Wysyp piktogramów na polach Wiltshire

Kategorie: 

Jeden z kręgow w zbożu, który pojawił się w Wiltshire

Światowa mekka kregów w zbożu, która od wielu lat znajduje się w angielskim hrabstwie Wiltshire, nie przestaje zadziwiać. Dzień za dniem pojawiają się kolejne bardzo skomplikowane kręgi zawierające bardzo skomplikowane piktogramy, które zdają się być jakąś formą alfabetu.

 

Kręgi w tym sezone znajdowane sa w wielu krajach Europy, ale szczególnie te angielskie wzbudzają najwięcej emocji. Kilkukrotnie dochodziło do obserwacji kul świetlnych, które pojawiały się i znikały nad polami, na których potem odnajdywano finezyjne wzory, których wykonanie wymagałoby bardzo dobrej synchronizacji, superdokładnych GPSów, oraz podglądu z powietrza w trakcie tworzenia kręgu, aby nie wykonać fałszywych kształtów.

Wszystko wygląda perfekcyjnie a okręgi po prostu są nimi, a nie owalami, tak typowymi dla niedokładnej pracy człowieka, depczącego przecież po polu w ciemnościach. Poniżej znajduje się krąg jaki znaleziono 31 lipca 2013  w okolicy Chirton w Wiltshire. 

A oto kolejna formacja tym razem z 1 sierpnia 2013.

 

 

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen

Komentarze

Portret użytkownika Devi

Kojarzycie opowieści o

Kojarzycie opowieści o "płaszczakach"? Nie widzą 3 wymiaru tak jak my więc widzą tylko wycinek / urywek tego czym dany obiekt i jak faktycznie wygląda.. Więc jeżeli te piktogramy są powiedzmy 4 wymiarowe dla nas mają tylko 3.. Nie widzimy całości przekazu / figury.. Dobrze ktoś z kolegów napisał że trzeba na to patrzeć, przynajmniej próbować patrzeć bezs udziału logiki i umysłu, jak na coś co nie potrafimy z niczym innym porównać, bez określenia np. to jest ptak, to drzewo a to chyba samolot leci.. Próbowałem patrzeć na te obrazy jak na stereogramy i tworzy się coś jakaś nowa figura ale prawdopodobnie to tylko "dopowiadanie" umysłu..

Portret użytkownika zibi

Nie chcę nic mówić ale coraz

Nie chcę nic mówić ale coraz dziwniej dzieje się w nocy wygląda jak by meteoryty spadały w czasie godz z 7 zejść  ale nie mają tej jasności, moja teoria wkrótce możliwa inwazia obcych mają jakiś powód jak to mówią pożyjemy zobaczymy,nie wspomnę te co poruszają się na naszym niebie

Portret użytkownika fanka tej strony

Wlasnie wrocilam z wyprawy

Wlasnie wrocilam z wyprawy pod namiot na Mazurach.Postanowilam tam spojrzec w niebo noca.Czekalam moze z 5 minut i zobaczylam rzeczywiscie cos co szybko i podejrzanie lecialo.Jakos tak nie po linii prostej.Moge potwierdzic takie zjawisko.

Portret użytkownika zielonawyspa

 kiedykolwiek zachodzi

 kiedykolwiek zachodzi konieczność uciekania się do konspiracji, zawsze istnieć musi jakiś rodzaj okupanta który prześladuje owych ludzi zmuszonych do uciekania się do konspiracji. Stąd następnym moim pytaniem było: "kto jest owym niewidzialnym okupantem, jaki prześladuje wszystkich badaczy którzy dokonują rzeczowych badań UFO". Jak to doskonale już wiadomo, sukces badań naukowych głównie polega na zadawaniu właściwych pytań i potem znajdowaniu dla nich poprawnych odpowiedzi. W tym przypadku zapytanie "kto jest owym niewidzialnym okupantem" okazało się tym właściwym zapytaniem, które dostarczyło mi lawinowej odpowiedzi. Tak się stało, ponieważ poprawna odpowiedź na to pytanie brzmi owym niewidzialnym "okupantem" który prześladuje badania UFO, są sami UFOnauci, którzy z wielu najróżniejszych powodów usilnie przeszkadzają ludziom w poznaniu prawdy na ich temat, zaś w ramach tego przeszkadzania m.in. niszczą każdego kto bada ich zbyt dociekliwie. Tak samo jak owa odpowiedź szokuje, doskonale ona pasuje do wszelkich znaków zapytania dotyczących UFO. Wyjaśnia ona bowiem dlaczego istnieje tak wiele przeciwieństw i kontrowersji w naszym odbiorze zjawiska UFO, dlaczego ludzie reagują histerycznie na każdą wzmiankę słowa UFO, dlaczego istnieje cała ta oficjalna wrogość w odniesieniu do badań UFO, dlaczego każdy kto rzeczowo bada UFO zawsze dotknięty zostaje najróżniejszymi problemami i karami, dlaczego poprawne i racjonalne teorie i wyjaśnienia dotyczące UFO są zawsze krytykowane, podczas gdy najróżniejsze zwariowane teorie są rozmnażane w nieskończoność i upowszechniane bez najmniejszego oporu ani krytycyzmu
 

