Wielki owad przestraszył pasażerów samolotu pasażerskiego

Kategorie: 

Szkic przedstawiajacy dziwnego insekta, który towarzyszył lotowi do Bostonu

Historie takie jak ta pojawiają się, co jakiś czas, ale zwykle nikt nie daje im wiary. Tym razem jest inaczej, bo w przypadku z Włoch, świadkowie twierdzą, że wiedza, co widzieli, a był według nich był to ogromny owad, który zbliżył się do samolotu po starcie lotu z Rzymu do Bostonu.

 

Historię wspiera swoim autorytetem lekarz Marco Gessati, który nawet narysował szkic owada, który widział przez okno samolotu. Oprócz niego zaświadcza o tym także kilku pasażerów lotu do Bostonu. Twierdzą oni, że widzieli owada o rozpiętości skrzydeł szacowanej na 120 centymetrów.

 

Sam Gessati oświadcza, że wie jak to brzmi, ale też wie, co widział i to był bardzo duży owad. Potem jeszcze podczas pobytu w Bostonie naszkicował z pamięci jak wyglądało to dziwaczne zwierzę. Lekarz przyznaje, że często lata i nie lubi tego, ale to, co widział to coś zdecydowanie niezwykłego. Wielkie stworzenie miało według nich czerwone smugi na skrzydłach. Istota zbliżyła się tylko na kilka sekund, pomachała szybko skrzydłami, jakby w zwolnionym tempie i odleciała.

Naukowcy twierdzą, że to nie jest możliwe, aby przy obecnym poziomie tlenu atmosferycznego mogły istnieć tak duże owady. Mniej więcej 300 milionów lat temu było go znacznie więcej, nawet powyżej 35% i z tamtych czasów znane są przykłady gigantyzmu wśród owadów. Nawet jednak wtedy miewały one rozpiętości najwyżej do 60 centymetrów. Innymi słowy istnienie dwa razy większego owada jest niemożliwe z naukowego punktu widzenia.

 

 

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen
loading...

Komentarze

Portret użytkownika Diament

Nie wiem jak to robicie, nie

Nie wiem jak to robicie, nie wiem jakie moce tu działają- ale nie ma możliwości, że jak tak wejdę czasem w komentarze i Was czytam to usmiech sam się pojawia i nie chce zniknąć przez X czasu:D
jeszcze tylko dodam skromnie odnośnie Waszego dokoczania sobie nawzajem;)
...Kto się czubi... ten się Wink

Wolę być samotnym wilkiem, niż płaszczącym się psem. -George Orwell

Portret użytkownika Zdun

Fakt że to coś z nosa i z

Fakt że to coś z nosa i z wyciągniętych łap przypomina osobnika z rasy umiłowanej przez Boga ale jakby nie patrzeć to forma przejściowa między człowiekiem współczesnym a małpami( pisze o osobniku z rysunku bo nie jestem przecież antyczymśtam). Nie rozumiem natomiast dlaczego akurat czepiasz się Bacy . Na forum prym wiodą ćwierć inteligenci a gdy ktoś ma trochę oleju w głowie to traktuje się go butem . Nie wierzcie nikomu na słowo ale myślcie przecież macie te swoje małe główki (wersje kryzysowe) więc róbcie z nich użytek.  

Portret użytkownika SAH

Nie samo wity owad  ;) Nie

Nie samo wity owad  Wink Nie dość że taki wielki to jeszcze szybki jak odrzutowiec wręcz nie wiarygodna historia . Samolot pasażerski obsługujący wspomnianą linie przy starcie odrywając się od ziemi osiąga około 270 km / h . To w takim razie owad by się zbliżyć do samolotu musiał by mieć jeszcze sporo zapasu pod swoim w cudzysłowie mówiąc pedałem gazu Wink a przy swoich rozmiarach to chyba nie lada wyczyn był by dla niego . Najszybszym owadem nam znanym na ziemi jest mucha  końska , osiąga prędkość 140 km/ h więc bardzo ciekawego owada świadkowie artykułu widzieli  . A to by nie być goło słownym :
Według badań przeprowadzonych na Uniwersytecie Florydy, mucha końska osiąga prędkość aż 140 km/h i jest najszybszym owadem na świecie. Przebija tym samym ważkę australijską, która potrafi latać z prędkością 58 km/h. Co ciekawe, według wielu źródeł, to ważka jest najszybszym owadem. Wszystko dlatego, że wyniki badań muchy końskiej są nieoficjalne, a do pomiarów wykorzystywano kamerę szybkoklatkową, zamiast popularnej metody analizy efektu dopplera.

Portret użytkownika b@ron

...(nie zarejestrowany),...no

...(nie zarejestrowany),...no więc są trzy wersje...to samolot wyprzedzał insekta...lub insekt leciał z naprzeciwka lub tory lotów insekta z samolotem krzyżowały się...wszystko da się logicznie wytłumaczyć ,oczywiście oprócz tego że cytuję "Istota zbliżyła się tylko na kilka sekund, pomachała szybko skrzydłami, jakby w zwolnionym tempie i odleciała."...jak to jest szybko ,w zwolnionym tempie? Biggrin 

W DYSKUSJI WYRAŻAM WŁASNE POGLĄDY KTÓRE NIE MAJĄ NA CELU NIKOGO OBRAZIĆ ,TYM NIEMNIEJ OBRAŻALSKIM WSTĘP DO DYSKUSJI SUROWO ZABRONIONY !!!

Portret użytkownika Antylanser

Takie owady musiałby bardzo

Takie owady musiałby bardzo długo żyć, żerować na bardzo małej przestrzeni i rozmnażać się w niewielkich ilościach ponieważ owady nawet w niesprzyjających warunkach dość szybko się rozmnażają i dlatego takiego olbrzyma dawno by już zaobserwowano i zbadano. Oczywiście może istnieć wiele innych originalnych wyjaśnień tego fenomenu (np mutant z laboratorium, maszyna mechaniczna lub nawet aktywne przejście do innej czasoprzestrzeni) ale przyjmując najbardziej prawdopodobną wersję istnienia tego mega insekta trzeba przyznać że nie jest on zbyt popularny wśród entomologów. Smile

Strony

Skomentuj