Zagadka morskich kół świetlnych

Kategorie: 

Źródło: innemedium

Nie od dziś wiadomo, że oceany skrywają wiele tajemnic. Od niewyjaśnionych zniknięć statków po nierozpoznane formy życia w głębinach – wody naszej planety wciąż skrywają wiele niewiadomych. Jednym z najbardziej intrygujących i niezwykłych fenomenów są morskie koła świetlne, które od wieków intrygują, fascynują i przerażają.

 

Morskie koła świetlne to jedno z najbardziej intrygujących fenomenów oceanograficznych, które do dziś skłaniają badaczy do refleksji i poszukiwań wyjaśnień. Historia tych zjawisk rozpoczyna się już w XIX wieku, gdy obserwacje tajemniczych, świecących formacji na powierzchni oceanów były notowane przez marynarzy i kapitanów statków.

 

Krzysztof Kolumb w swoich zapiskach podczas jednej ze swoich wypraw do Nowego Świata odnotował obserwacje dziwnych świateł na oceanie. To zdarzenie miało miejsce 11 października 1492 roku, na krótko przed odkryciem Ameryki.

W jego dzienniku podróży, Kolumb opisał, że zobaczył "małe światło", które wyglądało jak mała świeca unosząca się w górę i w dół. Światło to było widoczne przez kilka sekund, po czym zniknęło, a potem pojawiło się ponownie kilka razy. Kolumb wezwał kilka innych członków załogi na pokład, aby potwierdzili jego obserwacje.

 

Jest wiele teorii na temat tego, co Kolumb mógł zaobserwować tamtej nocy. Niektórzy sugerują, że mógł to być efekt bioluminescencji, inni uważają, że mógł to być odblask światła księżycowego na powierzchni wody. Jednak dokładne wyjaśnienie tego zjawiska pozostaje nieznane.

Współczesne interpretacje tego zdarzenia często łączą obserwacje Kolumba z fenomenami UFO, choć oczywiście w czasach Kolumba pojęcie "UFO" nie istniało. Niemniej jednak, opisane przez niego światła są jednym z wielu niewyjaśnionych zjawisk, które miały miejsce w historii żeglugi i odkryć geograficznych.

 

Ale takich przypadków było więcej. W 1879 roku, na pokładzie statku „Vulture”, jeden z członków załogi zauważył niezwykłe zjawisko. O godzinie 10 wieczorem, w ciemnościach nocy, obserwator spostrzegł promienie świetlne, które tworzyły koła o średnicy kilku metrów. Co ciekawe, promienie te wydawały się poruszać z prędkością do 72 mil na godzinę, co wskazuje na to, że nie były one stałym zjawiskiem. W kolejnym roku, załoga angielskiego statku „Shahinhean” również zaobserwowała podobny fenomen, opisując jasne koła unoszące się nad powierzchnią oceanu.

 

Te niezwykłe, świecące formacje na powierzchni oceanów od dawna budzą zainteresowanie i skłaniają do refleksji. Często porównywane do zorzy polarnej czy bioluminescencji, morskie koła świetlne mają jednak zupełnie inny charakter. Zjawisko to polega na pojawianiu się na powierzchni wody kół o różnej średnicy, które emitują intensywne światło.

 

Chociaż wiele teorii próbowało wyjaśnić ten fenomen, żadna z nich nie dostarczyła pełnego wyjaśnienia. Współczesne badania sugerują, że mogą one być wynikiem bioluminescencji, czyli zdolności niektórych organizmów morskich do emitowania światło. Wielu badaczy uważa, że morskie koła świetlne są wynikiem bioluminescencji, czyli zdolności niektórych organizmów morskich do emitowania światła.

 

Inni naukowcy wierzą, że odpowiedź kryje się w skomplikowanych procesach fizycznych, takich jak odbijanie światła księżycowego od wody. Niemniej jednak, pojawia się też teoria, że te świetlne formacje mogą być dowodem na istnienie tzw. UFO podwodnych - niezidentyfikowanych obiektów poruszających się pod powierzchnią oceanów.

 

Bez wątpienia morskie koła świetlne pozostają źródłem fascynacji i zastanawiania dla wielu osób na całym świecie. Chociaż wiele pytań dotyczących tych fenomenów pozostaje bez odpowiedzi, postęp w technologii i narzędziach badawczych daje nadzieję na to, że w najbliższej przyszłości uda się rozwikłać tajemnicę tych niezwykłych zjawisk świetlnych.

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)
loading...

Skomentuj