W Kolumbii, odkryto starożytne artefakty wykonane przy użyciu zaawansowanej technologii

Kategorie: 

Prekolumbijski fotel - źródło: Internet

Poniższe niesamowite artefakty wykonane są z lidytu, rodzaju ciemnego kamienia o twardości zbliżonej do granitu. Ich obróbka z pewnością nie była rzeczą prostą. Nikt nie wie jaka cywilizacja to stworzyła, a zapisana tam wiedza jest zupełnie zdumiewająca.

 

Stworzenie podobnych obiektów z tego samego materiału nawet teraz, z wykorzystaniem wszelkich dostępnych środków i technologii jest dla nas bardzo trudne. Ale w takim razie kto stworzył te artefakty w zamierzchłej przeszłości i jak, a przede wszystkim w jakim celu?

Powyżej niesamowity starożytny dysk z wiedzą genetyczną, która może zmienić nasze rozumienie historii starożytnej. Więcej na ten temat znajduje się tutaj.

Na terenie Kolumbii naukowcy odkryli wiele tajemniczych i trudnych do racjonalnego wyjaśnienia artefaktów wykonanych przy pomocy nieznanej starożytnej technologii. Wiek artefaktów , według ekspertów, to nie mniej niż sześć tysięcy lat.

Starożytny Flet?

 

Wyroby te nie pasują do tradycyjnej kultury antycznej Kolumbii. Badacze sugerują, że zostały one stworzone przez nieznaną starożytną cywilizację, która prawdopodobnie mogła być w posiadaniu pozaziemskich technologii.

Kolejny flet, przypominający krokodyla

 

Eksperci zastanawiają się nad tym jak to zaklasyfikować. Zaplanowano badania mikroskopowe artefaktów celem ustalenia sposobu ich powstania.

Nóż z lidytu

Figurka przedstawiająca starożytny fotel?

Instrumenty medyczne

Oprócz tego wśród eksponatów z lidytu znajdują się też dziwne narzędzia przypominające coś wykorzystywane w medycynie, być może podczas chirurgii. Znajdują się one na ekspozycji w Museum of Natural Sciences of Vienna, w Austrii. Można chyba nawet założyć, że są to pozostałości po jakiejś cywilizacji sprzed tysięcy lat, która była na podobnym, a może nawet wyższym poziomie od naszego.

 

 

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)
loading...

Komentarze

Portret użytkownika H.R.

