W Nowym Orleanie, sfotografowano coś, co wygląda na kroczący cień

Kategorie: 

Źródło: Internet

Kamera telewizji przemysłowej znajdująca się na jednym ze skrzyżowań Nowego Orleanu w Stanach Zjednoczonych sfotografowała niezwykłą anomalię. Na nagraniu widać sylwetkę przypominającą czarny cień.

 

Nagranie powstało jeszcze we wrześniu tego roku. Niezwykły kształt po prostu przechodzi przez drogę. Duch nagle pojawia się na brzegu chodnika, po czym przechodzi przez jezdnię przed przejeżdżającym samochodem i znika osiągając przeciwległą ścianę. W opisie do filmu udostępnionego w serwisie YouTube wspomina się, że może to był jeden z tak zwanych "ludzi cieni" (Shadow People).

 

Istoty tego typu znane są badaczom zjawisk paranormalnych w Ameryce. O istnieniu ludzi cieni wspominają liczne legendy. Istoty te są również obecne w folklorze ludowym. Dzięki takim nagraniom mit ten z pewnością nie zostanie zapomniany.

 

 

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen

Komentarze

Portret użytkownika pasjonat

Te duchy to nic innego jak

Te duchy to nic innego jak preparowanie obrazu szyba ustawiona do kadru pod katem 45 stopni (podstawa holografii) wczoraj byl o tym program jak spreparowac ducha zeby wygladal na prawdziwego.

Myślę, więc jestem...

Portret użytkownika Q...

Nagle, w mojej okolicy,

Nagle, w mojej okolicy, pojawiły się gawrony i s(z)ikory. Curde, co to może oznaczać?.  Tak mnie to nurtuje że  nie mogę spać. Może... nadchodzi zima?.  Ale to przecież "teoria spiskowa", prawda?!.
Duch nie duch... musiał mieć niezdrowy chuch skoro się "objawił". Jeśli  nagranie jest prawdziwe może oznaczać tylko dwie rzeczy. Potępieńca lub demona. Ale najprawdopodobniej to kolejny trik jakiegoś miłośnika niezwykłości albo zorganizowanego systemu celowego niepokojenia ludzi.

Portret użytkownika ArDoR

Z tymi monitoringami to jest

Z tymi monitoringami to jest różnie, przy mocnej kompresji na firmie POtrafią się zaPISać nieziemskie historie...
Fajnie się jednak krytykuje takie filmiki, POwołując na błędy kompresji... nie jest jednak to takie oczywiste.
Mam dostęp do kilku systemów monitoringu, oparte są na różnych kamerkach i rejestratorach, i kiedyś postanowiłem pośledzić co się dzieje w nocy i o różnych porach dnia, co się zapisuje jak nikt nie patrzy...
I jakoś nie miałem szczęścia żeby cokolwiek wypatyrzyć...
Więc jak już coś takiego się pojawia to jest to wyjątkowa sprawa i należy się przynajmniej szacun dla tego kto to wypatrzył.
 A co do ptaszuńków... to skoro się POjawiły, znakiem tego u Ciebie będzie sPOkojnie... źwierz głupi nie jest i w przeciwieństwie do człeka ma kontakt z Pachą Mamą... i jak coś na rzeczy jest, zmyka tam gdzie bezpiecznie.
 

Skomentuj