutacji zdaża się właśnie w Indiach.... Jaki jest tego powód? Z pewnością nie jest to spowodowane zanieczyszczeniami, brudem czy czymś takim. A więc co? ...

Skomentuj