Raffi 5000, nie trzeba

Raffi 5000, nie trzeba zmiękczać kamienia. Kamień można zrobić, sztuczny kamień. Rzucę tu hasło "KORIAN". To syntetyczny kamień, stworzony sztucznie z dodatkiem polimerów i geopolimerów i utwardzaczy. Ma wiele zalet. Można go dowolnie formować przed zastygnięciem. Po zastygnięciu można go rówmież formować, dowolnie giąć i załamywać, poddając lekkiej obróbce termicznej, można go łączyć termicznie tak, że nie pozostaje żaden ślad miejsca złączenia. Powierzchnia kamienia ulegajaca porysowaniu sama się regeneruje i powraca do stanu pierwotnej gładzi. Kamień jest całkowicie aseptyczny, drobnoustroje giną w kontakcie z nim. Kamień można produkować w dowolnych barwach, mieszaninach barw, może udawać marmur itp. Bogate szpitale zamawiają wystrój sal operacyjnych w Korianie, wykładzina ścian, podłogi, łącznie z umywalkami, gdyż zapewnia utrzymanie wysokiego poziomu sterylności pomieszczeń. Materiał jest bardzo drogi, ponieważ jest to patent firmy Du Pont. Skąd wiedza o takim uniwersalnym surowcu? Na początku lat 70-tych XX w. na wyspie Elefantyna na Nillu odkryto szereg inskrypcji z przepisami produkcji różnych rodzajów sztucznego kamienia, pochodzących od bogów. Wówczas, na wstępie udało się zidentyfikować wszystkie składniki w 3 przepisach, inne pozostały wówczas jeszcze nie rozszyfrowane. Nazwano tę technologię ARI KAT od brzmienia sensu jednego z hieroglifów znajdujących się we wstępie do tych inskrypcji. Ów hierogliw był wcześniej źle zinterpretowany jako "modlitwa", gdy tymczasem chodziło o znaczenie - " bóg stworzył, wytworzył" czyli ARI KAT. W bardzo szybkim tempie koncern Du Pont wszedł w posiadanie tych zdeszyfrowanych receptur i opatentował je w USA. Należy przypuszczać, że do chwili obecnej reszta receptur również została rozszyfrowana i trafiła do .... . No i mamy takie wynalazki jak KORIAN i inne tego typu sztuczne kamienie, czyli przeróżne rodzaje nowoczesnych mieszanek betonowych, np. krzepnących w ciągu doby od wylania i uzuskujacych pełną wytrzymałość w tym samym czasie. W  Polsce używa się prymitywnych rodzajów betonu, który nawiasem mówiąc posiada swoją równorzędną, drugą nazwę "sztuczny kamień". Takie "sztuczne skały" po kilku tys. lat bedą zapewne wyglądały dokładnie tak samo jak resztki budowli, które dzisiejsi arheplodzy podziwiają i na poważnie zastanawiają się, w jaki sposów tysiące lat temu, ludzie majacy prymitywne (wg. archeologów) narzędzia, potrafili wyciosać takie monumenty z wielkiego kawału skały? Może megalitycznych murów tego samego typu występujących w Peru i na innych kontynentach wcale nie trzeba było ciosać miedzianym, czy kamiennym majzelkiem, tylko wystarczyło wylać gotową mieszankę betonu na bazie np. granitu do szalunków i odlewać sobie głaz po głazie na samym murze, uzyskując lekką wypukłość głazów i efekt spojenia bloków taki, że do dziś nie wciśnie się tam żyletki. Ale nikt nie sprawdził, czy pomiędzy tymi blokami nie ma śladów po resztakach materiału użytego do szalowania. Te krążki na zdjęciach wyglądają dokładnie tak, jak plastyczny materiał wciśnięty do matrycy i tak uformowany przed utwardzeniem się.  

Portret użytkownika arkofranko

Witam, Ludzie, śledzę fora z

Witam,
Ludzie, śledzę fora z taką tematyką i już tyle tego wszystkiego.... mętlik. Wszystko to nieoficjalne, tajne, spekulacje, odkrycia któych tworzenie jest dla nas nie do ogarnięcia, myślimy gdybamy ale i tak nie mamy pewnoiści co i jak powstało... Czemu? Przyjmujemy że zostawiła to wysoka inteligencja, no bo kto... ludzie z tamtej epoki to zrobili? Po co by Ciągle pisali "Bogowie zstąpili z nieba, przylecieli z nieba na ognistych rydwanach, latające miasta... ciągle i wszędzie pisali srata tata przybyli z innego świata. Dobra jest tego tyle że przyjąłem taki scenariusz, dawne cywilizacje odwiedziło coś inteligentnego. Ale najbardziej męczy mnie to co czyta się o pochodzeniu tych inteligętnych którzy niby do tej pory gdzieś tam się kontaktują. Jedni twardo że inne wymiary, inne konstelacje i planety, czyli kosmos i jeszcze raz kosmos. Ostatnio z kolei czytam że kosmos to podpucha, a oni siedzą w jaskiniach, podziemiach, a nawet że we wnątrz ziemi jest tak samo jak na zewnątrz i istnieje tam świat który oświetla coś na podobieństwo słońca. Piszą że świat jest ten obficie zamieszkały no i tam ta cała inteligencja przebywa. NIe wiem jak wy ale na początku czytałem o tym wszystkim, no dobra pewnie prawda, o faktycznie tak mogło być, ... no w sumie pewnie sie zgadza. Teraz już nie, internet zamotał to wszystko, ilu badaczy na własną rękę tyle scenariuszy. Jeden poprawia drugiego, kilka razy znalazłem coś gdzie jeden hejtuje drugiego i podaje dowody przeciw jego teoriom i tworzy coś nowego sypiąc swoje racje. Wszystko to już przepuszczam przez palce. Jedynie w co tak jak by  wierzę to to że coś ciekawego się działo, że była jakaś mega inteligencja bo zostawili dowody na kamieniach albo właśnie same kamienie, poukładane... ogromne dla nas nie do obrobienia i nie do podniesienia. Tylko to skąd przyszli, gdzie poszli... jakaś masakra, wychodzi na to że wpadli ze wszystkich stron, walili dzwiami i oknami. Ktoś z was ma jakieś linki czy filmy gdzie na ich pochodzenie jest coś na prawdę wiarygodnego i niepodważalnego? Czy będziemy musieli czekać na odpowiedż na to jeszcze długo? Chyba nie ma co się nakręcać na czekanie czy wyjaśnienia, lepiej powrócić do szarego życia, skupić się na tym by wynieść z niego jak najwięcej i żyć by było co wspominać. A z tym tematem dać spokój.... jak wrócą to się dowiemy jak nie to nie, może po śmierci będzie odpowiedź.
 

