W Malezji z jednej z kanalizacji wypełzł niezwykły mutant

Kategorie: 

Źródło: kadr z YouTube

W malezyjskim mieście Alor Setar, w jednym z domów, z kanalizacji wypełzło coś dziwnego. Początkowo sądzono, że może to być wąż, ale szybko okazało się, że to coś innego.

Istota miała około dwa metry długości i posiadała małą główkę oraz stosunkowo wąskie ciało. Padają sugestie, że to coś jak salamandra albo wielka pijawka. 

Stworzenie rosło w rurze kanalizacyjnej, karmiąc się tym, co tam się znajdowało i prawdopodobnie w pewnym momencie ze względu na swe rozmiary postanowiło ją opuścić. Właściciel domu gdzie do tego doszło zdołał złapać istotę i wypuścił ją do pobliskiego stawu.

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)

Komentarze

Portret użytkownika Kmieciu

Jakiś wonsz, sądząc z ruchów

Jakiś wonsz, sądząc z ruchów łba, i przysiągłbym, że nawet przy tej ch*jowej rozdziałce przynajmniej raz przy pysku coś zamigotało jakby język, co se nim wąże drogę macają... Ale wielki sk*rwesyn fucktycznie, i czorny jak murzyńskie g*wno :/ . Chyba, że to od tego pełzania po sraczu Wink . Łobżor się chyba czego, że taki gruby i nieruchawy - chyba pan Malezyjczyk powinien porachować wszyckie potomstwo Blum 3 . BTW: "złapał i wpuścił do stawu"??!! Poj*bany albo fake! Ja bym się złapał, ale za siekierę - szczególnie jakby coś takiego mi z kibla wylazło!

 

Skomentuj