Wizerunek Chrystusa na starym stole

Kategorie: 

Źródło: youtube.com

25 grudnia br. w pierwszy dzień Bożego Narodzenia angielski pracownik poczty Simon Chorley z Coven kupił w sklepie z antykami bardzo zwyczajny na pierwszy rzut oka chyba stary stół. 35-letni mężczyzna zapłacił ze mebel 320 funtów, otrzymując zniżkę w wysokości 90 funtów. Powodem zakupu było imponujące miejsce na blacie, powstałe w wyniku kontaktu z wilgocią. W magazynie był prawdopodobnie nieszczelny dach i deszczówka niepostrzeżenie kapała sobie ciurkiem od dłuższego czasu na przedmiot zakupiony przez Simona.

 

 

Po powrocie do domu Chorley postawił stół w salonie i dokładnie się jemu przyjrzał, a zwłaszcza uszkodzonemu kawałkowi. Okazało się, że surowe miejsce na stole ma prawidłowy kształt krzyża, a jeśli rzucić okiem bliżej, widać na nim szczupłą sylwetkę mężczyzny z długimi włosami. Simon pomyślał oczywiście, że o to wydarzył się cud – na blacie objawił się Jezus Chrystus. Takim sprawom Simon w swoim życiu nie dawał wcześniej wiary, choć deklaruje, że jest raczej wierzący i stara się „odczytywać” znaki z góry.

 

Brytyjczyk powiedział dziennikarzom: „Kiedy kupiłem ten mebel, nie raziła mnie ta wilgotna plama. Wręcz przeciwnie, jestem bardzo zadowolony, bo otrzymałem zniżkę na zakup stołu. Przyniosłem mebel do domu i zaczęliśmy szukać z moją narzeczoną odpowiedniego miejsce dla niego, a potem niemal jednocześnie ujrzeliśmy plamę z ukrzyżowanym Chrystusem. Przyglądając się bliżej można zobaczyć jego długie włosy, twarz i brodę. To jest po prostu niesamowite”.

 

Para, jak się okazuje, nie jest pozbawiona ducha przedsiębiorczości. Tanio kupili przecież stół z wizerunkiem Zbawiciela, więc teraz próbują go odsprzedać znacznie drożej. Mają nadzieję, że ich odkryciem zainteresuje się jakaś rodzina zakonna lub kolekcjoner niebywałych pamiątek. Nowa cena, zdaniem Brytyjczyków, najmniej powinna wynosić co najmniej tysiąc funtów, a nawet więcej – wszystko zależy od aukcji.

 

Przypomnijmy, że w 2004 roku, mieszkaniec amerykańskiego stanu Floryda sprzedał za 28 tysięcy dolarów nadgryziony kawałek chleba tostowego, na którym widać było oblicze Syna Bożego. Takie znaleziska co roku dobrze sprzedają się ponoć w Stanach Zjednoczonych i są cenione przez rozmaitych zbieraczy nietypowych przedmiotów.

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (2 votes)



Komentarze

Portret użytkownika magi74

Chlopaki no. Przy tak

Chlopaki no. Przy tak "powaznej" sprawie takie klotnie? No nie wypada poprostu. 

Tallinn! Blagam! Oszczedz takich idiotycznych tematow. To sie bardziej nadaje na 1.04! Matko z tymi wizerunkami. Niebawem we wlasnym kale beda szukac znakow i czytac z niego jak z fusow od kawy. 

Portret użytkownika Syn

do autora BACY, czy samochod

do autora BACY, czy samochod Opel Vectra o numerze rejestracyjnym [ciach] nalezy do Ciebie Baca?Bo jesli tak, i to prawda zostales wytypowany jako jeden ze szczesliwcow tego portalu innemedium.pl...jesli to fakt...prosze Cie o potwierdzenie tego.

Szczesliwego Nowego Roku Wszystkim zycze:)nie pijcie duzo;);pozdr

Portret użytkownika Angelus Maximus Rex2

No to spytaj admina, czy

No to spytaj admina, czy Sralin to Angelus dzięciołku... a jaj to ty jeszcze nie masz, bo tatuś się spieszył do kościoła...

 A co do Tallina, to nie kopie się leżącego... Smile

...Angelus Maximus Rex

Skomentuj