Portret użytkownika Flow

Łatwiej dojść do konkretnych

Łatwiej dojść do konkretnych wniosków skupiając się na faktach - nie czyichś opiniach , a faktów mamy pod dostatkiem. Piramidy - nie te w egipcie , tylko te pozostałe tysiące rozsiane po całej ziemii- ba nawet na dnach oceanów, wystarczy spojrzeć na google earth co znajdziecie na dnie oceanów ? zarysy miast/dróg? - strukltór regularnych - wniosek kiedyś nie było to dno oceanu. Ogromna ilość tych budowli - ich zaawansowanie świadczą że była to zaawansowana technologia - przewyższająca naszą obecną. Dinozaury, szkielety współczesnym nam zwierzą - ale 2-3 krotnie większe niż dzisiejsze, szkielety gigantów. Dinozaury mają za małe płuca żeby żyć w dzisiejszej atmosferze - dlatego ich nie ma ... w powietrzu zastygłym w bursztynie wykryto 32%( jak dobrze pamiętam) tlenu  klimat na ziemii był zupełnie inny , każdy rejon (bieguny , współczesne oceany) cieszył się umiarkowanym klimatem - na biegunach znajduje się 90metrowe sekwoje - nadal stojące w pionie w wiecznej zmarzlinie , liście palmowe , trzciny - o wysokości 15m ! itd.  Teraz najważniejsze - skąd to wszystko? i co się wydażyło ? Przeanalizowałem mase materiału i jedyne co pasuje idealnie to - wersja z Biblii. Ziemia przed potopem wyglądała zupełnie inaczej - dodatkowa warstwa atmosfery itd. Technologia ? czytamy w biblii o zstępujących aniołach - i macie wasze przekazy o przylatujących z niebios bogach/kosmitach. W Biblii czytamy że ich potomstwo to giganci. Zalecam wnikliwą lekturę i obiektywne podejście do tematu - nie sugerowanie się opinią innych. Bardziej zdumiewające są proroctwa Biblijne tyczące dzisiejszych czasów: Onz zdelegalizuje religię, powstanie rządu światowego (NWO) itd ... zdumiewająca trafność i doskonale precyzyjne opisy.
Pozdrawiam

