W Jakucji odnaleziono ciało mamuta, którego krew nie zamarza

Kategorie: 

Przygotowania do transportu mamuta z Jakucji

To zdumiewające, ale w Jakucji udało się znaleźć zamrożonego mamuta, którego krew nie zamarzła. Pobrano próbki płynu, który wyciekał ze zwierzęcia i okazało się, że krew nie zamarzła nawet w temperaturze -17 stopni.

 

Jakucja jest swoistym eldorado dla poszukiwaczy mamutów. Bardzo wiele z tych zwierząt skończyło swój żywot, po czym zamarzło w lodach Syberii. Większość z nich rozmarzała i ponownie zamarzała, ale zwłoki samicy prawdopodobnie od przynajmniej 10 tysięcy lat spoczywały bez rozmrażania. Dodatkowo mamut musiał spożyć coś, co obniżyło punkt zamarzania krwi, co dodatkowo utrwaliło jego ciało.

Nikt jednak nie spodziewał się, że po tylu tysiącach lat uda się znaleźć płyny ustrojowe mamuta. To powoduje, że plany sklonowania tych zwierząt nagle nabierają realności. Do naukowców rosyjskich zwrócili się już ich koledzy z Korei Południowej, którzy zaproponowali swoją technologię, aby tego dokonać.

 

 

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen
loading...

Komentarze

Portret użytkownika Zenek

Ciśnienie to było

Ciśnienie to było zdecydowanie wyższe choć wiatru jak piszesz to nie było jak powietrze było wręcz przesączone wodą jak w przegrzanej i przepodlanej szklarni.
 
I żadna woda nie musiała "frufać po niebie" skoro atmosfera nią nasycona na ponad 100% gwarantowała podobną, filtrującą, skuteczność.

Portret użytkownika Angelus Maximus Rex

A wiesz, że trafiłes z tymi

A wiesz, że trafiłes z tymi malutkimi kroplami wody? Tak tez było... w nocy wskutek lekkiego ochłodzenia i grawitacji wykraplała sie para wodna w postaci mgły i nawadniała atmosfere... Nnooo może bez tych sreberek sie to odbywało... hehehee.. pozdro sceptyk...

Portret użytkownika Juszka1980OGL

Baron nie chodzi o książki

Baron nie chodzi o książki ale własne doświadczenie i to co się widzi.
Zielone lasy- jak to nazwał amr na równiku nieraz się palą np od pioruna, poczytaj o wyjątkowym lesie u stóp Kilimandżaro i jego spaleniu w latach 80
następna bzdura to brak deszczy chmur itd a skąd się wzieły wielkie gady morskie??? były równie wielkie jak dinozaury. co żyły w stawie?? A nagrmadzenie trylobitów i innych bitów ??
Fronty atmosferyczne powstają nawet na pustyniach gdzie nie wspominając wilgotnych(znowu) lasów i parowania wody - bzdura i brednia amr wykluczająca jego post jako poważny.
Planeta nie może posiadać jednakowej temperatury bo dobrze wiemy jak jest pochylona, a gdyby nie była to  co z biegunami i czapami lodowymi??
Ciśnienie stałę brak burz pomyśl logicznie nawet na planecie mars gdzie brak wody i roślinnośći a atmosfera jest niemal jednorodna i o dużo mniejszym ciśnieniu powstają fronty atmosferyczne - kolega jak Cię szanuję to aż dziwię się tobie że dajesz tak łatwo manipulować i otumaniać.
O tym księżycu, lodowej powłoce i wodzie spod Ziemi to nie chce mi się pisać bo brak słów na takie durnoty

Portret użytkownika Angelus Maximus Rex

No własnie juszek.. "wielkie

No własnie juszek.. "wielkie gady morskie"... a które to sa te "wielkie gady morskie"? Podyskutujem juszek?
 te te te  te... a od kiedy trylobity znajdowały sie w głebokich wodach? Co? to płyciznowe stworzenia, wręcz  bagniste... zamieszkiwały grząskie dna ... płytkich, powierzchniowych niewielkich zbiorników wodnych.. rozlewisk strumieni. które wystepowały jako jedyne i liczne wodopoje... wiele z nich wypływało w źródłach i zanikało pod ziemią, by wypłynąc w innym miejscu. Powierzchnia Ziemi nie posiadała gór i była jedynie lekko pofałdowana.  Nie było rzek i oceanów, tylko płytkie stawy i jeziora do przejścia na piechotę.. nie było wulkanów... trzęsień ziemi... Było ... jak w raju... prawie.... Tamta Ziemia w niczym nie przypominała obecnej...
 A te wymieniane na Marsie fronty atmosferyczne... Cóż Mars jak Ziemia nie ma lodowego, czy wodnego płaszcza ochronnego, stanowiącego stabilizator temperatury...zapobigający "frontom atmosferycznym"...
  A te lodowe pierścienie... Saturna  czy sie mylę... nie miał on tez... takiej lodowej otoki na swojej orbicie... czasem...? i te inne lodowe pierścienie innych planet... Jak myslisz skąd one się wzięły? Ten kosmiczny intruz tysiące lat temu narozrabiał juszka... oj narozrabiał..  i Ziemia go powstyrzymała na jakiś czas chroniąc nasz układ przed powrotem łobuza... tej mitycznej Nibiru.. będącej obecnie ziemskim Księzycem...jak sądzę...

Portret użytkownika Angelus Maximus Rex

Znowu juszek nic nie

Znowu juszek nic nie rozumiesz... Nie było wtedy piorunów... nie było burz i nie było opadów atmosferycznych... Zielona puszcza nie spłonie, jesli ściółka jest wilgotna... Pożary lasów są wtedy, gdy jest sucho i ściółka może sie zapalić od samego słońca...lub zgubionych okularów...

Portret użytkownika sceptyyk

AMR,czy Ty wierzysz w te

AMR,czy Ty wierzysz w te glupoty które opisujesz? Ja potrafię zrozumieć ludzi z wyksztalceniem humanistycznym  oraz ządne poznania i wiedzy dzieciaki łykajace takie teorie. Z Twoich postów wynika że masz wykszt. techniczne i jestes kumatym gosciem.Nie rob ludziom wody z mózgów...Pozdro.

Portret użytkownika Angelus Maximus Rex

...sceptyk... Szczerze mam

...sceptyk... Szczerze mam odpowiedziec na Twoje pytanie? To coś więcej niz wiara... Nie mogło byc inaczej. Oczywiście w szczegółach moga być zakłamania, ale meritum nie może byc inne.
Albo nie jestem zdrowy na umysle.. Ale jezeli tak by było, jak każdy chory na umysle - nie dopuszczałbym takiej mozliwości... Pozdrawiam... Też szczerze... Smile
 " człowiek otrzymał zdolność rozumienia na miarę swego pojmowania"... AMR

Strony

Skomentuj