Włoski egzorcysta twierdzi że Kim Jong Un to Szatan i że nadchodzi koniec świata

Kategorie: 

Źródło:

Znany włoski egzorcysta Don Antonio Mattatelli ma bardzo interesującą teorię odnośnie szeregu klęsk żywiołowych w jego rodzinnym kraju i na świecie oraz rzekomo nadchodzącym końcu świata który ma mieć miejsce 23 września. Jak twierdzi, ostatnie burze, huragany i powódzie, rzeczywiście mogą być oznaką bliskości biblijnej apokalipsy. Słynny łowca demonów uważa, że głównym powodem dla takiego stanu rzeczy jest Szatan, który opętał przywódce Korei Północnej Kim Jong-Una.

Teza która brzmi jak fragment niedzielnego kazania mocno zainteresowała sobą media. Don Antonio jest jednym z najbardziej znanych egzorcystów we Włoszech i regularnie publikuje oświadczenia ostrzegające o działaniach Diabła. Mężczyzna znany jest z wielu kontrowersyjnych tez takich jak choćby ta, że ​​Szatan jest obecny w Internecie i że demoniczne opętanie może odbywać się za jego pośrednictwem.


Mężczyzna wypowiedział się na temat opowieści o nadchodzącym końcu świata w dość bezpośredni sposób. Jak twierdzi:

"Wszystkie klęski żywiołowe, takie jak huragany i trzęsienia ziemi, pokazują, że zbliża się koniec świata. To nie będzie koniec świata jako całości, ale tego świata."

Egzorcysta złożył to oświadczenie po tym, gdy Włochy stały się kolejnym w długim szeregu państw dotkniętych w ostatnim czasie ekstremalną pogodą. Kraj ten ucierpiał w wyniku opadów deszczu i powodzi, które zabiły już około ośmiu osób. Na dodatek w ubiegłym tygodniu Włochy został dotknięte trzęsieniem ziemi, którego epicentrum znajdowało się Borgorose w prowincji Rieti w regionie Lazio.

Oprócz wypowiadania się na temat klęsk żywiołowych, Don Antonio skomentował również sytuację geopolityczną przypisując ostatnie problemy na arenie międzynarodowej Szatanowi:

"Kim Jong-un z całą pewnością jest Szatanem, w Korei Północnej wszystkie religie są zabronione. Pozostało tylko bałwochwalstwo "wielkiego wodza" który zastąpił im Boga.
 

Mężczyzna twierdzi jednak że w dalszym ciągu można pokonać Diabła poprzez moc egzorcyzmów. Don Antonio twierdzi, że podobnie jak papież Pius XII egzorcyzmował Hitlera na odległość tak samo i on jest w stanie wypędzić diabła z Kim Jong Una. Nie da się ukryć że brzmi to absurdalnie, ale na tym polega chyba prawdziwa wiara, przynajmniej w wykonaniu Don Antonia.

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)



Komentarze

Portret użytkownika black.serpent

kim dzong pierd to nie szatan

kim dzong pierd to nie szatan tylko upośledzone dziecko. Jak na niego patrzę to podpisuję się pod aborcją wszystkimi kończynami. W historii tej planety było już kilku takich świrów u władzy. Rządy takich pojebów zawsze doprowadzały do globalnego cierpienia milionów, dlatego im szybciej ktoś odstrzeli tego patafiana tym lepiej.

Portret użytkownika Alien9174

Egzorcyzmował Hitlera? Szkoda

Egzorcyzmował Hitlera? Szkoda, że nie wspomniał, że te egzorcyzmy odniosły odwrotny skutek i Hitler wymordował miliony, a w tym czasie płynął szeroki strumień pieniędzy do Watykanu, wynikający z podpisania Konkordatu przez Hitlera, co z kolei wymusiło utworzenie Banco Vaticano. Szatan siedzi w Watykanie i nazywa się Jorge Maria Bergoglio vel Franciszek. Dlaczego Szatanem miałby być Franciszek? Pominę już fakt,.że dowód na to twierdzenie jest w Ewangelii św. Jana i Apokalipsie i zadam pytanie retoryczne: Któż inny mógłby stać na czele instytucji, która wymordowała tylu ludzi jak nie sam szatan udający boga.

Portret użytkownika baca

ten "włoski egzorcysta" w

ten "włoski egzorcysta" w ogóle nie wygląda na Włocha...

ale za to na całe szczęście gada jak stuprocentowy żyd...

"troszczy się" o Kima i o jego Koreę a szatana który opętał Palestynę to nie widzi?

Portret użytkownika Takija &Ketman

Tak naprawdę, to nie trzeba

Tak naprawdę, to nie trzeba być egzorcystą, żeby stwierdzić to, co ks. Don Antonio. Wystarczy odrobina wiary, wyczucia i wiedzy, żeby wiedieć, że nic nie dzieje się bez pryczyny. Egzorcysta Don Antobio, na pewno ma o wiele głębszą wiedzę na ten temat, niż zwykły zjadacz chleba, więc na pewno coś jest na rzeczy. 

Skomentuj