Portret użytkownika jaaaroslaw

Witam Przegladam strone od

Witam
Przegladam strone od niedawna i musze stwierdzic ze wlasnie wielu ludzi udzielajacych sie tu nie maja wogole wiedzy na owe tematy.Po co pisac bzdury????
 Postaram Ci sie kolego przedstawic to co udalo mi sie odkryc przez wiele tygodni poszukiwan w miare prostym i logicznym jezyku.
Zaczynajac od poczatku... Bogow (energii o b.wysokich wibracjach) jest wielu nas stworzył ten o najwyzszych,super biolog:) stworzyl nas i nasza planete wsrod wielu tysiecy...nasza jest na niskim poziomie wibracji,jest młoda ale za to piekna...przed nami bylo tu wiele cywilizacji i dlatego mamy wiele roznych dziwnych artefaktów.Bog stworzyl nas na swoje podobienstwo czyli "energie" poprzez milosc,medytacje zwiekszamy wibracje i zblizamy sie ku Bogu,czyli na lepszą wibracyjnie planete,poniewaz zycie mamy wieczne.Przy kazdym wcieleniu mamy szanse zblizac sie ku niemu.Tyle w duuuzym skrocie o stworcy.
Religie...totalna bzdura,przez nie mamy ciągle wojny,np teraz...
Jezus byl jednym z plejadian czyli istota pozaziemska,ktora uczyla nas milosci,anioly to tez plejadianie ktorzy pomagali Jezusowi...i tu nie bede rozwijal bo wiele godzin pisania,polecam Romana Nachta wiele wywiadow na youtubie polecam kazdy jaki znajdziesz:)np o tlumaczeniu Biblii....od tego zaczac.
 
Rowniez polecam audio booki Barbary Marciniak wysluchaj kazde....mnostwo godzin sluchania...zacznij od 20minutowych.
Rowniez w duzym skrocie jako ciekawostka...Na kazdym kontynencie są portale, najwiekszy tam gdzie najwieksze wojny czyli rejon syrii.izraela,iraku....tam ma byc najmniejsze zaludnienie tamtedy przechodza z roznych planet rozne zle energie...ktore chca zawladnac nasza planete,najwieksi rzadzacy na swiecie sa przez nich kierowani...
Ukazac sie nie moga poniewaz na danej planecie musi 3/4 ludnosci byc swiadoma obcych...prawo galaktyczne ktore kazdy musi przestrzegac...a ciagle filmiki czy fotki z ufo to prawda,bo sa tacy co nas pilnuja:)
Wiecej nie pisze bo mozna od tylu info dostac goraczki,milogo sluchania i ogladania.
to co napisalem to kilkanascie procent wiedzy wiec moze nie wszystko byc jasne...
POZDRAWIAM
 
 
 
 

Portret użytkownika taj

Taaa, wewnętrzna ziemia....

Taaa, wewnętrzna ziemia.... niestety 80% albo i więcej treści w sieci tworzą ludzie na poziomie szkoły podstawowej i też nie byli w niej bystrzakami, więc potem powstają takie teorie, a reszta ciemnego ludu to szybko kupuje.

Portret użytkownika Raffi5000

Jest pewien detal, o którym

Jest pewien detal, o którym niewiele się mówi, a mianowicie, jeśli chodzi o starożytne hieroglify i inne ryty, takie jak powyżej, to sprawa nie jest taka prosta, jakby się wydawało. Każdy może sobie wziąć rylec i wydłubać obrazki, ale tak naprawde one nie są wyryte. Przypatrzmy się...one są wszystke wypukłe. Czyli "rzeźbiarz" musiałby usuwać otaczającu je materiał do jednego poziomu, jako tło uwzględniając wcześniej  różne grubości interesujących go elementów. Rozumiecie ? Normalnie prościej byłoby skupić się na dłubaniu jakiegoś obrazka w głąb płaszczyzny. Zamiast tego ktoś usuwa materiał wokół niego sprawiając, że jest on odstający od reszty. Czasem w zależności od tego, co ma przedstawiać ryt, musiano usunąć więcej materiału dookoła, niż miało go pozostać jako obiekt rytu. Z ergonomicznego punktu widzenia to bez sensu, jeżeli załozymy, że to nie sztuka, czyli dzieło typu  rzeźba....bo tak nie jest. Wszystkie hieroglify są wykonane metodą, która wykracza poza sens twórczy, jeżeli założymy, że miały one charakter informacyjny. Ale, jeżeli przyjmiemy, że była prosta, tania i szybka metoda na wykonanie kaich obrazkowych informacji, to wydaje się to wtedy logiczne. Tylko jak ?? Te powyższe przykłady wyglądają jak odciski w materiale za pomocą matrycy. Podobnie jak dzisiejsze medaliony, czy monety. Tylko, że te robi się stosunkowo prosto używając twardszych matryc, niż sam materiał, na którym się je wytłacza. Jak to mogło być możliwe w tamtych czasach z użyciem takich twardych materiałow, jak granit, lidyt i innych ? Tu tkwi sedno sprawy. Jakimś sposobem materiałom tym nadawano odpowiednią miekkość, albo używano urządzeń do tego tak innych, że nie mamy jeszcze o tym zielonego pojęcia i poprostu je wytłaczano. Znów wrócę tu do metod budowania tajemniczych murów składających się ze spasowanych do siebie elementów skalnych w krztałcie bloków, gdzie każdy przylegający do drugiego sprawia wrażenie modelowanego tak, by pasował do scianek poprzednich bloków...nawet jeżeli są nietypowego krztałtu. Dziś każdy przedszkolak będzie budował takie miniaturowe mury, pod warunkiem, że damy mu plastyczny materiał np plastelinowe kostki. Będzie starał się je dopasowywać do poprzedniej lini konstrukcyjnej czyniąc to bardzo lekko i kierując się swoją  logiką, która będzie mu podpowiadaj, jak ma to zrobić, aby konstrukcja była szczelna i precyzyjna. Nie bardzo ktoś chce się tym problemem zajmować w rozwikłaniu metod i celów tworzonych wówczas przekazów. Ot zagwozdka...