 
Zależnie od sposobu na jaki pasożyci nie wypełniają praw moralnych, istnieją dwie wersje pasożytnictwa. Można je nazywać "prymitywnym pasożytnictwem" oraz "wyrafinowanym pasożytnictwem". Prymitywne pasożytnictwo jest tym, w którym jego wyznawcy NIE WIEDZĄ o istnieniu praw moralnych, dlatego też nie wypełniają owych praw poprzez brutalne ich łamanie. Ludzie z planety Ziemia praktykują obecnie prymitywne pasożytnictwo. Z kolei wyrafinowane pasożytnictwo uprawiane jest przez istoty, jakie już wiedzą o istnieniu i działaniu praw moralnych, dlatego jakie wcale nie łamią tych praw chociaż również ich nie wypałniają, a tylko na najróżniejsze sposoby ostrożnie obchodzą te prawa naokoło. Jeśli pasożytnictwo praktykowane jest przez dużą instytucję, państwo, lub nawet całą cywilizację, wówczas nazywamy je "instytucjonalnym pasożytnictwem". Instytucjonalne pasożytnictwo posiada ten okropny zwyczaj, że narzuca ono pasożytnictwo każdemu kto jest w sferze wpływu owej pasożytniczej instytucji. Dlatego, jeśli instytucjonalne pasożytnictwo opanuje całą cywilizację, wówczas nie ma ucieczki przed tą chorobą moralną i każdy musi stać się pasożytem, podczas gdy cała owa cywlizacja w końcu sama się niszczy. W końcu jeśli instytucjonalne pasożytnictwo nabierze tak dużego zboczenia, że pasożyci zaczynają kaleczyć i mordować swoich niewolników aby uniemożliwić im wyzwolenie się z poddaństwa, taką najbardziej zwyrodniała formę pasożytnictwa nazywamy "szatańskim pasożytnictwem". Niszczycielskie działania takich szatańskich pasożytów są opisane dokładniej na całym szeregu stron internetowych, przykładowo na stronach zło, zniszczeniowe użycie wehikułów UFO, 26ty dzień, plaga. ludobójcy, tornada, huragany, obsuwiska ziemi, UFOnauci, Columbia, WTC, czy bandyci wśród nas. Jak z owych stron staje się to wyraźnie widoczne, nasza planeta Ziemia właśnie jest sekretnie okupowana przez takich "szatańskich pasożytów" z kosmosu. W dzisiejszych czasach są oni nazywani UFOnautami, podczas gdy w przeszłości nazywano ich "diabłami".
http://www.totalizm.pl/parasitism_pl.htm

Portret użytkownika Antylanser

Witajcie: Zastanawiałem się

Witajcie:

Zastanawiałem się sporo nad tymi piktogramami i być moźe nie jest przypadkiem że wszystkie pojawiły się w bardzo któtkim odstępie czasu, być może oznaczają jedno i to samo.
 
Gdzieś 2,5 roku temu czytałem na jakimś portalu iż magnetyczny biegun północny obecnie jest przesunięty w stosunku do pierwotnego położenia z nad Kanady aż po Syberie i co bardzo zastanawia naukowców dalej się przesówa z rosnącą prędkością (w tamtym czasie wynosiło to 60 km rocznie) w tym samym kierunku.

Może te piktogramy chcą nam przekazać zmianę położenia biegunów magnetycznych nie o 180 jak to twierdzą siejący strach naukowcy a tylko o 90 stopni w stosunku do pierwotnej lokalizacji.

Poniżej przedstawiammoją analizę która opiera się na następujących wnioskach:

Pierwszy piktogram określa przesunięcie poprzez nieregularność zewnętrznego okręgu w stosunku do regularnego wewnętrznego i oznaczenie finalnej zmiany jako ten dziwny znacznik na zewnątz który pokazuję skazówka kompasu.

Jakby się przyjżeć drugiemu piktogramowi, posiada na zewnątrz 4 większe okręgi symbolizujące 4 strony świata i po 2 mniejsze między nimi które w moim mniemaniu oznaczają podróż bieguna magnetycznego ziemi od jednego newralgicznego punktu do drugiego ustalonego położenia właśnie o 90 stopni.

Natomiast w 3 ciej mozaice zbożowej długo zastanawiało mnie dlaczego autor umieścił tylko 2 punkty ułożone dokładnie symetrycznie po przeciwległych stronach na zewnątrz, oraz 2 tak samo przeciwlegle-symetrycznie ułożone znaczniki ale wpisane o poziom niżej i do tego przesunięte w stosunku do poprzednich dokładnie o 90 stopni.

Ponadto wydaje mi się iz podawane przez was teorie (kompas, zegar, czas, zmiana wymiaru) wcale nie muszą się wzajemnie wykluczać, ponieważ przesunięcie bieguna magnetycznego ziemi o 90 stopni na pewno będzie miało ogromny wpływ zarówno na pory roku (a co za tym idzie na postrzeganie czasu) jak również wymiaru (choć w tym przypadku nie mam na to racjonalnego wytłumaczenia).

Chciałbym zaznaczyć na koniec iż to wszystko co napisałem powyżej, to tylko i wyłącznie moje połączone w jakąś tam logiczną całość przemyślenia, nad którymi nie należy się szczególnie zastanawiać, a co najważniejsze przejmować.

Pozdrawiam wszystkich serdecznie  Smile

Portret użytkownika Wojox

Bardzo zgrabnie to opisałes,

Bardzo zgrabnie to opisałes, zgadzam się z Twoimi przemysleniami....
Choć bardziej wszystkim przemawia do myslenia ze to jednak 180 st.
Wg. mnie natomiast jeśli wogóle dojdzie do zamiany biegunów, odbedzie się to tak, biegun północny "nagina" się do pewnego momentu, aż przekroczy "nieprzekraczalną" barierę i nastąpi gwałtowe myk. Wtedy się to wszystko zacznie, ale bez jakiejś przesady, Wszechsiatem rządzą siły elektryczne więc podobnie będzie tu, już Ziemia raz się wstrzymała na chwilę, mówi o tym ks. Jozuego i są doniesienia z różnych kultur że była długa noc i długi dzień...

Portret użytkownika ufok

Trzeci piktogram to kwadraty

Trzeci piktogram to kwadraty wpisane w okrąg co pozwala obliczyć pola jak i wyciągnąć z nich figury przestrzenne. w Liceum tego uczą na geometrii. Mazna z tego obrazka wyciągnąć również najpiękniejszą liczbę jaką można sobie wyobrazić: 1.6180339......

Portret użytkownika Antylanser

Dzisiaj zaczołem szperać w

Dzisiaj zaczołem szperać w internecie i chyba moja teoria co do 3 piktogramów legła w gruzach, ale za to wpadła mi do głowy nowa związana z przesówaniem się północnego bieguna magnetycznego ziemi w strone Syberii.

Otóż zupełnie się z tobą zgadzam, biegun północny nagnie (przesunie) się do jakiegoś momentu a potem myk i szybko przeskoczy na właściwe miejsce, to zjawisko można zaobserwować przy zwykłych stałych magnesach. Jednak patrząc na to jak jest zbudowana nasza planeta (jako tako jest zbadane tylko ok 1000 km grubości ziemi, poniżej tej głębokości jest tkzw "Dolny Płaszcz Ziemi" najprawdopodobniej jest plastyczny albo raczej półpłynny, co logicznie rzecz biorąc powoduje efekt pływania wierzchniej warstwy ziemi i wszystkich płyt tektonicznych po gorącej płynnej magmie znajdującej się poniżej 1000 km w głąb ziemi, natomiast samo jądro jest jeszcze sporo głębiej, jeśli ono odpowiada za ziemski magnetyzm to nie ma się czym przejmować, ponieważ szybki przeskok jądra ziemi pociągnie za sobą płyty tektoniczne i resztę ale płynnie, po magmie, w bardzo wolnym tępie) oraz to że jest nachylona względem elipsy osi orbity pod kątem 23,5 stopni, można odnieść wrażenie że magnetyczny biegun północny pod wpływem niewyjaśnionej siły (chodzi mi o kierunek z jakiego owa siła działa) dąży właśnie do zrównania osi Ziemi z elipsą orbity. Pod spodem zamieszczam 2 linki wyjaśniające:

1) http://pl.wikipedia.org/wiki/Plik:Earth-crust-cutaway-polish.svg
2) https://pl.wikipedia.org/wiki/Plik:Nachylenie_osi_obrotu.png

Przesunięcie o tę wartość (23,5 stopnia) nie spowodowałoby większych szkód na naszej planecie, oprócz wspomianego w twoim poście długiego dnia na jednej półkuli i długiej nocy na drugiej, które byłyby związane z czasem w jakim wszystkie płyty tektoniczne dogonią już przesunięty magnetyczny biegun. Ponadto po takiej korekcie mielibyśmy na Ziemi tylko jedną pore roku, tzn mniej lub bardziej umiarkowane lato, gdyż w obecnym momęcie pory roku są podyktowane właśnie wspomianym wcześniej przechyleniem globu o 23,5 st. Link do rysunku poniżej, wyjaśniz dlaczego istnieją 4 a nie 1 pora roku:

http://pl.wikipedia.org/wiki/Plik:North_season.jpg

Suma sumarum takie przesunięcie (o 23,5 st) spowodowałoby co najwyżej niewielkie ruchy tektoniczne wszystkich płyt, wybuch kilku wulkanów jednocześnie i ew zalanie kilku przybrzeżnych portów na świecie.

A tu 2 ciekawostki apropo poruszania się magnetycznego bieguna północnego i sposobu w jaki ziemia krąży wokół słońca (a może wcale nie krąży) bardzo interesujący filmik nr 2:

1) http://www.youtube.com/watch?v=I8rkSwS_qwM
2) http://www.youtube.com/watch?v=0kBvlWaJMtU

Pozdrawiam serdecznie

Smile

Strony

Skomentuj