Wszystkim jest energia, nawet masą...a nawet przede wszystkim...

Portret użytkownika El Koto

Raffi5000 słuszna uwaga.

Raffi5000 słuszna uwaga. Jeśli cię to interesuje to zbadaj zagadnienie tzw Greckiego Ognia. być może to jest ta sama technika którą starożytni topili i kształtowali jak plastelinę twarde skały, być może miała ona cały szereg różnorakich zastosowań. 

Portret użytkownika ArDoR

Słuszne wnioski. Czasem

Słuszne wnioski. Czasem trzeba zadać kolejne pytania, żeby znaleźć odpowiedź na to pierwsze.
Najpewniej chodzi tu o pozaziemską technologię, o której wzmianki znajdują się w hieroglifach egipskich.
Od dawna zachodzę w głowę jak ktoś mógł ocyfrować przekaz z hieroglifów, nie znając kultury egipskiej, zwyczajów i ich kontaktów z "Bogami". Wydaje mi się że odszyfrowano tylko to co chciano...
Bo spójrzmy na współczesne pismo... wraz z rozwojem narzędzi, technologii, gdy media społecznościowe tworzą swoje "światy i enklawy" pismo ulega przeobrażeniu i to co zykle nic nie znaczyło, jakaś nazwa własna, przy odpowiedniej umowie społecznej może nabrać głębszego, ukrytego znaczenia.
Zaprzykład niech posłużą gesty rękoma, tudzież palcami, podobnie rzecz ma się ze skrótami lub innym znaczeniem słów. Nie będe podawał przykładów, niech każdy sięgnie do wyobraźni i pomyśli czy gdyby z całą tą behawioralno-semantyczną spuścizną pojawił się w odległej przeszłości bądź jeszcze odleglejszej przyszłości, byłby właściwie zrozumiany?
Moim zdaniem implikuje to zupełnie inną sytuację niż ta którą próbują nam przedstawiać egiptolodzy i inni badacze pism starożytnych.
Po prostu taki badacz pisma, widząc powtarzający się element... przykładowo "WTF" ;), uzna że to chodzi o imię bóstwa do którego piszący nawiązywał w swoim hieroglifie Wink
Sądzę że hierogliwy nie zostały właściwie odszyfrowane, bo gdy patrzę na nie odnajduję tam liczne wskazówki dotyczące technologii. Inna sprawa że nadal jest blokowany dostęp do Egipskich artefaktów, co wzbudza konsternację i złość na to że dostęp do wiedzy we współczesnym świecie, nadal jest ściśle reglamentowany...
 

Strony

Skomentuj